Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Roksana Tomoe
Luna i Sora! Special
rozdział #02
 
Treść fanfika..
Od autorzyny:
Cze ludziska!!!! Nazywam się Kasia mam 12 lat, kocham Dragon Ball, Slayers, Neon Genesis Evangelion, no i to od czego się zaczęło, Sailor Moon! Mój mail to roksanatomoe@wp.pl !!!
Więc radzę to przeczytać przed przeczytaniem pierwszej części!!!! Ponieważ tutaj dowiadujesz się co i jak!!! Ale ja nie uznaję serii GT!!! Więc zostawię tylko jeden mały szczegół z GT! SSJ 4!! No i jeszcze te słynne odzywki Vegiego z GT do Goku!! Aha takie jedno założenie, Gouury Gavriel jest saiyanjnem- chyba tak się to pisze?? No co strasznie trudna pisownia!!!

Luna i Sora! Special cz. 1: Groźba zniszczenia!

Wszystko zaczyna się gdy Pan ma 2 latka. Jesteśmy w domu C.C., jest tu cała banda Goku. W pewnym momencie przed domem pojawił się ogromny ZŁOTY SMOK! (Lino Inverse pomocy!!! Potrzebujemy Dragu Slave-a!!!) Jako pierwsza zauważyła go Pan.
- Patście jaka wielka jaściulka!!!!^^- Powiedziała. No o co wam chodzi? Ona ma 2 latka! Skąd ma niby wiedzieć co to smok!!!^^ Czyżby rodzice jej bajek nie czytali???^^ Mnie mama w wieku 2 lat dręczyła różnymi bajkami których i tak już nie pamiętam!^^
- Pan nie zmyślaj!!! Dobrze??
- Ale ja nie źmyślam!!!!!
- Pójdę się nią zająć!!- Powiedział Goku i podszedł do wnuczki.- YYYYY... Ale ona wcale nie kłamie!!!
- Czy wyście dzisiaj coś wypili?????? Ej... Ale oni na serio nie kłamią!!! Spójrzcie!!!!!
- Ale jaja!!!!!!!! Nie mogę!!!!!!!!!!! To 8 cud świata!!!- Powiedzieli naraz. Po chwili smok zamienił się w blond kobitke. (Ten kto ogląda nałogowo „Slayers”-ów na pewno wie o kogo chodzi...) Smok... Tfu... To znaczy babka weszła do domu!! I spojrzała na całą bandę. Która nawiasem mówiąc miał szczęki na ziemi.
- Czy wy jesteście „Bandą” niejakiego... Zaraz... Jak to na niego mówili... A już wiem... Niejakiego „Goku bez mózgie Yeti”???? – Powiedziała nieznajoma.- O rany on jest klonem Gouurego czy co???^^ Ale co mnie to!!!- Powiedziała pod nosem.
- Tak... A czemu pytasz???
- Nazywam się Fiilia... Jestem Kapłanką Króla Ognistego Smoka^^. A wy, zostaliście wybrani do uratowania obu wymiarów!! Będzie wam pomagać parę osób! Poznacie je w 4 wymiarze!
- Że co??? Inny wymiar???? Żarty sobie stroisz!!!
- Nie!!! 4 wymiar to świat magii!! I jeśli on przestanie istnieć, ten wymiar też zniknie!!!! Na zawsze!! Nawet kryształowe kule by tu nie pomogły!!
- Skąd wiesz o kryształowych kulach???
- O matko!! Ja wiem o was wszystko!!- Powiedziała Fiilia.- Ale mniejsza z tym!! Czas na przeniesienie!!!!
- Dokąd??????
- Do świata magii!! Boże co za wolno myślące istoty!!^^- Powiedziała i przeniosła ich na jakąś plaże… Tfu… to znaczy zadupie!^^ Gdzie było jedno drzewko… Gdzie było parę osób. Dokładnie 7 osób.
