Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Nemesis
Nove-ciemnosc i blask
rozdział #01
 
Treść fanfika..
Nove-ciemność i blask

Wstęp:
Zaczynam mojego pierwszego fika (to będzie straszne (dla mnie)).
Ciekawe czy ktoś to przeczyta?

PROLOG

CZAS: daleka przyszłość
MIEJSCE: bliżej nie określone (nie ważne)
CEL:???



Wśród płonących zgliszczy szła młoda dziewczyna, na rękach
trzymała małe dziecko. Co chwilę mijała kolejne trupy. Mężczyzn
, którzy ostatnie tchnienie oddali w obronie rodziny; martwe matki
wraz z dziećmi; zwierzęta domowe. Dziewczyna zatrzymała się przed
jedną rodziną (martwą of cours). Podeszła do dziewczynki, która leżała na ziemi z ręką wyciągniętą w kierunku rodziców.
-To nie może być. -powiedziała-Świat legł w gruzach. CHOLERA-krzyknęła
, a z jej oczu popłynęły łzy. Chłopiec, którego niosła otworzył oczy:
-Siostrzyczko, co teraz???- powiedział smutnym głosem.
-To sekret. Śpij- powiedziała i uśmiechnęła się. Chłopiec mocniej
wtulił się w siostrę.(Jakie to wzruszające!!!)
Dziewczyna wzbiła się w powietrze i poleciała na wysokie wzgórze.
Był tam dom, a raczej to co z niego zostało. Weszła do środka
i jeszcze raz spojrzała na martwą blond włosą kobietę i fioletowłosego
mężczyznę.
-Mamo; tato -wyszeptała-wybaczcie mi.
Odwróciła wzrok.
Nagle spostrzegła, że nie jest sama. Blisko niej stał chłopak
mniej więcej w jej wieku. Ubrany był w czerń. Dziewczyna nie była
zaskoczona jego widokiem. Znała go i ufała mu. Długo patrzyli
na siebie, aż w końcu chłopak przerwał zmowę milczenia:
-Nove, co chcesz zrobić? -zapytał zwracając się do dziewczyny
-To chyba logiczne. Sam podsunąłeś mi ten pomysł. -powiedziała
spokojnie Nove
-Podróż w czasie może być tragiczna w skutkach, jeśli popełnisz
najmniejszy błąd możesz się nigdy nie urodzić albo doprowadzić
do jeszcze większej katastrofy, a poza tym Kalviria nie da za wygraną.
Ona ciągle chce twojej mocy!!! -chłopak starał się zachować spokój,
ale jakoś mu to nie wychodziło, bo swoim krzykiem rozwalił ostatnią
część ściany, która się jeszcze jakoś trzymała (to się nazywa głos).
Nove odwróciła twarz i powiedziała:
-Nie może być już nic gorszego od tego co Kalviria zrobiła z naszym
wymiarem-popatrzyła na niego-zawsze jest nadzieja. Będę walczyć
chociażby dla Zana -tu spojrzała na kurczowo trzymające się jej
dziecko-i dla zemsty. Pomożesz mi??? -chłopak nic nie mówił -Valgaav...
kocham cię-powiedziała i pocałowała go-To jak??? Odpowiedz!
-Dobrze, dołączę do ciebie z LON2 o ile jeszcze żyje - powiedział
Valgaav
-Nie martw się, LON2 jest silna jak prawdziwa Pani Koszmarów- Nove
uśmiechnęła się i udała się do pomieszczenia, które kiedyś było
laboratorium. Valgaav szedł za nią.
-Wehikuł zamontowałaś w motorach? -zapytał się chłopak
-Tak, w twoim też, ulepszyłam też niektóre rzeczy i dodałam kilka
bajerów- powiedziała Nove
-W kogo ty się wdałaś? -zadał pytanie retoryczne, a dziewczyna
posmutniała i powiedziała:
-Do osób, które oddały za nas swoje życie, teraz leżących w czymś
co było kiedyś salonem- wykrzyczała mu prosto w twarz. Wsiadła na swój
motor. Małego Zana posadziła przed sobą i w pełnym majestacie
chciała odjechać do przeszłości, do innego świata, po nadzieję,
która jeszcze trzymała ją przy życiu, gdy...
-Eeeeeee... Zapomniałam jak uruchomić motor.
[Valgaav-Gleba]
-Kto dał ci prawo jazdy -krzyknął
-A już pamiętam, to tu, a to... Udało się! A TERAZ Z ŁASKI SWIJEJ
ZEJDŹ MI Z DROGI, BO CIĘ ROZJADĘ POPAPRAŃCU!!!!!!!! -wydarła się
Nove i ruszyła.
-BABA ZA KIEROWNICĄ-krzyknął Valgaav uciekając przed czarnym
motocyklem.
Nove zanim uruchomiła transfer międzyczasprzestrzenny i znikła
pokazała mu język.
Valgaav stał sam pośrodku czegoś co było kiedyś laboratorium i był
bynajmniej wkurzony. Zrobił duży krok w stronę wyjścia i...
-PIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!!!!!!!!!!!!!!!
Szybko podniósł nogę i stwierdził, że mało co nie zabił szczura.
Podniósł go z ziemi, obejrzał ze wszystkich stron czy nic mu nie
jest i powiedział:
-Jahari, -uśmiechnął się do zwierzaka- Nove zapomniała cię wziąć.
- Schował szczura do kieszeni i wyszedł dostojnym krokiem(pominę fakt,
że zamyślił się [o Novie of cours]
i potknął się o wystający murek)

TO BE CONTINUED (oby)

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.86892900 1276785267
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!