Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Roksana Tomoe
Luna i Sora! Special
rozdział #01
 
Treść fanfika..

"Luna i Sora! Special cz. 2"

Cze ludziska ;-p. Wiecie po co piszę tego speciala??? Nie!!!! Tylko moje kumpele z gg wiedzą ;-p. A więc... Ostatnimi czasami tak się zastanawiam jak Videl i Gohan wyznali sobie miłość. Akirze się nie chciało ale mi się chce ;-p. A więc ludzie!!! Szykujcie sobie: popcorn, pepsi, trójwymiarowe okulary ;-p, poduszkę (jak was dupa od siedzenia będzie boleć ;-p. Chociaż to mnie będzie prędzej boleć bo ja piszę, a pisanie zajmie więcej czasu niż czytanie tego cholerstwa!!! ;-p ;), łóżko (Jak to będzie nudne żeby było gdzie się kimnąć ;-p. ;), cebule^-^ (Po co nie wiem, ale tata mi powiedział że się przyda ;-p. Najprawdopodobniej do płakania ;-p.). Aha!!! Ludzie!!! To będzie romans-akcji ^-^". A więc ludzie: 10, 9, 8 ,7 ,6 ,5 ,4 ,3 ,2 ,1, 0!!!! Zaczynamy!!!!!!!!!!!!^-^".


Wszystko się dzieje ponad miesiąc po zabiciu Buu. Tego słonecznego dnia było zakończenie roku szkolnego. Rodzice Gohana z całą bandą Goku wyjechali na całe wakacje. Aha! Jeszcze jedno! Gohan po turnieju dostał własny pokuj. Po prostu Chi-Chi dobudowała 1 piętro, tylko dla Gohana ^-^. Ale ta baba szasta pieniędzmi^-^".
- Videl?? Co będziesz robić podczas wakacji???- Spytała ta blondyna z klasy Vi i Gohana, ni pamiętam jak ona się zwała^-^".- Ja wyjeżdżam z rodzicami na całe wakacje...
- Mój ojciec już wyjechał, na spotkanie z fanami-_-". A ja??? Będę siedzieć w domu.- Powiedziała Videl.
- Aha... Miłych wakacji!!!!!!! CZEŚĆ!!!- Krzyknęła "Blondi"^-^" i odbiegła.
- Cześć.- Powiedziała ponuro Vi. Tą sytuację obserwował Gohan. Zrobiło mu się głupio...
- Może powinienem z nią pogadać...- Pomyślał.- Ale na pewno nie będzie chciała ze mnę rozmawiać. Trudno... Miałem po coś lecieć do Karina... Lecę.- Pomyślał i odleciał. Widziała go Videl, łzy same popłynęły jej z oczu.
- Gohan...- Szepnęła do siebie.
Gohan doleciał na Boską Wieżę ;-p (Ku*** ale nazwa^-^!!!!!). Dowiedział się że Karin dlatego chciał żeby on przyleciał, bo znowu zaczął hodować Senzu^^".
- Masz tu... 10 Senzu!!! Darmo!!! Za następne będziesz musiał już zapłacić ;-p.- Powiedział Karin.
- Wielkie dzięki!!! Lecę do domu bo zgłodniałem a Senzu zostawię sobie na kiedy indziej!!!- Powiedział Gohan i odleciał. Tym czasem Videl leciała w stronę domu Gohana. Nagle trafił w nią bardzo potężny pocisk. Zaczęła spadać aż uderzyła z niezwykłą prędkością w ziemię V_V. Kiedy Stanęła na nogi zobaczyła dziwnego potwora. Miał łuskowate ciało, i przypominał rybę, ale miał małpi ogon i małpią głowę^-^".
- Ki... Kim ty jesteś???- Spytała, ledwo trzymała się na nogach.
- Ja pochodzę z przyszłości i jestem Vader (Tak ludzie Lord Vader-_-".), przybyłem tu po to żeby ciebie zabić!!!!
- Ale dlaczego???
- Nie twój interes!!!!!! Kakarkata!!!!!- Krzyknął i puścił potężny pocisk w stronę Videl. Kiedy ten doleciał o mało nie przeszył jej na wylot, ale została ciężko ranna. Potwór na nią natarł i zaatakował. Starała się bronić ale nie miała siły, upadła bezwładnie na ziemię V_V. Tym czasem Gohan za parę sekund miał być nad miejscem walki. Już tam był, zauważył jakąś postać leżącą na ziemi i łuskowatego potwora. Zniżył lot i... zobaczył Videl!!! Wylądował na ziemi bezpośrednio koło niej... Wziął ją na ręce i starał się ocucić.
