Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Mazoku
Balladyna
 
Treść fanfika..
BALLADYNA!!! - by mazoku^^


WSTĘPUŚ:
Występują nasi znani bohaterowie, ja^^, moja siostra Agata - - , i parę dodatkowych osób, które zapewne znacie z anime. MIŁEJ CZYTANKI !!
KONIEC WSTĘPU!

Mazoku: Witajcie moi drodzy^^. I jak tam, robimy nową sztukę?
All.: NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!
Mazoku: Podpisaliście dokumenty! Trzeba było przeczytać to małym druczkiem!
Lina: " jesteśmy zobowiązani przestrzegać roli aktorskiej pod grzywną..,. 7000 jenów!!!!!"
Xelloss: ILE? ... Zel, przyjacielu, czy...
<ŁUP!>]
Zel: NIE! NIE BĘDZIE HARACZU Z MOICH PODADKÓW!
Lina: od kiedy zarządzasz skarbcem myślisz tylko o pieniądzach- - ...
Zel: I kto to mówi? ( WYJAŚNIENIA: Zel jako iż nie miał co robić został mianowanym ministrem finansów Sayllun, przez co Ama ma go na oku, he, he, he...)
Agata: Myślałam, że to ulotka reklamowa...
All: ciiiiiiszzzzzzzaaaaaaaaaaaa.........
Gourry: Ja jestem od niej mądrzejszy, prawda Lino?
Agata: Taaaaaaak? To ja nie gram.
Mazoku: Agata, będziesz główną rolą.
Agata: hm?
Lina: Główną...
Mazoku: WSZYSTKICH ZABIJESZ!!!!
Agata: OBIECUJESZ?!
All; < gleba!>
Mazoku: NOOOO!!!!
Agata: kiedy pierwsza próba?
Pierwsza próba.
Agata: Xelloss, bądź Aliną...
Xelloss: Tfu, co?!?!?!?!
Agata: Wiesz, ja cię pierwsza zabijam…
Mazoku: Hm, chyba zmienimy tekst na bardziej humanitarny...
All: to znaczy?- -
Mazoku: Zrobimy z tego romans wszechczasów!
Zel: O nie!!!
Mazoku: Jaką masz rolę mój drogi?
Zel zaczerwieniony: Do roli stukniętego poety najbardziej pasowałby Xelloss!!!
Xelloss: Ja gram bardziej wyszukane role!
Agata: Alinę?
Mazoku: Nie! Cisza! No dobra, Xelloss gra Filona, a Zel Kirkora...
Agata: TAK!
Amelia: NIE!
All: ?
Amelia: Przepraszam.
Mazoku: Ale teraz Alinę musi zagrać Filia...
Filia: Czemu?
Mazoku: Yyy... hm, tego... tam jest scena , w której Filon ca- ca- ca...
Gourry: Całuje Alinę?
Mazoku: Tak jakby...
Filia: NIGDY!!!
Xelloss: Chyba ktoś mnie tu nie lubi^^.
Mazoku: To co robimy... może zacznijmy tak, kto chce się całować?
Agata: JAAA!!!!
Mazoku: A kto ją poca... gdzie Zel i Xelloss?
Agata: Zeeeeeeeeeelgadiiiiiiiiiisiuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!
Lina: ojć...
Amelia wściekłą: grrr...
Agata: Zelusiu!!!!!!!!!!!!!!!!!^^
Amelia: TYLKO JA TAK MAM PRAWO DO NIEGO MÓWIĆ!
Lina: Spokojnie, jeszcze nie... hej, a może Amelia zagra Balladynę? A Agata Alinę??
Amelia: O tak, he, he...
Mazoku: głowa mnie boli…
Agata: A Grabca zagra Wrumugun lub Rezo...
Rezo: Muszę to przemyśleć, mój wnuk zawsze znajdował sobie pełno ładnych panienek...
Amelia: " Pełno"?
Zel nagle: ON TO WSZYSTO ZMYŚLIŁ!!!!
Agata: Jasne że pełno!!! Ekhm, Agata, UFO, Ukomp, Agata 2, Agata3...
Godzinę potem.
