Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Kanti Metallium
Will
rozdział #02
 
Treść fanfika..
Will by Kanti Metallium 2

Zellas siedziała spokojnie w swym fotelu obłożonym srebrnym jedwabiem. Uśmiechnęła się do siebie i obróciła papierosa w dłoniach. Nagle drgnęła. Poczuła obok siebie znajomą aurę.
-Zellas,a ty jak zwykle podglądasz. Ogólnie rzecz biorąc ten twój kapłan będzie miał nie liche problemy przez ciebie.-Spojrzała na nego.
-Dynast przestań.Dobrze widzę,że ciebie też to bawi.Zresztą zauważ,że Xell na pewno będzie zadowolony.-Mężczyzna zaśmiał się szczerze.
-Pewna jesteś? Bo jak na mój gust to po raz pierwszy będzie można go zobaczyć w pełnej krasie zakłopotania.Ty się nim zwyczajnie bawisz,prawda?-Zellas zeszła z fotela i podeszła do bukowego stołu przy którym siedział.
-Hm,nie zaprzeczę.-Uśmiechnęła się szerzej.-Co ciekawe ten smok...
-Kolejny element ne?
-No,wiesz.Ja bym tak tego nie nazwała.Raczej bodziec.
-Do czego?-Spojrzała na niego z ukosa.
-Przecież dobrze wiesz.
-Ale ty nie chcesz tego przyznać,ne?-Podała mu kieliszek z winem.-W gruncie rzeczy boisz się o niego.
-To taki mały test dla niego.
-A co jeśli obleje.Co jeśli wszyscy stracimy do tego impet?Ne?-Posączyła łyk wina.
-Wtedy...wtedy pewnie ten świat stanie do góry nogami. A Shabby przewróci się w grobie.
-On przecież nie umarł,ne?
-No,technicznie.-Uśmiechnęła się.-I przestań mówić "ne?".To mnie denerwuje Dynast-cha...san.-Westchnął i pogłaskał ją po policzku.Odsunęła się szybko.
-Oczywiście J-chan.-Uśmiechnął się i zniknął. Zellas stała przez chwilę w ciszy. Po chwili rzuciła z impetem kieliszek w podłogę.

That smile of yours which trenscends sadness,
Can i simply belive in you?

Xelloss uśmiechnął się do człowieka stojącego przed nim.
-Cóż,sądząc po twoim stroju Xelloss'ie,sądzę,że przychodzisz do mnie z jakimiś bardzo formalnymi wiadomościami.-Kapłan uśmiechnął się do siebie.No,patrzcie co za dedukcja.
-Istotnie.Mam pewne polecanie od Zellas-sama.
-Mianowicie?
-Moja pani żąda byś wytworzył osłonę nad tym miastem przed ryuzoku.
-Kolejna bariera?
-To już nie leży w twych kompetencjach.
-Nie zrobię tego.Miasto utrzymuje się z białej magii.Inaczej upadnie.
-Czyli nie dojdziemy do porozumienia?
-Niestety.
-Tak myśłałem.-Uśmiechnął się. W jego dłoni pojawiłą się srebrna laska z ostrym zakończeniem na dole,a w kolbie była szara kula z małymi drobinkami srebrnego pyłku w środku. Zaczęła lekko iskrzyć się na czerwono. Skoro nie moźna dojść do porozumienia pod dobroci trzeba to zrobić siłą. Wysunął ją przed siebie. Niebieska mgła zaczęła otaczać jego rękę.Mężczyzna został momentalnie przyparty do ściany. Xelloss zrobił krok bliżej. Przed nim pojawiła się setka czarnych ostro zakończonych stożków.To nie było konieczne,ale dawno nie smakował bólu. Nie miał facet szczęścia.Po koleji każdy wbijał się w jego ciało przedziurawiając je na wylot.Strugi krwi spływały po ścianie. Kapłan sapnął cicho. Odchylił rękę z powrotem. Wszystkie stożki wchłonęły się w jego palce.Ciało mężczyzny opadło na podłogę. Kapłan uśmiechnął się z drwiną.
-Misja sko...-Odwrócił się nagle.Przymknął oczy,by lepiej móc wyczuć astralną powierzchnię.Ktoś tu był w tym mieście.Ktoś kto przed chwilą użył swojej moc. Tylko przez ułamek sekundy. Wsadził głowę w dłonie.-To nie może...inny Mazoku...strasznie silny...silniejszy ode mnie...ale to nie jest Lord,więc...-wybiegł przed siebie nie zastanawiając się co robi. Biegł przez schody ku wyjściu,popychając wszystkich przy okazji.Chwycił za srebrną klamkę i otworzył drzwi na oścież.Wybiegł na plac. Jasne światło oślepiło go na chwilę. Spojrzał przed siebie mając zmróżone oczy.Kobieta,dzecko i...


   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.98531600 1314519259
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!