Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Filia Ul Copt
Saga o ludziach chaosu
rozdział #11
 
Treść fanfika..
Filia Ul Copt-SAGA O LUDZIACH CHAOSU (1)


"Słodkie, dobre duchodobki"


.::WsTęP::.

Jak zauważyliście w ostatniej części dałąm wam swój mail. Bardzo proszę... jeśli wam sie nie podoba mój ficzek to... nie ślijcie mi wirusów! Tio nie po polskiemu. A zresztą kto to wogóle czyta? To by było na tyle...
Dodam jescze ze początek może być bez sensu gdyż jest jush godzinka 23.00 a mi sie oczka zamykają bo wczoraj sie nie wyspałam *ZIEEEEEEEEEEEEEW*

.::Koniec wstępu::.


Jesieteśmy w miejscu dobrze nam znanym bo... tam gdzie byliśmy w ostatniejczęści z Liną & c.o. wszyscy sobie... śpią na zielonej trawce wokoło mają kwaitki a nad nimi pływają chmurki. O boże... ale okropnie brzmi. Ale jest zupełnie inaczej... Chmury są ciemne i ciężkie, w oddali słychać grzmoty. Amelia z Erichan panikują. Amelia boi sie burzy a Eri boi sie ze jej sie wryzura popsuje. Zell stoi pod drzewem, Lina i Lianne rozmawiają a Xelloss proboje wytłumaczyć Gourryemu co to jest burza. Wszyscy (prócz Liny ofkoz) mają straszne miny. Okazało się ze Lina spaliła namiot swoim fireballem jak siem wqrzyła na Gourryego.

.::a w grupce Lianne i Liny::.

Lina: Móię ci ze musimy iść do Cinbary!!!!! Zmokniemy tu na śmierć!!!!!!!

Lianne: A ja ci mówię ze Eri i Xelloss tam nie przezyją!!!!!!

Lina: Cholera! KTo tu żadzi ja czy ty?

Zell: ZAMKNIJCIE SIĘ WRESZCIE!!!!!!!!!

Lina: CO!!!!!! Podniosłeś na mnie głos?!!!!!!!!! MASZ COŚ?!!!!!!!!

Zell: N... n... n... nie... MAMO!!!!!!!!!!! JA się zgadzam z l... l... Liną

Gourry: A o co chodzi?

Lina: Gourry zawsze jest ze mną!

Amelia: A ja się boję burzy!!!!!! Chcę do jakiegoś pomieszczenia!!!!!1

Lina: Tak apropo...

All: ???????

Lina: Gdzie Filia?

All: ...

Lina&Xelloss: Gdzie Filia do cholery!!!!!!!!!

All: ...

Lina: Zaraz kogoś jebnę!!!!!!!!

Xell: JA tesh!!!! Gdzie Filia!!!!!!!

Lina: FILIAAAAAAAAA!!!!!!! GDZIE JESTEEEEEEEEEEEEEŚ!!!!!!!

Xell: Co tam sie dzieje na drzewie?

Lina: TO idź zobacz!!!!!!! Ty zawsze łazisz po drzewach jak ta małpa!!!!!!!!

Xell: j... j... już

*PYK* I Xelloss był jush na drzewie

Xell: Hmm... coś szeleści zaraz... coś widzę AAAAAAAAaaaaa!!!!!!!!!

All: !!?!!

Xelloss: Co za pedał... włożył Filię na drzewo!!!!!!!!

All: ...

Xell: Niech ja go dorwę!!!!!!!! Ten jeb*** ******* //CENZURED!!\\

Eri: Eeeeeee.... może ja po nią pójdę... Xelloss jest nie w stanie

*PYK* Pojawiła sie na drzewie

Eri: Eeeeee.... Filia? Jesteś tu? FILIA?!!!!!! O cholera! Który związał Filię?!!!!!

*PYK!* I jush była koło nich z Filią obok siebie ciągle jesczez związaną.

Eri: CO!!!! ZA!!!! DEBIL!!!!!! TO!!!! ZROBIŁ!!!!!!

Filia: Niech ja go dorwę!!!!

Eri: Kto to był?

Filia Siakiś mazoku i... O NIE!!!!!! POGNIÓTŁ MI SUKIENKĘ!!!!!!!!!!!



Xell: Kto to był?

Filia: Noooooo.... taki żyłtowłosy, czerwonooki i z wielką szramą na lewym policzku

Xell: Ja go zaraz... *PYK!*

Lina: I zniknął... IDZIEMY DO MIASTA!!!!!!!

Lianne: Ja ci mówię ze Eri tam nie wytrzyma!!!!!!!

Lina: Co! To jush o Xellossa sie nie boisz?!!!

Lianne: Xelloss poszedł

*BOOM!*

Amelia: Aaaaaaa!!!!!!!!

Eri: Aaaaaaaa!!!!

All: ...

Amelia: Ja sie booooooooooooje!!!!!!1 Zeluś!

Zel: ???

*BOOOM!!!*

Amelia: AAAAAAAa!!!!!!! DO MIASTA!!!!!!!

Lina: Heh... chyba trzeba iść za nią

I jush ich nie było

.::A gdzieś w subprzestrzeni::.

Xell: Cender!

Cender: Ooo... hej Xelloss!

Xell: Wiesz ze jesteś mi winny 2 tony herbaty...

Cender: Za co?

Xell: Paragraf 2899c o naruszaniu prywatności innych mazoku!

Cender: ???

Xell: Gdy zrobisz coś jakiejś rzeczy lub gdy zrobisz coś żonie innego mazoku musisz zapłącić grzywnę poszkodowanej i poszkodowanemu w wysokości 2 ton herbaty

Cender: A co ja Ci niby zrobiłem!!!!!!!!?

Xell: Pogniotłeś sukienkę mojej żonie!

Cender: Myślisz ze kim ja jestem? Nie będę podskakiwał silniejszemu

Xell: To czemu to zrobiłeś?!!!!!!

Cender: Ja dziś wżyciłem na drzewo tylko siakiegoś ryuzoku... nic więcej

Xell: Właśnie! A to mi jescze coś przypomniało... zwykły podrzędny mazoku... wiesz co w niedługim czasie ma się wydarzyć?!!!!!!!!

Cender: Eeeeee... nie

(Aśka: No kurna... gadaj coś więcej Xelloss! Chcę się w końcu dowiedzieć o tym wydarzeniu!!!)

Xell: Wybór 6 najsilniejszych! Nie pamiętasz?!!!!!! Ty porąbany pedofilu... Idziemy do Princessy!

Cender: NIEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!! LITOŚCI!!!!!!!

(Aśka: Kurna... wiem ze wszyscy sie boją mamci ale zeby aż tak?)

*PYK!*

I jush ich nie było...

.::Przenosimy się... do Liny & c.o.::.

Jak wiadomo Linie Inverse nikt się nie przeciwstawi więc wszyscy o własnych siłach lub ciągnięci w końcu dostali się do tajemniczego miasta zwanego...
...Cinbara oczywiście!

