Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Mazoku
Bhaal
rozdział #03
 
Treść fanfika..
W POSZUKIWANIU PORĘCZY OD TRONU BHAALA, part 3- by Sore

Zel: c- co jest?
Lina cała poturbowana: pieniądze, moje pieniądze!!!
Gourry: @-@
Lina: - - ... pieniądze!
Zel: skąd wiedziałaś, że leci pocisk?
Amelia spojrzała na niego i wskazała na wisiorek, który delikatnie świecił.
Zel : wisiorek?
Lina: Może świecąc wskazuje na niebezpieczeństwo!
Amelia skinęła potakująco głową.
Zel: Sprytne! I... eee , dzięki.
Karteczka^^.
Zel: " Nie dam ci umrzeć dopóki mnie nie pocałujesz^^". No tak, he, he.
Amelia uśmiechnęła się wesoło do Zelgadissa.
Lina: Zabierajmy Gourrego i kasę i uciekajmy!
Zel: Wybuchy mogą się powtórzyć!
Człowiek: masz rację mały. Trzeba skopać temu tyłek!!!
Zel: Yyy... czemu?
Człowiek: Kim jesteś malutki?^^
Zel: NIE JESTEM MALUTKI!!!
Lina: Jesteśmy podróżnikami, a ty?
Człowiek: Jestem burmistrzem tego miasta, Minsc!^^
Zel: TO CIEBIE SZU... burmistrz?
Minsc: Tak, jestem tu szefem!^^ Chyba się jednak uciszyło... tutaj często są takie wybuchy, spoko!^^
Lina: On mówi "spoko"...
U Minsca na herbatce.
Minsc: ... mówisz zadanie...
Zel: Które uświetniło by mnie jako paladyna!!!
Minsc: ale ja ...
All: Co?
Minsc: nie jestem paladynem^^.
< GLEBA!>
Mirava: tato Boo mówi, że masz ich wykopać do Keldorna.
Aerie: jak ty mówisz! Minsc, Boo mówi żeby ich wykopać do pana Keldorna!
Minsc: No tak , Keldorn jest paladynem.. ale obawiam się, że raczej nam tu nie pomoże...
Zel: Czemu?
Minsc: zajmuje się edukacja swojej zwariowanej córki Vesper... może jakiś inny paladyn, kto was do mnie naprowadził?
Lina: jakaś.. Agata?
Minsc wstał: A- Agata Delryn... PRZYJACIEL KTÓRY SKOPAŁ TYŁEK ZŁU!!!
Zel; e?
Minsc: TY TEŻ TAKI MUSISZ BYĆ!!!
Zel: Coooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo?
Minsc: TO! Twoim zadaniem jest skopać tyłek złu!
Aerie: ale gdzie niby te zło znajdzie?
Minsc: Hmm... kurcze, Agata porozwalała już wszystkich złych w okolicy... hmm...
Zel: No szybko, mamy mało czasu!
Minsc: JAK TY SIĘ WYRAZASZ JESTEŚ PALADYNEM A ONI SĄ CIERPLIWI!!!
Mirava: Niech idą do cioteczki Jaheiry, ona jest ponoś mądra!
Aerie: stara panna...
Minsc: Taaak, ona już wam powie czym powinien zasłużyć się paladyn!
Lina: Jeszcze jedno! Co wiecie o Tronie Bhaala?
Minsc: Widzieliśmy go. Nic specjalnego.
Aeire: Ale nie miał jednej poręczy.
Lina: Wiecie gdzie może być?
Minsc: Szukacie tego artefaktu? Wielu próbowało bezskutecznie.
Gourry : więc my będziemy pierwsi.
Zel: Gdzie spotkam tę Ja- cośtam?
Minsc: ... nie ma pojęcia^^.
< GLEBA!>
Lina: Hej, a może iść do tej AGATY!!!
Zel: właśnie!
Gourry: To ona dała nam list!
Minsc: Już chyba wiem po co najpierw przyprowadziła was do mnie... dam wam coś.
