Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Ka_tka
Magiczny Kamien
 
Treść fanfika..
Magiczny kamień część 1

Lina i paczka zmierzali do małego miasteczka leżącego kilka dni drogi od Saillune, bo dowiedzieli się z niezbyt wiarygodnego źródła
( Xellos im powiedział ^^), że w tamtejszej świątyni znajduje się kamień, spełniający życzenia.
Lina koniecznie chciała go znaleźć wiadomo w jakim celu ( pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze, aha i jeszcze większy biust^^ ). Reszta też chciała skorzystać. Zelowi marzył się dawny wygląd, Amelia pragnęła by na świecie zatryumfowała miłość
i sprawiedliwość, a Gourry... jeszcze nie zrozumiał o co chodzi, no ale jak wszyscy idą, to on też ^^.
-Panno Lino, jak jeszcze daleko? - spytała Amelia.
-Za kilka godzin powinniśmy być na miejscu.
-Z tej mapy winika, że zostały jeszcze tylko 4 kilometry - sprzeciwił się Zel.
-Ale po drodze jest gospoda!
[gleba]
Nagle zaczęła się burza a piorunami.
-Xellos, złaź z tego drzewa bo... - zaczęła Lina.
-Bo co?
Łuuuuuuuuup
-Aaaaa- uslyszeli bohaterowie i na ziemi wylądowała kupka prochu.
-Bo cię piorun pierdyknie!
-Teraz mi to mówisz? - wrzasnął Xellos, a raczej jego resztki.
-Lepiej się pospiesz, bo jedzenia dla ciebie nie starczy!!! To cześć!
-Hej, poczekajcie! Niech mnie ktoś pozbiera!
Po dotarciu do gospody:
-Kelner! Zamawiam potrójną porcję wszystkiego co macie! - wydarła sie Lina - a, i po jednej porcji dla moich towarzyszy!
-Ej Lina, a ja? - spytał Gourry
-A, zapomniałam. Dla niego podwójna!
-Czemu tylko tyle?
-Bo nam kasy nie starczy, a ja się muszę najeść!

Nagle do gospody weszła wysoka blondynka.
-Zapłacicie mi za to, co zrobiliście mojemu Xelloskowi! Zostawiliście go! - pokazała na czarny woreczek.
-Xellos, kto to jest? - spytała Lina
-To jedna z moich fanek, ma na imię Kim - dobiegł z woreczka głos Xellosa. - Śledziła mnie od dawna, a teraz pozbierała do woreczka i obiecała pomóc znaleźć magiczny kamień.
-A po co ci on?
-Chcę odzyskać dawny wygląd!
-Chwila, to moja kwestia! - wkurzył się Zel
-Tak czy inaczej, znajdziemy kamień przed wami! - krzyknęła Kim.
-Chciałabyś! Fireball! - Lina rzuciła zaklęcie w dziewczynę, ale nic ono jej nie zrobiło.
-Ej, no co jest?
-Pochodzę z innego świata, tego w którym jesteś tylko postacią z TV!!! HAHAHA! Twoje zaklęcia na mnie nie działają!
-W takim razie jak się tu dostałaś? - spytała Amelia.
-To dzięki sile mej miłości do Xella! Ona mnie tu przeniosła!
-Przecież w twoim świecie on też jest tylko postacią z TV - wtrącił Zel.
-To się niedługo zmieni! Gdy wróci do postaci człowieka...
-Chyba mazoku...
-Niech będzie, mazoku, wtedy zabiorę go do siebie i założymy rodzinę!
[gleba]
-A więc do zobaczenia w świątyni, chodźmy Xellos!
-Zapomniałaś, że nie mogę chodzić?
-A tak rzeczywiście ^^.
-Przegracie! - rzuciła Kim przy wyjściu.
-Panno Lino, pospieszmy się! Oni zabiorą nasz kamień! - krzyknęła Amelia
-Spokojnie, to my mamy mapę.
-Przecież odbiła pani dla wszystkich na xero.
-Ale jego mapa się spaliła.
-A no tak.
-Wracajmy do jedzenia.
Ale tego dnia nie dane im było zjeśc obiadu w spokoju ( biedactwa, ale jestem okrutna ^^)
-Czy to ty jesteś sławną czarodziejką, Liną Inverse? - spytał jakiś facet w długim, czarnym płaszczu, który pojawił sie w gospodzie nagle
i niespodziewanie (facet, nie płaszcz ).
-Tak, to ja.
- W takim razie musisz mi pomóc!
-Sorcia, nie mam czasu pomagać każdemu, kto chce.
-Właśnie. Szukamy magicznego kamienia, - wtrącił się Gourry - który spełnia życzenia i jest gdzieś...
-Zamknij się idioto! - opieprzyła go Lina.
-Zapłacę ci! Tylko zgódź się !- ponownie odezwał się mężczyzna.
-A co niby miałabym dla ciebie zrobić?
-Mam ważną, sekretną misję do wykonania. Mazoku koniecznie chcą mi przeszkodzić. Chciałbym, żebyś ochraniała moją córeczkę. Nie mogę zabrać jej ze sobą, to niebezpieczne, poza tym muszę się spieszyć.Obawiam się, że mogłyby użyć jej jako przynęty na mnie lub zrobić jej krzywdę i tym samym przerwać moją misję. Ona nie zrobi ci kłopotu.
-Jaka suma wchodzi w rachubę?
-Cena nie gra roli. Błagam cię Lino Inverse!
-A więc zgoda.
-Dziękuję ci, przyprowadzę ją tu jutro rano. Do widzenia- powiedział i zniknął tak nagle, jak się pojawił.
-Dziwny facet- powiedziała Lina.- Ale ważne, że nam zapłaci.
-Ciekawe co to za tajemna misja i co do tego mają mazoku?- zastanawial sie Zelgadiss.
-To już nie nasz problem, nas to nie dotyczy.
-A co z kamieniem?- spytała Amelia
-Jeden dzień nas nie zbawi, weźmiemy małą i poszukamy go jutro. Słyszałaś zresztą, co mówił ten człowiek ( a to był człowiek? - dop. autorka ), mazoku są nim zajęte, więc resztki Xellosa też. A teraz choćmy spać- odpowiedziała po czym poszła na górę, gdzie były sypialnie.

1. Co to za dziwny facet?
2. Czego chcą od niego mazoku?
3. Czy Kim naprawdę zależy na Xellosie?
4. A czy jemu zależy na niej?
5. Czy Xellos odzyska dawny wygląd?
6. Czy Zel odzyska dawny wygląd?
7. Czy córeczka tego gościa naprawdę nie sprawi kłopotu Linie?
8. I najważniejsze, kto pierwszy odnajdzie kamień?

Mój e-mail: ka_tka@wp.pl

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.63637300 1315629765
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!