Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
M-sama
REturn
rozdział #01
 
Treść fanfika..
"REturn, #1: Wszystko co dziwne zaczyna się od herbatki"

WSTĘP
Macie przed sobą pierwszy (i mam nadzieję nie ostatni) fanfik mojego autorstwa. Poniższa część pierwsza jest po to, żeby was zaintrygować. Resztę napiszę trochę później. A! Zapomniałabym o dedykacji, więc: cały ten fanfik dedykuję mojej kuzynce Karolinie. Karola, jesteś rewelacyjną kuzynką i koleżanką i mam nadzieję, że będziemy się spotykać częściej niż dotychczas ^-^. I to by było na tyle, jeśli chodzi o wstęp. Miłej lektury!

***
Obudziły ją trzaski w kuchni. Przetarła oczy i spojrzała na budzik.
- Ósma trzydzieści...- mruknęła i na powrót zawinęła się w ciepłą puchową kołdrę.
Po jakichś 5 minutach jej mózg przyjął ten fakt do wiadomości. Błyskawicznie poderwała się z łóżka i z szybkością fireballa pobiegła do kuchni.
- Ach! To tylko ty... Mogłam się domyślić, rodzice dawno poszli do pracy.
Xellos uśmiechnął się i otworzył drzwiczki piekarnika. W powietrzu uniósł się cudowny zapach.
- Mam dzisiaj wolne, więc pomyślałem, że wpadnę i sprawdzę, jak ci się żyje... Nie wystraszyłem cię?
- Nie, wcale. Ale muszę ci przypomnieć...-dodała niewinnym głosikiem- ŻE W TYM WYMIARZE PUKA SIĘ DO DRZWI, A NIE MATERIALIZUJE SIĘ WEWNĄTRZ CZYJEGOŚ DOMU!!!
- Kiedy tak się wydzierasz, przypominasz mi Filię...^-^
- Ty nie bądź taki dowcipny, bo w naśladowaniu Filii posunę się NIECO dalej i nazwę cię nama...
- Dobrze, już dobrze, nie przyszedłem się z tobą kłócić...
- Więc co tu robisz?
- Chciałem po prostu pokazać, że o tobie pamiętam i napić się z tobą herbaty...
- Miło wiedzieć, że pod względem herbaty twoje gusta się nie zmieniły- dziewczyna zaśmiała się i usiadła przy stole.
- Twoi rodzice byli zbyt zabiegani i zapomnieli o twoim śniadaniu, więc postanowiłem ich wyręczyć.
- Zrobiłeś zapiekanki? Fantastycznie!- zawołała i z rozkoszą zatopiła zęby w gorącym smakołyku- No fięc, opofiataj, so tam u fas flychaf?
- Wszystko po staremu... Amelia rządzi w Seyruun, Lina i Gôrry szwędają się od królestwa do królestwa w poszukiwaniu bandytów, Zel nadal jest chimerą , Filia dorabia się na sprzedaży dzbanów i wychowuje małego Vala, a moje sprawy... jak zapewne się domyślasz, to tajemnica.^-^
- Ja fez ładzę fobie niefle- przełknęła- Mam 14 lat, zdałam do następnej klasy, mieszkam, jak widzisz, całkiem nieźle, mam kochającą rodzinę... I wciąż za wami tęsknię...
- Chciałabyś wrócić?
Zapadła chwila milczenia.
- Wrócić i znów stać się Lei? Przecież wiesz, że to niemożliwe. Gdy tylko znajdę się w waszym świecie, Deep Sea Dolphin zaraz wyczuje moją aurę, a wraz z nią Zelass...
- To znaczy, że jedyną przeszkodą w twoim powrocie jest moja zleceniodawczyni, Wielka (itd.) Zelass Metallium?- mruknął Xel, a w jego oku pojawił się złowrogi błysk.
- Zaraz... Wiem o czym myślisz! Nie zgadzam się! Nie pozwolę! Zabraniam! Veto! Nie możesz walczyć z Zelass Metallium! Nawet jeśli wygrasz, to i tak zginiesz! Przecież ty i ona to jedno! Nie chcę cię na zawsze stracić! Nie, nie, nie...NIE!!!
- Spokojnie, nie rozklejaj się ^-^'!< "Wybacz, to aura tego wymiaru..."- Lei > Kiedy mówiłem o Zelass, wcale nie chodziło mi o zabicie jej, chodziło mi o coś innego... O zaabsorbowanie jej!
- Że co!?!- przełknęła łzy- Zaabsorbować ją? Jak?
- Jak dobrze wiesz, Mazoku może zostać pokonany tylko przez potężniejszego od siebie. Jednak LON i Shabranigdo potrafią również ZAABSORBOWAĆ inne Mazoku w celu zwiększenia swojej mocy.
- Ale jak nakłonić tak potężne Mazoku do współpracy z nami?
- Właśnie dlatego potrzebuję ciebie. Na przeszkodzie stoi jednak w/w Zelass Metallium, na którą nie mamy na razie sposobu. Myślałem, że będziesz miała jakiś pomysł, ale najwidoczniej się przeliczy...