Osoba numero uno: rudo włosa dziewczyna. Właśnie powiedziała „Fire Ball”! Kto to może być??? Ma rude… zaraz rude włosy???? Aaa to ja już wiem kto to!!! A wy wiecie??? Jeśli tak dzwońcie: 0 700 880 09 zadzwoń!!! No dobra! Osoba numer dwa to: Blondyn, wysoki i wygląda na mądrego( ale tak nie jest :)). Potem: Zelgadis, Xellos, Amelia, Sylphir i Naga! A ta ruda to oczywiście Lina Inverse!! A ten blondynek to Gouury Gavriel!
- Amelia wiesz co robić!
- Tak wiem, panno Lino!- Powiedziała i na ziemię rozwinęła dłuuuuugi kawał papieru...- No masz 3000000000000*wygranych pojedynków(*czyt. Bardzo, bardzo dużo^^) i 0* przegranych, w tym miesiącu^^! (*czyt. Cholernie mało :)) Wkrótce trafisz do księgi rekordów Guinesa!
- Czy ona nie przesadza????? To był 1000 atak w tym tygodniu!- Syknął Zeluś. A był poniedziałek!^^
- Ej Lina!!! To ci co mają wam pomagać!!- Krzyknęła Fiilia.
- No nareszcie już zaczynało mi się tutaj nudzić!!!
- Taaa... Jasne, a świstak siedzi i zawija je w te sreberka!!- Powiedziała cała banda Liny Inverse...
- Darujcie sobie komentarze, dobrze??
- Yes sir oficer!!!
- Ona nie jest normalna, jest płaska jak decha, niska, nie jest zbyt ładna, i TP, i na 100 % nie umie walczyć!- Stwierdził Goten. Ten to ma przerąbane… Gdy spojrzał na Linę to się przestraszył… Dziewczyna szła w jego stronę i płonęła ze złości. (Nawet zamiast oczu miała dwa efektowne płomienie!) Aha to się dzieje jakiś czas po zakończeniu 3 serii „Slayersów”.
- Ciemność głębsza niźli zmierzch, czerwieńsza niźli krew. W imię wielkiego, który w czasie pogrzebany składam przysięgę ciemnościom przeciwko mym wrogom, przeciwko wszystkim głupcom. Zjednoczą moją i twoją potęgą przyniosę zgubę jednym i drugim. Dragu Slave!!* (* czyt. Ty świnio oberwiesz za to!!! :))- Powiedziała Lina i puściła Dragu Slave! A to jest poprawnie przetłumaczone zaklęcie Kuli Smoka… Gdy dym opadł Goten leżał nieprzytomny na ziemi z efektownymi dwoma krzyżykami zamiast oczu ^^.- Dobrze ci tak!! Na drugi raz mnie nie denerwuj!!
- Ty już jesteś zdenerwowana…
- Nie… Na razie tylko oberwałeś Dragu Slavem...
- Czyli ty nie jesteś jeszcze zdenerwowana??????- Spytała cała banda Goku chórem. Co wy sobie myślicie że ją jest łatwo zdenerwować?? Odpowiedź brzmi że jest ją łatwo zdenerwować!^^
- Nie… Ależ skąd!^^
Banda Goku szczęki na ziemi^^. („Szczęki 7”!^^)
- No dobra darujcie sobie te szczęki…
- Tak jest!!!
- O lani boicie sie jakiegoś wapniaka???? Macie nie pokoleji w głowie! Ci cio??? Ja tilko źaltowałam!!! Jestem malutka 2 latka mam!!!
- Pożałujesz tego szczeniaku!!!! Fire Ball!!!!!!!!!!- Ryknęła i puściła w Pan Fire Ball… Lecz Gohan to odbił…
- Ja ci dam celować do mojej córki!!!
- To ten diabeł wcielony to twoja córeczka??? Ale ja nie wiedziałam!!! W takim razie ojczulek oberwie za swą córeczkę!!
- Lina dzisiaj nie w humorze… To zaczyna się robić ciekawe!!- Powiedziała nieznajoma która siedziała na drzewie czyli w bezpiecznym miejscu gdzie nie ma Liny Inverse ^^.- Czas abym wkroczyła do akcji!!- Powiedziała i zeskoczyła z drzewa. Przy okazji zwróciła na siebie uwagę.- No proszę kogo ja tu widzę??? Czy to nie światowej sławy Lina Inverse??? Witam!! To zaszczyt panią spotkać!!!
