Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Roksana Tomoe
Pomylona Historia
rozdział #02
 
Treść fanfika..
Tak ta już 3 część!!! I mam zamiar zrobić jeszcze parę części!!!

Odcinek 7: „ Wygrana i białe włoski!!!! HE HE HE.”

-Chyba się im udało!- Powiedział Trunks. Lecz w pewnym momencie zerwał się. Widział bowiem spadającą i nieprzytomną Roksi. Wylądowała mu na rękach.- YEST!!! Jej serce bije!!!! A Liny? – Spytał Gohana który właśnie sprawdzał czy jej serce też bije. Gohan tylko kiwnął głową.- No to świetnie!!!- Roksi w pewnym momencie się obudziła. I doznała nie małego szoku. Była na rękach Trunksa. – O patrzcie obudziła się... Nie znowu zemdlała...- Po jakiejś godzinie w domu C.C.
- Vegeta przyznaj że córka Hotaru i Trunks pasują do siebie!- Powiedziała Bulma.
- Nie!!! Oni wcale do siebie nie pasują!!!- Powiedział Veguś!!!!
- No nie drocz się wiem że podzielasz moje zdanie!!- Powiedziała Bulma.
- No właśnie tato! Gdy Trunks został zraniony wyglądała tak jakby miała się zaraz popłakać!!
- Nie!!!!!
- Vegeta spójrz prawdzie w oczy!!!! Oni są dla siebie stworzeni!! – Powiedziała Chi-Chi.
- NIE!!!! – Vegeta cały czas zaprzeczał ; Chociarz w głębi duszy wiediał że to prawda. W pewnym momencie z pokoju Trunks dobiegł jakiś wybuch. Lina akurat piła kawę lecz przestała i powiedziała.
- To tylko ona! Na pewno obudziła się i doznała szoku.
- „Lavitation!!!”- Wypowiedziała Roksi (Z białymi włosami!) Po jakiejś minucie.
- Wkurzyła się i wyleciała!! – Powiedział zwęglony Trunks.- Gdzie ja ją znajdę????
- Na cmentarzu głównym, przy grobie matki.
- YYYY... To znaczy gdzie dokładnie??
- Zaprowadzę cię.- Powiedział Gohan. Dolecieli razem z bandą Liny i bandą Goku. Roksi naprawdę tam była. Stała przy grobie i się modliła z łzami w oczach.
- Czekajcie ja z nią pogadam!!!!- Powiedział Trunks.- Cześć Roksi! Jak się czujesz?
- Daj mi spokój chociaż na cmentarzu!!!!!!
- O co ci właściwie chodzi????
- To było kłamstwo to co powiedziałeś podczas 2 dnia o Mistrzostwo. No wiesz to wieczorem!
- Nie to była prawda!!!!!
- To powiedz mi to teraz przy nich...- Powiedziała Roksi wskazując na resztę wiszącą w powietrzu.
- Skąd ona wie że my tu jesteśmy????- Spytał się Goku.
- Ona jest SUPRE SAYJANIN-KOM!!! DEBILU!!!
-CO??????????????????????- Ryknęła cała banda Goku na raz.
- Nie powiem tego przy nich!!!
- Nie to nie!!!- Roksi powiedziała, zamieniła się w SSJ4 i odleciała.
- YYYYYYYYYYYYYYYYYYYY...
- Mogłem to przy nich powiedzieć!!!!
- Lecimy za nią!!!!!- Powiedział Vegeta i poprowadził całą grupkę za energią Roksanny, lecz nie umieli jej dogonić.
- Goku teleportuj nas tam gdzie ona wylądowała!!!- Rozkazał Trunks. Goku teleportował ich do lasu. Roksi siedziała na drzewie i śpiewała do siebie. (Znowu początkową piosenkę z „Sleyers”-ów! Widocznie ma manię prześladowczą na punkcie tej piosenki!J)
