Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Aliana-chan
Boska Walka 1
rozdział #11
 
Treść fanfika..
Witam w kolejnej części mojego debilskiego (sami przyznajcie) ficzka. Właśnie tak siedzę i pisze to debilstwo zamiast latać z koleżankami po sklepach za ciuchami i kosmetykami
(moje koleżanki naprawdę takie są ale mnie od tego ich "zwyczaju" odciągnęła M&A no i kompik ^^).
No ale siak już wstęp zaczęłam pisać to i wypadałoby napisać resztę ;P



Nasi dzielni (albo i nie ;P) bohaterowie ruszyli wraz z lustrem przyszłości z powrotem do świątyni przeznaczenia.
Gdy zastał już mrok udali się do najbliższej gospody...
-Właściciel- Ale mój pracownik już pani powiedział że nie mamy osiem pokoi tak jak pani sobie życzy. Są tylko cztery.
-Lina- JAK MÓWIĘ ŻE MA BYĆ 8 POKOI TO MA TYLE BYĆ!!!!!!!1 JASNE?!!!!!11
-Właściciel- Ale ja pani mówię, że nie mamy aż ośmiu wolnych pokoi.
-Lina- TAK?!!!!!1 TO CO ROBI TA MAŁA WISZĄCA NA DRZWIACH TABLICZKA Z NAPISEM "8 pokoi to wynajęcia", CO?!!!!
-Właściciel- No tego...no...mój pracownik zapomniał jej zdjąć
-Mila- Boshe....Lina daj se z tą gospodą siana. Znajdziemy lepszą. A z tego co wiem to oni mają tu bardzo twarde łóżka...
-Lina- Czy ty myślisz że mi się chce szukać innej gospody?!!!
-Mila- Jak chcesz, ale powiem Ci że po za twardymi łóżkami jest tu ohydne jedzenie.
-Właściciel- Jak pani śmie psuć mi wizerunek mojej gospody?!!!!!!!1
-Mila- Ten wizerunek już jest zepsuty więc można go jeszcze trochę dopsuć...
-Lina- Masz rację Mila. Pozwól, że ja się tym zajmę...
-Mila- No dobra.
-Lina- Nieprzenikniona ciemność czarniejsza od śmierci, szkarłat płynącej krwi...
-Właściciel- CO TY WYPRAWIASZ?!!!!
-Mila- Lina pozbędzie się tych rupieci które należą do pana...
-Właściciel- ZABRANIAM!!!!!!1 FIREBALLL!!!1
Mila wyciągnęła do przodu rękę i zaraz potem czar właściciela gospody wchłaniał się do amuletów Mili.
Uśmiechnęła się wrogo i powiedziała:
- To nawet Amelia która nie zna się perfekcyjnie na magii czaruje o wiele lepiej od Ciebie...
-Lina-...pogrzebana w strumieniach czasu wielka potęga tkwi...
-Właściciel- Zabraniam wam tego zrobić!!!!!!!1
-Zel- Kur*** zamknij się bo już mi na nerwy działasz a jak nie to Ci tak skopie tyłek że zobaczysz....
-Mila- A więc pożegnaj się ze swoją gospodą chłoptasiu...
-Lina- ...niech głupcy co na mej drodze staną zostaną porażeni mocą twoją, którą i ja władam!!!!!!!! DRAGON SLAVE!!!!!!!

