Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Videt
Kim jest Lina Inverse
rozdział #04
 
Treść fanfika..
Witam kolejny raz!!! Mam już zdrowe dwie nogi i jedną rękę ( czyli prawie wszystko , mam na myśli głowę z którą zawszę było coś nie w porządku^_^) . Na czym to ja stanęłam w poprzednim odcinku. Hmmmmm. Ach tak! Więzienie, siostra, pegazo-jednorożce, Marki, Sławki, ślub, ucieczka, zmutowany miś. Odświeżone mózgowniczki??? ^_^ Czas na ciąg dalszy. ( ALL: NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE) (VIDET: TAKKKKKKKKKK). Więc ruszajmy z tym koksem
SRUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU KURTYNA POSZŁA W GÓRĘ

PIECZARKA ^_^ U XELLOSSA

Nasz fioletowy kapłan nieświadomy ucieczki Liny podążał radośnie do pieczarki ( no dobra niech wam będzie ) ehe jaskini. Nadzwyczaj zadowolony ( z czego on się cieszy taka żona??? ) doglądnął jeszcze swoje Marki i Sławki i szedł w kierunku lochu.

Xelloss: Lina będzie wściekła, ale i tak mi nic nie zrobi. Nie ma jak wykształcenie^_^

Ciekawe co zrobi. Przecież jestem jej mężem , jest nawet niezła pod względem ehe wyglądu.

Tu zaczął się ohydnie ślinić (BLLLLEEEEEEEEEEEEEE , ciekawe czy też się będzie tak cieszył kiedy zobaczy że Liny nie ma^_^ - dop. autorki) Xelloss podleciał do góry gdzie znajdowała się jego pie.... ehe grota. Nacisnął na jeden wystający głaz i

JEB JEB JEB JEB

Pojawiły się schody. HOP HOP HOP i już był przy drzwiach do lochu.

Xelloss: Lina i jak się czujesz??? Lin....

I tu szczena opadła mu i z głośnym BUM opadła na podłogę. Po Linie zostały tylko ..... liny^_^

Xelloss: Ona... Ona... uciekła !!! ( cóż za opanowanie i trzeźwość..... patrzenia na świat)

Xelloss: Ale to nie możliwe !!! Boże Lon mnie zabiję , ja się zabiję . Ale , zaraz.

Tu nasz inteligentny kapłan ^_^ spojrzał na przecięcie sznurów.

Xelloss: Hmmm to mi wygląda na zaklęcie potężnego mazoku . Nie mam czasu na zastanawianie się muszę znaleźć Linę już nie Inverse . W DROGĘ!!! Lecz najpierw napiję się herbaty.

[GLEBA]

Tak więc Xelloss udał się do spiżarni i tam spotkała go WIELKA niespodzianka . Na miejscu jedzenia, picia i herbaty leżała karteczka z napisem :

Byłam tu

Lina Inverse

Xelloss: Niech ja ją tylko dorwę!!! Jeszcze podpisała się Inverse, przecież ma już moje nazwisko!!!

[TOTALNA GLEBA]

TYMCZASEM GDZIEŚ POMIĘDZY LASAMI I WIOCHAMI

Lina: Ale jestem głodna. Dobrze , że przynajmniej opróżniłam spiżarnię Xellossa, ale teraz została mi już tylko herbata. Na co mu potrzebne 6 ton???

Nagle z jednej chaty wydobyły się znajome głosy.

Amelia: Musimy coś postanowić już prawie tydzień tu siedzimy i się zastanawiamy. A panna Lina jest pewnie w wielkim niebezpieczeństwie! Być może nawet nie żyje.

Zelgadiss: Ja bym współczuł Xellossowi.

Amelia: Panie Zelgadissie!!!

Gourry : Chlip, moja Lina, chlip moja niteczka, chlip, mój sznureczek, BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU.

Amelia: Panie Gourry niech pan się nie martwi .Pannie Linie na pewno nic nie jest.

