Artykuły |
|
Doujinshi...Kilka słów o doujinshi jako takich, czyli kto, jak i po co. Termin doujinshi odnosi się do mang wykonanych przez fanów metodami niemal domowymi, na bazie własnego scenariusza, często parodiującego zdarzenia z oryginalnej serii. Nad doujinshi może pracować jedna osoba, ale nierzadko zdarza się, że za powstanie danego tytułu odpowiedzialny jest "klub" - grupka ludzi (wydają wtedy prace rysowane różną kreską, bo tworzone indywidualnie przez poszczególnych członków, a wspierają się w sprawach technicznych i samego druku i kolportacji). Kluby stawiają raczej na specjalizację - dany klub wydaje doujinshi o danej tematyce. Jak to wyglada w wypadku Slayers? Istnieją masy klubów typu Gourina, Zerina, Zeruameria (wydają doujinshi o miłosnych perypetiach danych par, odpowiednio - Gourry-Lina, Zel-Lina, Zel-Amelia - na okładkach najczęściej napisane jest wtedy np Zel-Lina Only Book), są także - a jakże! - kluby Yaoi (i tu też podgrupy - Zel-Xel... i co tam jeszcze przyjdzie Wam do głowy) i Hentai (co do hentai - odróżniać należy średniosoczyste Hentai od bardzo konkretnego Lemon - nazwa Lemon wskazuje na dość mocną produkcję). Doujinshi sprzedawane są na różnego rodzaju zjazdach i konwentach - są specjalne konwenty doujinshi, na których tylko i wyłącznie sprzedaje się i kupuje fanmangi. Ba, są nawet konwenty, na których sprzedawane są tylko i wyłącznie doujinshi oparte na konkretnej serii! To tyczy się także Slayers... Zdecydowana większość japońskich doujinshi robiona jest metodami tradycyjnymi, czyli z użyciem tuszu i rastrów - wyglądają jak mangi robione przez profesjonalistów (choć oczywiscie miejscami kreska, perspektywa i kadrowanie może kuleć), okładki generalnie są w kolorze, czasem też są kolorowe wkładki. Teksty w dymkach często wpisywane są ręcznie i - a propos tekstów – o ile z przeczytaniem zwykłej mangi można sobie poradzić znając katakanę i hiraganę (dwa uproszczone alfabety sylabiczne), o tyle z doujinshi może być gorzej, gdyż tu występują kanji (jedno słowo = jeden znak). Dla tych, co nie zwrócili na to uwagi - w mangach, jeśli już gdzieś użyte zostało kanji, obok niego malutkim druczkiem napisana jest wymowa w katakanie/hiraganie, więc nie ma problemu. (no dobrze, o co chodzi - w doujinshi "woda" zapisane będzie jednym tajemniczym znaczkiem kanji, w mandze będzie ten sam znaczek, ale obok niego dwa malutkie, łatwe do odczytania: "mi" i "zu" = "mizu" czyli "woda"). Sporą część tomiku zajmuje tzw. Free Talk - strony czystego tekstu (lub tekstu ozdobionego małymi obrazkami, w każdym razie zdecydowanie dominuje tekst), które to są "słowem od autora" - różnorakie uwagi na temat luźno związany z doujinshi - jak powstawał, z czym był problem, co autor jadł dziś na deser i tym podobne. Mocną stroną doujinshi są z reguły całostronicowe arty - miniplakaciki; często wykonane staranniej niż reszta obrazków. Wielu autorów ma zamiłowanie do umieszczania na takich artach tekstów w języku angielskim, francuskim czy niemieckim (tak, niemieckim też!), niekoniecznie poprawnych gramatycznie. Polecam poszukać tych napisów, czasem są to istne mądrości ludowe… I tyle - doujinshi to oddzielna kategoria dzieł sztuki, gdzie autor musi wykazać się talentami profesjonalnego mangaki, przekazać coś od siebie, stworzyć klimat... i mieć świadomość, ze dzieło zobaczy garstka osób... ale to przecież o to chodzi - zachwycić choćby jedną osóbkę i być szczęśliwym. Przejrzyjcie doujinshi dostępne na stronie, zastanówcie się nad tym, ile czasu musielibyście poświęcić, by coś takiego stworzyć. I wpadnijcie w zachwyt! |
|
Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione! Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET © 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET Strona wygenerowana w: 0.83170100 1280484426 Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi / Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni |
|