Lina: Jeeeeeeny... strasznie tu...

Filia: Żywego ducha nie ma... brrrrr... strasznie tu

Amelia: Brrrrrr... ZELUUUUUUUŚ!!!!!!!

Eri: A mi sie tu podoba!

Gourry: PHI! Jak coś takiego może sie nie podobać mazoku... PHI!

All:

Lina: SKąd ty to wiesz jełopie!!!!!!!!

Gourry: Patrzcie! Tawerna!!!!!

Lina: Gdzie GDZIE! GDZIEEEEEEEE!!!!!!!!

Lianne: Heh... ja tesh jestem głodna...

*bruuum!*

All: Co to było?!!!!!!!

Eri: Eeeeee...

Zell: Od kiedy mazoku są głodne?

Eri: A COŚ TY MYŚLAŁ?????? ZE NIBY BEZ JEDZENIA ZYJEMY?!!!!!!1

All: Tiak?

Eri: musze zjeść eklerka!!!!!!! I wypić liptona!!!!!!

All:

I chcąc nie chcąc... (Lina & c.o.: CHCĄC!!!!!!!!!!!)
a więc chcąc wejść do tawerny wszytkich spotkał niemiły zawód...

Lina: ZAMKNIĘTE?

Eri: Eklerka!!!!! Babke piaskową? Rurke z kremem? Troche ciasteczek na wagę? BUUUUUUUU W moim organiźmie brakuje cukru!!!!! Starego pączka? BUUUUU

Amelia: Hej! Chodźcie tu!!!!!

Lina: Hę?

Wszyscy spojrzeli na Amelię w towarzystwie siakiegoś przystojnego gostka

Zell: Amelia! Zdradzasz mnie... wiedziałem chlip... BUUUUUUUUU

All girls: Jejkuuuuuu... jaki on jest śliczny

Oj... ale chłopak zeczywiście był sweet. Zielone piękne oczka, krótkie zielone włosy z takim cute warkoczykiem jak u Anakina!!!! i...


//Przerwa na reklamy!!!!!!!!!\\


-Nie garb sie! Jest pajączek!!!
-Oh! Dzięki pajączkowi będę miał piękne proste plecy i każda dziewczyna będzie za mną latała!!!!!1

***

-0 700 88-01-88 zadzwoń tera zadzwoń tera JEEEEEEEEEEEEAAA!!!!!!!!


//Po reklamach\\

Zell: Buhahahahahaha!!!!!!!1 Wszytskie szlak trafił. Buhahahahaha!!!!!!! Jak Lina jest wściekła... to wystarczy go podstawić!!!!!!1 BUHAHAHAHAHAHAAAAAA!!!!!!1

Gourry: O so chodzi?

Lina: OHhhhhhhh jakie ty masz bicepsssssyyyyyyyyyyy...

Amelia: O jeeeeeeeny...

Lina: Moge dotknąć??

Amelia: Jaki Ty jesteś umięśnionyyyyyyyy....

Lina: sówaj sie!! Ohhhhhhhh... jakiś Ty piękniusiiiiiiii...

Amelia: Moje ubranko!!!!!! Ja cie zaraz!!!!!!

Lina: Mam jego bluzzzzzzzzzzzzzzkę!!!!!!!!!

Amelia: Bluzkę? JA TEŻ KCĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ!!!!!!!!!!

-NIEEEEEEEEEEE!!!!!!!!

Amelia: TAAAAAAAAAAAK!!!!!!!! VICTORYYYYYY!!!!!

-Eeeeeeeee... WITAJCIE!!!!!! JEstem Enrike Iglesias!!!

Lina&Amelia: TEEEEEEEEN ENRIQUE IGLESIAS?!!!!!!!!!

Enrike: Ależ skąd!!!!! Nie porównujcie mnie do tego badziewia! Moje imie mówi się "Enrike" z mocniejszym akcentem na "e" i płynnym "k"!!!!!!! Prosze mnie nie porównywać do tego badziewia!!!

Lina&Amelia: OHHHHHHHH... zaśpiewaj nam coś!!!

Enrike: ??????? Śpiewać?!!!!!! Ja pracuję umysłowo!!!!! Jestem najlepszy w tej branży!!!!!!

-Phi... Najlepszy? Chyba w podrywaniu... witaj Enrike

Enrike: Xe.. XELLOSS?!!!!!

Xell: Trafiłeś w dziesiątkę...

Enrike: Xelloooooooooooooss!!!!!!!

Xell: HEJ! Zostaw mój but.. PUSZCZAJ!!

Enrike latał w powietrzu uwieszony buta wymachującego nogą Xellossa co nie wyglądało zbyt ciekawie

Enrike: OH!!!!! Xelloss pożycz mi liptona!!!!!! PLIIIIIIIIZZZZZZ!!!!!!!! Nie piłem od tygodnia

Xell: PUSZCZAJ MNIE DO CHOLERY JASNEJ!!!!!!!!

I w tej chwili do akcji wkroczyła Filia... dzierżąc w rękach swoją maczugę..

Filia: ZOSTAW! MOJEGO! MĘŻA! TY! POJEBANY! PEDOFILU!

Enrike: ??? Męża? BUHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!

Filia: Ja cie zaraz...

*KABOOM!!*

All: ?????

Filia: BUUUUUUU To ja miałam mu przyje***!!!!!!! BUUUUUUU

Lina: Yyyyy... co to było?

-HELOŁ!

All: Aśka!!!!!

.::PRZEEEEEEEEEEEERWA NA LUNCH!!!!!!!!!::.

All: JEEEEEEEEEEEAAAAAAAA

Aśka: Diobla... skoro te sobie żrą... jeny ludzie jak ja im na to pozwoliłam? To zrobimy pare zaległych opisików bo ich oj jest od cholery...


.::Opis Aliry::.

Jest jedną z wyższych osób... zawsze chodząca w czarnych dzinsach dzwonach i krótkim białym topie z wizerunkiem Uteny na plecach. Do tego taka dziwna długa, czarno-szara koszula... z szerokimi rękawami na całej długości i złpane mocno przy końcu ręki. Bluzkę tą Alircia zawsze zapina tylko na jeden guzik a dokładnie to na pierwszy ^^ choć guzików jest 5. z tyłu ta koszula (ja naprawde nie fiem jak to sie nazywa ^^) jest zakończona w trójkąt i zakończona sznureczkiem z dwoma białymi kuleczkami. Takie same sznureczki zakańczają koszulke z przodu. Włosy ma czarne wystopniowane od ramion do pasa. Przedziałek na środku i jeszcze małe brązowe pasemko po prawej stronie ale zawsze spadające jej na Twarz. Alira już od dawna próbowała je ściąć ale nie wiadomo czemu zawsze odrastało. W uszach ma małe kolczyki w kształcie agrafek a uszy ma niezwykłe.. bo są spiczaste i długie. Tak tak... Alirka jest elfem. Oczy ma bardzo brązowe i zawsze sie uśmiecha, zawsze gdy pije colę bo to jej ulubiony trunek. Ma pełno słomek w wewnętrznej kieszeni koszuli. Alira ma przy sobie 3 nierozłączne rzeczy:
1/ słomki do coli
2/ Bardzo duże ciemne okulary słoneczne, które nie wiadomo gdzie chowa ale zakłada tylko czasem. Okulary są okrągłe i zasłaniają jej pół twarzy ale wygląda w nich bardzo oryginalnie i pasują do niej
3/ I to jest najgorsze... zawsze nierozłączna jest dla niej wielka bazooka, którą nasi na pasku jak torbę. Ludzie! Strzeżcie sie bazooki Aliry! To naprawdę straszna rzecz o czym przekonał sie kiedyś Xelloss. Spytajcie jego to schowa sie pod łóżko wiem co mówię hehe ^^


.::Opis Aliany::.