<<<<<>>>>>

I chyba wiadomo że przy efektownym czarze Liny wybuch pochłonął nie tylko gospodę ale i całą wioskę.
-Lina- Ups....chyba troszkę przesadziłam...
-Mila- Lina nie martw się...wpadałam w gorsze sytuacje.
-Lina- Np....?
-Mila- Heh...szkoda gadać.
-siakiś ocalały wieśniak- HEJ!!! WY!!! COŚCIE NAJLEPSZEGO ZROBILI?!!!!!!!!!
-Lina- Zamknij się bo i ty skończysz jak ta wioska...
-wieśniak- eeee....ja państwa bardzo przepraszam. Ja pomyliłem państwa z kimś innym.
Proszę o wybaczenie...AAAAAAAAA- I uciekł
-Amelia- Może trzeba by pomóc ocalałym...
-Mila- Np. pogrzebać ich....^^
-Lina- -_-" Wiesz ciom Mila...
-Mila- Co?
-Lina- Nie wiedziałam że taka drastyczna jesteś....
-Mila- Nio to teraz wiesz ^^
-Julia- No dobra znajdźmy teraz jakąś inną gospodę.
-Xellos (gapiąc się na mapę)- Z tego co tu pisze to najbliższa wioska jest 50 km stąd.
-Zel- To żeś Lina nas urządziła.
-Lina- Dobra zamknij się Zel! Nie mam ochoty Cię dzisiaj słychać!
-Artur- Więc co robimy?
-Lina- Będziemy spać na dworze.
-Amelia (+ gęsie skórka) - Na dworze????
-Lina- Yhy...no chyba że się boisz...
-Amelia- Ja się nie boję!!!!
-Mila- Yhy...a siakoś gęsią skórkę to masz.
-Amelia- No dobra...Nie chcę spać na dworze ale to nie znaczy że się boję
-Xellos- Niedaleko stąd jest jakiś opuszczony dom. Podobno duchy poprzednich lokatorów zabiły rodzinę która w spadku odziedziczyła ten dom.
Więc ludzie nie zbliżają się do tego jak to powiadają nawiedzonego domu.
-Mila- Byś sobie zatrzymał te wszystkie historyjki...teraz to Amelii na pewno się nie namówi żebyśmy tam poszli.
-Xellos- No ale wyobraźcie sobie co możemy w tym domu zrobić...
-Lina/Mila-
-Xellos- tzn. chodzi mi o co mi idzie...
-All- -_-"
-Lina- Gadaj po ludzku
-Xellos- Ok. A więc wyobraźcie sobie taki ciemny straszny dom.
A my siedzimy w kręgu w jednym z pokoi i opowiadamy przy świeczce straszne historie.
-Mila- Chyba za dużo przebywał dzisiaj na słońcu...
-Lina- Czy ja wiem to może być nawet ciekawe nie licząc tych pisków i wrzasków Amelii...
-Amelia- Sugeruje panienka że będę się bać?
-Lina- Nie mów do mnie panienka ani panienka Lina bo się wtedy staro czuję.
A co do twojego strachu to chyba oczywiste.
-Amelia- Dobrze chodźmy udowodnię wam że się nie boję.
-Mila- Muszę to zobaczyć ^^
No i wszyscy udali się do starego domu. Idąc zgubili oczywiście drogę...
-Lina- Xellos do cholery jasnej gdzie ty nas prowadzisz?!!!!
-Xellos- Do opuszczonego domu to chyba oczywiste.
-Mila- Idziemy już 2 godziny. Czy waszym zdaniem nie powinniśmy znajdować się już na miejscu?
-Lina- wrrrr...Xellos dawaj mi tą mapę!!!1
-Xellos- Ale Lina to moje zadanie!!!
-Lina- Zamknij się!!!- Lina spojrzała na mapę- Kurcze co to za kretyn trzymał mapę do góry nogami!!!
-Gourry- Lina...z tego co wiem to mapa nie ma nóg.