- Po co tu przyszliście co???
- Roksanno Tomoe!!
- O co ci chodzi Trunks???
- Powiedz czemu uciekasz???
- Wiesz czemu? Ponieważ kłamiesz!!
- O co ci chodzi??
- Tamtego wieczoru powiedziałeś mi coś! Ja powiedziałam ci prawdę!! Lecz ty mnie okłamałeś!!!!!!!!!
- Nie to była prawda!!!!!!!!!!!!!
- TA... Jasne!! To powiedz mi to tutaj!!!!- Dziewczyna miała tak wściekłą minę że nawet Lina przypomniała sobie z przed lat Hocie. Gdy ona i Hotaru miały po 5 lat i właśnie się poznały.
- No... No... No... No...
- Możesz dokończyć!!!!!!!!!!!!!!????????????
- Ja ciebie... Ja ciebie...
- Możesz zmienić płytę??????- Powiedziała wściekła Roksi.
- Nie!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Nie to nie!!!!!!!!!!- Dziewczyna z płaczem odleciała.
- Ja nie umiem gadać z kobietami!!!!!
- A właśnie Bra proszę!!!- Powiedziała Lina i dała Brze jakąś ulotkę.
- Co to jest?
- Przeczytaj!
- Cytuje: Zapraszamy do szkoły magii! Uczniowie są przyjmowani do 25 roku życia! W pierwszym roku zajmujemy się Białą Magią. W drugim i trzecim Szamanizmem. A przez następne 3 lata zajmujemy się Czarną Magią! Jeśli ukończysz szkołęł Możesz zostać takim mistrzem magii jak Lina Inverse, Hotaru Tomoe, Zelgadis, Rezo – Czerwony Kapłan, Sylphir O_o’!!!! Zapraszamy!!
- Jeśli chcesz to się zapisz!
- Nie chyba zrezygnuję!! Wolę zostać normalną dziewczyną!!!
- O.K! Tylko nie wiesz co tracisz!!! Roksi chodziła do tej szkoły. Lecz niestety skończyła ją!!! W wieku 12 lat!
- To kiedy znowu się spotkamy???
- Może za tydzień o 15!!! U nas!!
- Znowu u was??? No ale O.K!!! To do zobaczenia!!!
Wtorek 15:00. Dom Roksi. Roksi siedziała u siebie w pokoju i przyglądała się zdjęciu jej i matki.
- Roksi masz gościa!
- Wprowadź go!!!- Dziewczyna była smutna. Ale nagle stała się wściekła gdy w drzwiach zobaczyła Trunksa i resztę.- Po co przyszedłeś???
- Roksanna Tomoe...
- Tak?
- Powiem to o co mnie prosiłaś.
- TA JESNE!!!!!!!!
- Powiem!!!!!!!!!!!!!
- To mów!!!!!!!!!!!!
- JA CIEBIE KOCHAM!!!!!!!!
- Powiedziałeś to! No proszę ciekawe czy kłamiesz??? Zaraz się o tym przekonam!!!- Dziewczyna weszła do jego umysłu. I zobaczyła żeczywiście to co Trunks powiedział!!!!!!!!!!!!!
- Ty mówisz prawde!!!!!!!!!!!!!
- Skąd ona to wie??
- Ona urodziła się z zdolnościami dzięki którymi może mówić telepatycznie oraz czytać to co ktoś ma w mózgu!
- Świetnie ją oszukałeś!!!!!!!!!!!!!!- Powiedziała Pan!!
-Ja jej nie okłamałem!!! Naprade ją kocham!!!
- Nie!!!!!!!!!!!!! Trunks powiedz że to nie jest prawda!!!!- Powiedziała zrozpaczona Pan. Trunks tylko kiwnął głową na tak.
- W takim razie zostawmy nasze gołąbeczki same!


Czy Roksi i Trunks zostaną zmuszeni do ślubu???? A może oboje się nie zgodzą?? Na te i inne pytania może wam odpowiem w następnych odcinkach!!!


