Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Lina Inverse
Tragiczna milosc
rozdział #03
 
Treść fanfika..
Tytuł: Tragiczna miłość
Autor: Lina Inverse
Część: 3

No więc potym jak przyjechali do centrum udali się do pobliskiego pabu . Jak twierdzi Lina,,żebym się mogła dziś zabawić^^"
W pomieszczeniu było duszno , muzyka głośno grała( piosenki Linkin Park^^).
Trunks: Po co tu przyszliśmy?
Lina: Po jajco do cholery jak się nie podoba to...
Vegeta: Lina... daruj sobie choćc dziś...
Trunks: yyy...widzicie tamtą dziewczynę przy barze?
Lina: Jasne,żeuć się na nią odrazu...
Trunks przystapił do działania... Czyli zaczoł biedną dziewczynę podrywać...nie wyszło coś mu bo dziewczyna miała już chłopaka...Biedny Trunks...
Lina: I jak Twoja nowa...
Trunks: Nie twoja sprawa
W tej chwili podszedł do nich jakiś starszy gość:
gość: O! Pani Inverse! Co pani tu robi? Jak było w Nevadzie(pustynia w USA)? Słyszłem ,że
została tam pani złapana przez jakąś tajna organizacje
Lina: Ale jak widać poradziłam sobie...
gość: To było pewne...Ale mam do pani pewną proźbe... Chodzi o...
Lina: Amulet Seta(jeden z Egipskich bogów) wiem mam go odnaleźć, juź jutro wyruszam
gość: To swietnie! Żegnam panią , panno Inverse ^^
Lina: Do zobaczenia
Vegeta:yyy...Lina już jutro wyjeżdżasz?
Lina: Tak nie będzie mnie przez jakis tydzień^^Wreszcie się urwe z tej pieprzinej budy!
Trunks: Po tym co się dziś stało napweno...
Po kilku minutach siedzenia przy stoliku,słuchania muzyki, rozmawianiu(przeważnie to Lina i Trunks kłucili się^^)
podchodzi do stolika barman , kładzie walizkę na stolik i odchodzi.
Lina: Musze na chwilę wyjść^^
Vegeta: Jasne...
Lina wyszła z lokalu , otworzyła walizkę w której była dyskietka...
Lina: Znowu! Czy oni nie umieja się opanować! Pewnie zaraz zza rogu wyskoczy jakiś kretyn ze splówą
i będzie coś kitował,że chce mnie zabić....
Lina sie nie myliła.Gość miał ponad 2m wzrostu,był nieżle napakowany i trzymał w ręku Shotguna.
Raczął strzelać w kierunku Liny. Dziewczyna padłla na ziemie i wyjeła Magnuma(chyba wiecie co to^^)
Trafiła prosto w tętnice(ależ ja jestem sadystyczna!^^).Krew z tetnicy pulsowała(ale to musiało wyglądać)
Lina zbadała zwłoki ,,pechowca".Był to jeden z członków miejskiego gangu , który już od dawna
chciał Linę zlikwidować.Nasza bohaterka wróciła do pabu jak gdyby nigdy nic^^
Vegeta: Coś się stało...słyszeliśmy strzały
Lina: Wiesz w sumie to nie...
Trunks: Możemy iśc gdzieś indziej?
Lina: A co śpieszysz się na...
Vegeta: Dobra , ale gdzie
Lina: Znam fajne miejsce^^
Trunks: Tylko zeby nie było takie jak to
Pojechali w najciemniejsze dzielnice miasta. Były one siedziba niektórych gangów . Przeważnie odbywały
się ,,Turnieje motorowe". Brali w nich udział doświadczeni już motocykliści.Polegał(turniej) na tym
aby zlikwidować pozostałych zawodników z trasy ^^.
Przy ciemnych murach stała cała masa zawodników na przeruznych motorach^^
Lina: Cześć wam!
Lu(imię gościa prowadzącego zawody): O! Lino dawno Cię u nas nie było! Ale mam nadzieje że dziś pojedziesz^^
Twoja maszyna już tu stoi no i strój też^^
Lina: Czy ja wiem ...
Lu: No wiesz co! Widzisz tego gościa z Tą dziewczyną w czerwieni? On jest faworytem.
Trunks: Niestety Lina się boi...
Lina: Cos ty powiedział? Ja sie boję!
Trunks: No to czemu nie...
Lina: Każ im przygotować mojego Suzuki a ja idę się przebrać!
Lina udała sie w jakieś kitowe miejsce. Powróciła w skórzanym ubranku^^:obcisłe czarne spodnie,
czarna krótka bluzeczka( z baaaaaaardzooooooo duuuuuużyyyyym dekoltem^^)i z....czarną peleryną na której byłłła trupia czaszka^^(to dla Luny^^)
Trunks: yyyyyyy.....Lina tttto ty??!!??
Lina: Nie k**** twoja stara!
Vegeta: Wyglądasz.......
Lina: Wiem jak, no to gdzie do cholery mój motor?!? Co za kretyny!
Lu: No dobra Lina spoko, nie wnerwiaj się...
Lina siadła na motor i udała się na start. ,,Faworyt" przyglądał sie jej ale nie zmusił się do
jakiegoś komentarza(co tu było kometnować Lina wyglądała po prostu zajebiście^^).