<<<>>>

-Gourry-AŁA!!!!!!!1 Za Co?!!!!1
-Mila- Po prostu wyręczyłam Linę ^^
-Lina- Thnx przynajmniej nie będę sobie rąk brudzić ^^
-Julia- Czyli jak teraz powinniśmy iść?
-Lina- według mapy to teraz w prawo po 300 krokach w lewo, na pierwszym napotkanym skrzyżowaniu w prawo potem na drugim skrzyżowaniu prosto.
-Mila- Czyli oszacowany czas drogi wynosi...?
-Lina- Myślę że z 30 min
-Mila- Nio to świetnie ^^
I faktycznie po 30 min stali już przed wielkim nie oświetlonym (w końcu było noc, ne?) domem.
-Mila- eeeeee...inaczej to sobie wyobrażałam
-Lina- Ja też...
-Mila- O fajowo!!! Cmentarz widzę!!!!
-Amelia- CMENTARZ?!!!!!!!!!1
-Mila- błahahahbuahahauuahahahabuhabuahahaha
-All- ??
-Mila- Żartowałam ^^
-Amelia- Jak panienka mogła?!!!!11 Ja się już takiego strachu najadłam!!!!1
-Mila- A mówiłaś że nie będziesz się bać...heh...tak to jest z tymi dziećmi
-Amelia- NIE JESTEM DZIECKIEM!!!!!
-Mila- W porównaniu ze mną to jesteś :P
-Amelia- wrrrrr...
-Julia- Dobra, spokój.
-Zel- Wchodzimy?
-Lina- Jasne
Zaraz potem wszyscy znaleźli się w domu. Było tam ciemno i ponuro. Lina zauważyła pochodnie. Zapaliła ją.
Im oczom ukazał się obrzydliwy obraz. Ściany były obklejone jakąś niebieskoszarą tapetę, w kątach i na meblach snuła się masa pajęczyn, meble były staroświeckie,
ciemne i spróchniałe a na nich siedziała masa robactwa. Przez okna widać było...cmentarz.
-Mila- Wiecie co..
-All- Co?
-Mila- Widzę cmentarz.
-All- Skończ z tymi głupimi dowcipami
-Mila- Ale ja nie żartuje. Tam jest cmentarz.
-Lina- Boshe...niby gdzie?
-Mila- Ten dom okrążony jest cmentarzem no po za stroną wejście aby goście nie zauważyli go na pierwszy rzut oka.
Julia wyjrzał za okno. Zrobiła głupią minę i powiedziała:
-Ona faktycznie ma rację tu jest cmentarz.
-Amelia-AAAAAA!!!!!!1-i szybko schowała się za plecami Zela
-Mila- Co jej znowu odbiło?
-Amelia- D..dd...dd..duch!!!11
-Lina- Gdzie?
-Amelia- Z..zzzz...z.zz..za tobą!!!!11
Lina odwróciła się i ujrzała "ducha". W rzeczywistości był to posąg przykryty białym prześcieradłem.
Lina złapała prześcieradło i zdjęła je.
-Lina- I masz tu tego swojego ducha...zaraz, zaraz co to za posąg?
-Julia- "...Jest to posąg czerwonego kapłana Reza. Czerwony kapłan mieszkał tu kiedyś z niejaką Eris. W tym domu Rezo nie tylko uzdrawiał chorych ludzi z okolic ale i przez krótki czas próbował uzdrowić swoje oczy.
Niestety kapłanowi nie udało się to więc opuścił to miejsce. Lecz nikt nie wie gdzie się udał..."- czytała
-Lina- Rezo?
-Mila- Wy go znacie?
-Lina- Pewnie. Zabiliśmy go a potem jego kopie.
-Mila- Czy ty doszczętnie zwariowałaś?!!!!1 Przecież on leczył chorych ludzi
-Lina- No tak ale potem...zresztą to bardzo długa historia...
-Mila- Opowiedz mi ją
-Lina- No dobra ale najpierw znajdźmy jakieś pokoje...
-All- Ofkors!!!!1
Lina i jej towarzysze znaleźli akurat 8 pokoi nadawających się na sypialnie. Po zajęciu pokoi Wszyscy udali się zwiedzić dom. Po drodze Lina opowiedziała całą historię niewtajemniczonym (czyt. Mili, Julii i Arturowi)
-Lina- Kurcze zwiedzamy ten dom już dwie godziny i nie znaleźliśmy nic ciekawego.
-Zel- A czego się spodziewałaś?
-Lina- No nie wiem. Ale jak tu mieszkał Rezo to powinno być jakieś podziemne laboratorium....właśnie...piwnica!!!!1
-Mila- Ale teraz pytanie jak się tam dostać. Ja już całkiem orientacje straciłam.
-Julia- Nie tylko ty.
-Lina- A ja mam pomysł
-Mila- Boshe... już się boję
-Lina- BEFIS BRING!!!!!!!!1
Lina wskazała na ziemię (a raczej podłogę) i w tym miejscu zaczęła drążyć się dziura.
-Mila- WOW!!!1 Odjazdowe zaklęcie. Skąd je znasz?
-Lina- Ze starych dobrych czasów. No ale nie ważne trzeba znaleźć te laboratorium lub coś takiego.
-All- Ok.
Pierwsza do dziury wskoczyła Lina trzymając za rękę Gaourri'ego, potem Mila, Julia, Amelia, Artur, Zel i Xellos...

Czy Lina i reszta znajdą laboratorium? Czy stary opuszczony dom skrywa jeszcze jakieś tajemnice? Dlaczego Artur tak mało się odzywa? I czy chcecie abym pisała dalej fice?
Odpowiedzi a te i inne pytanka odnajdziecie (albo i nie ;P) w kolejnej być może ostatniej albo przed ostatniej
(all: HURRAAAA!!!!1) (ja: nie cieszcie się za wcześnie kto powiedział że nie będzie kontynuacji tego ficzka) (all: BUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!1) części "Boskiej walki"

P.S. Wiecie co...ciekawi mnie czemu nazwałam tego ficka "Boską walką" przecież tu nie ma nic boskiego no po za boską durnotą :P

Aliana chan


   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.35345500 1315129043
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!