- Skończ pajacować!!- Powiedziała kolejna nieznajoma i zeskoczyła z drzewa.- Czasem mi się zdaje że ty nie jesteś normalna!!! No ale trudno masz to po matce…
- Ciemność głębsza niźli zmierzch, czerwieńsza niźli krew. W imię wielkiego, który w czasie pogrzebany składam przysięgę ciemnościom przeciwko mym wrogom, przeciwko wszystkim głupcom. Zjednoczą moją i twoją potęgę przyniosę zgubę jednym i drugim. Dragu Slave!!- Powiedziała druga...^^ Gdy opadł dymek^^.
- Luna to było podłe…
- YYYYYYY… Albo ja miałam zwidy, albo ona puściła Dragu Slave-a??- Spytała się „trochę” szoknięta Lina.^^
- Nie miałaś zwid… Ona na serio rzuciła Dragu Slave-a…
- Rany co to za laski?? Są panie wolne??- Spytał się Goten. Który nawiasem mówiąc się ślinił. Gdy to powiedział obie nieznajome spojrzały się na niego jak na nienormalnego.
- On jest niedorozwinięty umysłowo...
- Ma to po ojcu...
- No na pewno nie po matce…^^
- Wiesz czasem mi się zdaje że my w naszym domu jesteśmy jako jedyne normalne…
- Mi też się tak zdaje…
- No cóż nasi współ lokatorzy na pewno nie są normalni…
- Prócz Trunksa oczywiście…
- A tak o nim zapomniałam ^^…
- Jak mogłaś zapomnieć o najmilszym chłopaku świata, co???
- Trudno zdarza się…
- Ale mam nadzieję że nie będzie się zdarzać nigdy więcej!!
- Postaram się… Ale pamięci na pewno nie mam po babci…
- Raczej pamięć masz po dziadku… HE HE HE
- HI HI… Potwierdzam…
- No ale trudno czas na naszą misję. Koniec przyjemności, czas na trajkotanie…
- Oni nas wykorzystują…
- Potwierdzam… GRRRR…
- Ej a wy co za jedne????- Powiedzieli wszyscy obecni prócz tajemniczych nieznajomych.^^
- YYY... Gohan… przyjrzyj się dokładnie tej dziewczynie w black hair…
- No do… Mama mija stara żmija^^… O matko… OH MY GODES!!!!! Mam zwidy, ja na pewno mam zwidy… To nie może być prawda… Muszę sobie wreszcie kupić te okulary…^^
- Co się z nim dzieje???
- A bo ja wiem…
- Bardzo wyczerpująca odpowiedź jak na 14 latka, wiesz Goten???
- Skąd wiecie ja się nazywam co???
- O matko!! Głupie nie jesteśmy, wiesz????
- Naprawdę, a ja sądziłem że jesteście głupie!!!- Powiedział, i po chwili oberwał w łepetynie ^^, no miał już po chwili na łepetynie takiego pięknego wielkiego guza… (To musiało boleć ^^.)
- Kim wy do jasnej cholery, ku*** jesteście???- Spytał jak zawsze miły Vegeta^^.
- Ja jestem Luna mam 15 lat.
- A ja jestem Sora i też mam 15 lat…
- YYYYY… Ty jesteś okropnie podobna do mnie, wiesz???- Powiedziała Videl do Sory.
- Bo ja ten tego… Ej Luna powiedzieć im???
- Jaka jest teraz data???
- 10 listopad, bo co…
- Możesz spokojnie mówić, jeśli się nie mylę już doszło do tego wydarzenia…
- Fiuf… To może nawet lepiej to ty też powiedz kim jesteś…
- No nie wiem…
- Ja jestem twoją drugą córką… A ona je…- Nie zdążyła powiedzieć ponieważ Videl leżała już nieprzytomna na ziemi.^^- Skąd ja wiedziałam że tak się skończy?- Spytała się i spojrzała się na towarzyszkę. I powiem że Videl jest już przytomna.