Lu: I ruszyli! Naq prowadzenie wysuwa sie Lina Inverse i ...Rob Noveben(nie miałam już co wymiślić więc gość tak kitowo się zwie^^)
Pokonują pierwszą przeszkodę: ,,Tunej Śmierci^^"Odpadło już pieciu zawodników! Dwóch zlikwidowałł Rob a trzech Lina.
Na trasie zostały tylko trzy osoby. Zbliża się następna przeszkoda...
Rob do Lina w czasie ścigania się: Dobra lalka zlikwidujmy tego dzieciaka a póżniej pojeździmy na
serio
Lina: O.K. chłopczyku
Oby dwoje na pierwszym lepszym zakręcie wyrzucili z toru bidnego chłopaczka^^Ale teraz ścigali się na serio
Przed nimi był most którey własnie się otworzył aby te kitowe statki mogły przepłynąć. Nie było
już wyjścia oby dwoje mieli zamier ,,przelecieć " nad mostem(wiecie o co mi chodzi?)Rob'owi na
szczęście^^ to się nie udało . Lina...Liny Suzuki wpadł z 300 metrów do wody i straciła pelerynę,lecz ona
zwisała teraz na krawędzi mostu(już po drugiej stronie gdzie znajdowała sie Meta). Podniosła się!
Padał daszcz, po Liny spoconym ciele zaczeły spływać krople zimnego deszczu^^(zarąbiście to wyglądało,nie?)
Miała mokre włosy (zresztą nie rozpisuję się już więcej o tym jak w tej sytuacji wygląda).
Lu: A zwycięscą jest.........LINA INVERSE!!!
Lina do Trunks: I co gnojkowaty pedale?Ja się boje?
Trunks: ..................
Vegeta: Dobra przestańcie już ciągniemy się stąd
Lina: Sory Vegi ale ja tu zostaje wy wracajcie a zwłaszcza Trunks bo...
Trunks: Czy możesz się do cholery na chwilę zamknąć? Mam już dość Twojej gatki!
Lina: To sie popłacz...
Vegeta: Dobra my idziemy bo wy znowu zaczynacie!
Trunks: Jasne i kto tu zaczyna...
Lina: Jak kto? No ja^^
Vegeta: To wpadnij do nas rano...
Trunks: Że... co....?
Vegi: Gówno ! Idziemy!
I se poszli a raczej pojechali^^Lina na krótko została ze znajomymi, po chwili udała się do swojej posiadłości.
Chester(czytajcie: Czester,i jest to kumpel Liny ,chaker): Jak minął dzień? Pewnie byłaś się ścigać, nio i musiałaś kogoś załatwić^^
Lina: Taaak...ale jestem już zmęczona, a jutro wieczorem lecę do Egiptu...lecisz ze mną?
Chester: Nie dzięki, będę Ci pomagał przez komputer
Lina: Jak chcesz , ja już idę spać
Lina głośno ziewając udała sie do jednego z baaaaardzoooo wieeeeeeluuuuu pokoi w jej domu.
Rano w Capsule Corporation:
Lina i Songoten : Hej wszystkim!
Bulma: witajcie.... może zjecie z nami?
Songoten i Lina: Ależ oczywiście ,że tak!
Trunks: Co wy tu robicie!?!
Lina: A co ty k**** nie widzisz?My sobie jemy...
Lina wzieła teraz tosta z talerza Trunksa:
Trunks: Zostaw tego tosta!
Lina: Nie częstuj się nim Trunks bez pozwolenia, a to jest mój tost
Trunks: Bieżesz mi z talerza moje żarcie i mówisz żebym się nim nie częstował!Co ty sobie do cholery wyobrażasz?
Bulma: Trunks! Jak ty mówisz!?!
Lina: Właśnie Trunks! Jak ty chłopczyku brzydko mówisz!
Trunks: Nie twoja sprawa! Od rana musze Cie znosić!
Songoten: Szecież ty jej nichtty nie sznosziłeś(tłumaczenie:przecież ty jej nigdy nie nosiłeś)
Trunks: Zamknij się Songoten!
Lina: Trunks możesz mi podać...
Trunks: Dość! Wychodzę!
Lina: Wychodzisz z siebie czy z domu?
Trunks: jak...zaraz........
Lina: No co?
Trunks: Idziemy Songoten!
Songoten: Ale ja jeszcze nie skończyłem!
Trunks: Nie słyszałeś!?!
Songoten: Dobra ,dobra, Cześć wam!
Gdy wściekły Trunks i trochę przybitym Songotenem już wyszli:
Bulma: Lino czemu...yyyy ty i Trunks tak do siebie mówicie?
Lina: Jak?
Bulma: Cały czas się kłucicie i wogóle...
Vegeta: Nie długo biedny Trunks dostanie nerwicy przez Ciebie^^
Lina: To w sumie dobrze...
Bulma: Lino czy wy nie możecie się zaprzyjażnić?
Lina: Co?????????????Ja i on? Bulmo no co ty!
Bulma: yyyy...Czemu?
Lina: Jak czemu!?! my się od zawsze nie lubimy a ja lubie go denerwować.
Bulma: On wyrażnie tego nie lubi...
Lina: Phi to już jego problem! No dobra zmywam się ,lece dziś do Egiptu,ale zaraz po
przyjeździe odwiedze was^^
Vegeta: Narazie


Dobra to koniec tej części ^^ W następnej mam nadzieję że opiszę przygodę Liny w Egipcie .
Mój e-mail: linainverse8@wp.pl

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.96538900 1314528859
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!