Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Videt
Kim jest Lina Inverse
rozdział #02
 
Treść fanfika..
Oto druga część mojego fika. Sorka, za przynudnawą część pierwszą, ale od czegoś trzeba zacząć. Teraz na pewna będzie lepiej , bo wkracza Lina & co. (przynajmniej mam taka nadziejeJ ) Więc zaczynamy...
Gdzieś daleko od pieczary Xellossa wałęsała się Lina. Lekko ( czyt. bardzo) przynudzona i głodna wędrowała do następnego masteczka w poszukiwaniu karczmy. Po długim marszu doszła( raczej doczołgała przy. Lina) do jakiejś zatęchłej wiochy.
Lina: O, Boże tylko jedna karczma!!!

Przyznam szczerze, że komentarz był na miejscu. Wyglądało to raczej jak na maluteńką gospodę niż na karczmę. No, cóż głód nie sługa weszła.

Lina: Kelner dziesięć raz wszystko co macie!!!!

Kelner zrobił oczy jak mój facet od niemca kiedy dostałam piątkę z klasówki (cud). Czego się nie robi dla klienta??? Podał. Od chwili podania do pochłonięcia pierwszych trzydziestu potraw minęła zaledwie minuta, gdy Lina usłyszała syczący głos.

Głos: Lina...Lina...Lina Inverse...Pomóż mi...Proszę...Przecież... ja...jestem...tobą...Lina....Lina.....Lina...LINA INVERSE.....

Głos był coraz głośniejszy, Lina czuła się jak w transie. Nic nie czuła ,nie słyszała ....

Xelloss: LINA!!! SŁYSZYSZ MNIE!!!

Lina: Ach to ty pacanie!!! Ja cię odłucze jaja sobie robić z bezbronnej dziewczyny FIREBALL FIREBALL FIREBALL FIREBALL FIREBALL FIREBALL FIREBALL

Xelloss: Ale Lineczko...

Nie dokończył, ponieważ wraz z nim wyleciała w powietrze cała wiocha i karczma(chyba logiczne).

Xelloss: jak tak można traktować biednego mazoku...

Lina: Biednego!!! Jeszcze raz będziesz udawał jakiś głos który ma mnie dla jaj przestraszyć to ty będziesz się bał mojego gniewu.

Xelloss: A więc już się zaczęło...

Lina: Co???

Xelloss: To tajemnica ^ ^

Lina: Jasne... Dobra co ty tu robisz, bo chyba nie przyszedłeś tu taki kawał drogi, aby mnie zobaczyć.

Xelloss: Nie, żeby z tobą pogadać^ ^


Lina: No, dobra słucham, tylko się streszczaj bo nie mam czasu.

Xelloss: Tak, a gdzie się śpieszysz???

Lina: Eeee ....eee... zresztą nie twój interes.

Xelloss: Właśnie, że mój.

Lina: A to niby czemu???

Xelloss: Myślę , że spędzimy ze sobą teraz trochę czasu...

Lina:...

Xelloss: Po tym co się o tobie dowiedziałem...

Chciał złapać Linę za rękę, ale mu się nie udało Lina zręcznym ruchem odskoczyła.

Lina: Eee, no wiesz nie sądzę...

I zauważyła , że Xelloss szykuje się do wypowiedzenia jakiegoś zaklęcia. I zrobiła to co każdy by zrobił na jej miejscu Wzięła nogi za pas.

Lina: Xelloss no co ty czemu mnie atakujesz...

Xelloss: Choć ze mną dobrowolnie a nic się ci nie stanie

Lina: Spadaj!

Xelloss: Jak chcesz, przykro mi , że musze użyć siły...

Lina dodała gazu. Słyszała jak Tajemniczy kapłan mruczy jakieś zaklęcie. Nagle cała okolica wypełniła się niebieskim płomieniem.

Lina: Co tu k*** za zaklęcie!!!

Nasza ruda czarodziejka w ostatnim momencie zrobiła unik. Nigdy wcześniej nie widziała tego zaklęcia. ( przyznam się ja też).

Lina: Osz ty skurczybyku zaraz mnie popamiętasz!!!

Ciemność poza zmierzchem

Szkarłat poza płynącą krwią

Pogrzebany w strumieniu czasu...

W jego potężne imię

Składamy śluby ciemnościom...

Wszyscy głupcy, którzy wejdą nam w drogę

Zostaną zniszczeni

Przez moją i twoją potęgę...

DRAGON SLAVVVVVVVVEEEEEEEEEEEE!!!

Lina: Zobaczymy teraz cwaniaczku.

Xelloss tymczasem zniszczył zaklęci Liny jednym ruchem ręki.

Lina: O, żesz ty...

Xelloss: Uspokój się Lina. Na mnie twoje zaklęcia już nie działają. Ja jestem twoim przeznaczeniem...

Lina: Co ty pieprzysz ???

Wrzeszczała lina biorąc nogi za pas.

Xelloss: To bez celowe i tak cię znajdę moja Lino...

Ale Lina już tego nie słyszała. Biegła ile sił w nogach. Czuła oddech kapłana na jej plecach. Nagle wydarzył się cud( jaki tam cud to chora wyobraźnia autorki dop. autorka) Między gruzami wałęsał się jakiś koń. Nasza bohaterka szybko wskoczyła na niego i
Xelloss: Czemu uciekasz przede mną moja Lino... Ja... Chce ci tylko pomóc. Ale i tak cię znajdę gdziekolwiek byś była...