- Videl!!! Obudź się!!! Zrób cokolwiek!!! Wkurz mnie, obraź, powiedz że jestem głupi i słaby, że mnie nienawidzisz... cokolwiek!!!!!!!!!!! Obudź się!!!!- Powtarzał i trochę nią potrząsał, trochę ;p^-^". Nagle ona zaczęła otwierać oczy^^. Co wyście myśleli że się nie obudzi-_-"????
- Gohan...- Wyszeptała, krew płynęła jej z ust V_V. Jezu jak ona to przeczyta to jak wpadnę w jej łapy to ona mi chyba nogi z dupy powyrywa^-^".
- Yyyyyy... Tak?- Spytał zakłopotany^-^".
- Uważaj na tego potwora on jest bardzo silny.- Wyszeptała i z wielkim trudem uśmiechnęła się.
- Co???- Spytał, położył ją na ziemi i odwrócił się w Vadera. Ciekawe gdzie Vader zgubił Luka ;p????- Kim ty jesteś???
- Ja jestem Vader i przybyłem z przyszłości żeby was zabić!!!
- Najpierw musisz mnie pokonać!!!!- Powiedział Gohan, zaczęli walczyć. Gohanowi szło nieźle ale potwór miał przewagę, i to nie taką małą. Nasz bohater^-^", wiedział o tym i się domyślał że jeśli nie przemieni się w SSJ nie ma szans... A więc... SSJ 1 ;-p. Ludzie wiem że ten tekst jest powalony-_-". I chcę wam coś powiedzieć... Nie piszę go po pijanemu ;-p, ja dzisiaj nic prócz herbaty i kranówy nie piłam ;-p. No cóż ;-p. Gohan miał na jakiś czas przewagę ale nie na długo. Vader (Nic lepszego nie umiałam wymyślić-_-".) znowu zdobył przewagę...
- KA ME HA ME HA!!!!!!!!!!!!!- Krzyknął Gohan. Lecz Vader odbił pocisk w stronę "właściciela", lecz teraz była około 20 razy szybsza i silniejsza!!! Gohan nie miał żadnych szans... Nagle zmieniła "tor" lotu, teraz miała uderzyć w Videl.
- Videl!!!!!!!!!- Krzyknął. Nie chciał żeby coś jej się stało, ta nie umiała wstać... A co dopiero
unieść się w powietrze. Nagle on pojawił się przed nią, chwilę przed tym jak pocisk w niego trafił... uśmiechnął się i powiedział:
- Najważniejsze że ty przeżyjesz.- Nic więcej nie powiedział pocisk go trafił i upadł na ziemię.
- Gohan... Nie... Tylko nie ty...- Wyszeptała. Zaczęła płakać.
- Zabiłem ciebie!!!- Krzyczał Vader, wyraźnie się cieszył.
- Starałeś się... Ale mnie nie zabiłeś!!!- Powiedział Gohan, ale było mu trochę trudno stać, przemienił się w SSJ2, a potem w Mystic Gohana^-^. Gohan Gohan! Dokop tej świni^-^!- Teraz nie pójdzie ci tak łatwo jak przed chwilą.
- Gohan...- Szepnęła Videl, uśmiechnęła się^-^. Walka nie trwała długo, po paru minutach Gohan miał gigantyczną przewagę!!!
- KA ME HA ME HA!!!!!- Krzyknął Gohan i puścił pocisk w stronę poharatanego^-^ Vadera^-^. Ten został zamieniony w popiół^-^. Nasz heros ^-^ uśmiechnął się, podszedł do Videl. Ta miała calutkie ubranie w strzępach ( Prócz bielizny oczywiście^-^". He he he. Faceci ["Men in black 2" po naszemu nieludzkiemu^-^ "Faceci w czerni 2" albo moja ulubiona wersja "Sayjanij in black 2"^-^.] sobie pomyśleli że będzie kino. HE HE HE. Ale ja jestem podła^-^.).
- Masz!!! Tobie się bardziej przyda niż mi.- Powiedział Gohan i podał jej Senzu. Lecz Vi mu się wyrywała i nie chciała zażyć "lekarstwa".- Videl!!! Jeśli jej nie zażyjesz możesz umrzeć!!!
- I co z tego????- Spytała i z wielkim trudem wstała.- Dam sobie radę!!!! Nie traktuj mnie jak małą dziewczynkę!!!- Krzyknęła, ale nagle upadła bezwładnie na ziemię. Była przytomna, łzy (Tak ludzie, polski zespół "Łzy"-_-".) spłynęły jej po policzkach.- Gohan... Przepraszam poniosło mnie!!!! Nie wiem co we mnie wstąpiło... Przepraszam!!!!!
- Nic nie szkodzi. Tylko weź Senzu...- Powiedział ukląkł przed nią.
- Nie. Ja dam sobie radę.- Nic więcej nie powiedziała... Straciła przytomność.