Agata: Agata 1.242.314.424... czyli ja!!^^
Mazoku: Głowa mnie boli...
Gourry: A kto gra Grabca...
Lina: A ja ? A ja?
Mazoku: ...
Lina: Może zagram Goplanę!
Filia: Ona była blondynką- - .
Lina: Oj, bo cię Xelloss nie pocałuje!
Mazoku: CISZA! Potrzebuję... hm... TY!
Zel: Znowu ja?
Mazoku: Umiesz śpiewać?
Zel: NIE!
Lina: Umie, umie...
Amelia; Tylko się wstydzi!^^
Xelloss: Tak, jego śpiew przypomina mi piłę mechaniczną!
Mazoku: A ty mądralo?
Zel: On śpiewa jak odgłos z tartaku!
Agata: Ja ładnie śpiewam!^^
Mazoku: Śpiewaj pod nuty.
Xelloss: ... ale to jakieś dziwne...- -
Mazoku: ŚPIEWAJ!
Agata: Wlazł kotek, na płotek i mruga!^^
Xelloss: Piękna to piosenka niedługa!^^
Agata: Piosenka jakoś tu dłuży się...^^
Xelloss: Może zaśpiewamy w duecie?^^
< GLEBA!>
Agata: NIGDY!!!
Mazoku: ... ktoś musi śpiewać. I całować się. Kto się zgłasza?
Xelloss: Jak Filia zagra Alinę to się zgadzam!!!
< ŁUP!>
Xelloss: Ał…
Filia: TY ZBOCZO...
Mazoku: Cisza. JUŻ WIEM!!!!!
All: < napięcie>
Mazoku: Zel!
Zel: Gulp...
Mazoku: Do magazynu po strój Kirkora. NATYCHMIAST! REZO!
Rezo: Już idę..
<ŁUP!>
Mazoku: Tu siedzę palancie- - ...
Rezo: Przepraszam, nie widziałem^^.
Mazoku: Będziesz ... kim ty będziesz... może Pustelnikiem? Tak. Pustelnikiem... Amelia.
Amelia: ...
Mazoku: Po strój .. chwila, coś mi tu nie gra... ZEL!!!!
Zel: Tak?
Mazoku: Chyba napisałam cię w dwóch rolach...
Zel: Super- - ...
Mazoku: NIE! Ty zagrasz Filona! Rezo Kirkora a Xelloss Pustelnika!
Agata: Xelloss miał być Aliną...
Mazoku: NIE!!! Inaczej! Xelloss Grabca! Filia Goplana, Amelia Alina, Zel Filon... Agata Balladyna, a Kirkor...Rezo, chodź na chwilkę...
<ŁUP!>( Rezo walnął w ścianę).
Mazoku: Dobra, może nie zawali nam dekoracji. Każdy ma rolę?
Lina A ja? I Gourry?
Mazoku: Wy? Będziecie chochlikami Goplany, Skierką i tym drugim.
Xelloss z książką: O ile mi wiadomo tu jest więcej ról.
Mazoku: Będziemy improwizować.
Zel na ucho Mazoku: a czy...
Mazoku: NIE, NIE WYTNE TEJ SCENY TO MI POPSUJE CAŁĄ OPOWIEŚĆ!!!!
Zel: No i na nic negocjacje- - ...
Mazoku: Okej, za pięć minut próba.
Po 4 minutach.
Mazoku: Gotowi?
Lina: Jeszcze minutka...
Mazoku: NIE MA MINUTKI!!! PUSTELNIK NA SCENĘ!
Cisza...
Lina: Nie ustaliliśmy pustelnika...- -
Mazoku: AGRRRRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! VEGETA!
Vegeta: hm?
Mazoku: Zagrasz Pustelnika!
Vegeta: Ale ... ja miałem być tylko widzem...
Mazoku: Już zadzwoniłam do Bulmy, że zagrasz króla Polski.
Vegeta: Ja miałem być pustelnikiem.
Mazoku: No, czyli królem Popielem. Zjadły go myszy.
Vegeta: MYSZY???
Lina: Myszy się boisz?
Vegeta: Niczego się nie boję!
Lina; Jasne... poza białymi robakami i żony to niczego...