TYMCZASEM GDZIEŚ DALEKO...

Głos: Czemu nie przyprowadziłaś mi jeszcze Liny Inverse, Spairatox???

Spairatox: To już kwestia czasu, panie.

Głos: Zdradziłaś za dużo Xellossowi, będziesz musiała go zabić...

Spairatox: Tak panie, ale...

Głos: Wiem, że mało mu powiedziałaś, ale on dowiedział się reszty. Masz go zabić i już.

Spairatox: Tak panie

Głos: I przyprowadź mi w końcu Linę Inverse

Spairatox: Oczywiście panie.

Tymczasem w Seyruum znajdowała się reszta naszych bohaterów a mianowicie: Amelia, Zelgadiss i Gourry.

Amelia: Ciekawe co porabia panna Lina. Wiesz Gourry???

Gourry: Kto???


Amelia: Nie potrzebnie cię pytałam...

Zelgadiss: Szczerze mówiąc mnie też ciekawi co porabia ta strasząca smoki ruda choleryczka...

Amelia: Panie Zelgadissie niech pani nie mówi tak o pannie Linie.

Zelgadiss: Dobra, dobra nie ekscytuj się tak.

Nagle przez okno do sali gdzie siedzieli nasi bohaterowie wleciała mało karteczka o następującej treści:

Błagam, pomóżcie mi

Xelloss mnie ściga moja magia na niego nie działa

Nie ufajcie mu

Chyba znowu chce mnie zabić

Spotkajmy się o dwudziestej w barze ? Pod upadłym smokiem?

Lina Inverse...

Amelia: No i co teraz zrobimy???

Zelgadiss: Oczywiście tam pójdziemy

Gourry: chlip, chlip, chlip....

Amelia: Panie Gourry niech pan nie płacze Linie na pewno nic nie jest.

Gourry: Nie o to chodzi o dwudziestej rozpoczyna się nowa edycja Wielkiego Brata, a ja tego nie obejrzę chlip...


Amelia: PANIE GOURRY IDZIEM URATOWAĆ LINĘ INVERSE A NIE BĘDZIEMY OGLĄDAĆ WIELKIEGO BRATA..

Zelgadiss: Ale, przecież ty nawijałaś o tym przez trzy miesiące...

Amelia: Mam znajomości w tamtym wymiarze i mi nagrają...


Zelgadiss: Dobra ruszajmy

Tak więc wyruszyli. Punktualnie o dwudziestej przyszli do baru i czekali. Po paru minutach pojawiła się zakapturzona w czarną pelerynę postać. Była to Lina.

Lina: Witajcie przyjaciele...


Zelgadiss: Sie ma !


Amelia: Co się stało panno Lino???


Lina: CO SIĘ STAŁO??? JA JEM SOBIE KULTURALNIE W JKIEJś BADRZIEWIASTEJ KNAJPCE A TU MI WYSKOKUJE XELLOSS I NAWIJA , ŻE JEST MOIM PRZEZNACZENIEM I TAKIE INNE BZDETY I TERAZ K*** TUAM SIĘ PO KRAJU JAK DZIAD. TO SIĘ STAŁO. A NA DODATEK MOJA MAGIA NA NIEGO NI

Amelia:...

Zelgadiss: Dziwna sprawa.

Gourry: hę???

Lina: Musicie mi pomóc się gdzieś ukryć nigdzie nie jestem bezpieczna...

Zelgadiss: Czemu musimy???

Lina: Bo cię Fireballem trzepnę.

Zelgadiss: W takim razie zgoda.


Amelia: Ale gdzie my cię ukryjemy???

Lina: Jak to u ciebie w zamku.

Amelia: I nie mam prawa odmowy?

Lina: Zgadłaś^ ^

Gourry: Nic nie rozumiem, ale może coś zjemy???

Lina: JASNE. Dawno nic nie jadłam. Kelner dwadzieścia razy wszystko co macie!!!

All:...

Po wchłonięci żarcia przez Linę wszyscy wyruszyli w drogę powrotną do zamku gdy:

Xelloss: Sie ma Lina, tęskniłaś za mną???

Lina:...

Xelloss: Proszę cię pójdź ze mną dobrowolnie. Nie chce cię skrzywdzić.

Lina: Od kiedy zrobiłeś się taki dobroduszny ty wstręty mazoku!!!

FIREBALL!!!

Xelloss: To na mnie nie działa...
Lecz Lina wykorzystała ten moment do ucieczki. Znowu niespodziewanie pojawił się koń(dzięki mnie dop. autorka). Xelloss jednak to zauważył. Nie zwracał uwagi na zaklęcia rzucane przez innych. Jego celem było złapanie Liny. Wypowiedział zaklęcie i ponownie pojawił się niebieski płomień. Wszyscy upadli na ziemię. Koń Liny też. Ale Lina wstała i pędziła dalej. Nagle poczuła silne kopnięcie w brzuch. Poczuła , że upadła na kogoś. Wiedziała, że był to Xelloss.
Xelloss: Nareszcie cię złapałem moja Lino. Nie bój się nic ci nie zrobię... jak będziesz posłuszna...


C.D.N.

Co knuje Xelloss??? Czym właściwie jest Lina??? Czy ktoś to czyta???

Większość odpowiedzi znajdziecie w następnym odcinku(mam nadzieję)
Videt1@wp.pl (ale jestem sztywna) Do zobaczenia w krótce....

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.81424800 1276782385
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!