- Videl.- Szepnął. Zażył 1 Senzu. Wziął ją na ręce i odleciał w stronę domu. W domu^-^.- No nareszcie w domu... Teraz tylko bandaże dla ciebie... Wariatko... Tylko czemu ty leciałaś w stronę mojego domu... Dziwne... Ale potem mi to wytłumaczysz albo nie nazywam się Gohan... Tylko Cykor -_-". A ja się Cykor nie nazywam więc mi powiesz^-^. Ale masz ładną bieliznę ^-^. Obyś ty tego nie słyszała-_-".- Mówił do nieprzytomnej Videl. W końcu położył Vi na łóżku w jego pokoju, pocałował w czoło.- Śpij sobie mała, ja tym czasem poszukam apteczki. Ciekawe gdzie ją matka dała=_=". Teraz sobie trochę poczekasz... A jak się obudzisz, dostaniesz Senzu w prezęcie za dobre sprawowanie^-^.- Powiedział i wyszedł z pokoju... Za pół godziny (Gohan odnalazł apteczkę po 1 minucie^-^". Opatrzył rany Vi [Ale da jej potem Senzu^-^.] A potem gdzieś zszedł, a po chwili położył się koło Videl. Nieładnie Gohan. Nieładnie^-^. Ona ciebie jeszcze o gwałt posądzi^-^, i będziesz miał niezłą aferę, a wynajęcie adwokata kosztuje^-^. Ale pomińmy nieistotne szczegóły^-^.) ona się obudziła i... Szok!!! Gohan śpi koło niej!!!! W pierwszym momencie miała ochotę mu kopnąć w pysk ale... Przypomniało jej się że to on ją uratował, (Skleroza dotyka każdego^-^".) poczuła dziwne ciepło... (Zaraz rzygnę!!! To już jest romans!!!!-_-')
- Gohan.- Szepnęła, starała się obudzić "swojego" "herosa"^-^. On otworzył oczy i nad sobą zobaczył jakąś postać^-^.
- Mama??????- Spytał i *ŁUP* W ŁEB^-^.
- Nie-_-, ale zgaduj dalej^-^".- Powiedziała Vi.
- Aaaa... To ty Videl.- Powiedział tak cicho że Videl ledwo go usłyszała. Ta się położyła, z wielkim trudem nawet siedziała.- Weź Senzu.- Powiedział. Ta się nie dała, ale... Kiedy jego usta były niebezpiecznie blisko jej ona go czule pocałowała^-^. (Zaraz się zrzygam-_-". Dop. Autorka^-^.) Potem się do niego przytuliła.
- Gohan... Kocham ciebie^-^.- Szepnęła, a on dostał godzinny paraliż^-^. Kiedy on doszedł już do siebie^-^, dał jej Senzu, a ona od razu je wzięła.
- Ja... Ja... Ja też ciebie kocham Videl^-^.- Powiedział Gohan, obioł ją^-^.- Vi...
- Tak???- Spytała, i podniosła głowę.
- Mam do ciebie jedno pytanie. Po co do mnie leciałaś^-^??????
- Chciałam ciebie odwiedzić. Przepraszam, nie wiedziałam że nie chcesz żebym..- Nie dokończyła Gohan zamknął jej usta pocałunkiem^-^". Ja kumpeli z gg obiecałam fotkę Gohana bez koszuli... Hm... Będzie trochę trudno^-^. Zwłaszcza że tu jest Videl-_-", jakoś sobie poradzę^-^:). W końcu to ja to piszę ;-p. I nagle wchodzę do pokoju w którym obecnie przebywa para zakochanych ;-p^-^.
- Chodźcie dziewczyny!!!- Ja* (*Autorka^-^.). Do moich operatorek, i pomocniczek^-^", ale głownie super koleżanek!!! Pozdrawiam was wszystkie!!! Prawie każda lubi "Linin Park"!!!! "Linkin Park" rządzi!!!!! A to te kumpele.: Frytka DB:), Videl^-^, Jeanne_KKJ, Bra, Dziewczyna, Celcia albo Sora Son :), rzeczywista Lina Inverse^-^ :) i... to już wszystkie.^-^.
- Hej??!! Kto was tu wpuścił???- Spytał Gohan^-^.
- YYYY... Nas^-^????- Spytała Frytka. I tu wszystkie wskazują na mnie^-^.
- Podpisałeś kontrakt sklerotyku.- Ja siedząca na krześle dla reżyserów^-^ i trzymająca w łapce scenariusz.
- YYYYY... Jaki kontrakt-_-"????- Spytał Gohan^-^".