Odcinek 8 : „ Trunks oświadcza się!!!!!!! (NIE!!!!) Oraz kłótnia rodzinna!”

Rok później! Jest już po „Turnieju Sztuk Walk”. Tym razem nie chce mi się znowu opisywać Turnieju. Wygrała Roksi a drugie miejsce zajął Trunks!

-„ Dryń Dryń”!!!!!!!!!!!!!!! (Dla sprostowania to jest telefon to „Dryń Dryń”!!!J)
- Lina odbierz!!!!!!!!!
- Słucham? O cześć Trunks!!! Tak jest już podaję! Poczekaj moment. Roksi do ciebie Trunks!!!
- Dobra powiedz mu że odbiorę w moim pokoju!
- Słuchaj ona odbierze w swoim pokoju.
-Cześć Trunks!!!!- Roksi siedziała przy kompie i coś grzebała w Internecie!! Miała na sobie czerwoną kamizelkę, a pod tym czarną sukienkę, zawieszony na szyi srebrny krzyż, włosy rozpuszczone. – Co?? No możemy nawet zaraz!!! O.K! Dzisiaj o 18:00 pod... O.K! Może być w parku! No to PA!- Roksanna rozłączyła się z chłopakiem. ( Oni ze sobą chodzą.L). Spojrzała na zegarek.- No ładnie już 17:30! Czas się zbierać!!! Lina wychodzę!!! Nie wiem o której wrócę!!!
- Dobra tylko nie wróć za późno!!!!
- Jasne że nie wrócę!!- Powiedziała i wybiegła z domu. Po drodze spotkała Gotena.
- HEJ!!!!!!!! Roksi gdzie biegniesz??
- No a zgadnij!
- Na spotkanie z Trunksem!
- Brawo!!! 10 punktów!! Wygrywa pan nowy samochód marki „ Mercedes” i dożywotni zapas degusty!!!!!
- Dobra! Dobra!!! Nie rób mi tu cyrków!!! Tutaj się rozstajemy ja idę do Kina a ty?
- Mam się z nim spotkać w parku. Ale założę się o wszystkie pieniądze że on znów się spóźni!!
- Do zobaczenia! Do... Kiedyś tam!!- Powiedział Goten i odbiegł! Roksi doszła do umówionego miejsca lecz przyszła o 18:05. Trunksa jeszcze nie było.
- Jak zwykle się spóźnia!!! Na szczęście mam przy sobie książkę!!! Ciekawe miałam tu „Tajemniczy Ogród”! A jest „Ania na uniwersytecie”!! Pewnie Amelia wzięła. A z resztą „Tajemniczy Ogród” czytałam to tyle razy a „Ani na uniwersytecie” ani razu! Przeczytam co mnie tam!!!- Po 45 minutach.
- Cześć kochanie- Powiedział Trunks i pocałował ją w policzek.
- Witaj panie sóźnialski!!!!
- O co ci właściwie chodzi jestem przed czasem!!!!!!!!
- Jesteś 50 minut spóżniony!!!
- Co??????? U mnie jest 17:55! Zaraz!!! To zegarek mi stanął!!! Wczoraj!!!!
*********************GLEBA!***********************
- Jak nie mogłeś tego zauważyć??
- Nie wiem!!!! Chodź do restauracji!!
- O.K!!!! HM... „LE PARIS’?!?! Nie uważasz że jest trochę za droga???
- Nie dla ciebie wszystko!!!!!
- (Myśl) On prędzej umrze niż mnie posłucha!!!!!
- Roksi wybierz coś z karty. – Lecz Roksanna była zamyślona nieobecna. – Roksi wszystko w porządku??? Roksi! Tu kontrola naziemna!!!! Roksanno Tomoe masz zezwolenie na lądowanie!!! To nie jest prośba lecz rozkaz!!!!
-Nie jestem głodna!!!! Wolę się przejść.
- Jak chcesz!
- (Myśl) Dobra! Powiem jej to zaraz. – Pomyślał Trunks. Lecz nie wiedział że jest śledzony przez całą bandę Liny i Goku.
-Ciekawe co on chce zrobić teraz wygląda na zamyślonego. Piccolo jakby co mów.- Powiedział Gohan. (Nieładnie Gohan tak podsłuchiwać^^!!)
- Roksi...
- O co chodzi??
- Wyjdziesz za mnie???? No nie zemdlała!!
- On jest kopnięty czy co???
- A co się stało???
- On ją poprosił o rękę!!!! No patrzcie Bulma, Vegeta i Pan zemdleli.
- Ale czemu Pan??????????????????
Mam dla was informację. Przez jakiś czas w moim Fan-Ficku będą występować tylko 3 osoby!!!! Jakie? Przekonacie się później. Po paru tygodniach.

-ŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE.
- Mamo uspokój się!!!!
- Twój ojciec mnie zaniedbuje!!!
- Nie mów tak!!!!
Gohan tego wieczoru przyszedł do domu gdy Videl leżała już w łóżku i udawała że śpi. Gohan wrócił przebrał się w piżamę i nawet nie przytulił się do niej!!!! Videl sądziła że on się chociaż do niej przytuli. Wczesny ranek. Videl wstała wściekła jak nigdy dotąd. Gohan udawał że spał, i z przymrużonymi oczami spoglądał na Videl.
- Jak on jeszcze śmiał przyjść do domu!!!!!!!!!!!- Powiedziała Videl sama do siebie. Gdy Videl tylko wyszła z sypialni Gohan wstał i ładnie się ubrał! (To znaczy nie tak jak jego ojciec sądzi że ktoś jest ładnie ubrany!!!! Tylko nowe gacie, nowa koszula, nowy krawat. Ale Videl szasta pieniędzmi!!!!! J)
- Świetnie... Może mi wybaczy!!!- Gohan wyciągnął śliczny pierścionek, o którym Videl marzyła. Pamiętał bowiem jaki dziś jest dzień!!! Dziś jest jego rocznica ślubu!!!!!
- Cze matka!!
- Witaj! ŁŁŁEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
- I znowu się zaczyna! Mamo wyluzuj trochę!!!!! Co ja mam powiedzieć!!!! Trunks oświadczył się tej Tomoe!!! Na szczęście jak na razie mu nie odpowiedziała ponieważ straciła przytomność!!!
- Masz... chlip... rację... chlip... córeczko... chlip!! Proszę oto twoje śniadanie. ŁŁŁŁŁŁŁEEEEEEEEEEE!!!!
- Zjem na tarasie!
- Dzień dobry kochanie!!!- Powiedział Gohan podchodząc do Videl, chcąc pocałował ją w policzek.
- Zostaw mnie!!!!!
- Videl o co ci chodzi???
- Mogłeś mi powiedzieć prosto w oczy że mnie już nie kochasz!!!!
- Ale...- Nie zdążył powiedzieć ponieważ Videl odbiegła.- Co ja zrobiłem!!!! Ona sądzi że ja jej nie kocham...- Gohan był smutny. Po jakiejś godzinie. Videl siedziała w salonie na kanapie i płakał. Przypomniała sobie wszystko z jej życia odkąd poznała Gohana.
- Czemu. Gohan czemu!
- Mamo wychodzę!!! Będę nocować u Bra!!
- Dobrze wróć jutro wieczorem.
- Dobrze!! PA!!! Miłej rocznicy!!
- PA!- Videl nagle poczuła rękę na swoim ramieniu. To był Gohan.- ZOSTAW MNIE!!!!
- Ale Videl...- W tym domu rozpętała się prawdziwa 3 wojna światowa!!!! Po jakiejś godzinie. (Bardzo mi przykro ale było tam za dużo niecenzuralnych słów który szły z ust Videl, żeby to opisać!!J)
- Zostaw mnie w spokoju!!!! Gohan odejdź!!!!- Videl trzymała się za głowę która ją strasznie bolała. Była blada.
-Ale... Videl dobrze się czujesz??? Źle wyglądasz!- Videl w pewnym momencie przewróciła się. Gohan złapał ją. Videl leżała mu na rękach.
- Gohan...- Szepnęła Videl lecz nie dokończyła ponieważ straciła przytomność.
- Videl! Kochanie!!- Po 30 minutach. Videl śnił się koszmar. Czyli sen w którym zabili Gohana i Pan. Obudziła się.
- Gohan ja ciebie...- Chciała dokończyć lecz w ty momencie Gohan zamknął jej usta pocałunkiem.
- Videl przepraszam!! Wychodziłem na tak długo!!! A to wszystko dla ciebie!!!
- Dla mnie??????
- Tak!! To dla ciebie z okazji naszej rocznicy ślubu!- Powiedział Gohan patrząc na szczęśliwą Videl.
-(Myśl) On mnie jednak kocha!!!- Pomyślała Videl. Przytuliła się do Gohana i zaczęła płakać ze szczęścia.
- Co ci jest?? Czemu płaczesz?
- Płaczę ze szczęścia!!!! Gohan!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Videl mam dla ciebie prezent! Oto on!- Gohan wyciągnął pierścionek. Wyżej jest napisany z jakiej okazji ten pierścionek!!! Videl zrobiła takie gały @@!!!!!!!!!!!! Spuściła szczękę na ziemie!!!! Ale po chwili ją podniosła. Zaczęła całować Gohana. (FUJ!!! NIENAWIDZĘ TAKICH SCEN!!!) Ten wziął ją na ręce i zaniósł ją na górę.

