Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Videt
Kim jest Lina Inverse
rozdział #03
 
Treść fanfika..
To już trzecia część tego ...ehe...fika. Czego dowiemy się w tym odcinku??? Na pewno znowu czegoś szalonego i niedorzecznego ( a na pewno durnego :))) ) . Ten fik jest efektem mojej chorej wyobraźni , która że tak powiem poszerzyła ostatnio swoje horyzonty ( wskutek wypadku). Teraz mam dwie nogi nie sprawne, ale zostały mi jeszcze ręce!!! JEB ( w tym momencie na prawą rękę spadła m doniczka z wyjątkowo kłującym kaktusem). %%&^%&%&%^$&**$% no więc już lepiej nic nie będę nudzić tylko, zacznę pisać...
SRUUUUUU KURTYNA POSZŁA W GÓRĘ:

Nasza dzielna czarodziejka eheheh wspaniała mistrzyni czarnej magii ( to podlizywanie wynika z tego , że mam sprawną już tylko jedną rękę ) wpadła w łapska Xellossa i teraz znajduje się w niedwuznacznej sytuacji, a mianowicie jest przywiązana w jednym z lochów w jego słodkiej pieczarce( rodzaju jaskini, żadnych skojarzeń z grzybami). Lina jeszcze o tym i nie wie i powoli się budzi ( spadam nie chce być pierwszą, którą zobaczy po przebudzeniu)

Lina: Gdzie ja k*** jestem???

CISZZZZZZZZA........

Lina: A przypominam sobie ten fioletowy pedał mnie tu zaciągnął... XELLOSS GDZIE JESTEŚ , CHOĆ TU NIC CI NIE ZROBIE...(jasne-dop. autorka)

CISZZZZZZZZA........

Lina: Czy jest tu ktoś oprócz mnie???

CISZZZZZZZZA.......

[GLEBA]- DOP. AUTORKI

Sytuacja nie wyglądała za różowo. Lina została przywiązana jakimiś specjalnymi sznurami, które i bardziej się denerwowała tym bardziej ją ściskały. Tak więc po chwili z rąk i nóg Liny lała się krew i ....

Lina: Ty autorka przestań!!! A już myślałam, że jesteś normalna i że to będzie jakiś normalny fik, a ty mi z czymś takim wyskakujesz???

Videt: Ty mnie jeszcze nie znasz... Ja się dopiero rozkręcam

Lina: Przestań!!! Już natychmiast! ROZKAZUJE CI!!!

Videt: CO TY SOBIE WYOBRAŻASZ??? ŻE MOŻESZ MI ROZKAZYWAĆ???

Lina: VIDET-BIDET

Videt: O żesz ty, zobaczysz co ja ci zrobię, zobaczysz, popamiętasz mnie do końca życia

HEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEH

Lina: Taaaaaaa, jasne ale możemy wracać do historii ? Trochę mnie te sznury uwierają...

Videt: Eeeeeeeeeee, dobra

[GLEBA]

Videt: Ale i tak mnie popamiętasz!

Wracając do tej arcyciekawej historii (zależy dla kogo- dop. Lina). Jak można się spodziewać w lochu było ciemno jak ...eheh... bardzo ciemno. Coś nastrojowo kapało i tak kapało i kapało. Minęło wiele dłuuuuuugich godzin.

Lina: 65824862 kap, 65824863 kap,.....(zemsta jest słodka- dop. autorka)

Nagle, przed Liną pojawiła się postać zasłonięta ciemnym płaszczem z kapturem. Była wysoka jak Xelloss, miała fioletową czuprynkę jak Xelloss, miała o czy jak Xelloss i .... w ogóle była bardzo podobna do Xellossa no poza jednym szczegółem miała piersi J J J

Lina: Xelloss? Co cycki ci urosły??? (co za delikatność - dop. Autorka)

Postać: A co stęskniłaś się za nim ???

Lina: Szczerze mówiąc nie

Postać: No właśnie. Choć pomogę ci się stąd wydostać. Mam wobec ciebie dług. To chyba przeze mnie masz teraz kłopoty.

To mówiąc postać podniosła ręce na wysokość sznurów krępujących Linę. Złączyła dwa palce wskazujące i ...

Postać: invidate!

JEB i nie było już sznurów J

Lina podnosząc się z ziemi: Fajne zaklęcie nauczysz mnie?

Postać: Nie i nawet mnie o to nie proś bo się wkurzę!

Lina: Dobra , dobra a masz jakieś imię czy jakąś nazwę?

Postać: Spairatox ( no już kojarzyć!!! - dop. autorki) , ale zamknij się już nie mamy czasu na pogaduszki!

Lina: oki, ale...

Nasza dzielna bohaterka nie dokończyła ponieważ Sapira pociągnęła ją mocno za rękę, wywaliła pięścią OGROMNĄ dziurę w ścianie ( Akira byłby dumny - dop. autorki) i wyskoczyła taszcząc okropnie ?zdenerwowaną? Linę. Okazało się , że pieczarka no dobra jaskinia a dokładniej loch był dość wysoko nad ziemią ( jakieś 50000 metrów ) co stało się powodem jeszcze większego ? zdenerwowania? pięknej mistrzyni czarnej magii Liny Inverse ( eheheh)

Lina: Co ty do cholery wyprawiasz ??? Lewi.......