Mazoku: PIERWSZA PRÓBA!
Vegeta: Wita...
Rezo: Witaj! Witaj pustelniku!
Vegeta: Ekhm, tu jestem wędrowcze...
Rezo: Ach tak , wybacz, nie wiedział, bom... o żonie myślał!
Vegeta: Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasne- - .
Rezo: A ty, o czym myślałeś?
Tymczasem.
Xelloss: Kochanie jesteś tam...?
Zza parawanu: ODEJDŹ!
Xelloss: A czemu...^^
Filia zza parawanu: Bo się przebieram, nie widzisz?
Xelloss: Właśnie, może sprawdzę jak na tobie strój leży... no dobra, nie strasz mnie maczugą... a to co?
Filia: Stanik, muszę zmienić na inny, bez ramiączek.
Xelloss: Czyli za tym parawanem jesteś... naga?
<ŁUP!>
Mazoku: Co to było?
Agata: Brzmiało jak pęknięcie rury...
Mazoku: Okej! Teraz ... Xelloss! Filia, próba musi trwać!
Xelloss: ała... Goplana mnie pobiła...
Filia: Zboczeniec!
Xelloss: To kto cię nagą zobaczy?
Filia: TYLKO MÓJ PRZYSZŁY MĄŻ!
Xelloss: mąż... okej! OŚWIADCZAM CI SIĘ!^^
<ŁUP!>
Filia: Myli tekst, to ja powinnam być natarczywa, a nie on!!!
Xelloss poobijany: Zawsze można spróbować, he, he^^.
Mazoku: nie no ja tu wykorkuje...
Czas premiery, dwa tygodnie później.
Mazoku: jestem zdenerwowana, jestem zdenerwowana, jestem zdenerwowana, jestem...
Agata: Jak myślisz denerwuje się?
Lina: ... nie, nie wygląda na taką.
Xelloss: nie mam jednego guzika.
Filia: Grabiec to wieśniak, on...
Xelloss: czekaj, zaraz sobie doszyję^^...
Filia: Jesteś za czysty jak na pijaka i robola, idź się umorusać sadzą!
Xelloss: O nie, to byłoby sprzeczne z moją dzienną toaletą^^.
Lina: Ile ludzi!!!!!
Na widowni.
Trunks: Chlip, moja malutka zagra główną rolę...
Bulma: Chlip, mój malutki został królem Polski...
Mazoku: Na miejsca! Sceny całusów przećwiczone?
Cisza- - .
Mazoku: ...- -
Zel zaczerwieniony: Jakoś mi głupio było, tak tylko dla celów artystycznych...
Mazoku: grrr...a wy?
Filia zaczerwieniona: Nikt mnie nie uprzedził o scenie pocałunku Grabca z Goplaną!
Xelloss: Jak ja chciałem poćwiczyć, to ona nie chciała, to co ja mogę?
Mazoku: TO PROBLEM KURDE MACIE BO TAK JEST W TEKŚCIE! A jak mi kto przestawienie zepsuje TO HARACZ NAŁOŻE!
Na widowni.
Heero: No i- - słyszysz coś ?
Duo: Gulp! Ktoś tam idzie " na łoże'.
Wufei: Duo, czy tobie się wszystko z jednym kojarzy?
Z tyłu: BŁAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!
Duo zaczerwieniony: Cicho tam , to był wasz pomysł z tym teatrem!
Relena: Ależ oczywiście!^^
Hilde: Jak ty się ślicznie rumienisz, Duo^^.
Katharine: A gdzie Trowa?
Tymczasem.
Trowa: Ale po co ci mój Gundam?
Zel: Musze stąd uciec, bo ina...
Mazoku: JAZDA NA SCENĘ! A ty na miejsce, na jednej nodze!
I tak zaczyna się przedstawienie...
AKT PIERWSZY.
Rezo: Pustelniku!! Pustelniku.. nie widzę cię...
Vegeta: Stoją za tobą ośle-- .
Rezo: Osła też nie widzę...
Vegeta: TU JESTEM!
Rezo: Aa, teraz wiem, poznałem cię panie po zapachu^^.
Vegeta: Zapachu?
Publika.
Bulma: Co za wstyd...