Co się działo na górze???? Czy Roksi szybko odpowie Trunksowi??????? Na te i inne pytania odpowiem wam w następnych odcinkach!!!


Odcinek 9: „ Pozbycie się Pan. Odcinek trochę zabawniejszy!!!”


Po 2 miesiącach. Gohan jak zwykle siedział przy kompie w salonie i się uczył. (Ciekawe czy on tak do końca życia??????J)
- Mamo?????
- Tak córeczko???
- Mam zamiar zapisać się do...- W tym momencie Pan przerwał dzwonek do drzwi.- Otworzę!!
- Cześć Pan!!! Dzień dobry!
- Witaj Roksi!- Powiedzieli razem Videl i Gohan.
- I jak powiedziałaś rodzicom???
- Nie właśnie miałam powiedzieć gdy ty przyszłaś!
- To lepiej powiedz teraz, dziś jest ostatni dzień zapisów!!!!
- O co chodzi Pan??
- Mamo proszę... Nie... Ja żądam zezwolenia na zapisanie się do szkoły magii!!!
- Jak chcesz córeczko!!- Powiedział Gohan.- Tylko nie sądzisz że wystarczą ci moce typu KA ME HA ME HA???
- NIE!!!
- Dobrze!!! Zapisuj się!!!
- Świetnie!! Idę na zakupy!!!!
- A po co ci zakupy?????????- Spytała Videl.
- Mamo to jest internat!!!!!!!!!!!!!! Będę wracać tylko w weekendy!!
- Co???????????????????????????????? Chyba żartujesz!!! Ja ci nie...- W tym momencie Videl przerwał Gohan.
- Kochanie zezwól jej!!!! Ona ma 19 lat!!!! Musi stać się samodzielna!!!!
- No dobrze.
- Dobra to idziemy!!!- Powiedziała Roksi.- Do widzenia!!!
- Do widzenia!!!!! Jesteś najlepszym ojcem na świecie!!!!
- Dla czego tak sądzisz????
- Ponieważ jej zezwoliłeś!!
- Naprawdę???
- Tak!!!!
W SUPERMARKECIE...
- Potrzebujesz mundurek szkolny, podręczniki, jakaś broń, magiczna lub normalna, buty... YYYYYYYYYY... Pan czy ty mnie w ogóle słuchasz?????????
- YYYY... Tak.
- A więc tak... Mundurek obowiązkowo a’la Lina Inverse. Podręczniki 1 klasy do Białej Magii. Broń magiczna lub normalna. No i buty a’la Lina Inverse. A jaką chcesz broń????
- Najlepiej magiczną!!!!!!!
- O.K!!! Idziemy!!- Roksi weszła w ścianę. Pan stała z spuszczoną szczęką na ziemię. Nie wierzyła w to co zobaczyła. W pewnym momencie Pan została wciągnięta w ścianę.- Możesz podnieść tą szczękę?????
- No... Tak!! Jak to jest możliwe że przeszłyśmy przez ścianę????
- To była iluzja. Spójrz za siebie.
- Tu już nie ma ściany!!!!!!!!!!!!! Jak to jest możliwe?????
- To bardzo proste... Przed laty w każdym miejscu gdzie są przejścia do świata magii zrobili taką właśnie iluzję. Dla tego żeby nikt nieproszony się tu nie zakradł. W tym oto świecie znajduje się twoja szkoła. Tu będziesz przychodzić w każdy poniedziałek. Tu też zostaniesz wysłana na trening, na pustkowiu. Podczas którego będziesz mogła używać tylko magii. Po drodze znajdziesz na przykład takie miasta jak Atlas City. Tu też znajdziesz potrzebne ci rzeczy. Chodź idziemy po mundurek i buty.- Roksi próbowała wszystko wytłumaczyć. W pewnym momencie zatrzymała się.- O tu jest twoja szkoła!!! Chodziłam do niej. Może najpierw pójdziemy się zapisać!!!
