Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Varda
Czy mazoku wiedza co to uczucia
rozdział #04
 
Treść fanfika..
Tytuł: Czy mazoku wiedzą co to uczucia #4
Autor: Varda

W końcu ruszyli w drogę. Szli sobie bez żadnych kłopotów, gdy nagle Lutien stanęła i pochyliła głowę.
Gourry - Co się stało?
Lutien - Zellas mnie wzywa. Zostawiam was, spotkamy się później.
I zniknęła.
Lina - Ciekawe co ona chce od Lutien? Wiesz coś o tym, Xelloss?
Xelloss - Hmm... Prawdę mówiąc... to nie^^.
Lina - ...
Xelloss - Tak sobie myślę...
Zel - Ty myślisz? Ale kit!
Xelloss - ... Że szybciej będzie jak was przeteleportuje do Nevrast.
Amelia - Wspaniały pomysł.
Lina - To na co czekamy! Jazda z tym koksem!
Wszyscy dotknęli Xellossa (bez skojarzeń), a ten ich przeniósł w jakieś nieznane im miejsce. Znajdowali się w gęstym lesie.
Xelloss - Chodźcie za mną. - i ruszyli i pokazanym przez niego kierunku. Panowała kłopotliwa cisza. W końcu przerwała
ją Lina.
Lina - Nigdy nie myślałam, że możesz mieć córkę, Xell.
Xelloss - A jednak^^.
Zel - Właśnie! Czemu nigdy o tym nie wspominałeś?
Xelloss - Sore wa himitsu desu^^.
Amelia - Acha.
Xelloss - Nigdy nie pytaliście^^.
Lina - Ech... z tobą nie mozna normalnie rozmawiać...
Gourry - Czemu?
Lina - Z tobą jest jeszcze gorzej...
Tak więc przedzierali się przez gąszcz. Niespodziewanie las się skończył i stanęli nad stromym urwiskiem. Ich oczom
ukazał się niezwykły widok. Mały wzgórek, na którym zbudowana był kapliczka otaczały tłumy postaci. Z tej odległości
nie sposób było poznać, czy to mazoku, czy ludzie, czy ktoś jescze inny. Nagle przed nimi zmaterializowała się Lutien.
Lutien - Czołem^^!
Amelia - I co? Po co Zellas wzywała panienkę?
Lutien - Aaa...powiedziała, zę mamy się pospieszyć^^.
Zel - No to już jesteśmy.
Xelloss - No to chodźmy^^! - i odwrócił się jednocześnie wymieniając spojrzenie z córką (oczywiście oboje
otworzyli oczy).
Lutien - Słońce już zachodzi... Tato, mamy rozkaz nie walczyć, chyba, że zostaną wybrani.
Xelloss - Rozumiem...
Gourry - A ja nie.
Amelia - Właśnie! O co w tym wszystki chodzi? Po co ci ludzie tu stoją?
Lutien - Wyrocznia pojwaia się tylko raz na sto lat. Ale nie każdego może wysłuchać. W szóstą pełnie
roku, co sto lat, wszyscy chętni gromadzą wokól kapliczki w Nevrast. Wyrocznia wybierze kandydata, któremu powie
przepowiednie dotyczącą świata, a drugą dotyczącą jego samego. Wybraniec będzie mógł również zadać jedno pytanie,
na które ona odpowie.
Lina - Czyli nie każdy ma szansę zdać jej pytanie?
Xelloss - Dokładnie^^.
Zel - To w jaki sposób chcecie usłyszeć przepowiednię? Przeciez może wybrać kogoś z waszych rywali?
Lutien - No właśnie... Dlatego trzeba bedzie go unieszkodliwić zaraz po wybraniu.
Amelia - Myślicie, że ona da się na to nabrać?
Xelloss - My mamy swoje sposoby^^.
Zel -Wolę ich nie znać.
W końcu dotarli na miejsce i wmieszli się w tłum.
Lutien - Pozostaje nam tylko czekać.
Tak więc czekali, zastanawiając się o co zapytaliby wyrocznię. Wśród zgromadzonych postaci byli ludzie, niekiedy z całymi rodzinami z bardzo daleka lub okolic, a także przeróżne, rzadko spotykane stworzenia. Od czasu do czasu można był zauważyć jakiegoś mazoku. W końcu zza chmur wyjrzał księżyc w pełni. Równocześnie, dziwna, srebna poświata zaczęła wydobywać się z kapliczki i zaczęła krążyć po zgromadzonych (coś jak w "Życiowej szansie"). Nagle zatrzymała się na Lutien. Dziewczyna zaczęła się unosić w górę i w stronę budyneczku, była tam przyciagana przez moc wyboru wyroczni.
Xelloss - Musimy ją osłaniać! - i uniusł się w górę.
Gourry - Co?
Amelia - Tam! Tamci mazoku chcą ją powstrzymać.
Do Lutien zbliżała się gromada wrogich mazoku z zamiarem powstrzymania jej. Jednak Xelloss szybko ich zaatakował, co ostudziło ich zapał. Lina, Zel i Amelia na wszelki wypadek wyczarowali osłonę wokół Lutien. W końcu znikła w środku kapliczki.
Xelloss - Nie udało się wam^^.
Mazoku - Wrrr... Jeszcze się policzymy Xelloss. - i odsunęli się.

Tymczasem w kapliczce.

Lutien wisiała w niekończącej się przestrzeni, a przed sobą miała zawieszaną, świecącą, pulsującą przeróżnymi kolorami kulę.
- Witaj przybyszu. Wybrałam właśnie ciebie, aby przekazać ci przepowiednię na nadchodzące stulecie.
Lutien - To dla mnie zaszczyt. - zdołała wydukać.
- Pierwsza przepowiednia... "Należy zakończyć lub przerwać konflikty i niesnaski, by zjednoczyć się przeciw wspólnemu wrogowi".
- Druga przepowiednia dotycząca ciebie... "Spotkasz wiele trudości. Jeśli je pokonasz to znajdziesz wielkie szczęście. Ale przedtem będziesz musiała wiele przejść".
- A teraz możesz zdać pytanie...
Lutien przez chwilę się zastanawiała, aż w końcu zapytała:
- Jak zapobiec atakowi "wspólnego wroga" o którym powiedziałaś w pierwszej przepowiedni?
- Dziwne... Nie interesuje cię jak masz przebrnąć przez swoje kłopoty, tylko pytasz o przyszłość innych? Przecież jako mazoku możesz sie uratować.
Lutien - Ale wtedy zginą niewinni...
- Hmm... Dziwny z ciebie mazoku; interesuje cie los innych. Nie ważne, odpowiem na twoje pytanie:
Masz czas do nastepnej pełni. Musisz udać się do ołtarza "Zapomnianych" w górach wschodnich. W samo południe rozpal na nim ogień i powiedz te słowa: Colatris devonegy Duemnno Semplyv.
Lutien - Dziękuję.
- Idź w pokoju. - i Lutien poczuła jak oddala się od kuli, aż w końcu znalazła się na zewnątrz kapliczki. Tłumów juz nie było, tylko jej towarzysze.

Czy Lutien zdoła zapobiec pojawieniu się tajemniczego "wroga"? Czy to musi być takie nudne?

C.D.N.

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.38359000 1276786381
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!