Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Kanti Metallium
Mazokuwing
rozdział #01
 
Treść fanfika..
UWAGA!!! Kiedy to tłumaczyłam,nie znałam jeszcze tak ang. jak znam teraz więc moga z tego wyniknąć pewne nieścisłości. Zapraszam jednak do czytania. Prawdziwa aiutorka to Spellcaster.
Z uszanowaniem(^ _*)
Kanti Metallium



Xelloss właśnie usiadł i wpatrywał się na widok za oknem.Westchnął na myśl o wspomnieniach, których nienawidził szczególnie. Dlaczego teraz powróciły? Może teraz był naprawdę szczęśliwy? Kiedykolwiek miał mówić o Kouma war zostawiał dużą szczelinę. Nie cierpiał luki w swej pracy, odkąd poznał Linę i Filię, wspomnienia ponownie umarły, i musiał więcej powiedzieć odnośnie Kouma war. To znaczy... kiedy w ogóle chciał mówić.

Filia spoglądała na swój pokój, jej oczy wyrażały pewne zmartwienie, które zaraz stłumiła.Zrozumiał jego znaczenie,szybko wybiegła drzwiami.Skojarzyła fakty minutę później, uderzyła z rozmachem w ścianę.



,,Kto to jest?``Xellos zapytał pustym tonem. Filia westchnęła,, Dlaczego on tak lubił się zmieniać?" pomyślała. "To ja! Filia!" powiedziała w środek pokoju to samo co wcześniej pomyślała. Xelloss obrócił się szybko i spojrzał na nią otwartymi oczami." Filia" cicho odpowiedział" Chodź."


Filia skinęła głową i powoli weszeła do pokoju, drzwi zatrzasnęły się za nią. Szła ponad Xellossem," Xelloss, Val i ja oboje martwimy się o ciebie. Jesteś inny.Często się ukrywasz, tak samo jak przed złymi wspomnieniami."



Xelloss westchnął i zamknął okno," Ponieważ to JEST złe wspomnienie, Filia. Złe wspomnienie pracy, której nigdy nie chciałbym wykonać jeszcze raz"


"To praca teraz?"


" Tak. To dosyć głupie, bo mam jeden z powodów, by cię ochraniać. Może ta misja ma mnie nauczyć odrzucania wspomnień."

" Kim ona była, Xelloss?"

Xellos pospiesznie ją obrócił i spojrzał w zdezorientowaną twarz." Jesteś pewna, że tego chcesz?"

Filia postawiła krzesło tuż przed nim i usiadła," Tak, chcę wiedzieć, i jeśli powiesz'Sore wa himitsu desu' to nie ręczę za siebie"

Xelloss przekrzywił głowę" Świetnie"

I rozpoczął opowiadać historię Fiony.


***

(Zdarzenia przed Kouma war)

Dziewczyna była zimna i świadoma przegranej. Do tego złamała nogę w tym całym zimnie, jej czyste białe skrzydła wyłoniły się z jej pleców i rozłożyły się po obu stronach.Po chwili owinęły się wokół niej, próbując zatrzymać ciepło. Nadal drżała. Ona naprawdę była Aniołem, ale nie mogła wrócić do jej miejsca." Kim jesteś?" Głos zapytał ją, spojrzała w górę na zamazaną postać. Jedyna myśl jaką miała, to, iż zimno było na zewnątrz purpurowych włosów ściętych do ramion, jasnej skóry i czarnego ubrania.

"F- Fiona" wypaliła i zemdlała z zimna. Postać schyliła się i ją złapała. Anioł spadł w ramoiona Mazoku. W ramiona Xellosa.

***

Anioł obudził się w obcym pokoju, to na pewno nie był jej dom." Jak się czujesz? Byłaś wręcz uderzona zimnem i nieprzytomna przez cały tydzień."


Usiadłą pospiesznie, jego obecność ją wypełniała.'Mazoku' pomyślała. Zwróciła się do niego, wściekła z ogniem w jej byrsztynowych oczach." Jesteś Mazoku! Nie mogę uwierzyć, że mnie tu przyniosłeś!I do tego jeszcze w wasz wymiar?!!"

Xelloss skinął głową" To jest wymiar Juuou-sama.Choć pewnie znasz ją jako Zelas Metallium."
Spojrzał w nią otwierając oczy, w jej zagorzałą i czystą duszę.


Oczy Fiony rozszerzyły się szeroko." Mój Boże! Zelas Metallium! Nie! Zabierz mnie ztąd szybko!"
Jej skrzydła ponownie wyłoniły się z jej pleców i jej ciemno brązowe włosy uniosły się lekko do góry i opadły na na ramiona, gdzie powinny się znajdować.

Xellos wstał" Cóż, Fiona. Sądzę, że jeszcze długo nie wrócisz do domu. Ale zobaczyłaś interesującą postać. Chciałbym dowiedzieć się o tobie więcej, ale przed tym muszę powiedzieć o tobie Zelas"

Fiona usiadła na łóżku ponownie. Sztyletowała go wzrokiem." Chciałbyś się czegoś o mnie dowiedzieć... świtnie, tylko, że zapomniałeś o jednym. Oboje jesteśmy wrogami."

Xelloss usiadł obok niej." Ah, tak, jesteś dobra, ale czy teraz?

Fiona patrzyła mu prosto w oczy." Tak, jestem Xelloss."Na chwilę rozszerzyła oczy, które szybko powróciły do narmalnego stanu.Zakryła ręką usta." Boże, co ja powiedziałam? on nigdy nie mówił mi swojego imienia przedtem, a ja je znałam tylko przez to, że patrzyłąm mu w oczy!" Odwróciła się do Xellossa uśmiechającego się teraz."To są jego oczy? I co jeszcze?"Była blisko niego, jej bursztynowe oczy były cal od jego puprpurowych.Nagle straciła siły i upadła. Znów ją złapał." To nie mogą być jego oczy.Miedzy jego, a moimi było jakieś połączenie. Co to było?!!!

Xelloss posadził ją znowu." Połączenie?" Oboje myśleli o wszystkim tylko nie o tym.

" Nie mówiłaś za głośno?" Xelloss zapytał Fionę.

Fiona przekrzywiła głowę." To była moja myśl. Ja jej nie powiedziałam"

"Ty automatycznie znałaś moje imię?"

Fiona skinęła." a ty czytałeś moje myśli"

Oboje mieli płytki oddech,i niedługo mieli się przekonać jaki jest rezultat miłości, która nie może dojść do skutku.

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.04707400 1276787867
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!