- No dobrze!!!!
- Dzień dobry!- Powiedziała dziewczyna w recepcji.
- Cześć Makoto!!!!
- Roksi!!! To naprawdę ty????
- A co ty myślałaś???? Święty Mikołaj???????
- No... Nie...
- Słuchaj!!! Chcę zapisać moją kumpelkę...
- Jasne!!! Mów jak się nazywa... Tylko imię.
- Imię Pan. Wiek 19 lat. Zainteresowania... YYYYYYYYYY... Pan czym się interesujesz???????
- ŁADNYMI CHŁOPAKAMI!!!!
***************************GLEBA******************************
- Co?????????????? Powiedz prawdę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- No powiedziałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!- Roksi zaczęła opieprzać Pan.
- Przestańcie!!!! Przepisy się zmieniły!!!! Nie trzeba pisać czym się dana osoba interesi!!!!!!
- No to COOL!!!! To wszystko???????
- Tak!!!!! No to mała przyjdź tu w poniedziałek o 10:00 rano. W tedy damy ci pokuj przydzielimy do klasy, i tak dalej.
- Chodź pójdziemy zwiedzić szkołę!!!!
- O!!!!!!!!!! Witaj Roksanno!!!!- Powiedziała jakaś starsza pani.
- YYYYYYYYYYYYY... Dzień dobry pani dyrektor!!!!!
- Ale się zmieniłaś przez te wszystkie lata!!!! A kto to jest????
- AAAA... To jest Pan moja kumpelka!!! Jest tu zapisana na 1 rok nauki!!!!
- No to świetnie!!! Do zobaczenia!!!!
- Tak!!!! Wredna jędza...- Powiedziała uspokojona Roksi. Uważam że mój FANFICK jest zbyt poważny!!!! Teraz zapraszam na trochę śmiechu...
- Ona ma z 80 lat!!!
- Nie... Ona ma tylko 1000000 lat...
- Co????????????????????????????????????????????
- No!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- YYYYYYYYYYYY... Jak to jest możliwe???
- Osoby które urodziły się magiczne wolniej się starzeją. HE HE HE... Nie widziałaś jeszcze 100 letniego psora od arytmetyki... Dobra ale nie ważne!!! Idziemy dalej.- Powiedziała z wrednym uśmieszkiem Roksi. Poszły aż zwiedziły całą szkołę. Potem poszły na zakupy i wszystko kupiły... Oczywiście Pan kupiła sobie jeszcze „parę” drobiazgów.( To znaczy parę sklepówJ) Po powrocie do domu.
- Starzy I’M HOME!!!!! Mamo???? Tato????? Gdzie wy do jasnej...( Ze względu na niecenzuralne słowa tekst został wycięty!!!) Tato...( Po raz kolejny tekst został wycięty za sprawą super atomowej mocy atomówek!!!J) O jest jakaś kartka.- Pan przeczytała i zaczeła roznisić dom na maleńkie kawałeczki.
