Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Aurora Polearis
Koniec
rozdział #03
 
Treść fanfika..
Koniec? cz.3
To już trzecia część mojego fika. Lina ciągle się wścieka, Xellos ciągle ją uspokaja (kochany^*^). Jakby tego było mało, panna Inverse zażądała ode mnie wykupienia licencji (prawa autorskie i takie tam) za niebotyczną sumę (eeeee...Przesadzasz.10000 sztuk złota+podatek+22%VAT to wcale nie tak dużo-dop. Lina), lub za postawienie sytego obiadu (Auri, opcja nr.1 jest tańsza-dop. Xellos).(JAK ŚMIESZ?!-dop. Lina).
Eeeeeeee...... No to zapraszamy do lektury trzeciej części.(Lina!! MASZ NATYCHMIAST PRZESTAĆ GO BIĆ!!!!! CO?! NIE!!! NIE MNIE!!!!) Ehee... Tyle tytułem wstępu...-Xellos.

Od spotkania w gospodzie minęło parę dni. Drużyna wyruszyła szukać informacji do miasta Revolda, aby spotkać się z nauczycielką Liny, Sevanne.
Xellos: Już widać miasto!
Amelia: To cudownie! Słyszy pani, panno Lino? Panno Lino zadałam pytanie! Panno Li...
Amelia odwróciła się na pięcie i głos uwiązł jej w gardle. W miejscu, gdzie wcześniej stali Lina i Gourry, znajdowały się teraz dwa szkielety, obciągnięte skórą (Fajnie opisuję, nie ma co...) i ubrane w stroje naszej znajomej pary. (....którą i ja władam! DRAGU SLAVE!!!!- Lina)
(Lina! Ja nie chciałam! To był pomysł Xellosa!) (NIE!!!!-dop. Xellos)
Zelgadis: Lina, Gourry przestańcie straszyć Amelię [Rycerz w zbroi z angory... ach, pomarzyć..(Hej! A ja?!-dop. Xellos)].
Lina+Gourry (od teraz będę pisać Gourrina^^): Jjjjeeeeśśśćććć.........szszszszszszsz(odgłos naśladujący burczenie w brzuchu-dop. Xellos)
Filia: Nie martwcie się. Miasto już blisko.^^
Lina: TAK?! Super! Obiad, gorąca kąpiel, papu, miękkie łóżko, żarcie!!!!! Dalej Gourry!!^^
I polecielliiiiii (aha czy napisałam, że Lina myślała teraz o jedzeniu?^^)
[Nieprawda!!!! Ja się wcale tak nie zachowuję!!!!- Lina
Taak, a świstak siedzi i zawija je w te sreberka.^^- Xellos
Co?! Orz ty!! Fire….
To nie ma sensu. Twoja magia na mnie nie zadziała.- Xellos
TAAK?! To spróbuj tego!!- Lina
Ekhem... Z przyczyn zdrowotnych Xellos wstrzymuje się (chwilowo) od komentarzy (O k***e, nie wiedziałam, że Lina ma tak twardą pięść^^')-Aurora
He he, nie daję sobie w kaszę dmuchać!^^- Lina]
Tymczasem w Revoldzie:
Oni tu idą! Chcą się spotkać z Sevanne! Co my zrobimy?!- Powiedziała piękna, zielonooka brunetka.
W głosie dziewczyny dało się słychać nutę zaniepokojenia i strachu.
Odpowiedział jej również dziewczęcy głos, który był równocześnie piękny i przerażający, pełen niechęci i złości. (Ten głos był zimny jak biegun polarny....buahahahahaha!!!!)
(Lina nie wypisuj głupot o jakichś biegunach!!!-dop. Aurora) [TAK?! A jak wy wypisywaliście, że niby ja i ten debil stanowimy parę?!) (To nie była głupota, tylko naga prawda) (Naga to siostra Amelii. Blyyyyy (odgłos naśladujący pokazywanie języka- Naga the Serpent)]
"Nie martw się Lex. Ja im to wyjaśnię. Lina mnie posłucha..."
Lex: A jeśli nie?
"Musi....."
A właśnie, ciekawe co tam słychać u naszych milusińskich?
Hmmmmm, wygląda na to, że jeszcze nie dotarli do Revoldy.....(?)
Lina: Kelner! Więcej smoczych skrzydełek!!^^'
Xellos (wyraźnie zniecierpliwiony): Lina, dlaczego zatrzymaliśmy się w przydrożnej gospodzie?
Zelgadis: Zgadzam się z Xellosem (chiba po raz pierwszy^^). Do Revoldy jest przecież blisko!