Pół jednorożec pół mazoku... może być bardzo bezlitosna i ma wielką siłę ale zbytnio jej nie używa... tylko w dramatycznych sytuacjach i jest bardzo miła, charakter ma typowo jednorożcowy, ma b. krótkie lekko kręcone brązowe włosy z cienkimi zielonymi pasemkami. Ma bardzo ziwne oczy... zwykłe zielone jak u najzwyklejszego człowieka ale takie przenikliwe. Gdy spojrzy na nią zwykły człowiek patrzy tylko na te oczy, nie zauważa niczego sobie kształtów ani słów.. jest zaślepiony oczami dlatego Aliana przebywa tylko w towarzystwie stworzeń z innych wymiarów albo osób b. silnych bo tylko takie mogą się oprzeć tym "oczom". Aliana chodzi w niebieskich dzwonach i czerwono-różowym topie wiązanym na szyi. Na szyi ma dwa łańcuszki i pełno branzoletek na prawej ręce. Do podróży ma czarną pelerynę do ziemi z odpinanym kapturem. Jest zakochana po uszy w Trunksie w DB. Wiecie jak ona mnie nim męczy!!!! Loodzie... z tym ledwo mozna wytrzymać!!!!!!
Oops.. wygadałam sie? Ojej... ona chyba to usłyszała! Aliaaaaana!!!!!!! NIEEEEEEEEEEE!!!!!!! Jak ja lubię się z nią ganiać!!!!!!

K. Rezo: Jeeeeeeeeeaaaaa! Jak fajnie, poleciała gdzieś daaaaaaaleko... więc ja mogę trochę za nią popisać JEEEEEEEEEEEAAAAAAAAA!!!!!!!! KOCHAM TO!!!!!! A więc opis Aśki czas zacząc...


.::Opis Aśki zwanej również Filia Ul Copt authorki tego fica::.

Zacznijmy od tego ze Aśka nie cierpi swojego imienia ale o tym sza! I najchętniej by je zmieniła o czym myśli juz baaaaardzo długo tylko nie wie jak za to sie zabrać bo matka jej nie pozwala ja nie wiem jak można tak córkę nazwać brr... Filia (tak na nią mówię bo mi sie bardziej od Aśki podoba a w końcu to imie też jej) Filia nigdy sie nie uśmiecha chyba ze powiesz jej coś śmiesznego i zacznie sie po prostu śmiać ale potem przestaje i ma minę bardzo wrogą ale dodająca jej uroku. A tak przy okazji to nie wiecie jak sie z nią umówić? Ma b. długie bo aż do kostek proste platynowe włosy. I pełno w nich jest złotych i srebrnych pasemek i dodam ze to nie farba! To jest jej naturalny kolor włosów. Zdziwieni? Nie wiadomo jaki ma kolor oczu bo zawsze zakłada soczewki i ma zwyczajne piwne oczy. Wiem to z pewnego źródła ale o tym też sza!
W ubraniu wyróżnia ją pewna rzecz... zawsze zakłada dziwne spodnie, najczęściej są to czarne dzinsy rozszerzane na końcu z jedną odciętą nogawką przyczepioną za pomocą trzech srebrnych sznurków. Taka "doczepiona" nogawka zaczyna się nad kolanem a kończy tak jak zwykła. Między "odciętą" nogawką a "doczepioną" jest około 30cm odległości przyczepionej tymi sznurkami. Spodnie te są biodrówkami tak nisko założonymi ze widać czarne paski bielizny. Na pasku jest złoty pas ze srebrną klamrą na którym najczęściej zawieszony jest wielki miecz Kamui'ego (ten z X'a). Na lewej nodze, na biodrze ma zawiązany pas złotego materiału niezbyt wąskiego, do którego to pasa jest przyczepiona jakaś walcowatego kształtu rzecz. Wiemy tylko ze jest na tym napis "SW" i podpis Anakina i Yody (ciągle jest jeszcze pod wpływem ataku klonów)zrobiony czymś srebrnym. Walec ma długość gdzieś około 30cm i jest czarny. Bluzkę nosi zwykły czarny top wiązany na szyi.
Ma jeden złoty naramiennik z czarnym kamieniem do którego przyczepiony jest srebrny materiał na tyle duży ze może sie nim owinąć gdy tylko zechce. Ten naramiennik jest przyczepiony za pomocą dwóch srebrnych szerokich pasków tworzących jej na piersi wielkie "X" te paski są złączone za pomocy złotej klamry do kładnie na lewej piersi. Kolczyki ma srebrne wielkie kółka. Na lewej ręce ma "rękaw" zaczynający się nad ramieniem i kończony kawałek przed końcem palców. "Rękaw" nie jest do struju niczym przyczepiony i jest koloru czarnego. Pa prawej ręce i na szyi Filia ma pełno srebrynch łańcuszków i branzoletek. Usta maluje złotym błyszczykiem, żęsy czarną maskarą a powieki i łuk brwiowy złotym i srebrnym cieniem do powiek.

K.Rezo: WOW! Ale długi opis... a jak Filia to przeczyta to mnie zabije, taki jej opis zrobiłem ^^ Oops... chyba już idzie ciao!

Aśka: A więc!!!!!!! Witajcie ponownie... jush uciekłam Alianie ^^i mam dla was pełnooooooooooo nowych atrakcji hehe

Lina: Atrakcji?!! ATRAKCJI?!!!!! BUHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!

Aśka: Lepiej idź Lina pilnuj jedzenia bo Gourry sie dobiera..

Lina: CO!!!! GDZIE!!!!!! GOUUUUUUUUUUUUUUUURRY!!!!!!!!!!!

Aśka: I jush jej nie ma... Został nam jescze mój opis a więc jestem piękna i ten tego

*DRYYYYYYYYYYŃ!!!!!!!!*

Aśka: Sorka... telefon Tak słucham?

-Przepraszam panią ale po co ma pani robić swoje dwa opisy? Przecież jush jeden jest i wogóle to

Aśka: COOOOOO!!!!!!!! Mój opis?!!!!!!!!