Scena.
Rezo: Szukam żony, młodej, prostej, acz ładnej, co mi radzisz panie?^^
Vegeta: Iść do urzędu matrymonialnego?
Rezo: A jest tu takie?
Vegeta: Tam jak w lewo pójdziesz, potem prosto i w prawo, to jest domek. Tam są dwie dziewczyny, weź se jakąś.
Rezo: Ach, dzięki za radę dobrodzieju! Jak cię zwą?
Vegeta: Jestem królem Polski!
Rezo: AAA!! URZĄD SKARBOWY!!!
< sium!>
Vegeta: Ale się porobiło... Filon? A ty tu czego?
Zel: Jakiś dziwny ten wiatr był...
Vegeta: A wiem, śpieszyło mu się. Czego szukasz?
Zel: Ach, drugiej połowy!
Vegeta: Biuro matrymonialne w lewo, potem prosto i w prawo.
Zel: Ja nie szukam byle szczerbatego dziecka, ale panny nie tylko z pięknym łożem, ale też z rozumem i honorem!
Vegeat: TOĆ GADAM CI CO ROBIĆ STUKNIĘTY PAWIANIE, GRAJEK JEDEN I NIE SŁUCHASZ!!!
Zel: Spokojnie, którześ, żeś taki oburzony?
Vegeta: KRÓL POLSKI!
Zel: Jaaaaaaaaaaaaaaasne, a ja jestem królem złotego miasta, napij się ziółek staruszku...
Za kulisami.
Mazoku: Za SZYBKO! AKCJA JEST ZA SZYBKA! ZWOLNIJCIE!
Lina: Filia już weszła. Teraz my!
Scena.
Gourry: Nasza pani śpi.
Lina: Nie budź jej głupku, bo nam zada robotę! Lepiej poczekać, aż...
Filia: Już ranek? Jezioro było dziś ta spokojne.. wiosna już?
Gourry: Tak!
Lina: Lizus- - ...
Filia: Chochliku! Narwij mi róż na wieniec.
Lina: I zaś do roboty...
Filia: Och Skierko... ROZPAŁCZĘ SIĘ!!!
Gourry: Czemu?
Filia: Zakochałam się zimą!
Xelloss za kulisami: Ale ona ładnie kłamie!^^
Mazoku: A ty tu czego? NA SCENĘ!
Xelloss: ale jeszcze nie moja kolej...

Xelloss na scenie: AU!
Gourry: !!!
Filia: Yyy... Skierko uciekaj, bo idzie tu… << co ty wyprawiasz, jeszcze nie twoja kolej!>>.
Xelloss: << reżyser mnie wykopał>> Gdzie jestem?
Filia: To ciebie rybacy ocalili zimą!
Xelloss: No i?
Filia: Ja też tam byłam w jeziorze… gdyby nie ja zginąłbyś.
Xelloss: Aaa, jak miło!^^
Filia: nawet nie wiesz jak bardzo- - . Ach , kochanie ty moje, czy...
Xelloss: NO WRESZCIE COŚ MĄDREGO, GOPLANO OŚWIADCZAM...
Mazoku: nie, nie, on myli teksty!!!!
Filia: Ach Grabcze, znowu wypiłeś za dużo i w głowie ci obraca!
Xelloss: Nie czuje obracania, pani, ale...
Filia: ja bez pocałunku nie chce! Najpierw racz sprawdzić, czym odpowiednia na żonę!
Mazoku: oni robią z mojej sztuki marną komedię!
Filia : Nachyl twarz mój drogi!
Xelloss: << zmieniłaś zdanie???>
Filia: << nie stać mnie na haracz kretynie!!!>>
Xelloss nachylił się, a w ostatnim momencie krzyknął na widownię: PALI SIĘ Z TYŁU!
I wszyscy łby obrócili- - .
Xelloss: Uff, dobra, udajemy, że już po wszystkim!
Filia: ... ty się boisz.
Xelloss: coś powiedziała? ( tik nerwowy).
Filia: Korzystasz z tego, że wszyscy gaszą zapalniczkę Speaka( spajka- bo ja wiem jak to się pisze^^'')! Boisz się mnie pocałować, he, he!