Zelgadiss: Martw się lepiej o Xellossa.

Lina: To mnie nie ma tydzień , a już mnie obgadujesz Zelgadissie ???

Powiedziała Lina siedząc na wielkim czarnym pegazo-jednorożcu i w tym samym momencie wybijając ogromną dziurę w ścianie i dodatkowo ubraną w dziwne czarne fatałaszki. ( złożone zdanie nie ma co - dop. autorki).

All: L... Li.... Lina !!! Gdzie byłaś i co się stało???

Lina: To dłuuuuuuuga historia.

Zelgadiss: To może jej nie opowiadaj???

Lina: MASZ COŚ DO MOJEGO STYLU OPOWIADANIA???

Zelgadiss: Lina uspokój się ...

Lina: FIREBALL FIREBALL FIREBALL FIREBALL FIREBALL FIREBALL FIREBALL FIREBALL FIREBALL .

I po knajpie została tylko wielka dziura na której został jeden stolik przy którym siedziała Lina, Amelia, Gourry, Dori ( pegazo-jednorożec dla przypomnienia - dop. autorki ) i zwęglony Zelgadiss^_^

Lina: Dobra to zaczyna opowiadać . Aha. KELNER POCZWÓRNE PORCJE WSZYSTKIEGO CO MACIE!!!

Amelia: Ale panno Lino nie mam kelnera ponieważ wysadziła go pani wraz z całą knajpą.

Lina: Ano rzeczywiście...

All:...

[GLEBA]

Lina: No więc przenieśmy się do innej knajpy.

Zelgadiss: najpierw nam opowiec co ci się stało.

Lina: Coś ty się taki ciekawski zrobił??? Dobra, dobra a więc...

Zostawmy ich samych , ponieważ my znam już tą opowieść ( a przynajmniej niektórzy - dop. autorki)

TYMCZASEM W GŁÓWNEJ KWATERZE ARMII CZERWONEJ WSTĘGI EH EH EH EH TZN. GŁOWNEJ KWATERZE LON^_^

Lon: TY IMBECYLU , TY FIOLETOWY PEDALE %^%*$^&^&*&()*)&(&^*^%$^$##%@#%@ JEDNEJ PIETNASTOLATKI NIE UMIESZ UPILNOWAĆ??? JESZCZE POZWOLIŁA CI SIĘ Z NIĄ ORZENIĆ ABY BYŁO CI ŁATWIEJ ALE TY NIE POTRAFIŁEŚ NAWET WTEDY JEJ UPILNOWAĆ . TY &#%&%^*(&&(^(&*()&*))$%$%^#$%#$^%&^&*%^*^((^&(^*%^$%#$^@#^%&$^*&^*&^(&*))&)&*)*&

Xelloss: Ale, ja poszedłem tylko na chwilkę...

Lon: GÓWNO MNIE TO OBCHODZI MASZ JĄ MIEĆ POD KONTROLĄ NAWET 24 GODZINY NA DOBĘ!!!

Xelloss: Ale...

Lon: ŻADNYCH ALE. NIE ZNAM TAKIEGO SŁOWA . JUŻ DO ROBOTY BO CIĘ POZBAWIE NIE TYLKO ROBTY!!!

Xelloss: Dobrze, ale ...

Lon: MIGIEM!!!

Xelloss szybciutko się oddalił chroniąc się przed jeszcze większym gniewem Lon.

Xelloss: Dlaczego ona mi to zrobiła??? Musiałem ją zamknąć bo się strasznie wyrywała ( ładne sposoby nie ma co - dop. autorki) . Nie , ona nie mogła tego zrobić sama. Po pierwsze ona musiała by najpierw dowiedzieć się o co chodzi już ja ją znam. Po drugie nie jest jeszcze tak silna aby przerwać magiczne liny (^_^ - dop. autorki) . Ktoś jej musiał pomóc a ja się dowiem kto. Lecz najpierw ją znajdę . I W KOŃCU NAPIJĘ SIĘ HERBATY!!!!

