Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Varda
Czy mazoku wiedza co to uczucia
rozdział #03
 
Treść fanfika..
Zapadał zmrok. Nasi bohaterowie siedzieli wokół ogniska. Xelloss i Lutien spokojnie popijali herbatkę. Denerwującą ciszę przerwał Gourry.
Gourry - Nic nie rozumiem...
Lina - Pierwszy raz powiedziałeś coś mądrego.
Zel - Wytłumaczcie nam wszystko.
Xelloss - To znaczy?
Amelia - Może zacznijmy od tego, kim jest Maglor i czego chciał?
Xelloss - Ja i Lutien służymy Zellas, ale Maglor jest podwładnym Sea Dolphin. Nasi "szefowie" dążą do tego, by jak najszybciej odkryć słowa legendarnej przepowiedni.
Lutien - Problem w tym, że zna ją tylko wyrocznia w Nevrast.
Lina - Więc dlatego chciałaś się przyłączyć do nas.
Lutien - ^^.
Lina - A ten w Golden City, to byłeś ty, Xelloss!
Xelloss - Gdyby nie Lutien, złapałabyś mnie...
Lina - Ponoć to było nie chcący...
Lutien - Hihi.
Zel - Wracając do was...Jesteś ojcem Lutien?
Xelloss - Nie widać podobieństwa^^?
Lina - Tak mi się wydawało, że jesteś podobna do Xella...Niedość, że wygląd, to jeszcze i zachowanie...
Xelloss - Ojej, jak późno...Muszę zdać raport Zellas. Narazie^^. A z tobą Lutien później porozmawiam... - dodał surowszym głosem i znikł.
Amelia - Chyba mu podpadłaś...
Lutien - Noo...
Gourry - Nie wiedziałem, że potwory mogą mieć dzieci.
CIISZAA...
Lina - On coraz częściej myśli...
Amelia - Właśnie! Jak to możliwe, że jesteś jego córką? Stworzył cię?
Lutien - Oj...to długa historia...
Zel - Nieszkodzi, mamy czas.
Lutien - Ech... No dobrze...Jakieś 1500 lat przed wojną upadku potworów mój ojciec poznał kobietę o imieniu Tinuviel, która była elfem. Strasznie sie nie lubili i ciągle kłócili...
Gouury - Zupełnie jak Fillia z Xellossem.
Amelia - Cicho!
Lutien - No więc taki stan rzeczy trwał jakiś czas, póki ona nie wyznała mu miłości.(Kto się czubi, ten się lubi - przyp., autorki) Powiedziała, że nie obchodzi ją to, że mazoku nie potrafią kochać. Poprosiła, zrobił to dla niej zrobić. Przynajmniej spróbował ją pokochać.
No i udało się. Mój ojciec pokochał ją, może na swój sposób, ale pokochał. Jednak ich szczęście nie trwało długo. Właśnie wtedy rozpętała się wojna między elfami, a mazoku. Wybito prawie wszystkich elfów. Mój tato ukrywał Tinuviel, jednak jeden z potworów znalazł ją i zabił. Tato nie zdążył nawet zareagować. Ze wściekłości zabił tego potwora, a potem nachylił się nad ciałem ukochanej i uronił jedną jedyną łzę... Nagle w ciało owego zabitego potwora weszła LON i tak powiedziała:
- Ja stworzyłam wszystkie istoty na świecie. Każdej rasie dałam uczucia, tylko mazoku nie zostały obdarowane. Chciałam się przekonać, czy same nauczą się uczuć. Ty Xellossie udowodniłeś mi, że to możliwe. W nagrodę twoja wybranka odrodzi się jako mazoku i będzie żyła u twego boku. Dacie początek odłamowi potworów, który będzie wiedział co to uczucia.
I zniknęła, a Tinuviel obudziła się. Żyli razem już nie w ukryciu, aż w końcu ja przyszłam na świat.
Amelia - Jakie to piękne...
Lina - Xelloss płakał?
Lutien - Proszę nie mówcie mu, że wam o tym powiedziałam. On nie wie, że ja o tym wiem.
Zel - Dobrze, nie powiemy...
Gourry - Nie zbyt rozumiem...
Lina - Och...przymknij się jełopie!
Amelia - A co z twoją matką? Czy również służy Zellas?
Lutien - (ze smutkiem) Służyła, ale zginęła w wojnie upadku potworów. To był dla nas ogromny cios...
Lina - Przykro nam...
... CISZA ...
Nagle pojawił się Xelloss.
Xelloss - No, wszystko załatwione.
Zel - Pewnie zechcecie nadal nam towarzyszyć.
Lutien - No pewnie!
Gourry - Spać mi się chce!
Amelia - Już późno. Chodźmy spać.
Lina - Jutro wyruszamy dalej!
I poszli spać. Xelloss i Lutien czekali, aż wszyscy usną. W końcu odezwał się Xelloss.
Xelloss - Dlaczego się tu zjawiłaś?!
Lutien - Ale tato...
Xelloss - Nie przerywaj mi! Wiesz jak teraz jest niebezpiecznie! Mogłaś sobie coś zrobić!
Lutien - Ale nic mi nie jest...
Xelloss - Gdybym wtedy nie zagadał Maglora mogłabyś zginąć.
Lutien - Wiem...,ale...nudziło mi się u Zellas... i ... tęskniłam za tobą...Dawno cię nie widziałam tatusiu! Poprosiłam Zellas by dała mi jakąś misję. W końcu powiedziała, żebym ci pomogła...
Xelloss - No już dobrze...Po prostu bałem się o ciebie... - I objął ją.
Lutien - Kocham cię tato...
Xelloss - Ja ciebie też, córuniu...

Czy nasi bohaterowie dojdą cali do Nevrast? Jaki brzmią słowa przepowiedni i czego ona dotyczy? To wszystko w następnej części.

Varda (wszystkie prawa zastrzeżone)

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.52181200 1276785480
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!