Xelloss wkurzony: oj, pożałujesz ...
Filia: że niby co mi zrobisz?
W wyniku kłótni, Xelloss ją pocałował^^.
Mazoku: AAAAAAAAA!!!!!!!! NIE TAK MIAŁO BYĆ!!!!
Agata: Chciałaś, żeby się całowali!
Mazoku: chlip, a mój haracz? Moje pieniądze?!
Na widowni.
Ferio: Co oni robią?
Guru Clif: Którzy, ci co gaszą zapalniczkę, czy ci na scenie?- -
Tymczasem na scenie.
Lina: AAA!! GRABIEC MOLESTUJE GOPLANĘ! Takiej sceny nie było w książce!!!
Gourry: Niech Grabiec spoczywa w pokoju...
Lina: - - ...
Mazoku: GRRRR!! MOJA KONCEPCJA, MÓJ GENIALNY....

Agata: SPADAJ!
Xelloss: właśnie spadłem...
Mazoku: NA SCENE IDIOTO!!!
Xelloss: ale Goplnaka mnie wyrzuciła...
Głos Filii: TRZEBA BYŁO MNIE NAJPIER ZAPYTAĆ O ZDANIE!!!!!
Xelloss: Co teraz? Ludzie już zabrali temu kosmatemu zapalniczkę!
Mazoku: FILIA! Zakończ scenę i wychodź!
Na przerwie spektaklu...
Mazoku: NATYCHMIAST! PODAĆ SOBIE RĘCE! NA ZGODĘ!
Xelloss: Kotku mój...
Filia: NIE ! Ty... ty...
Mazoku: BO HARCZ NAŁOŻE NA OBY DWU!!!!
Xelloss: chlip, ja tylko trzymałem się scenariusza!
Filia: NIE ZAPYTAŁEŚ MNIE O ZDANIE!
Xelloss: Chciałaś, żebym cię pocałował, przecież mnie namawiałaś!
Filia; AGGRR! JA SIĘ TYLKO DROCZYŁAM!!!! A TY TO NA SERIO IDIOTO!
Mazoku: cisza! Stało się, teraz trzeba wracać na scenę. Proponuje wam całusa na zgodę i...
Filia: GRRR.... już się uspokoiłam.

Mazoku: Spoko, jakoś to będzie!^^ Co teraz za scena?
Zel: Kirkor i dom staruchy...
<ŁUP!>
Cioteczka Aqua: Jak ty się wyrażasz??!
Zel: To- to cioteczka żyje...?
Aqua: Specjalnie na to przedstawienie dostałam przepustkę^^.
Lina: ona ma aureolę nad głową...
Mazoku: No... i co z tego?^^''
Aqua: No, który przystojniak gra Kirkora? Ten niebieski czy fioletowy?^^
Zel: Jaki powiedziałaś?!
Amelia: panie Zelu... podoba się panu mój strój?
Zel: co... !!!
Mazoku: Trafiony...
Zel: ś - ślicz... to jest, może być.
Mazoku: ... zatopiony, he, he...
Amelia: Cieszę się^^. Panna Agata też bardzo ładnie wygląda w sukni.
Agata: DLACZEGO JA MUSZE TO NOSIĆ?!
Xelloss: Agatko, wyglądasz... oszałamiająco^^.
<ŁUP!>
Agata: nie potrzebuję twoich komplementów fioletowy szajbusie!
Xelloss: ajajajajaj...
Mazoku: No, uwaga scenografia już jest, wychodzicie i gracie! JUŻ!
Poszli.
Mazoku: he, he, he, he...
Xelloss: z czego rżysz?
Mazoku: Przez ciebie i Filie nadal jestem biedna- ale już niedługo zarobię sobie na Zelu i Amelii!^^
Xelloss: jesteś pewna...
Mazoku: to pewniak, Zel za nic w świecie nie pocałuje się przed trzema tysiącami widzów!
Xelloss: tylko nie mów, że cię nie ostrzegałem- - ...
Na scenie.
Aqua: No dziewuszki do domu, a ja sobie przed gankiem posiedzę i poczekam na jakiś seksi kawalerów^^.
