Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Alex
Heh te elfy
rozdział #03
 
Treść fanfika..
Ehmm (ale ja was morduję) Co się stało poprzednio ?Aha.. poszli spać ^^ Więc przygody ciąg dalszy...
Gdzieś w miejscu, którego położenia nie umiem określić...

-Hmm...więc księżniczka poszła szukać medalionu...-odezwała się ciemna postać...

-Tak...czy mamy jej się pozbyć?- zapytał klęczący obok osobnik

-GŁUPCZE!- ciemna postać wyciągnęła rękę i wystrzeliła czarny pocisk w pierś klęczącego. Sługa padł martwy. - Ona jest nam potrzebna...jej gorąca krew jest mi potrzebna...-dokończył

-Zabrać to ścierwo..- zwrócił się do innych

-Tak panie...

-A co do elfki ...obserwujcie ją, ale na razie nic nie róbcie.. medalion i tak już jest mój...-ciemna postać uśmiechnęła się krwawo

A w tawernie :

Pokój Liny:

-Co sądzisz o tych zaklęciach?- Lina spytała się leżącej obok na łóżku Amelii

Amelia:- Hrrrryy

Lina: gleba

Pokój Zela:

Zel- hryyy

Gourry- hrrry

Pokój Airynn i Xellosa:

-Hmm...no i co teraz demonie?- Airynn odgarnęła dłonią swoje piękne kruczoczarne włosy...

-Ja...nie...-Xellos nie mógł wydobyć słów

-Przyznaj....PRZEGRAŁEŚ...hihi

-Zastanawiam się nad kolejnym ruchem - burknął Xell pochylając się nad planszą warcabów...

-Następnym ruchem?...Został ci tylko jeden pionek- elfka zachichotała

-Nie wygrasz z kimś kto trenował warcaby przez 500lat - Xellos wierzył że znajdzie wyjście z tej niezręcznej sytuacji...

-Widocznie ktoś, kto trenował 100 lat może...

-Sto lat? A ty ile masz?- zdziwił się Xell

-124...-uśmiechnęła się Airynn

-Tylko?- Mazoku uśmiechnął się ironicznie

-Tak, tak, a ty ile masz?- elfka uśmiechnęła się- trzy tysiące?... cztery tysiące?...

-Hmm... .schlebiasz mi ...mam jakieś pięć tysięcy...-Xell zachichotał

-I po co ja się pytałam ?

-Hmm mam pytanie -Mazoku zrobił się poważny...-co to było to drugie zaklęcie?...wydawało mi się że było w nim kilka słów ze starodemoniego...

-Hjehje...to tajemnica..^^

W tym momencie Xelloss dowiedział się co czują ludzie, którym odpowiada w ten sam sposób...

-Nie powiem ci... nie teraz przynajmniej...zresztą na pewno masz odpowiednie źródła by dowiedzieć się co to za zaklęcie...

-No mam...

-To co się głupio pytasz?

-......................................

-Tak myślałam....heh...demony...nikt was nie rozgryzie...ale poczekaj- ton elfki stał się wesoły- idę się przebrać, zaraz wracam

Elfka poszła przebrać się w pidżamę...W tym czasie Xelloss zaczął kombinować i przestawił swój jedyny ocalały czarny pionek w bardziej dogodne miejsce...

-Przestaw ten pionek z powrotem- z drugiego pokoju rozległ się nakazujący głos elfki

Xell: gleba

-Skąd ..ty...?

-Mam dobry słuch...- elfka zachichotała

-Mogłem się tego domyślić...- westchnął Xell i popatrzył na dość długie uszy Airynn , która pojawiła się w tej chwili w pokoju

-Przyznaj że przegrałeś.....

-Przegrałem...ale czarne zwykle przegrywają- Xell szybko się usprawiedliwił...- ...długoucha...

-Nie nazywaj mnie tak...mam jeszcze raz wykorzystać tamto zaklęcie?...zresztą co mi tam, idę spać- i mówiąc to walnęła się na łóżko ...

-Heh...co z niej za elf? -mruknął Xelloss

-Normalny...

Elfka mówiąc to przewróciła się na bok i szybko usnęła...

-No właśnie - szepnął Xell- teraz zajmijmy się poważniejszymi sprawami- i zniknął

-Heh...no tak - Airynn podniosła się na łóżku- on tylko pozuje na takiego głąba... heh... Mazoku...będę musiała na niego uważać...

Tylko co ja teraz będę robić? - zastanawiała się- gdyby Xelloss więcej wiedział o elfach , to by wiedział że nie muszą spać...w każdym bądź razie nie tyle- zachichotała- chyba pójdę się wykąpać...

Tymczasem w pokoju Liny:

-Cholera nie mogę spać- odezwała się Lina

-Hrrryyy- Amelia raczej nie miała takich trudności

-Chyba się pójdę wykąpać -mówiąc to Lina podniosła się z łóżka wstała i skierowała w stronę gorących źródeł w hotelowym ogrodzie.

A w hotelowych " gorących źródłach"

-O Airynn...-Lina wcale nie wyglądała na zdziwioną- a gdzie Xelloss?