- MAM POMYSŁ!- Lei wrzasnęła tak niespodziewanie, że tylko wrodzony refleks pozwolił Xellosowi utrzymać się na krześle- Możemy posłużyć się magią barier! W ten sposób zmylimy Zelass, a ja będę mogła swobodnie poruszać się po waszym świecie!
- Wszystko pięknie, ale przecież magia barier nie istnieje.
- I tu się mylisz! Magia barier, lub magia neutralna, jak kto woli, pozwala tworzyć bariery uniemożliwiające atak lub wykrycie zarówno przez czarną jak i białą magię. Jest rzadko używana, co nie znaczy, że nie istnieje. Niestety zaklęcia magii neutralnej są spisane w jednym tylko dziele... W Clair Bible!
- No to koniec! Przecież ja nie dostanę się do Clair Bible, Lina nie ma w tym już żadnego interesu, a Filia... rzuca we mnie dzbanami, ilekroć pojawię się w pobliżu jej sklepu...
- No tak -_-'... Czasu na wyjaśnienia zostaje wtedy dość mało. Jednak może nam pomóc inny złoty smok- zamyśliła się- Nie wiesz może, czy Milgasia nadal jest strażnikiem Księgi w Smoczej Dolinie?
- Zdaje się, że tak...
- Świetnie! Zmaterializujesz się w Smoczej Dolinie i przekażesz mu informacje ode mnie. Na pewno zgodzi się dopuścić cię do Księgi.
- A jeśli mi nie uwierzy? Jeśli powie, że to jakieś demoniczne sztuczki?
- Wtedy zagrozisz, że sfajczysz całą dolinę i po krzyku ^-*. A tak na serio: dam ci coś, czego nie może stworzyć żaden Mazoku. Ale w procesie twórczym muszę się bardzo skupić, więc bądź tak miły i nie zadawaj mi przez jakiś czas pytań.
Po tych słowach wstała od stołu, zamknęła oczy i uniosła ręce do góry. Przez chwilę nic się nie działo, a potem nagle powietrze zaczęło leciutko wibrować. Tak przynajmniej wydawałoby się normalnej osobie. Xellos wyczuł jednak potężną falę energii przemieszaną z chaotycznymi myślami, które powoli zaczynały się układać w jeden spójny ciąg. W miarę porządkowania myśli w dłoniach Lei rosło coś przypominającego zielono-złotą kulę energii. Xellowi kojarzyła się ona z zasłyszanym opisem Clair Bible i już chciał coś powiedzieć, ale przypomniał sobie o koncentracji i postanowił poczekać, aż dziewczyna zakończy proces twórczy. Tymczasem kula przestała rosnąć i pokryła się połyskującą przezroczystą osłonką.
- Gotowe- powiedziała i spojrzała na lekko zdziwionego Mazoku- uprzedzając pytanie: ta kula energii zawiera uporządkowane myśli chronione osłoną, którą usunąć może tylko Złoty lub Starożytny Smok. Może ją stworzyć tylko istota posiadająca pierwiastek smoczy. I: tak- dodała z wyższością- Clair Bible powstawała tak samo, tylko dłużej i bez osłony.
- Właśnie to w tobie podziwiam: zawsze potrafisz mnie uprzedzić!
- Przyznam, że czasami jest ciężko, ale doszłam już do jako- takiej wprawy ^-^.No, dosyć. Nie marnujmy już czasu na jałowe gadki. Bież kulę i przenieś się do Smoczej Doliny. Gazem! Time is Money, jak to u nas mówią.
- OK.! Już się dematerializuję... Powiedz mi tylko jedno: jak nazywasz się, hmm... Tutaj?
- Miałam nadzieję, że nie spytasz... No dobra, powiem ci, pod warunkiem, że nie będziesz się śmiać.
- Słowo Mazoku.
- Na imię mam Ma... Martina -_-'
Xellos zaliczył porządną glebę.
- Ma... Martina? Na... Naprawdę? Nie blefujesz?- z trudem wstał po doznanym szoku.
- Obiecałeś się nie śmiać!
- I nie śmieję się. Ja tylko... Z tą Martiną to serio?
- Tak, serio! A teraz bądź tak miły i ZNIKAJ STĄD!!!
- Jak sobie życzysz... MARTINA ^-^!
Po tym miłym ^-^' pożegnaniu Xellos zdematerializował się, jednak nie wystarczająco szybko i fireball rzucony przez Lei zdążył go dosięgnąć. Nieźle przysmalony zmaterializował się w Smoczej Dolinie.

End of Part One.

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.85613800 1276785430
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!