Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

Poprzednia
Następna
   «««                  
     
   
Informacje
  Autor:
Tytuł:
Paula
lowcy pierscieni
 
Treść fanfika..
Amelia poszła do ogrodów królewskich. Przechadzając się między pięknymi kwiatami, które niczym zaklęcie odmieniały kamienne, posępne mury w ściany kwiatów w tęczowych kolorach, rozmyślała nad bliżej nieokreśloną sprawą (oczywiście nie dla autorki, ale nic wam nie zdradzę). Rozkoszna, miodna woń unosiła się nad roślinami niczym poranna mgła a ptaki śpiewały cudownie. Jednak księżniczka tego nie słyszała. Przed oczami widziała tylko rozmazaną postać w cynowym odzieniu i kamiennej cerze zatapiającą się w bezdenną ciemność Mrocznej Puszczy. W oku Amelii zaczęła szklić się łza. Nagle coś przerwało jej rozmyślania. Usłyszała jakiś stukot, jakby ktoś coś upuścił. Natychmiast wróciła do rzeczywistości i zaczęła nasłuchiwać. Od strony sadu dobiegł cichy szelest, jednak nie tak cichy, by Amelia go nie usłyszała. Czym prędzej pobiegła w kierunku drzew uginających się pod ciężarem jabłek. Biegła, biegła i nie dostrzegła niczego podejrzanego. W końcu zatrzymała się. Już miała zawrócić z sercem pełnym obaw o to, że jest z nią coś nie tak gdy usłyszała syk mrożący krew w żyłach tuż za sobą. Jaszczurka nie mogła wydać z siebie tak głośnego, przenikliwego i przerażającego dźwięku. Księżniczka odwróciła się czym prędzej. Nic nie widziała. Jednak po chwili zaczęła dostrzegać coś błyszczącego upadającego na trawę i przed nią pojawił się okropny stwór. Był cały granatowy, kształt jego ciała przypominał jaszczurkę jednak to coś było o wiele większe i poruszało się na dwóch kończynach. Ten przerażający stwór już miał się rzucić na Amelię, gdy ta w ostatniej chwili się uchyliła. Stwór znowu ponowił atak, lecz tym razem napotkał tylko ostry sztylet, który po chwili zatopił się w jego powłoce aż po rękojeść. Potwór osunął się na ziemię. Każdy, kto kiedykolwiek grał w gry RPG wiedziałby, że takie stwory to jaszczuroludzie, rasa nienawidząca światła i chowająca się w skałach i podziemnych królestwach opuszczonych przez elfy, gdy te były chwytane i torturowane w komnatach Władcy Ciemności w krainie Mordor (W wyniku tych eksperymentów powstały gobliny lub jak kto woli, orki). Jednak Amelia nic o tym nie wiedziała i chciała, by to coś jak najprędzej znikło jej z oczu. Po zastosowaniu fireballa dziewczyna chciała wrócić do zamku i ochłonąć po niemałym szoku, lecz gdy tylko się odwróciła dotknął ją w oczy niesamowity blask. Przypomniała sobie ten przedmiot, który jakoby upuścił stwór, z którym toczyła walkę. Podeszła bliżej do światła. To, co przed chwilą wydawało się nic nie znaczącym złotkiem okazało się tym, co spowodowało, że księżniczka przez długą chwilę stała oczarowana, jakby pod wpływem Jakiegoś uroku.

Minęły trzy tygodnie, odkąd Zelgadis wyruszył na poszukiwanie legendarnego manuskryptu wiedzy w Mrocznej Puszczy, który był w posiadaniu elfów leśnych. Wiedział, że odebranie cennej wiedzy rasie, która jest bodajże najzręczniejszą rasą chodzącą po ziemi, na dodatek mającą w swoich szeregach doskonałych żołnierzy, magów i złodziei (i tu nie ma wyjątków. W szeregach elfów znajdują się sami osobnicy szkolący się w tych wszystkich profesjach naraz. Nie muszą uprawiać pól, gdyż jako bogaty naród mogą wykupywać kolosalne ilości jedzenia i picia od ludzi. W przypadku leśnych elfów mieszkających w Mrocznej Puszczy ośrodkiem zaopatrzenia jest miasto nad jeziorem. Nie posiada ono jeszcze nazwy, gdyż pierwotnie zostało zniszczone przez Smauga, ogromnego smoka, który został zabity przez Beorna. Ten to człowiek został nowym królem a dawna nazwa miasta nie pasowała do ruin, jakie pozostawił za sobą smok. Miasto jest właśnie odbudowywane a pożywienie i materiały dostarczane są przez krasnoludy z góry Smauga w kolosalnych ilościach, toteż miasto szybko się przywraca do porządku. Wiem, że was nudzę, ale nie chce mi się niepotrzebnie naciągać systemu Advanced Dungeons & Dragons w dalszych epizodach), wyróżniającą się ponadto nieziemską urodą, dzięki której nawet bez pomocy magii mogą opanować duszę każdego stworzenia nie będzie łatwe, ale za nic nie przypuszczał, że odnalezienie pałacu władcy leśnych elfów będzie takie trudne w gąszczu ciemności i oczu różnych namolnych stworzeń. Nieraz głodny i zmęczony widział obozowiska elfów leśnych, promieniujące światłością od klejnotów, których przedstawiciele tego pięknego ludu mają pod dostatkiem. Widział, jak zajadali się przysmakami, śpiewali i śmiali się, ale gdy tylko pokazał im się na oczy, wszystko znikało. A nawet gdyby udało się odnaleźć twierdzę elfów, to czy w takim stanie uda mu się wykraść bezcenną księgę? No chyba raczej nie. Na domiar złego nic nie jadł od kilku dni. Wiedział, że życie już z niego ulatuje. Czuł, że opuszczają go siły, że upada, i chciał, by ostatnia myśl była o tym, co kocha. O pewnym drobnym aczkolwiek hojnie obdarowanym dziewczątku o dużych, niebieskich oczach i pięknych czarnych włosach. O swojej jedynej miłości, Amelii. Wiedział, że to koniec. Ale mógł przecież odejść w szczęściu z tego padołu, mimo braku warunków. Przed oczami zaczęły mu migać obrazy z życia. Gdy zobaczył tę słodką twarzyczkę w pozie superbohatera, mającą za chwilę wyruszyć na bój o miłość i sprawiedliwość, uśmiechał się mimowolnie, by zsunąć się bezwładne na ziemię.

Ciąg Dalszy Nastąpi (niestety).

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
  Poprzednia
Następna
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2007 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.90722000 1192462550
Slayers Copyright (c) 1989- 2007 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!