- Ten.- Ja i pokazałam mu zapisaną kartkę, z boku były teksty w stylu: "Trunks Kochamy cię!!!!" Albo: "Trunks na prezydenta^-^!!!!!!!!!!" Lub też: "My chcemy Trunksa bez koszulki^-^!!!!!!!!" Pewnie że chcemy ;-p.
- A tak pamiętam-_-"... Tylko go podpisałem, ale scenariusza nie czytałem bo mi go nie dałaś-_-". -Powiedział Gohan.
- A to dlatego że prawa mi zabraniały^-^.
- Jakie prawa??-_-"- Spytał.
- Takie głupie.- Rzeczywista Lina Inverse.
- Aha-_-".- Videl (Ta co się z Gohanem całowała^-^.) i Gohan^-^".
Nagle zadzwoniła moja komórka^-^".
- Słucham????- Spytała Videl p. (Videl przyjaciółka^-^.).- To do ciebie...
- Do mnie??? Słucham?? Tak wiem... Miałam załatwić ci tą fotkę. Dobra-_-", cześć.- Powiedziałam i wyłączyłam rozmowę^-^.- JESTEM GENIALNA!!!!- Krzyknęłam i zaczęłam coś bazgrać w scenariuszu^-^.- Gohan^-^!!! Mogę ciebie i Videl tu prosić^-^.
- YYYYY... Pewnie-_-".- Powiedział i podszedł z Videl do mnie.
- Widzisz tu jest napisane, w scenariuszu jest napisane że masz chodzić bez koszulki^-^, to było wspomniane w umowie..- Powiedziałam i uśmiechnęłam się szyderczo^-^.
- YYYYY... Tego umowa nie obejmowała... Czytałem ją dokładnie.- Powiedział Gohan.
- Może małym druczkiem^-^!!!!!!- Powiedziała jedna z moich operatorek Bra ;-p.
- No trudno... Jak trzeba to trzeba.- Powiedział ponuro Gohan i zdjął koszulkę. Obie Videl: Utrata przytomności^-^. Ja wyciągam aparat i robię zdjęcia^-^.
- No to teraz mi ona za nie nieźle wybuli^-^. HE HE HE. Byda bogata!!!!! Niech teraz mi ktoś podskoczy^-^ i poda mnie do sądu ;-p. Wynajmę sobie Ally McBeall i Ziółka (Taki fajny gościu z "Ally McBeall ;-p.) ^-^.- Powiedziała i nagle się wypierniczyłam o nieprzytomną Videl^-^.- Słuchaj!! Ocuć ją albo połóż na łóżku bo przez nią się jeb*** w głowę. Ku*** ale boli!!!!
- Dobra-_-". Taka mała a klnie jak najęta, i do tego większa z niej wariatka niż z ciebie^-^.- Powiedział Gohan, i oberwał po łbie.
- Jeszcze jedno takie zdanie a naślę na ciebie Linę Inverse^-^".- Ja. No jasne ona jest tuż obok^-^".
- Dobra nie wiem kto to Lina Inverse^-^, ale nie będę już o tobie źle mówić!!!!!!! Dendee ale z niej nerwusik^-^.- Powiedział do siebie i położył Videl (Tą z którą się całował. HE HE HE ^-^.) na łóżku^-^. Z niego to jest troskliwy facio^-^. Usiadł koło niej, wspomnę że on ni ma koszuli. HE HE HE HE^-^. Ale pomińmy nieistotne szczegóły^-^". Videl obudziła się i powiedziała^-^:
- Gohan... Jesteś sexi bez tej pieprzonej koszulki.- Powiedziała, a zamiast oczu miała 2 efektywne serduszka. HE HE HE^-^".
- Ona majaczy^-^. Na pewno masz wysoką gorączkę^-^.- Powiedział Goh.^-^.
- Nie mam gorączki-_-", a tym bardziej nie majaczę-_-".- Powiedziała i Przytuliła się do Gohanika^-^".
- Może się czegoś naćpała. HE HE HE.- Powiedziała Dziewczyna^-^.
- Dobra wypad stąd ja chcę być sama z Gohanem^-^.- Powiedziała Vi i zaczęła namiętnie całować Gohana, ten się poddał i zaczął w nas puszczać Ki-Blasty Made By Gohan^-^". Ja z moimi przyjaciółkami zaczęłyśmy się zbierać^-^".
- Jeszcze zobaczysz!!!! Ty mnie popamiętasz!!!!- Krzyczałam na Gohana. A teraz kończę tego speciala bo ja tu żadnego pornola nie piszę!!!!!!!!!! Ah ta dzisiejsza młodziesz V_V. Zawsze chciałam to powiedzieć^-^. Ludzie ja wiem Videl co chwilę tu beczała i w ogóle, ale to miał być romans-akcji^-^.


Do przeczytania ludzie^-^".

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.74242900 1276787540
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!