- Bo jesteś genialna, nie masz mądrości dzięki Bogu po dziadku…
- A ona jest córką Liny Inverse i Gouurego Gavriela…- Powiedziała i wskazała na towarzyszkę… A po chwili…
- …Ostrze które potrafisz przeciąć duszę bogów!! Ostrze Nicości!!!!!!!!!- Powiedziała Luna… Lecz nagle cała banda Liny zaczęła ją zatrzymywać…
- Nie rób tego… A wy ruszcie swoje szanowne cztery litery i nam pomórzcie!!!
- Ja z nią kiedyś nie wytrzymię nerwowo…
- Nerwy jak matka…- Powiedziała cała banda Liny…
- Ale właściwie po co wyście tu przybyły, co???- Powiedział Trunks i puścił Lunę
- Dzięki Trunks że mi przypomniałeś!!!!!!!- Powiedziała Luna i stanęła normalnie, a ci co ją trzymali to odlecieli daleko daleko w przód^^, czyli jakieś 200 kilometrów w przód^^… A powiem że Videl, Gohan, Lina i Trunks puścili się dziewczyny^^ (Ci to mieli fuksa^^.).
- No właśnie!!! Najlepiej jeśli opowiemy wam wszystko w jakiejś knajpie przy obiedzie!!^^- Powiedziała Sora. A po chwili koło niej stał już Goku, Gouury i stała jeszcze Lina.^^
- Obiad świetny pomysł!!!
- Po co ty to mówiłaś???- Spytała się Luna.- Dobra Sora ty wybierz knajpę!
- A ty co będziesz robić???
- Ja??? Będę słuchać walkmana!!!!!- Powiedziała i puściła muzyczkę na fula, był to zespół „Myslovitz” a piosenka „Długość dźwięku samotności”! (Moja ulubiona^^!) I po chwili zaczęła śpiewać pod nosem, tak samo jak Artur Rojek!!^_^ Cóż za niesamowity zbieg okoliczności z tym śpiewem, prawda??^^
- Dobra idziemy!- Powiedziała i zaczęła ciągnąć Lunę która była w niedyspozycji^^. Gdy doszli do knajpy…- Luna tu ziemia!!- Powiedziała Sora. Po chwili zdjęła jej słuchawkę i powiedziała.- Spójrzcie tylko jaki piękny Harley Davidson!!
- Co???? Gdzie???????? Jak????????
- Powiedziałam to po to abyś zeszła wreszcie na ziemię! Nie zwracajcie uwagi ona ma coś na punkcie Harleya Davidsona!!
- Nie moja wina!! Że pierwszą rzeczą jaką zobaczyłam był właśnie ten motor w ekranie TV!!!^^ A moje pierwsze słowo brzmiało Harley Davidson!!^^
- Ona żartuje, prawda??
- Niestety nie!!- Powiedziała Sora i pociągnęła wszystkich do knajpy…
- Kelner karta dla wszystkich przy tym stoliku!
- No mówcie po co tu przybyłyście??? I daj nam jakiś dowód że wy to te za kogo się uważacie!!!
- No cóż.- Powiedziała Luna.- Moim zdaniem Sora sama w sobie jest dowodem!^^ Prawda Sora? Sora!! O matko!! Przestań się ślinić do Trunksa!!!!!!!!!
- Mówiłaś coś??- Spytała i oberwała po łbie.^^
- A więc, jak już mówiłam, Sora sama w sobie jest dowodem^^. A moim jest to.- Powiedziała i wyciągnęła jakiś miecz. Który miał nawleczkę. No co nie wiem jak się nazywa to w czym jest miecz!!! No i dziewczyna to zdjęła.- HIKARU!!!- Krzyknęła i oczom wszystkich ukazał się Gorun Nova.- Czy to wystarcz???
- A czy masz jeszcze jakiś dowód??