-Niooooo.. tak niech pani kawałek przewinie to zobaczy.... siedział taki ślepy gościu w białym wdzianku i pisał...

Aśka: Gościu? W białym wdzianku? KOOOOOOOOOPIAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!



Xell: TO JA! Xelloss mogę sobie napisać ze wygrałem 5 ton herbaty w loterii Mazoku nie chcesz pić soku!!!!!!! JEEEEEEEEEEEEAAAAAAAAA



-A więc tu jest pan Xelloss!!!!! Wygrał pan w naszej loterii "Mazoku nie chcesz pić soku!!!!!!" GRATULEJSZYN!!!!!!!!

Xelloss: OH dziękuję!!!!! ZAWSZE WIEDZIAŁEM! Że jestem najlepszy! Mam zawsze szczęście!!! AUTOGRAFY PÓŹNIEJ!!!!!

Aśka: Xelloss!!!!!!! Coś Ty zrobił?!!!!!!!! KTO CI POZWOLIŁ!!!!!!!! JA CIE ZARAZ!!!!!!!!!

Xell: AAAAAAAA!!!!!!!! POMOOOOOOOCY!!!!!!!

Aśka: Żałosne... Tak... właśnie tak... pamiętacie ze jesteście mi winni przysługę a w tej chwili jest mi takowa potrzebna... oj przecież możecie to sprostować w nocnych wiadomościach np. o północy czy coś takiego noo... własnie o to chodzi! Dzięki! Pa...

Lina: GOUUUUURRY!!!!!! To był lakier do paznokci!!!!!1 To żaden sok malinowy!! Niee no... ja sie zaraz zastrzelę!!!!!!

Gourry: Lina...

Lina: CO?!!!!!

Gourry: Ja nadal jestem głodny



Eri: Ty głupia dziwko! Zostaw mi Zelusia!!!!!!

Amelia: Spójrz na siebie! Pewnie nosisz jakieś silikony! I ubierasz sie jak fatałach!!!!!

Eri: Phi! Zmutowana mała dziwka... idź poderwać kogoś innego!!!

Amelia: Zel to mój chłopaaaaak!!!!!! FIREBALL!!!!!!!

Eri: JEEEEENY... ja jestem po części mazoku... takie coś to dla mnie łaskotki... ODPIEPRZ SIE OD ZELGADISSA TY DZIWKO!!!!!!! Eeeee.. gdzie jesteś? WRRRRRRR!!!!!!!! NIE ODCHODŹ JAK DO CIEBIE MÓWIĘ!!!!!!!

Aśka: CISZA DEBILE!!!!!!!! Ja tu wiadomości oglądam!!!!!

Lina: Ja nie wiem co Ty widzisz w tym pudle... tylko coś gada i nawet nie można go zjeść....

Aśka: Wrrrrr...

-Oznajmia sie ze wszystkie fabryki liptonów i eklerków...



-...zbankrutowały. Osądzana jest osoba, którą z pewnych źródeł udało nam sie wytropić. Jest to Xelloss z anime znanego nam jako Slayers! Mazoku od 5000 lat!! Jak ktoś taki mógł zrobić coś tak okrutnego!!!!!! LUDZIE!!!!!!! Trzeba go zbiczować!!!!!!

Aśka: Koniec... *KLIK*
Xell: Oh no... oni mnie zabiją ale ja przecież nic takiego nie...

*PYK!*

Przed naszymi herosami pojawił sie nie kto inny jak Princessa tylko że teeraz w innym wdzianku... miała na głowie ręcznik i była w króciutkim rózowym szlafroczku. Twarz miała nie umalowaną a w ręku trzymała swoją "różdżkę". Ciekawie wyglądała w połączeniu ze strojem.

All: Cisza......

Aśka&Eri: BUHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!! Ame jak Ty wyglądasz!!!!!!! BUHAHAHAHAHAHAHA

Princessa: Oops... *PYK!*

Xell: To mam przechlapane... jedyna rzecz jaka mi pozostaje to...

*PYK!*

Princessa: JUŻ JESTEM!!! JOŁ!

Xelloss: ..a zresztą...

Princessa miała teraz na sobie króciutką czarną spudniczkę mini lekko pogniecioną. Prawdopodobnie ubierała sie na prędce. Do tego krwiścieczerwoną bluzkę odsłaniającą pępek. I zażuconą na ramiona pelerynę tą samą w której spotkała naszych herosów. w ręku trzymała nierozłączną różdżkę

Princessa: XELLOSS!!!!!!!!! JA Cie zaraz!!!!!

Xell: Yyyyy... heloł! JAK PIĘKNIE DZIŚ WYGLĄDASZ Princess! To nowa fryzura prawda?

Princessa spojrzała na swoje jeszce mokre włosy bardzo potargane... dopiero co wyszła z pod prysznica

Princessa: Wrrr...

Xelloss: TO MAKIJAż!! NA PEWNO MAKIJAŻ!!!!!!!

Wszyscy spojrzeli na bladą jak ściana Princessę w stanie szału na dodatek nie umalowaną.

Princessa: JA CIE ZARAZ!!!!!!!

Xelloss: Perfumy?

Princessa: OH! Ładne prawda? LON mi je polecała! Są świetne!

All: Yhy...

Xelloss: WIEDZIAŁEM! BYŁEM PEWNY ZE TO PERFUMY!!!!

All: ...

Princessa: Zaraz... przecież sie jescze nie perfumowałam nimi dziś! Dopiero co wyszłam z pod prysznica!!!!!! XELLOSS!!!!!!!!

Xell: help mi...

*BOOM!* Na Xellossa spadł wielki czarny fortepian... pamiętacie? Miał dostawać takim czymś za nie słuchanie arki noego!!!

Princessa: JA CIE ZARAZ!!!!!!!!!

Xell: AAAAAAAA!!!!!!!!!!!

*PYK!*

Princessa: NIE UCIEKNIESZ MI!!!!!! *PYK!*

I znikli...

Aśka: hehe... wiedziałam ze Ame ogląda zawsze wiadomości! BUHAHAHAHAHA

Eri: Nioo... hehe... oj koos...

Lina: koos?

Aśka: Niee!!!!! No co Ty!!! Ona chciała powiedzieć koz... koz... no przejęzyczyła sie!!!!! chciała powiedzieć Sos!!!!!! Dajcie jej troche sosu do tej kanapki!!!!!

Lianne: Już! PLOSIEM!!!!!

Aśka: DOBRA!!!!!! KOOOOONIEC PRZEEERWY!!!!!!!!

Lina: Ale nie ma Xellossa...

Aśka: Zaraz wróci...

Eri: Eeeeee... chyba jednak nie zaraz.. pójdę po niego *PYK!*

Aśka: ZBIERAĆ SIE ZBIERAĆ!!! Już niegdy więcej!

Amelia: Nigdy więcej co?