All: ???
Minsc: miecz, który niech dobrze ci służy.
Wręczył Zelgadissowi LILARCORA!!!
Minsc: Jest wspaniały- tylko ma cięty język.
Lina; język?
Minsc: kiedyś zrozumiecie. To na razie.
Wyszli.
Minsc: na reszcie pozbyłem się tego zrzędzącego żelastwa, Agata prawdziwa z ciebie przyjaciółka!^^
Ale nasi bohaterzy nie mieli jeszcze świadomości swoich działań.
Zel: Dziwny miecz... o co mu chodziło z tym językiem?
Lilarcor: No jak to stary, ja znam prawie sześć języków więc mogę trochę podocinać!
Zel: AAA!! TO MÓWI!
Lilarcor: AA! Ty też! Wielkie mi co, mówić to nie sztuka!
Lina: Teraz rozumiem o co chodziło z tym " ciętym językiem!"
Gourry: Wygląda na to... że Minsc chciał się go pozbyć!^^
All: ... ... ... - - ..
Lina; a niech cię Minsc...
Lilarcor: mam nadzieję, ze masz większe IQ od tego napakowanego miłośnika gryzoni!
Zel: Ech, to co ma mówić nie mówi, a co nie ma mówić to gada! Bez urazy...
Amelia: ... ... ... - - ...
Karteczka^^
Zel : " Ja mogę zacząć mówić, kiedy tylko zechcesz" ...
Lilarcor: O co chodzi z tymi karteczkami? Daj poczytać!
Zel: spadaj, to było dla mnie!
Lilarcor: a gdzie idziemy?
Lina: Musimy zaczekać na Xellossa...
Gourry: Idziemy do jakiejś Agaty...
Lilarcor: O NIE!!!! ONA JEST STRASZNA NIE DBAŁĄ O MNIE TRZYMAŁA W CIEMNEJ I CIASNEJ TORBIE TO SIĘ ODBIŁO NA MOJEJ PSYCHICE ŻADNA SZTYLETKA NIE CHCIAŁA NA MNIE SPOJŻEĆ BUUUUUUUUUHUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zel: o rany- - ...
Xelloss: już jestem...przedstawiam wam...
< ŁUP!>
Xelloss: Philię!^^
Lina: Rzuciłeś ją na ziemię...
Philia; UPROWADZIŁ MNIE Z DOMU!!!
Była ona ubrana jak... yyy... jak kapłanka w spodniach?^^''
Xelloss: Pożyczyłem cię na chwile.^^ Wtajemniczyłem ją w naszą sprawę. Zgodziła się!
Philia; nie miałam wyboru. PORWAŁ MNIE!!!
Xelloss: Co to za śmieszny mieczyk?^^
Lilarcor: Co to za fioletowy błazen?
Xelloss: Chyba go nie lubię.
Zel: Chodźmy, nie mamy czasu! Idziemy do domu Agaty! Xelloss prowadź.
Xelloss: tak jest maestro.
Lina: Podobno jesteś silna.
Philia: cóż, zobaczymy, ocenimy^^.
Lina: To Amelia, niemowa^^.
<ŁUP!>
Lina: aj, no dobra, mówi, ale jest pod wpływem jakiejś klątwy, którą tylko Zel ponoć może zdjąć.
Philia: Ach tak..?
Lina: To Gourry mój towarzysz, no a to Zel.
Philia; a ty?
Lina; Lina jestem. Piękna złodziejka- mag!
Szli bardzo długo, aż się ściemniło...
Lilarcor: OOO! W tym mieście jest jutro jakaś zabawa!
Lina: skąd wiesz?
Lilarcor: Stroją ulice, a jest późno! Może zostaniemy, poderwę parę noży...
Zel: .. ale co to za miasto?
Xelloss: Dzielnica Rządowa. Jutro będzie piękny dzień na zabawę.^^
Następnego dnia w oberży na śniadaniu.