- Ależ oczywiście!- Powiedziała i wyciągnęła sztylet z rodowym herbem rodziny Inverse na rączce. Lina gdy doszła już do siebie wyciągnęła identiko sztylecik.^^- To wystarczy??- Spytała się.
- Tak mi to wystarczy… O matko!!!!! Ona na serio jest moją córką i córką Gouurego!! Jaki ten świat mały…
- Ale inteligencji w naszym czasie nie ma po ojcu!^^- Powiedziała Sora i wskazała na przyjaciółkę.
- O dzięki Bogu!!
- Raczej Dendy…
- Kto??????
- No Dendy…
- Ale kto to??
- Wy debile oni go jeszcze nie poznali!!- Filiia wstała i ryknęła na całą knajpę. Wszyscy co byli w barze spojrzeli się na nią jak na nienormalną.- Sorka trochę mnie poniosło.- Powiedziała i usiadła uspokojona.
- A po jaką cholerę tu ku*** przybyłyście?? Po to żeby nas wszystkich ku*** pozabijać??- Spytał miło na swój sposób Veguś.
- Ciebie już na dobre pizło, tak?? Czemu miałybyśmy was zabijać, co??
- No tak sobie pomyślałem. A więc po co przybyłyście???
- Luna tłumacz. Tylko ty znasz tą sztuczkę.
- NAWET TY MNIE WOKORZYSTUJESZ.- Syknęła pod nosem.
- Mówiłaś coś??
- Nie, ależ ja cały czas siedzę cicho jak grób!!- Powiedziała zakłopotana. Wyciągnęła rękę przed siebie, a nad jej rękom pojawiła się jasna kula.
- Wyłącz natychmiast to cholerstwo bo nas pozabija!!- Krzyknęła Lina.
- Lina wyluzuj to nie jest Dragu Slave!!
- Nie?? A co??
- Spójrz.- Powiedziała i wskazała na nienarodzoną jeszcze pannę Inverse.( Ja dla nie kapujących wytłumaczę. Tu chodzi o Lunę. Ona jest z przyszłości!!! KAPISZ! KPW! KAPUJECIE!! Ona się jeszcze nie narodziła w tym czasie!!) W jasnej kuli pojawiły się jakieś niewyraźne obrazy.
- Kurcze to nie ta częstotliwość!- Powiedziała nerwowo Luna. Po chwili obraz był wyraźny.- No tera je cool!!!( Piękne słownictwo, no nie^^! Chociaż ja się tak na co dzień odzywam!)
- C… Co to jest?- Spytała się Videl przyglądając się kuli.
- To? To jest nasza rzeczywistość. Jest taka od jakiś 6 miesięcy. Według wróżby przepowiedzianej nam w ten dzień kiedy to wszystko się zaczęło dobro ukaże się po słowach: „Ciemność jak najciemniejsza smoła, bardziej głęboka niż najbardziej głęboka noc! Panie ciemności świecący jak złoto na Morzu Chaosu! Wzywam ciebie i oddaję siebie, pozwól zniszczyć głupców którzy stoją przed nami przez potęgę którą ja i Ty posiadamy!”
- Giga Slave… GLUP*… (*Połknięcie śliny.^^)- Powiedziała cała banda Liny, no był jeden wyjątek, czyli Gouury.^^
- A co to jest Giga Slave??- Spytał się Gouury. Od razu oberwał od całej bandy Linci.
- Ale kto będzie naszym wrogiem??- Spytała się coraz bardziej zaciekawiona Lina.
- …GLUP… Już kiedyś go spotkałaś, walczyłaś z nim, w pewnym sensie go pokonałaś. Ten ktoś to mazoku… Dokładnie Fibrizo.- Powiedziała coraz bardziej zdenerwowana Luna. Cała paczka Liny spojrzała się na nie z niemałym szokiem.
- A kto to ten Fibrizo??- Spytał się „inteligentnie” Gouury, no i oberwał po łbie.^^
- Ty sklerotyku, ty bezmózgie Yeti!!- Powiedziała Lina, reszta patrzyła się na nich jak na nienormalnych. No a jak miała się patrzeć, co??
- Oni tak zawsze??- Spytał zaciekawiony Gohan.