Aśka: Nie zrobię takiej przerwy na lunch... to przynosi same straty! DOBRA LECĘ!!! Muszę jescze sprawdzić co ten debil Kopia zrobił z moim opisem.

Lina: I sie zmyła... Koniec tego ględzenia bez sensu...

JA WSZYSTKO SŁYSZĘ!!!!!!!!

Lina: Ee... sorka

*PYK!*

Eri: No to y już jesteśmy... Ame nie chiała go oddać ale...

.::Koniec przerwy!!!!!!!::.

Enrike: Oh... gdzie poszła ta piękność która mi przywaliła? Oh jaka ona piękna!!!!!

Lina: Eeeeee... co mu jest? A właśnie gdzie Aśka?

Enrike: A więc ona sie nazywa Aśka!!! Piękne imie!!

Filia: Eeeeeee... co mu jest Xelloss?

Xell: Heh... on ma uraz wewnętrzny. Princessa sobie z niego kiedyś zadrwiła w niemiły sposób i od tej pory noo... wariuje jak zobaczy ładną dziewczynę to wariuje... i wogóle to wygonili bo ciągle o czymś zapominał i... szkoda gadać!

Eri: Aaaaaaa... to ten debil, który oszukał ciocię i sprzedał jej o jedną torebkę liptona za mało tak?

Xell: Właśnie ten!

All: JEDNĄ TOREBKĘ!!!!!!!! ZA JEDNĄ TOREBKĘ?!!!!!!!

Enrike w tej chwili całował drzewo

Enrike: OH! JAkaś Ty piękna i sexoooooooowna. OH! JAK CIE ROZEBRAĆ!!!!!!

Lina: O boże... on to chce z drzewem?

*BOOM!*



Lina: I po kłopocie...

Amelia: Ależ panno Lino!!!!!! Nie możemy go tak zostawić!!!

Lina: AMELIA!!!!!! Co Ci odbiło ze mi powiedziałaś "panno"

Amelia: Eeeeeee... bo tak!

Lina: AMELIA!!!

Amelia: ZELGADIIS!!! GOURRY!!!!!! NIEŚĆ ENRIKE'A!!!!!!!

Lina: NATENTYCHMIAST!!!!!

Zell: DLACZEGO MY!!!!!! SAMA GO NIEŚ!!! TY MU WPIE******

Lina: JE NIE BĘDĘ GO NIEŚĆ!!!! A ZRESZTĄ JEST ZA CIĘŻKI

Zell: TO DLACZEGO JA MAM NIEŚĆ?!!!!!

LinaL: BO TWOJA DZIEWCZYNA CI KAZAŁA!!!!!

Zel sie zburaczył i już łapał za ręce gdy...

Gourry: Lina...

Lina: CO?!

Gourry: To ja nie będę musiał nieść bo Amelia nie jest moją dziewczyną? JUPPI!!!!!!!!

Lina: TY TEŻ!!!!!!!

Gourry: Ale Lina... Amelia nie jest moją dziewczyną dlaczego mam jej słuchać?

Lina: Hmm... to jest dobre pytanie BO JA CI TAK KAŻĘ!!!!!!! NIEŚĆ ENRIKE'A!!!!!

Xell: OOps... zapomniałem wyłączyć wodę w zlewie!!!!! CIAO!!!

*PY...*

Xell: Ej no... cxzemu nie znikłem?

Lina: BUHAHAHAHAHA!!!!!!! WYŁĄCZYŁAM GŁOS TWOJEGO ZNIKANIA!!!!!! BUHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!

Xell: Wrrrrrr... to jak ja będę znikać?!!!!! BUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!

Lina: Hehe... włączę jak już go przeniesiesz do karczmy

Xell: BUUUUUU!!!!!!!! Ja mam dziś zły dzień!!!!! A tak wogóle... gdzie Filia?

Gourry: Eeeee... chyba tam

Xell: FILIAAAAAAAA!!!!!!! A jak Cie kto napadnie tam?!!!!! Zobacz jaka to jest niebezpieczna okolica!!!!!!

Ale Filia nadal nie zwracała na nich uwagi.. gapiła się w jakąś kartkę przyczepioną do drzewa

Lianne: O co do cholery chodzi... Poszukujemy ludzi do przedstawienia blablabla... z pracą dajemy także darmowe posiłki blablabla...

Wszyscy zaczęli się lapmić na Lianne co jescze powie. Lina i Gourry mieli jescze otawarte usta z których ciekła ślina

Lina: DARMOWE POSIŁKI?!!!!!!! MUSIMY TAM WYSTĘPOWAĆ!!!!!!

Lianne: Eeeee... ale co Ty w tym widzisz Filia?

Filia dźgnęła palcem z jeden malutki napis na kartce.

Lianne: Oo... nie zauważyłam tego. Będzie wybrany jeden zpośród wskich aktorów i dostanie nagrodę Oscara eeeeee... co to jest? i 3000 letnią wazę dynastii Ming rodu Lashera i gratis Chiński stolik... eeeeee... głupie

Xell: Waza? FILIA!!!!!! Ależ tobie właśnie takiej brakuje do kolekcji!!! Zaraz... patrzcie!!!!! I 100 ton liptona dla drugiego najlepszego aktora!!!!!!!

Eri: TAK?!!!!!!! GDZIE!!!!!!! GDZIE!!!!!!! POKAŻ!!!!!!!!

Xell: Ooo... O tutaj!

Eri: Żeczywiście!!!!!!

Amelia: Eeeeeeee tam... dziadostwo... w życiu mnie tam nie zaciągniecie!!!!!!! NIE RUSZYCIE MNIE STĄD!!!!!!!1

Lina: O..... jest kilka ról podanych... Obrończyni sprawiedliwości... zły i podstępny mazoku... głupia dziwka... człowiek pająk... super świnka reszta osób jest zastrzeżona

Eri: Eee... a Ameli co wali?

Lina: Aj tam... ona po prostu zwariowała ze szczęścia

Amelia: LINO! MY TAM MUSIMY WYSTĄPIĆ!!!!!!!!!

All:

Lina: DOBRA KOŃCZMY TO!!!!!!! MUSIMY SIE WYSPAĆ ZEBY JUTRO IŚĆ NA CASTING!!!!!!! RAZ!!!!!!

All: yhy...

I wszyscy już śpiący (w końcu była juz ta 1 w nocy) poszli za Liną do pobliskiego motelu.

*BZDRYŃG BZDRYŃG*

Lina: 9 pokoi proszę!!!!!!!!

Xell: 8...

Lina: A nio tak... 8 pokoi!!!!!!

Eri: Eeeee... czemu 8?

Lina: O jeeeny... Filia śpi z Xellem przecie...

Eri: No fakt...

Kasjer: Yyyyyyy.. przepraszam... państwo chyba nie z tąd...

Xell: No żeczywiście...

Kasjer: Przepraszam...

Lina: CO JEŁOPIE!!!!!!!

