Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Kai
Strych
 
Treść fanfika..
Jest po pierwszej, a ja tu siedzę i piszę fanfica. Odbiło mi. Więc wybaczcie za jego tre¶ć.

„Strych”

Padał deszcz.
Filia siedziała w salonie czytaj±c ksi±żkę. Jej sklep z antykami był już zamknięty. Było póĽno.
Koszyczek z jajkiem starożytnego smoka leżał koło kominka. Co jaki¶ czas zerkała w tamtym kierunku.
Co¶ skrzypnęło. Przeszła j± gęsia skórka. Niewiadomo dlaczego miała złe przeczucia. Wzięła łyk herbaty,
ze stoj±cej obok filiżanki. Uspokoiła się. Wróciła do poprzedniego zajęcia. Gdy usłyszała huk.
Poderwała się wylewaj±c ulubiony napój. Niepewnie zaczęła i¶ć w stronę hałasu.
Otworzyła drzwi prowadz±ce na strych. Nie miała już odwrotu bo się za ni± zatrzasnęły. Wypowiedziała zaklęcie
i w jej rękach pojawiło się ¶wiatło, ale zamiast dodać otuchy sprawiało nieprzyjemn± atmosferę.
-nie bój się Filia, nie bój.......nie ma się czego bać- powtarzała sobie.
Poczuła zimny dotyk na swojej szyi. Zbladła. Zebrała w sobie resztkę odwagi odwróciła się. Nic.
To dobrze, ale to znaczy że jest trochę za bardzo strachliwa. Oprzytomniała trochę.
-Co ja wła¶ciwie wyprawiam! Czego ja się boję?! Przecież to mój strych!
-może mnie – Xellos u¶miechn±ł się i złapał j± za ramię
-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Filia nie poznała jego głosu, z niesamowitym piskiem odwróciła się(nie maj±c maczugi musiała co¶ wymy¶lić)
i przywaliła mu pię¶ci± w twarz. Pomijaj±c to że była smokiem (ma się te siłę) odrzuciło go na kilka metrów.
Wyl±dował na jaki¶ ciężkich pudłach które po chwili na niego spadły.
-jak chcesz Filio to się pobawimy- na jego twarzy pojawił się zwyczajny u¶mieszek i teleportował się
-kogo ja uderzyłam.....mogę przysi±c ze kogo¶ uderzyłam – rozgl±dała się ale nikogo nie było – chyba co¶ ze
mn± nie tak
Na jej twarz spadło kilka kropel wody. Dziurawy dach.
Nagle poczuła czyj¶ oddech na szyi. Nie drgnęła nawet. Cokolwiek to było już tego nie ma. Zobaczyła jak co¶ się
poruszyło w najgłębszym zakamarku piwnicy.
-czemu akurat tam – jęknęła, wzięła co miała pod ręk± (to była jej najcenniejsza waza, ale ona o tym
nie wiedziała) podeszła do tego miejsca i...
<łup>
Waza wyl±dowała prosto na głowie Xellosa
-Xellos?
-ała
-CO TY TU ROBYSZ?!- spojrzała na wazę (a raczej jej kawałki) z wielkim smutkiem,
a potem na niego tak strasznym wzrokiem jak nigdy, że aż zacz±ł się j±kać
-e....eee....to...miał być....taki......ten...tego...żart
-ŻART!!!!!!!JA TU MAŁO ZAWAŁU NIE DOSTAŁAM A TY MI NÓWISZ ŻEAT!!!!!!!!!!
-tak?
- JA TU JESTEM SAMA TAKA BEZBRONNA A TY SOBIE PRZYCHODZISZ I STRASZYSZ MNIE TAK ŻE ZAWAŁU MAŁO NIE DOSTAŁAM...
A POTEM MÓWISZ ŻART!!!!!(powtarza się)
-bezbronna ta jasne- przypomniał sobie pię¶ć któr± dostał w twarz, stos pudeł na sobie i wazę na głowie
-co tam mamroczesz?
-ja nic- u¶miechn±ł się. Wstał.
Był na centymetr od jej twarzy, aż zrobiło się jej gor±co, a on sobie po prostu znikł.
Zeszła na dół, usiadła znów w fotelu i wróciła do lektury. Przerwała sobie jeszcze na chwilę.
-niech on mi się tu więcej nie pokazuje...............no........może chociaż niekoniecznie – u¶miechnęła się
-da się zrobić- powiedział szeptem, ale nie usłyszała tego była już w krainie marzeń sennych.
Rano obudziła się w swoim łóżku. Tylko jak się tam znalazła?

Kai

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.49027500 1276788559
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!