Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Shi-chan
Z archiwum S
rozdział #03
 
Treść fanfika..
Tytuł : "Z archiwum'S' " # 3

Part three: "Co Xellosowi w duszy gra # 2"

Następny Fick!!!!! Tratatatatataaaa!!!! Fanfary, oklaski i burza braw!!!!!!!
Występują: wcześniej wymienieni.

SZMATA W GÓRĘ # 3!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

-Kelner!!!!! 50 herbat!!!! Z jaśminu i dzikiej róży!!! Raz, dwa!!!!!
-Nie wiedziałem!!!! Nie wiedziałem....
-Xellos spokojnie...
-...nie wiedziałem...
-...zaraz dostaniesz herbatkę.
-...nie wiedziałem....
Kelner lekko się chwiejąc przytachał zamówienie.
-Xellos...
-...nie wiedziałem...
-Herbatka....
-..nie wiedziałem...
- H-E-R-B-A-T-K-A
-..nie ...co... herbatka???!!!!! HERBATKA!!!!!!! *sioorb, siorb, siorb!!!!*
-I co? Lepiej?
-Linuś!!!!! Jesteś złota i cudowna!!!! SIOOOOORB!!!!!!!!!!
-Dzięki, wiem... -zarumieniła się Lina.

-Te Autorka, co tak szczegółowo? -dop.Lina
-Bo tak mi się podoba!!!! Zamknij się bo dalej będzie pikantnij a na razie to tylko ciepłe kluchy!!!!!