Kasjer: Państwo nie widzieli tabliczki?

All: NIIIIIIIIIIEEEEEEEEEEEE...

Kasjer: W dniach szczególnej działalności różnych potworów itp. stworów w całym mieście są podjęte środki bezpieczeństwa i jest postanowienie ze w żadnym hotelu nie śpi się pojedyńczo. A w tej chwili działalność mazoku i tym podobnym niesamowicie wzrosła. Trzeba spać w pokojach po dwie osoby i najlepiej z jakimś mężczyzną

Lina: COOOOOOO!!!!!!!!!

Eri: Mi to nie przeszkadza... ja mam z kim spać

All: Z kiiiiim?

Eri: To przecież jasne! Phi...

Lina: Ja tesh mam z kim spać!!! Gourry mnie obroni!!!!!!1

Gourry: Eeeeeee.. o co chodzi?

Lina: Gourry sie zgadza!!!

Gourry: A mam inny wybór?

Lina: NIE!!!!! JEŁOPIE!!!!!!

Lianne: To z kim Ty śpisz Erichan?

Eri: To przecież jasne... z Zellusiem!!!!!1

Amelia: COOOOOOO!!!!!!!!1 To mój chłopak!!!11

Eri: Zamknij sie głupia dziwko!!!!!

Amelia: Zdejm te silikony bo i tak Cie nikt nie zechce

Eri: Pomniejsz sobie biust bo nie ma już na ciebie stanika!!!!!!

Amelia: Masz coś do mojego biustu?!!!!!! Przynajmniej nie musiałam chodzić na operacje plastyczne!!!!!!!

Eri: Gdyby twój mózg byłby w połowie wielki jak te cycki to byś Ainsztainem była!!!!!

Amelia: Gdybyś Ty sie nie ubierała jak facet to może by Cie ktoś zechciał!!!!!!!!

Eri: Wrrrrr... spójrz na siebie!!!!!1 Pełno debilnych amuletów!!!!!1

Amelia: Brązowa dziwka!!!!!!

Eri: Pojebany babsztyl!!!!!!1

Amelia: Masz taki celulitis na tyłku że ja bym sie wstydZiła spodnie zdjąć w łazience bo kibel sie przestraszy!!!!!

Zell: Eeeeee... to ja pójdę spać z Lianne

Amelia&Eri: COOOOOOOO!!!!!!!!!

Ale Zela i Lianne już nie było...

Lina: Eeeeee... one nie mogą być razem... Eri pójdzie spać z Enrike'm a Amelia... tu mamy problem...

Kasjer: Ja mógłbym się panienką zaopiekować...

Lina: Naprawde?!!!11 To suuuper!!!!!! papa!

I Amelia została sam na sam z kasjerem

Kasjer: Zapraszam panią do mojego pokoju...

Amelia: Eeeeeee... no dobrze...

.::A tymczasem na korytarzu::.

Zell: HEJ! Gdzie jest Amelka?

Lina: Eeeeee... z tym gościem od kasy...

Zell: COOOOOOOOO!!!!!!!!

Eri: Ludzie... ja z nim nie mogę być... a wogóle to ja musze iść!!!!!! Sayonara!!!!!!! *PYK!*

Lina: I polazła...

Zell: Lianne...

Lianne: Co?!!!!! NIE MA MOWY!!!!! NIE BĘDĘ ROBIŁA TEGO CO TY CHCESZ!!!!!!! SPADAJ ZBOCZEŃCU!!!!!!!!

*BOOM!* I Zel poooleciał.. na drugi koniec korytarza

Zel: khekhe... ja tylko chciaąłem zebyć ty poszła do Enrike'a a ja będę z Amelką

Lianne: Eeeee... nio dobra...

Zell: JUPPI!!!!!!!!!

*BOOM BOOM BOOM BOOM*

Lina: Co to było?

Lianne: khekhe... Zelgadis wpadł na makietę siakąś i mu tylko tyłek wystaje buhahahahaha!!!!!!

Lina: ...

Gourry: Eeee... to może ja go wyciągnę?

Po chwili było słychać tupanie po schodach a potem wszystko ucichło...

Lina: Eeeeeee... a gdzie Xelloss i Filia?

Lianne: O ile sie nie mylę to tam...

-Oh kooooootku...
-mrrr...
-mocniej!!!!!
-natychmiast!!
-oh kooooootku...
-słucham aniołku?
-jakiś ty goracy....

Lina: To na pewno oni...
All: ...

All: BUHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!

Lina: Wiecie co... to ja już idę do siebie. Mrrrrr...

Lianne: Heh... a ja zaciągnę to coś WSTAWAJ!!!!

Enrike: IIIIIIIIIIIIIIIIIII!!!!!!!! POMOCY!!!!! NIE GWAŁĆ MNIE!!!!!! ZROBIĘ CO TYLKO ZECHCESZ!!!!!!

Lina: Chyba wiem co mu Princessa zrobiła za tą herbate...

Lianne: Biedny... To ja już idę! Do jutra!

Lianne: Heh... a ja musze sie z tobą cackać... DO POKOJU!!!!!!

I korytasz stał się pusty...

...a po chwili było znów słychać kroki na schodach... Gourry, Zelgadiss i Amelia pojawili się w korytarzu a po chwili znikli w pokojach

.::W pokoju Liny i Gourry'ego::.

Gourry: Liiinko...

Lina: Słucham Gourry?

Gourry: Powiedz mi jak...

Lina: NIE POWIEM CI JAK SIE ROBI DZIECI!!!!!!

Gourry: No co ty.. To to wiem nawet ja! chciałem sie spytać tylko jak ty możesz mieć taki okropny harakter z takimi oczami...

Lina: FIREBALL!!!!!!!

Gourry: PALĘ SIE!!!

Lina: Wiesz co... wyżyję się na tobie w inny sposób

Gourry: J... j... jaki?

Lina: Zobaczysz Choć do łóżka

Gourry: J... już...

.::A teraz nie będziemy im przeszkadzać!!!!!! Żadnych hentaiów nie pokażę!!!!!! Dobrze wam tak!!! Idziemy do Zella i Amelii::.

Zell: Amelko... choć spać...

Amelia: Już ide!

Zell: No choooć...

Amelia: Już -_-

Zell: Co sie stało?

Amelia: Podniosła do góry koszulę nocną...

Zell: ...

Amelia: ...

Zell: BUHAHAHAHAHAHA!!!!!!! PAS CNOTY?!!!!! BUHAHAHAHAHA!!!!!!!

Amelia: ??

Zell: Choć tu!

Amelia siadła na łóżku i...

Zell: No przysuń sie!!!!! Takli zamek to łatwizna!

Amelia: hihihi...

Zell: O już! ^_______^

Amelia: OH ZELLUŚ!!!!!!

.::Tego też wam nie pokażę bo jestem okropna!!!!! BUHAHAHAHAHA!!!!!!::.

A teraz przenosimy się do miejsca gdzie jest Eri...