Spairatox: Po raz ostatni mówię ci zamknij się i podziwiaj. TORI ( żadnych skojarzeń !!!) DORI DO MNIE !!!

Przed Liną ukazały się dwa wspaniałe konie. Jeden był koloru białego. Z boków wystawały mu dwa piękne skrzydła. Cały obwieszony w jakieś amulety podleciał błyskawicznie pod Spairatox . Nasza ?mistrzyni czarnej magii? zauważyła , że z jego czoła wystaje złoty róg . Drugi był koloru czarnego. Jego skrzydła były równie piękne. Z jego czoła też wystawał róg , tylko że srebrny. Czarny koń równie błyskawicznie jak jego poprzednik podleciał tylko, że złapał Linę. Sama zainteresowana zrobiła oczy jak złotówki i po prostu szczena opadła jej z głośnym trzaskiem na podłogę.

Spairatox: Co zaniemówiłaś ??? To pegazo-jednorożce. Magiczne konie. Twój to Dori.

Lina nic nie powiedziała. Jechała jak zaczarowana . Pegazo-jednorożce pędziły bardzo szybko. Nagle gwałtownie się zatrzymały powodując, że Lina z akustycznym BUM BUM BUM spadła na ziemię .

Spairatox: Widzę, że nie jesteś urodzona w siodle J

Lina: Bardzo śmieszne...

Spairatox: Trzymaj

Lina: Co to jest???

Spairatox: To twoje nowe ciuchy , nie podobają się???

Przed Liną leżały czarne ciuszki, jakieś amulety i tym podobne zestawy magiczne.

Lina: A nie mogę zostać przy starym zestawie???

Spairatox: Chyba nie chcesz, aby Xelloss cię złapał.

Lina: No, nie ale...

Spairatox: Idź za skałę i się przebierz.

Lina: ale...

Spairatox: NO JUŻ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Lina: Dobra dobra...

Spairatox: Tylko się pospiesz, bo zaatakują nas Marki i Sławki ( Kasiu wiesz dlaczegoJ J J )

Lina: Co???

Spairatox: takie ohydne i obślizgłe stwory, które Xelloss trzyma w ogródku.

Lina(wychodząc przebrana) : Że też on jest taki głupi ( szybko odkryła - dop. autorki). Kto trzyma potwory w ogródku??? Chyba tylko potwór. Ale, ale skąd ty tak wiele wiesz o nim???

Spairatox: Przecież jestem jego siostrą, nie widać???

Przy wypowiadaniu tego zdania przez Spairatox Linie ponownie opadła szczęka. Oczy przypominały złotówki.

Lina: Ano rzeczywiście jesteś trochę podobna...

[GLEBA]

Spairatox: nie chowaj tej szczeny po ponieważ zaraz ci powiem co XELLOSS zrobił z tobą ...

Lina: Co???

Spairatox: ożenił się z tobą J

^ZEMSTA JEST SŁODKA ZEMSTA JEST SŁODKA ZEMSTA JEST SŁODKA ZEMSTA JEST SŁODKA ZEMSTA JEST SŁODKA^^

Lina najpierw zrobiła się zielona jak Zelgadiss , potem fioletowa jak Xelloss^^ i na końcu czerwona jak jej własna czupryna

Lina: Zakatrupię, uduszę, zamorduję...

Spairatox:J J J J J J J J

Lina: Nigdy nie zadzierać z autorką FanfikówL

(HEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEH- dop. autorki)

Spairatox: Co mówiłaś??? A zresztą nie ważne . Ruszaj teraz do miasta w którym urzędują twoi przyjaciele. Tam u głównej świątyni będziesz bezpieczna. Dostaniesz Doriego do pomocy a teraz ruszaj w drogę.

Lina: ale...

Spairatox: NO JUŻ !!! A TY DORI NIUE MORUDŹ!!!

Koń najwyraźniej nie był zadowolony. Lina opieszale wsiadł na niego i popędziła do głównej świątyni ku nowej przygodzie! ( zdanie jak z jakiejś kreskówki - dop. autorki). Po odjechaniu Liny do Spairatox podszedł jakiś mały zmutowany miś.

Zmutowany miś: Czy nie powinnaś zabrać jej krew a nie puszczać jej wolno???

Spairatox: Jeszcze nie teraz miałam wobec niej dług , ale niedługo nic nie będzie stał nam na przeszkodzi Tedy.

Tedy: Rozumiem.

TYMCZASEM U PĘDZOĄCEJ LINY

Lina: Niech ja tylko znajdę tego XELLOSSA!!!!!!

Uffff skończyłam trzecią część. Jak zareaguje Xelloss, kiedy nie będzie Liny? Czy Lina dojedzie? Co knuje Xelloss??? Co Knuje Spairatox??? Gdzie są właściwie Zelgadiss i reszta??? I najważniejsze CO JA JESZCZE WYMYŚLE? Mam nadzieję , że wam się podobało ( chociaż nie sądzęJ J J ). Do zobaczenia następnym razem ( mam nadziejęJ ) . Jeśli macie jakieś uwagi lub chcecie mnie pochwalić J to piszcie Videt1@wp.pl ( uwagi krytyczne też mile widziane) (ALL: Jasneeeeeeeeeeeee)


   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.35090500 1276785415
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!