[GLEBA]

TYMCZASEM GDZIEŚ ZA GÓRAMI, LASAMI I WIOCHAMI

Szef: Spairatox czemu nie zdobyłaś krwi kiedy miałaś okazję???

Spairatox: Ponieważ, miałam dług wobec Liny .

Szef: Jaki dług???

Spairatox: Ponieważ powiedziałam Xellossowi kim jest i przeze mnie została jego żoną...

Szef: ONA ŻONĄ TEGO MAZOKU??? A WIĘC LON DZIAŁA. CZY WIESZ, ŻE PRZEZ TWOJĄ GŁUPOTĘ . JA TOX MOGĘ NIE POWRÓCIĆ DO ŻYCIA???

Spairatox: Wiem panie, to mój błąd. Ale już nie długo po wielkim Akrze zdobędę jej krew.

Tox: Dobrze, ale ja teraz potrzebuję krwi...

Spairatox: Dobrze panie.

To powiedziawszy wyjęła nóż i.....

TYMCZASEM U Liny &co

Lina: No więc ple ple ple i ona wtedy ple ple ple i na koniec powiedziała jeszcze , że się ze mną ożenił ple ple ple i tak jestem tu z wami KONIEC!

Zelgadiss: chrrrrrrrrrrr

Amelia:...

Gourry: OŻENIŁ SIĘ Z TOBĄ???

Lina: No tak.

JEB Zelgadiss spadł z krzesła

Zelgadiss: KTO???

Amelia: Xelloss z Liną???

Zelgadiss:............................

Gourry : Ale dlaczego się zgodziłaś przecież cię kocham BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU

Lina: JA SIĘ DOBROWOLNIE NA TO NIE PISAŁAM. A TY PRZESTAŃ SIĘ ŚMIAĆ!!!!!!!

W tym momencie Zelgadiss tarzając się po podłodze miał już pęknąć ze śmiechu.

Zelgadiss: XELLOSS I LINA HAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHHAHA XELLOSS I LINA????? HEHEHEHEHHEHEHEHEH BOŻE CO SOBIE TEN FACET WYOBRAŻA??? CHOCIAŻ JEST DEMONEM WSPÓŁCZUJE MU!!! CHECHECHECHECHECHECHE!!!!!

Lina:....

Lina:....................

Lina: Uważasz, że jestem tak brzydka, że tylko Gourry może się we mnie kochać??? POŻAŁUJESZ!!!!!

W oczach Liny już nie Inverse pojawiły się iście diabelskie ogniki . Tak szykowała się do DRAGU SLAVE!!!

Lina: Ciemność od półmroku...

Zelgadiss: Błagam nie...

Lina: szkarłat we krwi utopiony

Zelgadiss: chlip czemu ja???

Lina: grzebany w odpływie czasu

Zelgadiss: Zmywam się...

Lina: W twoim imieniu oddaję siebie.

W tym samym czasie Zelgadiss zmywał się aż się kurzyło ^_^

Lina: Ci, którzy nam się przeciwstawiają, będą zniszczeni przez potęgę, którą ja i ty posiadamy.

Draguuu Sl.....

Amelia: Przestańcie!!! Coś słyszę!!!

Lina: Rzeczywiście ja też

Zelgadiss(cichutko z za krzaczków^_^) : i i i ja tttttteeeeżżżz

Nagle całe niego pociemniało , bo pojawiło się na nim wiele małych czarnych duszków( czarnych , nie nie białych i nie kami... zresztą wiecie jakich^_^ - dop. autorki). Lina nie była pewna , ale czuła że to Xelloss.

Xelloss: WZYWAM DEMONY PIEKŁA!!!!!!! ( a co miałam wymyślić ??? - dop. autorki)


   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.21865800 1315289084
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!