Jak Xellos wrócił do stanu używalności...
-Co to za określenie stan używalności!!!! Co ja rzecz jestem???!!!-dop.Xell.
CICHO!!!!!!
..czyli gdy wysiorbał wszystko a Lina zostawiła rachunek na nazwisko Tesla Seiluune poszli za przyjaciółmi do zamku. Zastali ich jednak po drodze bo Ame była zapatrzona na wspaniałą suknię. I nie mogli jej od dobrej godziny odciągnąć od witryny.
Więc Gourry zasnął...na stojąco.
-Zel, tak to nie robi! -powiedziała Lina dołączając -FIREBALL!!!!!!!!!!
-AU!!! Panno Lino, za co????
-yyy...później!!! -^ ^'''''''"
Poszli do zamku. Już w bramie wybiegł do nich Phil.
-Tatusiuuuuuu!!!!!!!!!!!
-Córeczkooooo!!!!!!!
Wszystko rozegrałoby się według schematu gdyby nie to, że Phil ominął biegnącą Amelią i złapał w objęcia Linę.
*Xellos coś taki czerwony??!! ^__^
-Ja??? SPADAJ!!!!*
-Tatusiu, co się dzieje? Nie kochasz mnie??? -zapłakała Amelia.
-To nie ty cukiereczku? -spytał Phil patrząc na Linę.
-Nie!!!! -krzyknęła Lina, Amelia i Xell. *Xelluś jest czerwony!!!! :P *
Phil puścił Linę, wyjął grube pingle i przypatrzył się.
-O!!! Panna Lina! Jak miło cię widzieć!!!! Nie widziałać gdzieś mojej córki?
Lina pokazuje palcem na Amelię. Phil zdejmuje okulary i...
-Córeczkooo!!!!
-Tatusiuuuu!!!!!
CMOk, CMOK, ŚCISK, ŚCISK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-Eee...przepraszam, że przeszkadzam ale.. -zaczęła Lina.
-A taak!!!- pisnęła Amelia -juz prowadzę was do komnat!!!!
Wieczorem, po uroczystej kolacji wszyscy się rozeszli spać. Gdy Lina się przebierała i miała na sobie tylko bieliznę, zmaterializował się u niej Xellos.
-Aaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! *To Lina krzyczy, nie Xellos ^_________________^
-Ja ci dam Dragu Slave!!!!!
-Auuuu...- dop.Autorka*
-Spokojnie!!! Nic nie widziałem!!!
-Fireball!!!!!!!! Flare arrow!!!! Blast Ash!!!!! Bom Sprid!!!!!
-Zapomniałaś Lino, że twoja magia na mnie nie działa? -uśmiechnął się Xellos tak jak tylko on potrafi.
-Nie! -warknęła -Ale zdążyłam założyć szlafrok!!!!! ^_^
-He he...
-I teraz...-zbliżyła się do Xellosa. -Masz!!!!!
Walnęła go pięścią.
-auuuuuuuu.........
-Po co tu przylazłeś kreaturo?!?!?!?! -warknęła jak glodny pies.
-Miąłem ci powiędzięć cąś ważnęgo!!!! Aua!!! Moja szczęka!!!
-Co to ma niby być?? Nawet jeśli to pukać nie umiesz???
A jak się zmaterializowałeś? To tutaj niewykonalne!!! Czemu mnie męczysz????
-Spokojnie!!! Amelia mi trochę pomogła. Dobry z niej dzieciak. ^_^
-No to ...co mi chciałeś powiedzieć zboczeńcu???
-Na ucho!!!
Lina zbliżyła się a Xellos szybko pocałował ją w policzek.
-Dobranoc!-szepnął i zniknął.
-XELLOS!!!!!!!!! PASKUDNE NAMAGOMI!!!!!!!!ŚMIECIU!!!!!!!!!! DORWĘ CIĘ!!!!!!!!!!!!!
Tak więc nad ranem...
-Gdzie ten karaluch? -warknęła Lina na dzień dobry.
Gourry wskazał na płaczącego kucharza a Zel na płaczącą Amelię.
-Co się stało???
-Xellos wypił całą herbatę. I przyszły wszystkie jego rachunki. M.in za wczorajszą herbatę. W tej karczmie wypił 50 herbat. W tym bardzo drogą- z dzikiej róży.
-Ups! -stropiła się Lina ^_^'''''''''- A to...łobuz...
-Głupi pannn Xellllos!!!! -zawyła Ame.
-Amelio! -powiedziała stanowczo Lina -Gdzie twoja siła sprawiedliwości?
-Buuu...
- = = '''''' No to dzisiaj mamy ucztę!!!!!
-BUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!
-Ale nie na twój koszt!!!!!!
Amelia uniosła głowę.
-A-a nna czyjjj????
-Zella oczywiście!!!!!!
JEBUT--> Zel spadł z krzesła.
NO COMMENT == ''''''''''''''''''''''''''"""""""
Po tej wielkie uczcie i ogołoceniu Zela >nie w dosłownym tego słowa znaczeniu XD< znów poszli... spać. I znów Xellos zajrzał do Liny, i znów oberwał z pięści ale nnie udało mu się skraść całusa. ^_^ Przepraszam Xell.
Teraz poświęcę chwilę Zelowi. Następnego dnia poszedł na bardzo długi i daleki spacer, tak na wszelki wypadek gdyby Lina znów chciała bo wrobić w rachunek. I tak nie miał już czym płacić. Poszedł nad wielkie jezioro. Myslał, że będzie sam a jednak spotkał tam kogoś kto odmieni jego życie...
-Będę człowiekiem??!?!?!!?!?!?!? Hurra!!!!!-dop.Zel
-Nie, nie będziesz...= =''''''''''''''' -dop.Autorka.
-Czemu?
-Bo tak bardziej mi się podobasz. :P Wracamy nad jezioro!!!!
Tuż nad brzegiem siedziała skulona, przykryta płaszczem postać. Ewidentnie łkała.
-Hej, w porządku? -zagadał Zel. *Nyooo!!!! Zobaczcie jaki on szlachetny!!!!!! @_@*
Postać przerwała łkanie. Zamachnęła się aby odgonić intruza, ale Zel był szybszy i złapał rękę. *A mi takich wstawek nie robisz!!!!!!!!!-dop.Xell*
Postać zerwała się na nogi i chciała kopnąć Zela co oczywiście skończyło się na boleśnie stłuczonej stopie. Osóbka przewróciła się i ukazała twarz ......

No właśnie!!!! Jaka to twarz?
Kogo to twarz???
Jak na to zareaguje Zel???
Dlaczego ta osoba ma zmienić życie Zela???
Czy Lina umrze??? O nie, znów pomyliłam odcinki!!!!
Czy Xellos w końcu pocałuje Linę?
I po co to robi???
Czy będę robić Xellosowi miłe wstawki???
Czy dostanę wreszcie tego pączka?!?!?!!?!?!? O dziękuję mami!!!!
I czy Lina jest tym czy jest????
Odpowiedzi szukajcie pod mostem, w śmietniku lub następnym ficku!!!!!!!

Buahahahaha!!!!! JAM JEST POTĘŻNA SHI_CHAN!!!!!!!!!
Brecht, brecht!!!! Kaszl, kaszl !!! Xellos oddaj mi wreszcie te kosę!!!! Już mam opóźnienia w pracy!!!!! XELLOSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.26331600 1314380440
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!