Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Lina Inverse
Tragiczna milosc
rozdział #15
 
Treść fanfika..
Od ostatniego wydarzenia minoł rok. Wszystko wróciło do normy, wszyscy odzyskali życie.Lina i Tunks byli parą...
W C.C., w pokoju Trunksa:
Trunks: Znów wyjeżdżasz???!!!??? Przecież mówiłaś,że z tym skończysz!
Lina: Trunks, jade na kilka dni, znajde coś i przyjade z powrotem...
Trunks: A przy okazji zabijesz niewinnych ludzi!
Lina: To co mam się pozwolić zastrzelić!
Trunks: Nie, poprostu skończ z tym!
Lina: Nie moge!
Trunks: Czemu?
Lina:.............A co mam innego robić? Siedzieć tu i czekać na Ciebie?
Trunks: Nie musisz siedzieć w domu tylko nie chce żebyś biegała z bronia za ludźmi!
Lina: Jade i nie obchodzi mnie co o tym myślisz!
Trunks: Tak? To sobie jedź!!!
Lina wyszłą i trzasła drzwiami...Wsiadła do samochodu i poleciała na lotnisko...
Po kilku godzinach znalazła się w dawnym Zwiazku Radzieckim a obecnej Rosji w marynarce wojennej tego kraju.
Lina była brana w moro o kolorach: szary,biały,czarny na nogach miala glany, włosy spęte w warkocz i pistolety w rękach.
Wkrótce po opuszczeniu samolotu Lina dostała się na łódź podwodną w której kapitan(tej łodzi)umieścił ,,Klejnot Oceanów".
Ten klejnot ma wykraść Lina^^
Podążała teraz korytarzem na najniższy poziom. P kilku minutach znalazła sie w pomieszczeniu ze skafandrami( oczywiście po
zabiciu kilku żołnierzy^^) Włożyła jeden z nich i wypłyneła przez jakiś luk na otwarty ocean. Woda była błękitna,wokół niej pływały
morskie stworzenia. Lina płynęła wzdłuż morskiego wąwozu po chwili znalazła jaskinie do której wpłynęła. Była to podziemna grota,
ściągła skafander i ruszyła przed siebie. Nagle ,,podłoga" zaczęła się zawalać. Lina biegła ile sił lecz gruntu pod nogami już prawie
nie było. Zobaczyła przed sobą przepaść, skoczyła i złapała sie krawędzi. Szła dalej.
Lina: Mało brakowało.....
Nagle dostrzegła w końcu korytarza wejście do komnaty...W jej środku znajdowało się oczko wodne, na jego tafli unosiła się perła...
czyli ,,Klejnot Oceanu" Lina podeszła bliżej wyciągneła rękę .......(pewnie myslicze po co ta perełka Linie i czemu poszło jej to tak
łatwo....?)
Lina: Chciałabym odzyskać swoją moc, chciałabym żeby było tak jak dawniej....chce do domu...............
Nagle z perły wydobył się głos: ...............Jeśli jednak powrócisz do domu cały ten wymiar w którym się znajdujemy przepadnie...
Wiesz ,że są tu ludzie którzy cię kochają a zwłaszcza Trunks....
Lina: Trunks...
Głos: Nieraz się kłócicie ale on zawsze będzie Cie kochał......pomyśl...ułuż sobie życie tu, na Ziemi.....zapomniej o tamtym świecie
to już przeszłość....spędziłaś już tu tyle czasu.....chyba kochasz to miejsce i tych ludzi i nie pozwolisz im zginąć..............
Lina: Wiem...ale...ale tęsknie za przyjaciółmi, siostrą.....
Głos: Lino wybieraj...........
Lina miała teraz mętlik w głowie......tęskniła za Luną jej starszą siostrą, za Gorrym, za Zelgadisem, za Amelią.........za Xellosem...
ale kocha Trunksa........
Lina: Więc dobrze.......
Głos: Jestem zadowolony z twej decyzji, a teraz wracaj do domu............
Grota runęła....Lina szybko wypłynęła na powierzchnię i udała się na ląd........(nie wiem jak się przedostała ze środka ocean na ląd
ale przyjmijmy że tak było^^)
Lina już ,, normalnie" ubrana wróciła do C.C.
Lina: Cześć Trunks......
Trunks spojrzał na Linę ale nic się nie odezwał....
Chwile milczenia przerwał Trunks: Wiesz Lina, mam lecieć na Hawaje w sprawach korporacji może pojedziesz ze mną?
Lina: .....Zgoda...........