Amelia: mamcia też wchodzi, zimno, wysiądą mamci korzonki!
Aqua: ech te dzieci... no dobrze, już dobrze.
Tymczasem.
Filia: Zaczarujecie Kirkora. Ma się zakochać w dziewczynie z tego domu. Grabiec mój kochany << niech dostanie skrętu kiszek!>> zakochał się w dziewczynie z tego domu i dlatego nie chcę mnie za partnerkę życia! Rozumiecie?
Lina: ale jak mamy go zatrzymać?- -
Filia: nie wiem, kurcze, zróbcie dziurę w moście, czy coś takiego!
Goplana znikła.
< puk, puk, puk>
Aqua: wejść!
Rezo: Good morning.
Aqua: Yo, piękny panie, czego tu chcecie?
Rezo: Kirkor jestem, i czekam na pomoc drogową. Można sobie u was odpocząć?^^
Aqua: a co my , zajazd?- -
Agata: Cicho mamcia, a pan kim jest?
Rezo: Jestem bogaty- chodź ślepy^^''.
Agata: To jak pan tu wszedł? Nie widział pan drzwi!
Rezo: po zapachu.
Cisza...
Aqua: Wiec?
Rezo: Szukam żony!
Agata: ja, ja ,ja chce!
Aqua: a ty?
Amelia: ale on jest ślepy...
Aqua: Zawsze miałaś dziwny gust!
Rezo: W czym rzecz?
Amelia: ... bo pan jest ślepy...
Rezo: a mój wnuk druciany, i co?! Nie wybrzydzaj!!!
Amelia: Ślepa kura!
Rezo: ale krew ta sama!
Amelia; Tere fere!
Lina: Czas działać, w książce było inaczej!
Zel za kulisami: d- druciany...
Mazoku: on tylko żartuje^^''...
Zel: Zabije tego Rezo po raz drugi!
Lina: Hej ho! Oto mój czar!^^
Rezo: Ooo!
Agata et Amelia: .. mamcia, a jak to zboczeniec?
Rezo: ja chce obie!
Aqua: Chcieć to se możesz - ziółek na uspokojenie!
Rezo: Za żonę chcę jedną! Ale nie za bardzo wiem ,którą...
< GLEBA!>
Aqua: Może tę?
Agata: O, ja do zamku!!
Aqua: Czy tę?
Amelia: mamo, jestem umówiona na wieczór!
Aqua: Z TYM ŚPIEWAJĄCYM SZAJBUSEM?!
Amelia: To artysta!
Rezo: Wiem! Ta która nazbiera mi więcej grzybów będzie moją żoną!
Mazoku zza kulis: malin ciemnoto! Za późno- - .
I poszły.
Agata: ... pam para pam...
Amelia: To muchomory- - .
Agata: Przecież on jest ślepy!
Amelia: wiem, wiem... ech, życie...
Agata: Kurcze, ten nóż jest tępy... naostrzysz? No to łap.
< PLASK!>
Agata: Ooops... chyba wbił jej się w brzuch... a to przypadek... lepiej stąd zwiewam ^^ '' '' ''...
Zza kulis.
Mazoku: idź, idź, moja fortuno!^^
Zel zaczerwieniony: nie popychaj mnie ty... maniaku seksualny!
Mazoku: TE!
Xelloss: nie tak głośno!
Na scenie.
Zel: ..." Litwo ojczyzno moja", nie głupi wstęp... o, ktoś tu leży... ALINKA?!
Zero odpowiedzi.
Zel: NÓŻ W BRZUCHU?! Kto był na tyle niehigieniczny! Toż to grozi zakażeniu! TE KRÓL POLSKI CHODŹ NA CHWILE! Może da się to jakoś zaszyć...
Zza kulis.
Mazoku: już czuję się bogata... jak to będzie wtedy pięknie...
Xelloss : Gulp, to możesz się przeliczyć...
Mazoku: Hm? Przecież on jej w życiu nie cmoknie.
Xelloss: Ja tam nie jestem człowiekiem, ale to co tam się wyrabia chyba świadczy o tym, że nadaj jesteś biedna.
Mazoku: C- COOO?! CO ON WYPRAWIA?!
