Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Lina Inverse
Tragiczna milosc
rozdział #11
 
Treść fanfika..
Tytuł: Tragiczna Miłość
Autor: Lina Inverse
Część: 13


Przepraszam ale podczas wakacji nie miałam zbytnio czasu na pisanie...No ale zaczynajmy już^^

Mineło kilka lat od ostatnich wydarzeń, w miedzy czasie Lina i Trunks skończyli szkołę i trochę się polubili(tylko
trochę), CziCzi zamieszkała w C.C.,Bulma prowadziła jakieś badania....
Któregoś słonecznego dnia C.C. odwiedziła Lina:
Lina: Cześć wam!
Trunks, Bulma i CziCzi: Cześć...
Lina: O! Jedzonko!Mniam....Bulmo dzwoniłaś do mnie,... o co chodzi?
Trunks: Właśnie, musiałem zostawić dziś firme gdyż miałaś cos mi powiedzieć....
Bulma: No więc, jesteście już wmiare dorośli...
Lina: .......
Bulma:............ I........., od śmierci Vegety i reszty mineło kilka lat, przez ten czas myślałam nad tym aby, aby
znowu byli z nami, skonstrułowałam ,,Wechikuł Czasu"
Lina: Cool....
Bulma: Ma was....
Lina i Trunks: ,,Was"?
Bulma: Ma przenieść w przeszłość abyście ostrzegli naszych przyjaciół przed niebezpieczeństwem....
Lina: Fajnie! To kiedy lecimy?
Trunks: Kidy ja lece, chciałaś powiedzieć^^
Lina: Nie, kiedy ja lece
CziCzi: Czemu nie polecicie razem, przecież jest miejsce na dwie osoby?
Lina: Ja z nim nigdzie nie lece!
Trunks: Ani ja z nią!
Bulma: Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.................................
Trunks i Lina: No dobra to kiedy możemy lecieć?^^
Bulma: Jak najszybciej^^
CziCzi: Juz nie moge się doczekać kiedy spotkam mojego kochanego Songa!
Lina: Ja lece po swoje rzeczy, będę tu wieczorem...
I pojechała do domu....
Lina: Chester nie bedzie mnie przez kilka dni...
Chester: Kilka?
Lina: Wezme tylko niezbędne rzeczy...
Chester: Czyli : Pistolety, amunicje,nóż i ...........zapas żarcia na pół roku?
Lina: Bardzo śmieszne....Dobra mam już wszystko.....Narazie!
Chester: Będę tęsknił.....chlip^^
Lina: Jasne............
Chester: Pa! Uważaj na siebie!