- Tak, i kto by pomyślał że będą mieli razem dziecko!!- Powiedział Zeluś.
- ŁŁŁŁŁŁŁŁŁEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!! To nie może być prawda!!!!! Leciałem na własną bratanice!!!- Goten płakał i miał takie dwie piękne fontanny łez!!^^ A Trunks go pocieszał.^^
- Uspokój się!! Przestań ryczeć!!- Trunks ryknął na całą knajpę. I od razu wszyscy ucichli. Ale po chwili znowu zaczęli się kłócić. Luna wyciągnęła jakąś kapsułkę, no i ją otworzyła. W środku był laptop z WINDOWS 98. Zaczęła coś w nim grzebać, w kompie nie w kapsułce!^^ Puściła na fula mp3 i zaczęła pisać coś w Wordzie tak jak ja teraz.^^
- Zawrzyjcie ryje!!!!!!!!!!!!!!!!!!- Ryknął Veguś na all knajpa. I od razu zrobiło się cicho^^.- Tak lepiej!^^ A więc po co tu przybyłyście????
- A po to żeby was poinformować o zbliżającym się niebezpieczeństwie,- zaczęła Luna- które pojawi się gdy ja i Sora będziemy miały po 15 lat.
- To mamy jeszcze mnóstwo czasu!- Powiedział Goku.
- Ty palancie!!!!!!!!! Ty nie wiesz jaki Fibrizo jest niebezpieczny!!! On jest panem zaświatów!! On ma życie nas wszystkich w jednym palcu!!!!!!!- Luna i Lina zaczęły się wydzierać po Goku. Biedaczek! No ,ale trudno w jakiś sposób trzeba płacić za własną głupotę^^! Prawda^^?
- Rany ale ten czas leci!! Jest już 22:00!- Powiedziała Videl i spojrzała na Pan. A powiem bo wcześniej nie powiedziałam że gdy byli w C.C. to była 12:00^^. Naprawdę ten czas leci szybko!
- Już???- Spytały naraz Sora i Luna.
- A więc wróg przybędzie 10 listopada jakiegoś tam roku^^. O godzinie 12:00^^. A przy okazji nasze światy się złączą. Nasze czyli Świat magii i ten wasz.- Powiedziała Luna, a gdy mówiła „ten wasz” spojrzała się na bandę Goku.- Dobra to my się zbieramy do naszego świata.
- Bo nas matki pozabijają że tak długo to załatwiałyśmy.^^- Powiedziała Sora. Ale te matki brutalne, no nie??
- No, racja!
- A może wyruszycie rano??- Spytał się Goten.^^
- No w sumie… Chyba ich nie pozabijają przez te parę godzin???
- No chyba ich pozabija. A zacznie od Songa.
- To zostajemy!! Będzie o jednego żarłoka w domu mniej.^^
- Zaoszczędzimy trochę na szmalu^^.- Powiedziała Luna. Kochane dziewczynki! No nie^^???
- No to zostajemy!!^^- Powiedziała Sora.
- Ej!! Sora patrz!!- Powiedziała Luna i wskazała na obraz w kuli. W kuli było widać jedynie jak wszyscy tam powoli kitają.
- BIG TRABEL!!!
- Chyba jednak nie zostaniemy…
- No… Luna wyciągaj wehikuł czasu z kapsułki!!
- Jasne!!! No to nara!!!
- Pa pa!!
- Teletubisie mówią Pa Pa!!- Powiedziała Pan. Wszyscy spojrzeli się na nią jak na nienormalną. No a jak mieli się patrzeć, co?? Teletubisie moim zdaniem to rzecz idiotyczna.

No ludzie kończę tego speciala i napiszę jeszcze że ich wrogiem był Mazoku Joyrock. Tylko ta jedna część speciala. Ponieważ tutaj Wszystko opisałam to co chciałam.

TO BE CONTINUED!

Z poważaniem Luna Inverse jak kto woli Roksanna Tomoe, lub jak kto woli Kasia Bula lat 12!!!!

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.19328500 1314005881
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!