Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Linka Inverse
Slayers Experience
rozdział #03
 
Treść fanfika..
Slayers Experiance - III
- Zeeel! - zawołała słodko Amelia. - jak tam przygotowania do balu?
- Sala jest, jedzenie jest, zaproszenia wysłane, brakuje tylko kreacji dla ciebie i mnie.
-
- I dla Liny. - dodał kwaśno Zel.
- No to ruszamy na zakupy! - zawołała donośnie Amelia.
* * *
- CHOLERA... Nie macie tutaj jakiejś szerszej w klatce piersiowej? Wszystkie za wąskie!
- Eeeee... To silikon?
- Nie, oczywiście, że nie...
- Na pewno?
- Na pewno.
- Na 100 %.
- Na 1000 %.
- Naprawdę?
- Grrr...
Dryfujący duchu wody, jakoś niegdyś przysiągł;
Poddaj się mej woli i bądź mi mocą!
FREEZE ARROW! - Maimeiia się wkurzyła i zmroziła (dosłownie) swoją mocą ciekawską klientkę. - A teraz jeszcze raz się pytam: czy macie coś SZERSZEGO??? - Marimeiia z miną głodnej Liny patrzła na ekspedienta.
- Yyyy...Poszukam czegoś na zapleczu!
- No dobra, tylko SZYBKO!!!
- Ttttak, oooczywwwiście. - Ekspedient szybko pobiegł na poszukiwanie sukienki, w którą zmieściłabysię klatka piersiowa dziewczyny ^^. Po chwili przyniósł śliczną białą sukienkę gdzieniegdzie przetykaną złotem i z małymi różyczkami przy dekolcie. Marimeiia przymierzyła ją i... suknia była idealna!
- W tym mogę iść na bal! - mruknęła do siebie z zadowoleniem i już miała wyjść ze sklepu gdy...
- A zapłata?
- Och, racja...
Ty który przenikasz jednako powietrzę i ziemię
Łagodny pływie, płynąca wodo!
Zbierzcie się w mych dłoniach i bądzicie mi mocą!
DEMONA CRYSTAL!
No i spokój. - Marimeiia spokojnie wróciła z siatką, we wnętrzu której leżała suknia.
* * *
- Amelio, na litość, przymierzyłaś już prawie wszystkie suknie! A to za długa, a to za krótka, a to dekolt za mały, a to za mało ozdóbek... Zdecyduj się wreszcie! - biadolił Zel.
- Och, Zelciu, zaczekaj. Jeszcze tylko przymierzę tą jedną!
- Dobrze, tylko się pośpiesz. Lina wybrała już dawno. - sukienka Liny była czerwona (żeby pasowało do włosw ), miała gdzieniegdzie małe, czerwone różyczki. Po chwili Amelia wyszła z przebieralni w żółtej sukience z małym rozcięciem na dole. Miała dość szeroki dekolt i wąski pasek w talli.Pasek ten jednak nie szpecił, wręcz przeciwnie, dodawał urody.
- Ekhem, płacą państwo kartą czy gotówką? - zapytał jakiś sprzedawca. Lina już miała rzucić Dragu Slava, ale Amelia ją powstrzymała. Podeszła do lady, pochyliła się nad sprzedawcą i ...
- Jestem królową idioto! - wrzasnęła Ame.
- Eeee... Racja. W takim razie proszę wziąść te ubrani za darmo.
- NOOO! I tak ma być. - Amelia wcisnęła Zelowi torby z zakupami do rąk i pociągnęła do wyjścia. Za nimi majestatycznym krokiem ruszyła Lina.
* * *
Dzing dziong! < dzwonek do drzwi >
- Już otwieram! - Zawołała Galaxy. Na progu stał Valgaarv w eleganckiej marynarce. - O, cześć Val! Miło, że Się nie spóźniłeś!
- Idziemy? - nadstawił ramię.
- Jasne! - Galaxy pewnie je chwyciła.
* * *
- Marimeiia, jesteś gotowa?
- Nieee!
- Ile ty tego masz?
- Jeszcze chwileczkę! Dobra, jestem gotowa. - zawołała dziewczyna z pokoju i wyszła.Rzuciła biednemu mazoku walizkę, która przygniotła go do ziemi.
- Auć. - powiedział Xellos i popatrzył na Marimeiię. Pięknie wyglądała w swojej sukni. Włosy ułożyła w warkocz, który i tak sięgał prawie do kostek. - Wyglądasz... Eeee... Pięknie!
- Dzięki. - Marimeiia lekko się uśmiechnęła i dodała władczym tonem. - A teraz bierz walizkę i idziemy!
- Jasne. Już biorę. - podporządkował się Xellos. Złapał dziewczynę za rękę i teleportował się do pałacu Amelii. - Hej! Jak się miewacie^^? - zawołał.
- Nieźle. Widzę, że pzyprowadiłeś ze sobą jakąś dziwkę! - powitała go Lina.
- Dziwkę? - W Marimeii coś się zagotowało. - FREEZE BLEED! - po chwili Lina była śliczną bryłką lodu^^.Gourry, kóry przybył wraz z Philią i Milgazią (Lina przesała wtedy płakać^^) rzucił się na Marimeię z okrzykiem:
- Jak śmiesz atkować moją Linkę!
- < ZIEEEEEEEW > FREEZE BLEED! - w pokoju pojawiła się kolejna bryłka lodu^^.
- Yyyyy... Wszystko świetnie, ale zaraz zacznie się bal. Czy mogłabyś ich odmrozić?
- Jaaaaasne - powiedziała Marimeiia ze złośliwym uśmieszkiem. - FIREBALL! - potężna kula ognia trafiła w Linę i Gourrego przy okazji solidnie ich podpiekając.

Czy Marimeiia i Lina się zaprzyjaźnią?
Czy Vaalgaav i Galaxy zostaną narzeczonymi?
Po co Marimeii walizka?

C.D.N.

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.32024400 1314428817
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!