...czyli do mojej chałupki ^_____^

Eri: I co?

Alira: Ja nie fieeeeem... co oni kręcą?

Aśka: I nie kcą nam jełopy nic powiedzieć...

Alira: BUUUUUUUUU!!!!!!! O co im chodzi?!!!!!!

Aśka: Ja nie wiem... a tak wogóle... fajnie Ci Amelia dosrała dziś Eri buhahahahaha

Eri: Wrrr....

Alira: JAAAAAAAAAK?!!!!!! Poookaż!!!!!

Aśka: To choć! puszczę Ci...

Eri: NIE MA MOWY!!!!!!

Aśka: hehe... jak mam pełno kopi własnie na takie przypadki... a tu mam tą kasetkę ^_____^

I poszłyśmy do pokoju...

.::a po 5 minutach::.

Alira: BUHAHAHAHAHA!!!!!

*BOOM!* Do pokoju wparowałą Eri

Eri: Gdzie Ty posiałąś te kasety?!!!!!!!

Alira: BUHAHAHAHAHA!!!!! Kibel by sie przestraszył!!! BUHAHAHAHAHA!!!!!!!

Aśka: HEHEHE... celulitis

Aśka&Alira: BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!

Eri: Wrrrrr...

Żadnych walk nie było bo znalazłyśmy u mnie na stryszku mangę grupy Clamp a raczej jego artbooka z niesamowitą ilością yaoiców z Xa i oglądałyśmy przez całą noc ^^ a potem przyszła Princessa i nam zabrała T_T bo "jesteśmy za młode zeby czytać takie rzeczy" T_T a teraz pewnie sama siedzi i czyta a potem mi nie odda T_T BUUUUUUUUU!!!!!!!


.::A nad ranem pora zobaczyć co się dzieje z naszymi herosami::.

...I oczywiście widzimy ich przy stole siakiejś biednej gospody (biedna to ona będzie własnie po pokazaniu rachunku Linie)::.

Amelia: Ależ Lino!!

Lina: Csfo?

Amelia: Musimy iść głosić sprawiedliwość!!

Lina: CHolera! Jak ci mówię ze teraz jem to teraz jem!! Przestań zżędzić!!!

Amelia: Ale Lino...

Lina: KUR**!!!!! Masz coś do mnie?

Amelia: Eeeeeeee... już nic. Muszę tylko zakomunikować ze za to NIE ZAPŁACĘ...

Lina&Gourry: CFO!!!!!1

Amelia: TO! Mam już dość płacenia za żarcie, które TY zżerasz!!!!!!!

Lina: Ojj... przesadziłaś!!!!!

Amelia: BLEEE

Lina: OSZ TY!!!!!

Amelia: NIE BĘDĘ SIĘ PRZED TOBĄ PŁASZCZYĆ!!!!!! PŁASKA DECHA!!!

Lina: CO?!!!!!!! Ja płaska?!!

Amelia: A co? To niby mi powiedz gdzie ty masz cycki?

Lina: ...

Amelia: No! Nie masz ich więc jesteś... PŁASKĄ DECHĄ!!!!!!!

Lina: A ty nosisz silikony!!!!! T_T

Amelia: PŁASKA RUDA DECHA!!!!!! Z MACHONIOWEGO DRZEWA!!!!!!

Lina: Wrrr...

Amelia: Nie patrz sie tak na mnie bo chyba zemdleję ze śmiechu! BUHAHAHAHAHAHA!!!!!

Lina: Ja cie zaraz...

Amelia: No co mi zrobisz?! Co?! Nawet na dziwke sie nie nadajesz bo byś nie zarobiłą!!!!!

Lina: Tyyy... FIREBALL!!!!!!

Amelia: Oh... ciepełko...

Lina: COOOOOO?!!!!!!

Amelia: BUHAHAHAHAHAHA!!!!!! Twoja mina jest podobna do tej jaką zawsze ma Gourry gdy udaje ze myśli!!!!! BUHAHAHAHAHAHA

Lina: Wrrrrr...

Gourry: TERAZ TO PRZESADZIŁAŚ!!!!!!!

Amelia: ???

Gourry: JA WCALE NIE WYGLĄDAM TAK GŁUPIO!!!!!!!!!

All:

Lina: Wrrrrr...

Zell: To sobie nagrabiłaś Amelko...

Amelia: Zamknij sie szczotko do butelek!!!!! FIREBALL!!!

Lianne: O maj gat co im sie stało?

Gourry: Aj dont spik inglisz. Ty mówić po polskiemu. Czy ty mnie rozumieć?

Lianne:

Lina: Nie pozostaje mi nic innego...

Amelia: WŁAŚNIE!!!!! WALCZMY!!!

Lina: BLEEEEE

Amelia: BLEEEEEE

Gourry: Oooooo! Sprawdzacie kto ma dłuższy język? JA TEŻ KCĘ!!!!! BLEEEEEE!!!!!

Lianne: O maj gat

Xell: Jak wszyscy to i ja... BLEEE!!

Lina: BLEEE!!!

Amelia: BLEEE!!

Zell&Gourry&Xell: BLEEEEEEE!!!!!

Lianne: KROWA MA DŁUŻSZY I SIE NIE CHWALI!!!!! Może ty Fili przyznasz mi rację...

Filia: BLEEEEEEE!!!!!!!

I każdy się zamknął...

Filia: ZAMKNĄĆ MI SIE!!!!! IDZIEMY! WYSTĄPIĆ! W! TYM! PRZEDSTAWIENIU! NATENTYCHMIAST!!!!!

All: Jes sir!

Filia: I TAK MA BYĆ!

Lianne: WOW FILIA!

I wszyscy potruchtali za Filią w stronę miasta. Lina troche ponarzekała bo jej troche śniadania zostało, Zell gadał ze sie nie uczesał a Amelka...

.::a o Amelce później. Przenosimy się teraz do Princessy::.

Princessa: Witaj Zellas

Zellas: HEJ AME!
(tak tak... znajdowaliśmy się na wyspie Wolfpack)

Princessa: Mogłabyś sie z łaski swojej zamienić w kobietę? Nie lubię się pod tą postacią

Zellas: No pewnie!

Princessa: Musimy pogadać...

Zellas: Słucham uważnie

Princessa: A więc...

Zellas: CHCESZ HERBATY?!

Princessa: OH! Z miła chęcią! ^__^

Zellas: No nie... teraz wyglądasz zupełnie jak Xelloss

Princessa: Eeeee... #^___^#

Zellas: *KLASK! KLASK!*

Princessa: PYYYYYYYCHA!

Zellas: Specjalnie dla ciebie

Princessa: OH DZIĘKUJĘ!!!!!

Zellas: A więc co chciałaś?

Princessa wyżłopała już pół filiżanki liptona i usta miałą pełne eklerków

Princessa: *MLASK MLASK MLASK* A fienc byłam u LON i dopfiedźfałam sie *MLASK MNIAM* LON kazała mi zebrać wszystkich czarnych lordów podległych Shabranigdo.