-Uciekł...tzn ...zniknął - poprawiła

Lina zdjęła ręcznik i dołączyła do elfki...

-No i mam dowód -ucieszyła się Lina- dowód że on wcale nie śpi kiedy jest z nami...

-Więc o to ci chodziło umieszczając mnie z nim?

-No tak...przecież elfy nie muszą spać, czyż nie?

-Widzę że spotkałaś już jakieś skoro o tym wiesz...

-Stare czasy - Lina zachichotała

-A powiedz czy wy tak pozwalacie, żeby ten Mazoku plątał się wam pod nogami?

-Nooo plątał to za duże słowo...ale przyznaję nie mam nic przeciwko- Lina zastanowiła się- on i tak zawsze ma w tym jakiś cel...nie robi tego bezinteresownie

-Jak każdy Mazoku - Airynn westchnęła...

-Taaa....zresztą kto mu może tego zabronić?- Lina też westchnęła

Nastąpiła chwila ciszy.

-Hmm nie uzgodniliśmy czegoś- elfka zaczęła niezbyt przyjemną kwestię-...nie podaliście ceny..

-Heh...-Lina udawała jak tylko mogła, że wcześniej o tym nie myślała- nie wiem...naprawdę - Linie przyszło na myśl owo zaklęcie, które omal co nie naznaczyło Xellossa do końca życia...-

-Hmm...niech zgadnę...jakieś fajne zaklęcie?- zauważyła Airynn widząc rozmarzoną twarz Liny...

-Mmm nie wiem - Lina próbowała wyglądać na zaskoczoną

-Dobra, dobra ...znam was ludzie -elfka zachichotała- które zaklęcie chcesz poznać?

-Nie byłaś taka chętna dziś w tawernie...

-Nie przy Xellossie -elfka mrugnęła

-No tak - Lina uśmiechnęła się

-Od razu ostrzegam, że zaklęcia , które rozorało policzek Xellossa nie możesz się nauczyć...

-A to czemu ?- Lina nagle się zdenerwowała

-Ono jest związane z naturą elfów ... żaden człowiek nie może się go nauczyć...

-Heh no to spoko ...myślałam, że powiesz że nie mam dostatecznej mocy by się go nauczyć...

-I to mówi ta, która rzuciła kilka razy Giga Slave i przeżyła...masz o sobie za niskie mniemanie. Hmm...- elfka zastanowiła się - znam zaklęcie, które chyba cię zadowoli...

-Wal...- Lina zaczęła zacierać ręce...

-Nazywa się " Czarna Fala"...

-Mmm.. brzmi obiecująco...dawaj...

W tym czasie w pokoju Airynn i Xellossa

-No i jestem- Xelloss pojawił się równie nagle co zniknął- o cholera..- stwierdził widząc puste łóżko obok- no nie, przecież elfy nie śpią- zganił się za swoją lekkomyślność- ona tylko pozoruje się na taką słodką idiotkę... będę musiał na nią uważać- obiecał sobie w duchu...

A tymczasem w pokoju Zela:

-Mmm...steeek....mmmm ....wołowinkaa - mruczał przez sen Gourry

-Gourry zamknij się - Zel nie spał przez bite półtorej godziny.....

-Mmmmmmmmmmm kuuuuuurczak- Gourry podświadomie wyczuwał zbliżającą się porę śniadania...

-Myślałem że nigdy do czegoś takiego nie dojdzie - westchnął Zel- dobrze że Lina tego nie widzi... FIIIIIREEEEEBAAAAAL!!!!

I osmalił Złotowłosego.

-Mmmmm ryyyyyybka pieeeeeczona- Gourry westchnął

Zel: gleba

Następnego dnia nasza ferajna wyruszyła w drogę... Szli, szli, szli, szli ,szli i dalej szli...aż w pewnym momencie....

-O NIE MOGĘ!!!- wrzasnęła Lina studiując mapę...

-Co się stało?- Amelia , Zel , Xelloss i Airynn spojrzeli na Linę..

-Jesteśmy najbliżej najpiękniejszych plaż na tym kontynencie- Lina po prostu piała

-Ale nasza misja...-zaczęła Amelia...

-NIE PRZEGAPIĘ TAKIEJ OKAZJI...!! muszę kupić sobie nowy kostium kąpielowy...MUSZĘ POPRACOWAĆ NAD KARNACJĄ...

-Ale Lina ...-zaczął Zel- ty jesteś ruda nie opalisz się...

-Milcz chimero- Lina miała ochotę zastosować dragu sleva...

-Ehmm- Zel natychmiast się uspokoił

-NO TO NA PLAŻĘ!!!!

Airynn westchnęła...oj ciężko zapowiada się ta wyprawa.



No nie...gdzie ta Lina mnie prowadzi.. Zanim dojdzie do czegoś poważnego to zdążę napisać sagę większą niż Lost Saga Red Priest Rezo..(choć po większym zastanowieniu...to chyba nikt nie przebije Szanownego Kapłana ^^) No cóż.....

C. D. N.


   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.26598200 1276785513
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!