Lina: Pfo rapfempf f Gofrymf pfylympfy kflotplnha.(tłumaczenie: Bo razem z Gourrym byliśmy głodni.)
All (za wyjątkiem Gourryego-ten nigdy nic nie kuma-_-'):?!
Amelia: Panno Lino, niech pani nie mówi z pełnymi ustami!
Gourry: Dlapfego?
Amelia:
Filia: Bo to nie ładnie mówić z pełnymi ustami.
Gourry: Dlapfego?
Filia (bardzo wyraźnie zniecierpliwiona. Te, smoczyca chowaj ten ogon!): Bo nie można ciebie zrozumieć!
Gourry: Dlapfego?
[gleba]
Lina: GŁUPI DEBILU, CZY TY NIC NIE WIESZ?! GDZIEŚ TY SIĘ UCHOWAŁ?!
Zelgadis: Lina nie krzycz tak!
Filia: Obudziłabyś umarłego!
Amelia: Właśnie! Pan Zelgadis (jak zawsze "pan" Chłopie, kiedy ty przejdziesz z nią wreszcie na "ty"?!-dop. Aurora) i panna Filia mają rację!
Lina: Eh.... Wszyscy przeciwko mnie.... Eh.....
Amelia: Wszyscy? No właśnie, a gdzie....
Filia: Gdzie jest Xellos?!
Zelgadis: Jeszcze przed chwilą tu był! Najpierw chce, aby mu pomóc, a potem się zmywa..... Jak zawsze zresztą.
Lina: Dobra, dobra. Filia, my idziemy spać a ty znajdź Xellosa.
Filia: Czemu ja (My wiemy czemu.^^- Auri i Lina) (Ej! To nie było śmieszne!- Xellos)
(O! Xellos, już wróciłeś do zdrowia?^^- Auri i Lina) (Mazoku szybko wracają do zdrowia.- Xellos)?!
No, więc grupa poszła spać, a Filia została zmuszona (albo szukasz, albo "Dragu Slave") do szukania naszego kochanego potworka.^^
Nie było go na targu, ani na paradzie, praktycznie nigdzie. Gdy Filia miała dać sobie wreszcie spokój z poszukiwaniami, zauważyła, że dotarła na stary i ponury cmentarz.
"Jeszcze tu i wracam." pomyślała...
Filia: Xellosie jesteś tu? Xellosie?
Xellos: Jestem.
Filia: Co ty sobie myślisz? Najpierw wciągasz nas w jakąś aferę, a potem ulatniasz się.
Xellos: Przepraszam cię Filio.....
Filia była zszokowana. Gdyby ktoś jej kiedyś powiedział, że Xellos jest zdolny do skruchy, to najprawdopodobniej oberwałby maczugą.
Filia: N-nie nie musisz przepraszać. (Uuuuu, robi się coraz goręcej - Lina^^) (Lina! - Xellos)
Smoczycy zaczęło się robić słabo. Wiele razy znajdowała się z Xellosem sam na sam, ale tym razem poczuła jakieś nieokreślone, dziwne i przyjemne uczucie. (Ha! To teraz go pogrążyłaś Auri! Okej, teraz ja coś napiszę!^^) (O Rubinooki Lordzie, czy zrobiłem coś złego żeby mnie tak karać?) Po pewnym czasie, Filia zdała sobie sprawę, iż ma dreszcze.(hihi^^) Widząc to, Xellos objął ją ramieniem, a ona (o dziwo-Auri) nie protestowała. Przytuliła się do niego. (Jak to się wreszcie skończy, to się policzymy dziewczyny! - Xellos)
Xellos powiedział:
Cieszę się, że jesteś przy mnie.
I pocałował ją.^^ (Z języczkiem^^-Auri) Właśnie! I pocałował ją z języczkiem.^^ (Czemu ja z wami pracuję?!- Xellos)
Tej uroczej scence przyglądała się dziewczyna o ognistych włosach do samej ziemi i nienawistnych oczach w kolorze morza.
Cóż za romantyczna scenka- powiedziała z ironią i znikła.

Kim jest tajemnicza..... A zresztą. Nie chce nam się pisać pytań, więc sami coś wymyślcie.
Fika oczywiście dostarczyli:
Aurora Polearis
Piękna czarodziejka Lina Inverse
Podstępny kapłan Xellos Metallium
oraz gościnnie
Naga the Serpent
PS. Od dzisiaj zmieniam sobie ksywkę. Zamiast Aurory Polearis będzie Auri.

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.31498700 1276782428
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!