Gospodarz: Tak, zabawa jest dziś od południa! Tańce , jedzenie i śpiewy! Może weźmiecie udział?
Lina: Jedzenie? PEWNIE!
Gospodarz: Oczywiście obowiązują was specjalne stroje!
Lina: Jakie znowu stroje?- -
Gospodarz: Spokojnie, zostawicie wasze ubrania i torby w szatni i nic się im nie stanie^^.
Gourry: To może być ciekawe!
Xelloss: i zabawne^^.
Zel: No dobra.
Philia: a jakie stroje obowiązują?
Gospodarz: Och, byle jakie! To impreza maskowa! Macie sami wybrać sobie strój!
Po śniadaniu.
Lina: No pięknie, za co my się przebierzemy?
Gourry: O , sklep z kostiumami.
Xelloss: duży wybór...
Philia: Trzeba było ominąć te miasto, czyj to był pomysł ?!
Lilarcor chowając się: To nie ja, to oni!!!
Xelloss: Za co się przebieramy?
Lina: Nie wiem, za cokolwiek. Wejdźmy.
I zaczęło się przymierzanie.
Zel: Kurka na wacie co by tu założyć...
Lilarcor: Szefie, twoja dziewczyna ma coś dla ciebie.
Zel: ? jaka znowu dziewczyna ... co to jest... O NIE! NIE BĘDĘ UDAWAŁ KOWBOJA!
Amelia: ^^...
Zel: nie patrz tak na mnie...
Lilarcor: to ,to nie jest szefa dziewczyna? Eee, a już myślałem, że będę mógł sobie pooglądać jak...
Zel dusząc klingę: Co ci chodzi po tym durnym ostrzu?
Lilarcor dusząc się : nic takiego szefie, nic takiego!
Lina: BŁAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!
Gourry: Z czego się śmiejesz- - .
Lina: Wyglądasz zabójczo w stroju batmana!
Gourry: I tak lepiej niż w stroju jakiejś różowej wróżki, HA, HA, HA!!
Lina: co ci się nie podoba w moim stroju???
Philia: NIE!
Xelloss; O rany, chować się porazi nas moc księżyca!
Philia: ja tak nie wyjdę!
Lina: A ty Xelloss co założyłeś?
Zel: Dziwnie się czuję... ???
Lilarcor: Ona się ubrała do twojego kompletu szefie.
Zel; Stul dziób...- - ''
Amelia wyskoczyła jako Pocahontas^^ ( wiecie, kowboje i Indianie^^).
Lina: No Xelloss... e?
Xelloss: Ładne to I tak w tym cieplutko…
Lina: To kombinezon astronauty...
Xelloss: Ciepluuuuuuuutkooooooooooooooo^^^^...
Lina: Czy możemy zostawić tutaj nasze sprzęty?
Sprzedawca: Oczywiście, prowadzę także przechowalnie. Dam wam wszystko na jedne numerek.
Lilarcor: NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!! Zabierz mnie ze sobą, proooooooooosze!!
Zel: Kowboj z mieczem?
Lilarcor: będę siedział cichutko , zapomnisz o moim istnieniu!!
Zel: ...
Lilarcor: Proooooooszę, taka zabawa trafia się raz w życiu, może poderwę jakąś słodką sztyletkę?
Zel; Ech, no dobra.
Lilarcor: JUHU, KOCHAM CIĘ SZEFIE!
Wyszli więc na zewnątrz gdzie trwałą zabawa!
Lina: O rany ile ich tu jest... superman` y, Eskimosi, togi...
Gourry: skąd oni mają tyle strojów?
Zel: hmm... z tego planu miasta wynika , że tutaj znajduje się dom Delryn...
Lina: No i co?
Zel: Ta Agata ma tak na nazwisko! Może ona tu jest!!!
Lina: mieliśmy się bawić!
Xelloss: ciepluuuuuuuuuuuuuuuuuuuuutkoooooooo........
All: - - ...

Koniec części trzeciej.

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.72237600 1314537230
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!