Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Ai-chan
Przysiega milosci
 
Treść fanfika..
Od klęski Dark Stara minęły już dwa lata. Dużo wydarzyło się w ciągu tego czasu. Lina zdołała pozbyć się Gaurriego ( pewien reżyser odkrył w nim wielki talent i zaproponował mu rolę ameby , Gaurri żądny sławy i pięknych ameb płci żeńskiej ( nasz bohater raczył nie wiedzieć, co to jest ameba ) bez wahania zgodził się na rozpoczęcie kariery aktorskiej, zwłaszcza ze reżyser zaproponował mu, oprócz pensji, pełne wyżywienie ( ...i srogo tego później żałował, oj srogo... ), Amelia nareszcie doczekała się korony, Valgrav (z pomocą dzielnej Phili ) nauczył się już chodzić, a Xsellos i Zelgadis podróżowali przez te dwa lata razem, coraz bardziej zbliżając się do siebie..., a teraz ... postanowili się pobrać ( ... tylko jedna osoba cos tu postanawiała, heh... )!!!

Tak wiec nadarzyła się okazja ( i to nie lada okazja... ), na to by cala grupa znowu się spotkała.

Lina: Amelia, ALE WYROSLAS !!!

Amela: ( patrząc na nią z góry ) ...heh, to po tatusiu

Gourri: Ale fajny welon!

Zel: WELON!...jaki welon?! -mam złe przeczucia...-

Xsellos: jak to jaki? ( uśmiech^^ )

Zel: chyba nie myślisz, ze...

I już po chwili chimera została ozdobiona słodką, różową „firanką”

Amelia: ale ślicznie pan wygląda, panie Zelgadisie! ( zachwyt w oczach )

Lina: do twarzy ci w różowym... hihihi

Po tym stwierdzeniu Zel przybrał kolor dojrzałego pomidora

I wtedy pojawiła się Philia z młodym Valgravem

Phila: patrz, słoneczko ( tak Philia zwykła nazywać zielonowłose smoczatko ), jaka śliczna panna młoda!

Zel:...

Philia: ...ach, to ty...Zelgadisie

Cala reszta: brecht

Xsellos:...a tu jest jeszcze sukienka

Zel: gwrrr... La ti...

Xsell: ...ŻARTOWALEM!!!

...przybywa Rezo

Zel: cześć, dziadku!

Rezo: tak prawdę mówiąc to szukałem wnuka, ale wnuczka też może być...

Lina: ...chyba trochę go zdołowaliśmy

Zel: ( z głową w piasku ) strusiem być, tra la la la, bum pip bip...!

...po chwili

Gourri: to ptak!

Lina: nie, to pies!

Amelia: samolot! ( pomińmy fakt, ze w świecie Liny nie ma samolotów... ^^ ^^ )

Xsellos: ...to tylko Zelgadis wczuł się w role

Rezo: ...przecież strusie nie latają!

Zel: ( gleba ) musiałeś mi o tym przypominać akurat w takim momencie?!!!

Glos: nie dość, ze pedał to jeszcze niespełna rozumu...

Xsellos: mamusia!?

Zel: (jeszcze bardziej czerwony) czy wszystkie teściowe są takie same?!

Zellas: jeszcze jedno słowo, a mianuje Xsellosa wdowcem...

Xsellos: ...a co tam chowasz za plecami?

Zellas: drobny podarunek ( uśmiech )

Zellas wyciąga pakunek...

Wszyscy: SALAMI?!

Xsellos: ( radość w oczkach )

Zel: przykro mi, ale nie smaku...

Zellas: a kto powiedział, ze będziesz to jadł...?

Wszyscy prócz Gaurriego: rumieniec

Gaurri: jak nie chcesz to ja mogę zjeść...( nadzieja w glosie )

Reszta: gleba

Philia: jak możecie! ...w obecności dziecka ?! ( pomińmy fakt, ze Vlgrav ma parę tysięcy lat... )

Gaurri: A co?! Od kiedy to dzieciom nie wolno jeść salami?

Reszta: gleba

Pojawia się Fibrizo.

Philia: jaki słodki chlopczy...

Fibrizo: fire ball!

Lina: nic jej nie jest?

Amelia: jeszcze żyje...

Valgrav: nareszcie odrobina spokoju... mam już jej dość!

Reszta: zdziwienie

Valgarv: no co? To, ze wygladam jak dzieciak nie znaczy, ze nie jestem tym samym Valgravem. Utraciłem

ciało, ale wspomnienia zostały!

Xsellos: rumieniec ( a co wy myśleliście, ze przez cale wcześniejsze życie ( jakieś ładne parę tysięcy lat ) Xsellos

grzecznie czekał na chimerke?...^^ )

Lina: a co ty się tak czerwienisz? ( uśmiech )

Valgrav: no wiesz... nie przy pannie młodej!

Gaurri: no to dasz mi w końcu to salami?!

Reszta: gleba

Xsellos: czy ktoś mógłby zabrać stad tę amebę?!

Gaurri: nie wiedziałem, ze moja sława dotarła aż tutaj...

Reszt: gleba

Zjawia się Nahga.

Amelia: siostrzyczko!

Lina: ( patrząc na biust ) same giganty w tej rodzinie...

Valgrav: ( zerkając to na Nahge, to na Linę ) niesprawiedliwa jest matka natura : jednym daje, drugim nie...

Lina:gwrrr... Tyś, który ciemniejszy od zmroku...

Zel: kryć się!

Xsellos: ale co z kościołem?! Jak wybuchnie to gdzie weźmiemy...

Lina: dragon Slave!

Łubudu, trach, bum...!!!

Tak wiec kościółek został zniszczony, a co za tym idzie ceremonie przełożono na następny dzień ( biedny Xsellos, jak on wytrzyma kolejną samotna noc?! )

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.38597100 1314392725
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!