Lina i Trunks już siedzieli w Wechikule....
CziCzi: Niezapomnieliście wziąć lekarstwa dla mojego.....
Niedokończyła gdyż maszyna znikła.....
Bulma: Oby im się nic nie stało......
Trunks i Lina lecieli spokojnie .........
Lina: Bież tą reke zboczeńcu!
Trunks: Złąś ze mnie!
Lina: Ja z ciebie? To ty mnie cały czas ciągniesz za włosy i dotykasz
Trunks: Gdybym coś widział w tych egipskich ciemnościach to bym sie nawet do ciebie nie zbliżał...
Lina: Ani ja do ciebie!
Trunks: Przestań się ciągle ruszać!
Niechcący Trunks dotknoł pewnej partji ciała Liny ,która była..........no bardzo wrażliwa na różnego rodzaju
krytyke.........
Lina: Aaaaaaaaaaaaaa! Ty cholerny zbolu!!!!!!!!!!!
No i nasz Trunksik dostał strzała w twarzyczke.......
Trunks: Ała........to bolało!
Lina: I miało boleć!!!!!!!!!
Po kilku minutach znaleźli się w przeszłości^^
Lina: Fajnie tu........
Trunks: Tak, musimy ich znaleźć.....poczekaj wyczuwam energie mojego ojca i reszty....i też jakąś złą siłe....
Lina: Ciekawe czy Vegi był tak samo przystojny w przystojny w przeszłości jak i w przyszłości....
Trunks: Co???!!!???Podobał ci się mój ojciec???
Lina: No wiesz , napewno wolałam go od ciebie, zboczeńcu......
Trunks: To było niechcący!
Lina: Tak.....zawsze tak muwisz dziewczyną?
Trunks: Nie.......A zresztą ta siła się zbliża, choćmy na te skały ,będziemy wszystko widzieć dokładniej....o sory
zapomniałem,że ty nie umiesz latać.....to przeniose cie.........
Lina: Nie dzięki, Vegeta mnie tego nauczył................Jeszcze tego brakowało żebyś mnie obściskiwał!
Trunks: Nie miałem...............
Nie opodal nich stali nasi wojownicy Z i Frezer z tym drugim pajacem.....
Trunks do Liny: Chcesz cos zobaczyć? Usiądź na tej skale i patrz............
Lina: Jak chcesz, w końcu musisz być w czyms dobry.....
Trunks: Sugerujesz...........
Lina: ^^
Trunks zbliżył się do przeciwnika.......
Vegeta: Kto to jest? Idiota! Nie wie z kim zaczyna!
Piccolo: No nie , jest całkiem silny....
Vegeta: Nigdy nie pokona Frezera!
Trunks podszedł do Frezera....
Frezer: Eh...taka miernota ma się ze mną mieżyć!?!
Lina na skale: Pajacu!(to było do Trunksa) Tylko się nie zbłaźń!
Trunks: Ale pocieszenie.................No dobra.....
Frezer: He,He,He...........To Twoja dziewczyna, niezbyt wieży w Twoje siły........
Krzyk Liny: Ja jego dziewczyną!!!!!!!Chyba cie poj*****!
Frezer: Oj, bo jej zaraz............
Trunks: Możemy zaczynać?^^
Frezer: Jeśli chcesz przegrać?
Niezdążył zawiele powiedzieć bo Trunks wycisgnoł miecz i przecioł go na pół....Później zmienił się w SSJ1 i
wykończył drugiego...........
Po chwili:
Vegeta: Grrrrrrrrrrrr.........kim on do cholery jest?

Lina zleciała do Trunksa: No całkiem nieźle..........
Trunks: Nieźle?
Lina: Z takim przeciwnikiem to nawet dziecko by sobie poradziło..........
Trunks: Uważasz, że.......
Lina: E,,,,,,Trunks czemu oni sie tak dziwacznie na nas patrza....O! Tam stoi Vegi! Cześć Ve..............!
Trunk zamknoł usta Linie...
Trunks: Cicho bądź! Musimy do nich podlecieć, tylko bez żadnych krzyków, przedstawiania się, gatki szmatki itp.
rozumiesz?
Lina: No tak, ale..................
Trunks: Lecimy......
Lina: O.K.