- O cześć... Pan!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co ty robisz z naszym domem????????????????????
- Jak to co tato. Roznoszę go na malutkie kawałeczki!!! Oślepłeś?????
- Ty mały wredny szczeniaku!!!!!!!!! Masz obcięte kieszonkowe!!!!! Ty... (I tak po raz kolejny przekleństwo i bardzo złe słowa musiały ustąpić przed atomową siłą atomówek!!!!!!) Gohan o mało nie dostał zawału ale i tak Videl na wszelki wypadek wzięła go do szpitala. Poniedziałek.
- Chodź Pan!!! Zaprowadzę cię!!!!- Powiedziała Roksi. Pan ją dogoniła.
- Roksi o co ci chodziło że jeszcze nie widziałam 100 letniego faceta od arytmetyki???
- Proszę oto jego zdjęcie!- Roksi przekazała jej zdjęcie. Pan zrobiła taki gały @@!!!!!!!!!!!!! Spuściła szczękę na ziemię i dostała paraliżu.
- Patrz to on!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tam!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Rany ale on jest seksi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! – Po jakiejś godzinie...
- Pan!!!!! Będę ci przynosić informację od rodziców. I na opak!!! Cześć!!!
- Cześć!!!!
- „DRYŃ!!! DRYŃ!!!!!!!!!!!!!”
- Czołem Trunks!!! No jasne... To w kinie o 19:00!!! AHA... Tym razem się nie spóźnij!!! PA!- Powiedziała Roksi.- Wychodzę!!!!! Nie wiem o której wrócę!!
- Nie wróć za późno!!
- TAAAAAA... Jasne zawsze tak mówisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!- Powiedziała Lina. Czekała aż Roksi wyjdzie z domu. Wzięła telefon do swej „wielkiej” łapy słuchawkę telefonu... Przez chwile rozmawiała. Potem wybiegła z całą bandą na dwór.
- Jak zwykle się spóźnia... Ciekawe na co on mnie weźmie do kina... NO NIE TYLKO NIE TO!!!!!!!!!!!!! ”HARRY POTTER I KAMIEŃ FILOZOFICZNY”!!!! NIE NAWIDZĘ TEGO!!!!!!!!!!!!!! FUJ!!!!!!!!
- Cze Roksi... Chodź... Proszę 2 bilety na „HARRY POTTER I KAMIEŃ FILOZOFICZNY”!
- (Myśl) NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TYLKO NIE TO!!!!- Pomyślała Roksi. Podczas filmu zasnęła. Po filmie w parku, w świetle księżyca.
- Roksi... Wyjdziesz za mnie?????????
- Tak... No nie stracił przytomność!!!!
- No nie obje są kopnięci!!!
- Co się stało Piccolo???
- On ją poprosił o rękę ona się zgodziła. A on stracił przytomność...

Kiedy odbędzie się ślub Roksi i Trunksa??????? Czy będą mieli potomstwo???????? A JEŚLI TAK TO ILE?????? Na te i inne pytania odpowiem wam w następnym odcinku!!!!

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.10191600 1276785638
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!