Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Meitsa Mei
Przeznaczenie
 
Treść fanfika..
Meitsa Mei the Vampire
Przeznaczenie #01

Witam wszystkich, którzy odważyli się przeczytać mój pierwszy fik ^_^, dlatego proszę o trochę wyrozumiałości.Zatem akcja toczy się 2 lata po pokonaniu Dark Star'a.Postacie występujące: Xellos, Filia i pare innych mniej lub wogóle nieznanych osób oraz przelotem mężate i dzieciate Amelia & Lina wraz z Zelgadisem i Gourry'im.

* * *

W kuchni krzątała sie kobieta o blond włosach i w brązowym fartuszku co chwilę przeklinając z powodu wypadających z szafek naczyń.Gdy juz skończyła(czyt. wygrała bitwę z garami) zaparzyła herbatę na uspokojenie nerwów.Zdjęła fartuszek i dopiero teraz było widać w co była ubrana: miała na sobie lilowy top zapinany na guziki, granatową spódnicę do kolan i czarne klapki,do tego łańcuszek z wisiorkiem w kształcie pentagramu.Poszła do ogrodu pełnego najróżniejszych gatunków kwiatów,które skomponowane ze smakiem koiły swoim urokiem wszystkie zmysły,a już na pewno pozwalały zapomnieć o
złym humorze.Delektując się napojem i jedząc kawałek ciasta zaczęła rozmyslać o jej znajomych.Nie widziała ich odkąd zaprosili ją na podwójny ślub.Było wtedy śmiechu z powodu Valgaav'a, który ciągle psocił.Teraz jest gdzieś daleko wraz z Gravos'em i Jiras'em.W końcu sama kazała mu wyruszyć w świat aby nauczył się życia.Mimo tych 2 lat wyglądał na 18, z resztą co w tym dziwnego, przecież jest Starożytnym Smokiem.Hm... ach tak, jak mogła go zapomnieć, Xellos.Tem to wtedy napsuł krwi.Najwidocznej nudziło mu się.Ciekawe co teraz porabia...
Chwileczkę, dlaczego ona przejmuje się tym NAMAGOMI, przecież to najgorszy z najgorszych Mazoku na całym świecie stworzonym przez LON.Wzięła łyk napoju i uspokoiła czując delikatny aromat kwiatów.
W tym momencie po przeciwnej stronie stolika na krześle zmaterializował się ów wyżej wymieniony.
-Dzień dobry Filia-chan, co u Ciebie słychać.-powiedział, prezentując swój firmowy uśmiech.
Filia o mało co nie zachłystnęła się.
-Po coś tu przyszedł, nie zapraszałam Cię tu!!!
Teraz już nie pomogły żadne kwiatki i Filia wprost kipiała złością.
-Ale myślałaś o mnie ^_^.
Wpadła w zakłopotanie lecz się opanowała i dodała.
-Czy mógłbyś się stąd wynieść, przy Tobie wszystko brzydnieje w oczach!
-Przy Tobie również jak się złościsz.-odparł otwierając leniwie jedno oko.
Tego nie wytrzymała i wstała.
-Jak śmiesz!!!Wynoś się stąd,ty...ty...
-Jeszcze jedno słowo, a rasa Złotych Smoków przejdzie do historii.-spojrzał na nią otwartymi oczami.
Z lękiem w oczach i pokorą usiadła na poprzednio zajmowane miejsce i oparła ręce o kant stolika.
-Więc słucham, czego ode mnie chcesz?-odparła patrząc na niego spode łba.
-Teraz już lepiej,wprawdzie to nic szczególnego.Przez te 2 lata dużo rozmyślałem o tym co mówił Valgaav zanim go pokonaliśmy i chciałem się z kimś podzielić swoją wiedzą, a Ty wydawałaś mi się najodpowiedniejszą osobą, ponieważ ta sprawa dotyczy również Ciebie.
-A co ja mam z tym wspólnego?
-Dowiesz się wszystkiego w swoim czasie.
-Phi, więc chodzi Ci o to, że ktoś nami steruje, a nasze życie jest z góry zapisane na kartach historii?-odrzekła po czym wyszła i wróciła z filiżanką herbaty dla swojego rozmówcy.
-Jak miło z Twojej strony, wracając do tematu, oczywiście Val mylił się co do swoich postępowań, ale teoria że ktoś ma nad nami władzę...
to wcale nie jest głupie.
-I tylko tyle wywnioskowałeś przez te 2 lata.-zachichotała z drwiną w głosie.
-Ależ nie, moja droga, przez cały czas myślałem, szukałem i dowiadywałem się różnych rzeczy.
-Taak...to dlaczego jeszcze nie napisałeś książki.
-Myślisz, że to byłby dobry interes?-spytał zamyślony, Filia w tym czasie zaliczyła blebę.
-Nie załamuj mnie czło... demonie.No i czego się dowiedziałeś?
-Mianowicie o istnieniu świątyni samej przepotężnej LON, gdzie można uzyskać odpowiedź na nurtujące pytania od niej samej. Niestety, świątynia ta leży w innym wymiarze, do którego można się dostać tylko za pomocą dwóch amuletów: klucza i zamka, które otworzą przejście między wymiarami.
-Acha...
-Ale po namyśle stwierdziłem, że o wiele łatwiej byłoby gdyby Lina rzuciła Giga Slave, wtedy może LON znowu weszłaby w jej ciało i byłaby możliwość dowiedzenia sie czegoś od niej.-zaśmiał się.
-Tak, jasne.Przy okazji cały ten wymiar i my przestalibyśmy istnieć gdyby Lina przestała kontrolować zaklęcie.Co do niej samej, nieprzeżyłaby co podejrzewam bardzo ucieszyłoby nie tylko Ciebie, ale równiez całą rasę Mazoku.Chwileczkę, a może to wszystko to jakaś bujda, a tak naprawdę masz kolejną misję do wypełnienia od Zellas.Przyznaj się i bez żadnych mi tu "sore wa himitsu desu".
-Tylko żartowałem, Zellas nic do tego, to moja indywidualna sprawa.Po prostu intryguje mnie to.
-Powiedzmy, że Ci wierzę. Zapewne myślisz, że będę z Tobą podróżować po te amulety, czy tak? Niby na jakiej podstawie myślisz, że się zgodzę.
-Nie musisz, ale... proszę Cię...-i szczerze spojrzał w jej oczy.
Filię zatkało.Ten, który przed chwilą chciał ją zabić teraz prosi o toważystwo i to... w taki sposób.Ten Mazoku ma więcej tajemnic niż cały świat.
-Dobrze, zgadzam się.Ale jeśli coś mi się przestanie podobać wracam tu, do mojego domu w Runto.-powiedziała z wahaniem.
-Przystaje na to, dziękuję.-spojrzał na nią czule i z takim ciepłem w oczach.
Nie widziała go nigdy takim.Wiedziała natomiast,że ta podróż będzie pełna niespodzianek, ale nie wiedziała, że zmieni całe jej życie.



Wszelkie zachwyty i niezadowolenia pod:
meitsa@op.pl

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.19764700 1315141380
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!