Po kilku dniach Lina i Trunks siedzieli już w hotelu na Hawajach...Lina stała teraz na balkonie, wstawał już dzień...
Lina: Jak tu ładnie!
Trunks: ...aha.......
Lina: Chodźmy dziś na plaże!
Trunks: Nie ma czasu....
Lina: TRunks.............!
Trunks: Sory ale musze załatwić kilka spraw...jutro z tobą pójde...
Lina: No dobrze.......
Dziewczyna pocałowała Trunksa, wzięła plecak i poszła na plaże. Trunks tymczasem pojechał na zebranie......
Cały dzień spędzili osobno........
Wieczorem.....
Lina: Cześc kotku! Jak ci poszło?^^
Trunks: Dobrze....Lina...yyy...chodźmu na spacer!
Lina: Jest już ciemno.......ale jeśli chcesz....
Poszli nad morze. Księżyc odbijał się w morskiej wodzie........słuchać było tylko szum fal......
Trunks: Wiesz Lina.....jesteśmy już ze sobą tak długo.....chce coś wiedzieć....
Lina: Co takiego?
Trunks: Poznaliśmy się w szkole....ale co było przed nią? Nie wiem skąd jesteś, gdzie spędziłaś dzieciństwo, co się stało z twoimi
rodzicami, kim oni byli...........co lubiałaś, czy miałaś rodzeństwo.........
Lina: ................... Pochodze z ..........z małej wioski daleko stąd, moi rodzice byli...dokładnie nie pamiętak zgineli w wypadku
samochodowym, do 13 roku życia wychowywałam się w sierocińcu.....
Trunks: Przykro mi.........
Lina: ............później podrużowałam z grupą archeologów i wreszcie zawitałam do tego miasta.....profesor który się mną opiekował
zapisal mnie do szkoły , miałam już 16 lat , zaraz po tym jak poznałam twojego ojca i was wszystkich profeso zmarł na raka....
Trunks: Nie musisz dalej opowiadać.........

Dalej szli wzdłuż brzegu.....Po kilku minutach Trunks sie zatrzymał i spojrzał Linie w oczy.....
Trunks: Lina.....chce ci coś powiedzieć....chociasz przez długi czas bardzo sie nie lubieliśmy ale teraz jest inaczej....i....................
bardzo cię kocham.....................czy..........czy zostaniesz moją żoną? (...........)
Lina: ..........tak............
I zaczeli się całować^^

PO miesiącu odbył się ślub.....Lina stała przed ołtarzem w ślicznej białej sukni a Trunks w czarnym fraku.
I wreszcie powiedzieli.........
Trunks: Tak
Lina: Tak


Po roku:
Lina i Trunks doczekali się dziecka, była to dziewczynaka o brązowych włoskach i niebieskich oczach...miałą na imię Sara.
W tej chwili miała trzy miesiące i uprzykszała życie swoim rodzicom.
W noy:
Sara: ŁEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Lina: Trunks teraz twoja kolej......


I na tym kończe mojego fan ficka....pewnie wszyscy myślą ,że to już koniec.....ale nie jeszcze mam zamiar pisać kolejne części.
Mam nadzieje że wam się podobała....i że będziecie chcieli czytać kolejne części^^

mój email: linainverse8@wp.pl

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.30341100 1276783301
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!