Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Niil
Rodzenstwo demolka
 
Treść fanfika..
(To mój pierwszy fik, więc proszę o wyrozumiałość)

Czas akcji: trochę po końcu Slayers Try

Bohaterowie: Ekipa ze Slayers i paru innych, oraz rodzeństwo
demolka


Lina i spółka (czyli Amelia, Gourry, Zel) jak zwykle siedzieli w
jakiejś karczmie i okradali ją z zapasów na cały rok, gdy do
środka (karczmy oczywiście) wpadł jakiś ok. trzynastoletni
chłopak i krzyknął:

- Ratunku!!! Siostra mnie goni!!! Pomóżcie!!! - i schował się za
Liną. Wszyscy byli zszokowani, gdy po chwili do środka weszła
(rozwalając drzwi) gdzieś tak szesnastoletnia dziewczyna.

- GDZIE JESTEŚ GÓWNIARZU??? - ryknęła. - NIECH JA CIĘ DOPADNĘ!!!
KTO DO CHOLERY POZWOLIŁ CI... A tu jesteś braciszku...

I skierowała rękę w stronę chłopaka (nadal ukrywającego się za
Liną). Z jej ręki wydobyła się czarna kula wielkości arbuza i
popędziła w kierunku zdezorientowanego towarzystwa przy stole.

Rozległ się huk i wszystko co żyło rozniosło się podmuchem
wiatru po kątach, a z karczmy zostało tyle, co nic.

- Moje jedzenie... - jęknęła Lina spoglądając na resztki
talerza. - Zniszczyła moje jedzenie... Ciemności....

- Chodu!!! - krzyknął Gourry i wszyscy za wyjątkiem dziwnego
rodzeństwa zwiali.

- Co jest? - zdziwiła się dziewczyna.

- DRAGON SLAVE!!!! - dokończyła Lina i doprawiła dzieła
rozwalając całe miasto.

- Lina... - powiedział Zelgadiss podchodząc do wspomnianej,
reszta też wyszła z kryjówki. - Chyba przesadziłaś... Zawsze
rzucasz fireball, a teraz...

- Cicho!

- Ała... - usłyszeli spod gruzu. - Niech mi ktoś pomorze!

Po chwili odgruzowali (albo jakoś tak) dziewczynę i jej brata.

- Co to był za czar? - zapytała dziewczyna, po czym spojrzała
zdumiona na Linę i resztę. - Lina Inverse??? TO naprawdę ty???
Jak się cieszę, że cię mogłam spotkać.... - i wytrząsnęła rękę
Liny.

- No i co? - zapytał chłopak. - I nie jesteś już wściekła?

- Nie! - krzyknęła uradowana. - Dziękuję braciszku!!!
JEEEEEEEE!!!! Poznałam Linę Inverse!!!!

- No, ja wiem, że jestem sławna... - powiedziała skromnie Lina. -
Ale to nie powód...

- A właśnie... - obudziła się dziewczyna. - Gdzie jest Xell_chan?

Pytanie zdumiało resztę, do reszty, a zresztą...

- Ojej... Ale ze mnie głupia blondynka... - powiedziała
purpurowowłosa. - Nie przedstawiłam się... Jestem Karol, a to
mój braciszek Don Pawello (chyba tatuś był pijany hi hi;).
Pochodzimy z innego wymiaru, ale ten tu - wskazała na Don
Pawella (jak to się odmienia??). - Narobił bałaganu i nas
zniosło do was.

- Acha... -powiedzieli nadal nie bardzo rozumiejąc.

- A co to jest wymiar? - zapytał Gourry, tym razem nie oberwał
od Liny i nikt nigdy się nie dowie dlaczego.

- To gdzie jest Xelloss? - zapytała Karol. - Bo chciałam jego
autograf...

[........................]

- Żartowałam ^ ^ - powiedziała z głupkowatym uśmiechem, a la
wspomniany. - Ale by się przydał do kompletu.

- Karol... - jeknął D.P. (Don Pawello, od tej pory w skrócie -__-
') - Byś się uspokoiła...

- Cicho - syknęła.

- Mam jedno małe pytanko... - powiedziała Lina. - Wiemy już, że
jesteście z innego wymiaru, ale skąd nas znacie? Bo chyba moja
sława nie doszła jeszcze tak daleko...

- Pytania, pytania. To tajemnica i już - powiedziała Karol, a
D.P. przytaknął. - Jedziemy polować na Xellosska i już. Chodźcie
z nami, a może uda się wyciągnąć jakieś Top Secret informacje od
tego Mazoku...

- Taaa... - powiedział Zel, a reszta tylko spojrzała się na
dziewczynę z politowaniem, włącznie z jej bratem.

I tak, ażeby przyśpieszyć akcję, bo z budżetem moich pomysłów
krucho, jedziemy dalej. Tj. wszyscy jakoś się zgodzili ruszyć z
dziwnym rodzeństwem na polowanie na Xellossa, bo nic lepszego
nie mieli do roboty. Po drodze spotkali Filię i Valgaavka, który
miał z dwa lata. Filia, gdy dowiedziała się o co chodzi tym
razem, rzuciła się do współpracy i wypolerowała swoją maczugę.
Po rozmowie z Amelią zostawiła Valgaavka w Seiluun, pod opieką
Phila. Karol porobiła multum zdjęć swoim polaroidem, który
wytrzasnęła nie wiadomo skąd, jak to robili Japończycy na finale
MŚ w Yokohamie. A D.P. wyrwał Zelowi parenaście włosów i zrobił
z nich zestaw wytrychów itp.

A co dalej, to dopiero w następnej części... Pierwsza krótka,
nudna i nie na temat, ale ja się dopiero rozkręcam... Jakby
jakieś uwagi to walcie śmiało (tylko lekko) Telikoro@wp.pl

3-majta się w czytaniu moich 'arcydzieł', bo cd się zbliża
Niil_the_purple_priestess

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.04766200 1276784841
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!