Zellas: OH! A więc będzie Dynast Grausherra??

Princessa: O ile ktoś po niego pójdzie...

Zellas: JA! JA! JA! POZWÓL MIIIIIIIIIII!!!!!!! PLIIIIIIIIZ

Princessa: O.. oki

(Dodam ze Princessa w świecie mazoku jest osobą bardzo straszną i każdy czuje do niej respekt nawet czarni lordowie. Jedyne osoby, które sie jej nie słuchają to... jej córeczki ^^ i wogóle rodzinka a ona jest wieeeeeeeeeeeeeeelka)

Zellas: JEEEEEEEEEEEAAAAAA!!! Głupia Deep nie zabierze mi go z przed nosa jak ostatnio!

Princessa: ...

Zellas: No co?

Princessa: Lipton mi sie skończył T_T



.::Skończmy już tą ciekawą rozmowę bo mi sie znudziła ^^ i przenieśmy się do Liny & c.o.::.

Lina: JA JUŻ TEGO NIE ZNIOSĘ!!!!! FILIA ATRZYMAJ SIĘ!!!!!

Filia: Spadaj!

Lina: Wrrrrr... To wy idźcie! Ja musze z nią walczyć!!1

Zell: AMELIA!

Gościu: Kto to?

Amelia: Nie widać kochanie... szczotka od butelek BUHAHAHAHAHA!!!

Lianne: Jeeny... co jej jest?

Zell: Niech no ja... TO MOJA DZIEWCZYNA DEBILU!!!!!

Gościu: DEBILU?!! JA NIE JESTEM PRZYNAJMNIEJ SZCZOTKĄ OD BUTELEK!!!!

Lina: WALCZ ŹDZIRO!!

Amelia: SPÓJRZ NA SIEBIE DZIWKO!!!! IDŹ POD LATARNIE!!!

Lina: ZDEJM TE SILIKONY!!!

Amelia: PIPIPIPIPIPIPIPIPIPIPIPIPIIIIIIII!!!!!!!

Lina: PIPIPIPIPIPIIIIIIIPIPIPIPIPIIIIIIII

Amelia: RUDA PŁASKA DECHA!!!!!! GDZIEŚ TY CYCKI ZGUBIŁA?!!!!!!

Lina: Wrrrrr... Ciemności głębsza niźli zmierzch...

Amelia: PHI!

Lina: ...czerwieńsza niźli krew...

Zell: CHODU!!!!!

Lina: ...W imię wielkiego, który w czasie pogrzebany...

Gouryy: LIANNE RUSZ SIĘ!!!!!

Lina: Składam przysięgę ciemnością

Xell: KOCHANIE! *PYK!*

Lina: Przeciwko mym wrogom. Przeciwko wszystkim głupcom!

Gourry: LIANNE RUSZ SIĘ!!!!!!1

Lina: Zjednoczoną moją i Twoją potęgą

.::Kawałek dalej::.

Filia: A Enrike?

Xelloss: DAMN! *PYK!*

.::U Liny::.

Lina: Przyniosę zgubę



Lina: Jednym i drugim! DRAGU SLAAAAAAAAAAAAAAAAAAAVEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!

*PIŹDZIACH!!!*

*BOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOM!*

Dodam ze znajdowali się na jakimś zadupiu bo teatr był 3 km od miast no i szli do niego przez jakieś zadupie dzięki czemu nic miasto przetrwało. Kraterek Lina zrobiła na 2 km

Lina: BUHAHAHAHAHAHA!!!!!

Zell: Gdzie Amelka?

Lina: Nie mam pojęcia... BUHAHAHAHAHA!!!!!!1

-Zamknij sie debilko!!!

Lina: A... a.. AMELIA!!!!!!!

Amelia: ZOBACZ CO ZROBIŁAŚ Z MOIM WDZIANKIEM!!!!!!



Filia: Już koniec? AMELIA!!!!!!

Xelloss: Ale przecież dla mnie Dragu slave jest okropny w skutkach.. a ten był ze wzmacniaczami

Amelia: GOTUJ SIE...

Lina: Hę?

Amelia: ...na śmierć

*PYK! BANG!*

Za amelką teleportowały się dwie ciemne postacie w tym jedna trzymająca wielka różdżkę, którą już kiedyś widziałyśmy. Druga osoba trzymała nieprzytomną Amelię.

Lina: Kto.. kto TY!!!

-SIEEEEEEMA!!!!!

Lina: P... P...

-ALE SIE ZACIĘŁA!!! WŁASNIE URATOWAŁĄM CI ŻYCIE DZIECKO!!!!! Choć Eri

Tajemnicza kobieta szybko zjeciałą w dół a kaptur jej opadł i wypłynęły pięknę blond włosy

-No co wy tacy struci dziś?

Lina: PRINCESS AMELIA!!!!!

Xell: ...w przyszłości batonik czekoladowy

Princessa: Wrrr... sam mi dałeś etn przydomek

Xell: hihi ^^

Princessa: Wrr... a zresztą... wiecie dlaczego Amelia zachowuje sie jak... nie powiem kto?

All: NIEEEEEEEEE

Princessa: Dlatego... WYŁAŹ!!!!! Duchy...

Lina: OH WE!!!!!!!

Princessa: A tej co?

Lianne: Za dużo przeżyć jak na jeden dzień

Eri: HEJ LUDZIE!!!

All: CZEEEŚĆ!!!!!

Gourry: A kim jestes?




Kiedy Lina odzyska przytomność?
Dlaczego ten dziwaczny duch wszedł akurat w ciało Amelii?
Dlaczego ten fick się tak przedłuża?
Czy ktoś to w ogóle czyta?
Czemu nikt nie chce mi kupować mojej ukochanej czekolady?
Gdzie mój bajduś!!!!!!
Czym się różni blondynka od brunetki?
Dlaczego? Tu zadajcie sobie sami to pytanie bo ja nie mam już dziś pomysłów


I tym ciekawym wątkiem kończę tą częśc bo mi miejsce w notatniku się skończyło T_T

Więcej rzeczy będziecie mogli przeczytać w księdze 12 tego zwariowanego fica. O ile ktoś dobrnął do części 11.

A teraz wyraz na który czekaliście już jakiś czas...

C.D.N.

All: OH NOOOOOOO!!!!!! A myśleliśmy ze powie "KONIEC" BUUUUUUUUUUUUU T_T


Ps. Wszelkie bluzki itp. Proszę kierować na mój mail aska111@tlen.pl dziękuję
Ps2. Wszystkie opisy są robione wg. Artów więc jeśli ktoś nic z tego nie zrozumiał to jak chce mogę mu wysłać te arty.
ps3. Te wstępy i zakończenia troche nieaktualne są ponieważ ja mądra jestem troche przetrzymałam te części zamiast słać... (już to chyba mówilam :P)

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.78678900 1315238528
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!