Filia: I nici z haraczu.
Mazoku: BUUUUU!!! Moje pieniądze! Moje kochane pieniążki! Ma ich tak dużo, sknera jeden, dusigrosz, kutwa, centuś!
Tymczasem.
Vegeta: a ty tu co, mam cię oskarżyć o molestowanie?!
Zel czerwony: j- ja tylko...
Amelia: UAA, już rano... co tu się dzieje?
Vegeta: !!!
Zel: !!!
Amelia: ???
Vegeta: Pomieszały się wszystkie bajki!
Amelia: Dziwnie się czuję...
Zel: Yyy, bo masz dziurę w brzuchu ^^ ''...
Vegeta: Zanieś ją do pustelni, zaszyjemy tę dziurę- - ...
Zel: o- okey ...
Amelia: ale fajnie^^.
I Zel wyniósł ją zza kurtyny.
Mazoku: ... ... ... CZY WYŚCIE POSTRADALI ROZUM?!?!?!?!?!
Zel: Tak było w tekście!
Mazoku: ble, ble, ble... a faktycznie^^ ''.

Agata wstępuje więc na tron.
Agata: Rezo?
Rezo: idę kotku...
<ŁUP!>
Agata: uważaj na kolumny- - .
Aqu: Córeczko idę do miasta, sypnij groszem.
Agata: Masz mamcia na solarium.
Wyszła.
Rezo: Kochanie idę na wojnę! Za króla Polski!
Agata: A ten swoje i swoje- - ...
Rezo: ŻEGNAJ KOCHA...
<ŁUP!>
Agata: Za dużo kolumn w tym pomieszczeniu.
Parę godzin później.
Wbiega posłaniec: Agato! Mam parę wiadomości.
Agata: No?
Posłaniec: Kirkor pan nie zauważył jeziorka i się utopił.
Agata: - - ...
Posłaniec: Po operacji pustelnika, pani siostra ma teraz dwie wątroby^^.
Agata: o raju...
Posłaniec: a matka pani... dosłownie wyparowała^^''.
Agata: zapomniałam, że woda paruje pod wpływam światła...
Posłaniec: i dlatego..
Posłaniec zmienia się w olbrzyma: Zostaniesz ukarana!
I zjada Agatę, która trafia za kulisy.
Agata: jak to się stało?
Mazoku; w olbrzymie była zjeżdżalnia . Jak cię połknął to do niej wrzucił, to mechaniczny potwór, mój wynalazek^^.
Kurtyna opadła.
Gromkie brawa
Mazoku: po- podobało im się!!!
Zel: Najbardziej jak się skończyło- - .
Mazoku: Cicho! JUHU JESTEM SŁAWNA!
Agata: I biedna^^.
Mazoku: Cisza! WYCHODZIMY!
I Wyszli na scenę i tak cały czas stali i im bili brawo!
Xelloss: Udało ci się^^.
Mazoku: A PEWNIE!!! JUHU!!
Xelloss: PUSZCZAJ MNIE!!!
< CMOK>
Xelloss uciekła za Filię.
Xelloss: Co ona mi zrobiła?!
Filia: he, he jak na razie zdołała cmoknąć w policzek, ale ciekawe co będzie potem...
Mazoku: JUHU!!^^
Agata: pierwszy raz żal mi Xellossa...
Mazoku: ... spójrz na lewo.
Agata: ... !!! A WY CO ROBICIE, TO JUŻ NIE SZTUKA!
Agata rozdziela Zela i Amę.
Mazoku: he, he, he!
Lina: To była świetna robota!
Gourry: Chociaż męcząca.
Mazoku: To nie koniec naszych możliwości! Tyle książek jeszcze zostało!!!
All; !!!
Agata: Pst, kurtyna!
Mazoku: Tyle możliwości, tyle... hej, kurtyna opada!
Ostatnie pomachanie widzom i wszystko ucichło, a sala pojaśniała.


KONIEC!!!

Mazoku: Xelloss czy...
Xelloss: NIE ZBLIŻAJ SIĘ!
Mazoku: ???

KONIEC OSTATECZNY^^.
I co, i co, i co?^^

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.66855700 1276781803
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!