Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Zelgadia
Niespelniona milosc- wieczny ogien
 
Treść fanfika..
Lina siedziala przy ognisku wpatrujac się tańczące płomienie. Wspomnienia ożywały z każda chwilą...Nie wiedziała dlaczego...
Minął już rok odkąd opuściła resztę przyjaciół. Wybrała samotność...do tej pory nie wie co ją do tego skłoniło...nie...wiedziała o tym doskonale...
Musiała jeszcze przemyśleć tak wiele rzeczy. Nigdy nie zapomni zawiedzionej miny Gourry’ego gdy o tym wspomniała.
Po raz pierwszy Lina czuła się tak dziwnie, jakby rozdwojona. Chciała cofnąć czas, ale nie mogła... przecież była taka szczęśliwa po pokonaniu Fibritzo...Gourry... ale los chyba chciał inaczej...
Kolejna walka. Następne potwory atakują. Wszyscy bronili sie jedynie resztkami sił...klęska była nieunikniona. Lina zebrała resztki sił na Laguna Blade, była osłabiona. Jeden z wrogów to zauważył... już szykował sie do ciosu. W krytycznej sytuacji pojawił się ON... Zelgadis Graywords...
Ze zdumieniem patrzyła jak jeden z jej przyjaciół poświęca sie dla niej.
Inkantacja szła jej powoli. Nie mogła zrozumieć, nigdy o nikogo tak się nie bała...nie, była przerażona...
Mieczu zimnej i czarnej pustki...
Zel wytrzymaj proszę...-zaciskała powieki nie chcąc patrzec.
Uwolnij sie z niebiańskich okopów...
Dlaczego...dlaczego to robisz...
Połącz się z moja mocą i wstąp ze mną na drogę zniszczenia, przybądz siło zdolna pokonac nawet dusze bogów... Laguna Blade.
W chwili gdy czarne ostrze zaczęło się pojawiać w rękach Liny, powietrze rozdarł głośny krzyk...
Nie!!! –Lina ze łzami w oczach atakowała z siłą, którą dawała jej nienawiść...
Demon nie miał szans (nawet Xellos by nie miał). Lina przyklękła obok krwawiącej chimery.
-Zel... nie musiałeś... nie możesz teraz...
-ciiiii...nie mów nic, chyba nie myślałaś że pozwolę ci zginąć...- Zel uśmiechnął się z bólem –nic mi nie będzie...
Zelgadis zamknął oczy, z jego uśmiechniętych ust popłynęła czerwona strużka krwi.
Lina wiedziała co to oznacza...nie przyjmowała tego do wiadomości...nie mogła... krzyczała, próbowała go obudzić, raz nawet uderzyła...nie pomogło... Lina została sama, przyjaciele zostawili ją ze swoim bólem... błagała niebo aby go zwróciło. Nie powiedziała nikomu co czuła. Wszyscy myśleli że był tylko przyjacielem, wcześniej też tak myślała...do tego momentu...
Pocieszali ją, nikt nie podejrzewał, że było to poważniejsze niż myśleli.
Musiała odejść, przemyśleć wszystko jeszcze raz... pogodzić się z tym co zaszło.
Przez cały czas walczy z poczuciem winy...to uczucie paliło ją jak ogień...
Lina patrzyła w blask dogasającego ogniska...wiedziała że rana musi się zabliźnić...może wtedy tam wróci...może...
Po policzku tej dotychczas nieustraszonej czarodziejki spłynęła jedna, jedyna łza...
Tak niedostrzegalna w nikłym świetle ognia...
Ognia, które on tak lubił...

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.62192600 1314273192
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!