Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Lina Inverse
Tragiczna milosc
rozdział #14
 
Treść fanfika..
Tytuł: Tragiczna miłość
Autor: Lina Inverse
Część: 14


Jest noc(piękna noc^^),Lina leży nałóżku....
Lina: chlip....idiota...chlip,chlip.....

Trunks stał wtedy w jednym z pałacowych korytarzy, zauważył Mr.Popa(nie wiem zabardzo jak sie jego imie
odmienia)
Mr.Popo: Pokłuciłeś się z Liną?
Trunks: To ty ją do tego namuwiłeś.....
Mr.Popo: Ale Trunks, ona była taka smutna, zajmowaliście się tylko sobą...
Trunks: Dobra, nie gadam z tobą bo nie ma to sensu.....

Trunks szedł korytarzem, doszedł do drzwi Liny z których właśnie ona wychodziła...
Trunks: Lina, ja...ja nichciałem cie obrazić...
Lina: Skończyłeś?
Trunks: Nie
Lina: I tak nie mam ochoty z tobą zormawiać
Trunks: Ale porozmawiasz...
Lina: Zawijaj sie Trunks, nie mam ochoty nawet na ciebie patrzeć..
Trunks:...............
Lina odeszła....

Na zajutrz wszyscy wojownicy zebrali się przed pałacem...
Songo: No to lecimy? Już nie kge sie doczekać kiedy będę z nim walczył^^
Lina: Idiota....
Vegeta: Lina,a ty lecisz z nami?
Lina: Czy ja wiem....
Dziewczyna popatrzyła w kierunku Trunksa , ale ten na nią nie spojrzał...
Lina: Dobra,lece z wami...
No i polecieli(Bulma: Uważajcie na siebie!)Po chwili byli już na miejscu.....
Tu dzieje sie to co w anime: Songo walczy z Cell'em ale przegrywał, więc:
Songo: Załatw se go synu!
Ale Songohan tego nie zrobił i zignorował przeciwnika ten się zdenerwował i postanowił się unicestwić.Songo
teleportował siebie i Cell'a na planete Kaito(to nie nazwa planety).Songo zginoł...Wsztscy wojownicy Z mysleli że
wróg został unicestwiony lecz....Z chmury dymu wyłoniła sie postać Cell'a...
Cell: Hahahaha......................
W tej chwili Cell wystrzelił strumień energii w ...Trunksa(wiem,naoewno o tym wiedzieliście......)Ten padł na
ziemie, leżał teraz w kałuży krwi ale nadal oddychał(^^)
Lina: Trunks....
Dziewczyna podbiegła do Trunksa...
Lina: Trunks, powiedz coś...Trunks!
Trunks: Lina, nie wrzeszcz.....
Lina: Trunks, ty żyjesz...
Lina połozyła głowe Trunksa na swoje kolana i obserwowała co będzie dalej ....
Vegeta sie zdenerwował , próbował rozwalić Cell'a ale(jak to często u niego bywa) nie udało mu się.Więc do akcji
wkroczył(ale to zabrzmiało........)Songohan, pokonał wroga i wszystko dobrze siś skończyło^^
Trunks leżał w pokoju.....Gdy się obudził zobaczył przy sobie Line.....
Trunks: yyyyyyyyy.Lina co ty...
Lina: Trunks! Wreszcie się obudziłeś....Myślałam że zginiesz...
Trunks: Cały czas tu byłaś?
Lina: Tak, jak chcesz to moge wyjść......
Trunks: Nie, zostań....(jakie wyznania.....dop.autorka)Wiesz, wtedy nie chciałem Cie obrazić tylko...
Lina: Wiem,że źle zrobiłam.......
Lina zbliżyła się do Trunksa...(on do niej też)...Patrzeli na siebie....ich usta powoli się do siebie zbliżały.....
zaczeli się całować....Nagle otworzyły się drzwi a w nich stali: Vegeta,Bulma,Piccolo,Wszechmogący,Krilan,
Tenshin,Yamcha,Songohan...
Wszyscy: Cześć Tru..
Trunks i Lina przestali się całować...
Vegeta: W czymś przeszkodziliśmy?^^
Lina: Nie, już wychodze...później Cie odwiedze Trunks...
Po wyjściu Liny...
Krilan: No nieżle Trunks...hehe...
Trunks: O co ci chodzi?
Krilan: O cmoku ,cmoku...fajnie było?
Trunks:..............
Yamcha: Właśnie, jak się z nią całowało?
Krilan: Napewno było...
Bulma: To było takie romantyczne!
Vegeta:Że jakie?
Bulma: Romantyczne, ty nigdy nie będziesz romantyczny...
Yamcha: A ja będę?^^
Vegeta: Zamknij się bo oberwiesz...
Bulma: Nie kłućcie się...Trunks jak było?
Vegeta: Dobra, przestańcie...yyyy..nie widziecie,że on chce odpocząć..no juz wynosić się z tąd...!
Krilan: Ale....
Vegeta: Wyjdziesz sam czy mam Ci pomóc?^^
Krilan: Juz ide......
Trunks i Vegeta zostali sami...
Vegeta po chwili ciszy: No i jak było?^^
Trunks spadł z łóżka..........: Myślałem,że zapytasz o coś innego.......
Vegeta: Długo to robiliście?^^
Trunks: Ale co?