Nasza dwójka zaczeła już rozmowe ze swoimi przyjaciółmi...
Vegeta: Kim jesteście?
Lina: A kim chcesz żebyśmy byli?^^
Trunks: Lina.........
Lina: No co? Ja chce być miła........
Trunks: Jakoś ci to nigdy nie wychodziło.....No ale.....nie możemy wam powiedzieć, nie teraz........
Lina: To niby kiedy kretynie?
Trunks: Nie przerywaj mi........nie możemy wam powiedzieć gdyż mamy swoje powody, wasz przyjaciej Songo za
kilka minut przybędzie na ziemie......
Songohan: Tatuś!
Krilan: Songo!Hura.......
Lina: Ci to się byle czym podniecają...........
Vegeta: Skąd możemy wiedzieć ,że muwisz prawde?
Lina: Właśnie! Wiesz jabym ci nie wieżyła.........
Trunks:.Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.................................zamknij się!
Lina: Oki...........
Trunks: Jeśli niechcecie mi wieżyć to nie, Songo wyląduje jakieś 300 metrów z tąd , lecie za mną....
Lina: Za nami^^
Trunks: Jak chcesz.......
No więc wszyscy wojownicy Z (nie tylko bo była wśród nich Bulma)polecieli na wskazane miejsce....Zatrzymali się
na jakimś zadupiu( tak jak było w anime,,Dragon Ball Z")
Trunks usiadł sobie na skale( po tym jak wszystkim dał cos do picia)..............
Lina: Złaź!
Trunks: Że co???!!!????
Lina: Złaź bo ci je***!
Bulma: Jaka ty jesteś wulgarna! Tak zwracać się do tak miłego chłopaka!
Lina: Mówie jak chce a ciebie niech to nie obchodzi....
Bulma: Ty gówniaro jak śmiesz........
Lina: Ty..............
Trunks złapał Line: Spokojnie, policz do dziesięciu...............
Lina: Nie dotykaj mnie ! Ona nie będzie..........
Trunks: Jesli teraz zrobisz coś źle to wiesz ,że może mieć to wpływ na nasze losy w przyszłości.....no,usiądź
sobie tu, rozluźnij się......
Lina: Jeszcze jeden taki tekst.......
Vegeta: Pokonałeś Frezera a dajesz się takiej rudowłosej dziewczynce?
Lina: Tylko nie dziewczynce......
Trunks: ............................................
Bulma: Zostaniecie u nas?
Trunks: Nie.......
Vegeta: Cholera! Kiedy ten pajac tu będzie!?!
Trunks: Już powinien być......
No i nagle w ziemie wbiła się mała kapsuła z której wyłonił się nasz Songo^^
Songo: Cześć wam!
No i wszyscy sie na niego,,żucili" w celu powitania go(oczywiście nie było wśród nich Vegety,Trunksa i Liny)
Po chwili do Songa podszedli Trunks i Lina:
Trunks: Czy możemy porozmawiać.........
Songo: Tak
Lina: Ale bez nich(wskazała na reszte)
Songo: Jeśli tego wymaga sprawa to tak.....
Odlecieli kawałek i Trunks zaczoł mówić.....
Trunks: No więc.............
Lina: Przybywamy z przyszłości^^......
Trunks: Przybiliśmy was ostrzec przed niebezpieczeństwem.......
Songo: Jakim?
Lina: Za trzy lata zjawią się tu Androidy.....
Trunks: Są bardzo silni....w przyszłości zabiływszystkich wojowników Z , prócz mnie......
Lina: Ty zginołeś przed walką z nimi z powodu choroby serca..........
Trunks: Macie trzy lata żeby przygotować się do walki z nimi, to tabletki dzięki którym będziesz mógł uniknąć
śmierci.........
Songo:A kim wy jesteście?
Trunks: Jak już mówiłem przybywamy z przyszłości.....Mam na imie Trunks, jestem synem Vegety....
Songo: Co??!!?? ................................. To Vegeta będzie mieć syna? No a Twoja matka?
Trunks: Bulma jest......
Songo: Vegeta i Bulma! Cholera przecież oni do sibie nie pasują................................................
A .......A ty?
Lina: Ja, ja jestem......czy ja wiem koleżanką Trunksa............
Songo: Ale ty umiesz latać...........
Lina: vegeta mnie nauczył^^
Songo: Aha.......i wy razem...........
Lina: Nie my nic razem.........
Songo: Czyli ty i on ...........
Trunks: nie
Lina: Aha,i jeszcze coś........nie mów im kim jesteśmy.........
Trunks: Za trzy lata wrócimy........
Podeszli do reszty,Vegeta cały czas przyglądał się Trunksowi(tak jak i Bulma^^).......no a Trunks jemu...
Lina: Dobra,to my spadamy........Narazie!
Trunks: Dozobaczenia........
Wszyscy: hej............................


Po kilku minutach...
Lina: Czy musimy wracać do przyszłości?^^Zostańmy tu na dłużej^^
Trunks: Przybędziemy tu za trzy lata........
Lina: eh..............
Trunks: .....................
Nio i polecieli do przyszłości...........................


Po udanej podróży wrócili do swych normalnych zajęć..................



To koniec tej części...............
do zobaczonka^^
linainverse8@wp.pl


   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.01077700 1276787926
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!