I tak sobie dalej rozmawiali.........Po południu Lina i Trunks postanowili udać się w przyszłośc:
Trunks: Musimy już wracać...
Bulma: Nie zostaniecie na dłużej?
Lina: Nie, wracamy już......
Trunks: Żegnajcie.....
Lina: Narazie!
Razem wsiedli do Wechikułu czasu i ruszyli w droge powrotną...

Byli już w pracowni Bulmy.Czekał tam na nich Vegeta....Trunks i Lina wyszli z Wechikułu....
Lina: Cześć Vegi!
Trunks: Witaj Ojcze.....
Vegeta: Cześć wam...jak było?
Trunks: Całkiem nieźle...
Vegeta: Lina zostaniesz u nas?
Lina: Teraz pojade do domu ,ale odwiedze was wieczorem...Dozobaczenia Trunks...
Trunks w tym momencie pocałował Line....
Trunks: Pa...
Vegecie opadła szczenka....
Vegeta gdy Lina wyszła: Ty ją.......jak to możliwe że nie dostałes w twarz?!?
Trunks: Czy ja wiem^^
Vegeta: Czy podczas tej podrózy coś się stało o czym powinienem wiedzieć?
Trunks: raczej nie...
Vegeta: To czemu wy.......ty ją pocałowałeś?!?
Trunks: Ide coś zjeść...

Tym smacznym akcentem kończe ta część...Nie wiem czy spodobała się wam a zwłaszcza sytuacja między
Trunksem a Liną....Jak macie jakies pomysły,sprzeciwy itp. to mi napiszcie...Achia...w dzisiejszej części pojawił
się element ...jak by go nazwać...romantyczny(jak to strasznie brzmi...romantyczność...sama nigdy nie byłam zbyt
romantyczna choć ten fan fick na tym sie opiera.....a czemu nie jestem romantyczką? bo to nie pasuje do moich
zainteresowań ani mojego sposobu bycia i do moich niektórych poglądów...ale dość o mnie....ide coś zjeść^^
I jeszcze jutro mam na 7,00 do szkoły, nie mówiąc już że mam osiem lekcji....A baba od fizyki jest troche jebnięta
(przyzwyczajam się do nowych nauczycieli w gimnazjum), no ale już na pierwszej lekcji rozmawiała ze mną....
A jaka mam (nową)klase! Chłopacy to idioci(oprócz mojego kolegi który jest odemnie o głowe niszszy i lubie sie
nieraz nad nim poznęcac)a dziewczyny...no mogą być (jeden badziew nazywa się :MARIO!ale bukiet,nie? i jeszcze
z gościa jest straszny lizus...)A moja kobita od polskiego dała nam trzy tygodnie na przeczytanie,,KRZYŻACY"!!!
I to już w drugim dniu szkoły nam o tym powiedziała! Eh....ale ciesze sie bo za tydzień wygłaszam referat na temat
planet...hehehe.....a jutro mam histrorie i sie ciesze.....Dobra będę już kończyć , miałam pisać o Linie i reszcie
a nie o sobie.................Dobra napisze tylko ,że przed chwilą spiełam sobie palca spinaczem(takim do kartek)
Wbiło się jakiś 1 cm do palca(a wiecie jak się fajnie wyciągało? niechciało wyjść tak było spiete...hehehe...)Ale
już nie boli^^
sajonara
linainverse8@wp.pl

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.01814000 1276781193
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!