Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Mazoku
Telezabawa
rozdział #04
 
Treść fanfika..
Telezabawa - by mazoku^^.
Part IV.




WSTĘP!!
BŁAHAHAHAHA!
KONIEC WSTĘPU!



Domek .
Trunks: Ile do puli?
Lina: dwa druty.
Sprostowanie- nasi bohaterowie znudzeni czekaniem na Filię i Xela grają w karty, gdzie pieniądze zastępują … ekhm… druty… .
Zel: MOJE druty.
Lian: Cisza. No gramy.
Mazoku: Długo ich nie ma.
Agata: No to co,
Mazoku: Ech ty! To wszystko przez ciebie.
Tymczasem.
Filia; Xelloss, nie dąsaj się. Wracajmy, jest późno.
Xelloss: … cóż mogę zrobić… o!
Filia: co?
Xelloss: bocian leci…
ŁUP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Xelloss: Filia?
Filia została powalona wielkim kamulcem w łeb I leży.
Xelloss : hmm… żyje? A może nie? Nic nie rozumiem… dobra, trzeba działać.
Xelloss nabiera pełno powietrza, nadyma się i…
Xelloss: FILIA DAJ JAKIEŚ ZNAKI ŻYCIAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!
Filia: C… co?
Xelloss: Żyjesz?
Filia; t… tak…tylko chodzę jak po kacu… moja głowa… AAAAAA!!!!!!! CO TY WYPRAWIASZ???
Xelloss: zanoszę cię do domu…
Filia: W życiu, jeszcze ktoś zobaczy, że mnie niesiesz!!!
Xelloss: No to puszczam.
Filia patrząc w dół: dobra, dobra, nieś sobie. Tylko uprzedź jak będziesz puszczał…
W domu.
Zel: Ful.
Trunks: U mnie też,
Zel: ach tak?
Trunks: tak.
Zel: Włosy się skończyły o co gramy?
Trunks: hmm… dam ci Agatę jak przegram.
Agata: CO????
Zel: A w zamian?
Trunks: Dasz mi Amelię.
Zel: Wchodzę.
Amelia; PANIE ZELU!!
Zel: Cicho, mam wygraną w banku.
Trunks: Spoko kotku, mam wygrana w banku.
Agata: O nie…
Amelia: już ja to widzę…
Po minucie.
Lina: WYGRAŁAM!!!^^
Trunks: yyy…
Zel: yyy… AJ!
Amelia: To za to, ze mnie sprzedać chciałeś!
Zel; Nie za ucho, to boli…
Trunks: NIEEEEEEEE!!!!!! AGATAKO BŁAGAM!!!!!!! ODŁÓŻ TĘ SIEKIERĘ!!!!!!!!!!!!
Agata: To miecz kochanie… CHCIAŁEŚ MNIE WYKORZYSTAĆ!!!!!!!!!!!
Mazoku: Dom wariatów…
Xelloss: Jest tu kto?
Mazoku: O , już ? Nie wiedziałem, ze już nosisz ją na rękach.
Filia: On mi tylko pomaga. NIC WIĘCEJ!
Xelloss: chlip. Nikt mnie nie kocha…
Filia na kanapie: ?
Xelloss: BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Filia: nie płacz… no już…
Xelloss: Filio lubisz mnie, prawda? Chlip?^^
Filia czerwona: No… niech ci będzie.
Xelloss: a kochasz mnie?^^
Filia rozgląda się; za dużo świadków.
Xelloss: WIEDZIAŁEM!!!!!! BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Filia; dobra, dobra… niech ci wisi…
Xelloss: TZN???????
Filia czerwona: no… n… ko… koch… am… kurde mol…
Xelloss: Powiedz tak- " kocham mojego Xellusia".^^
Filia:… yyy… mojego Xellusia…
Xelloss: To wyjdziesz za mnie?????
Mazoku: WHAT???????????????????????????????????????????
Filia czerwona: ale… to…
Xelloss: BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Filia: Nie ma szantażu! Musisz się starać!
Xelloss:???
Filia: nigdy nie dostałam do ciebie kwiatów…
Xelloss notując: kwiaty…
Filia: I byłeś nie miły!
Xelloss: Miły…
Filia: na razie masz 1 % szansy.
Xelloss: JUHUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!! ZEL SŁYSZAŁEŚ?!?!?!
Zel: chrrrry… co? jak?
Xelloss: mam 1 % szansy!^^
Zel: no super. - - '' '' '' '' '' '' '' '' ' '
Mazoku: już późno… chodźmy spać.
Agata: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!
Mazoku: co? Co jest?
Agata: m… moja różowa piżamka… BUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!! SPŁONĘŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mazoku: jakoś sobie poradzimy.
Więc baby spały jak to baby. W majteczkach i koszulach wgrzebanych z kufra dawnego właściciela. Oczywiście najpierw koszule wyprały ( jakiś syf mógł być, czy co). A chłopy… yyy… ekhm. No różnie. Baby zaminowały kufer, że jest ich i nie dały dostępu. No to co zostało? Spać w swoich gaciach i podkoszulkach lub koszulach . Trunks to nawet śpi bez koszuli… Xelloss ma swoją rozpiętą na klacie, a Zel ma coś w rodzaju podkoszulka… (ale to musi seksownie wyglądać^^- dop. Autorki) . No i tak śpią. Amelia obudziła się w środku nocy. Spostrzegła, że Zel siedzi na oknie ( dosłownie i w przenośni). Podeszła.
Amelia; nie śpisz?
Zel: Obudziło mnie chrapanie…
Xelloss: CHRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!!!!
Gourry: CHRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!
Lina; CHRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!
Agata: chrrrrrrrr… zaraz cię zarżnę stara śliwko…………………………
Mazoku: …chrr… chrr… nie ,nie mogę w piątek, ale w sobotę jak najbardziej pójdziemy do kina… NO CO TY ZOCZEŃCU!!! Chrrrrrr………………
Amelia: No faktycznie, jak piły mechaniczne…
Zel: mhy. Cóż zrobić. A jeszcze na dodatek ten idiota postanowił prowadzić zeszyt samodoskonalenia. Co on wie o miłości…
Amelia: a ty coś o niej wiesz?^^
Zel spadł z okna.
Amelia: Żyjesz?
Zel czerwony: tak… ale… skąd takie pytania???
Amelia zadowolona i rumieniąc się: a nic…^^
Zel: hmm…
Lina: FOUER BALL!!!!! Chrrrr…
Zel: może ją obudzić…
Amelia: może lepiej nie…
Zel: yyy… co to?
Amelia: co?
Zel: ten dym…
GRUCH!!!!!
Amelia : w tamtym domu…
Lina: EJ WY TAM CISZEJ TE RANDKĘ PROWADCIE JA TU ŚPIĘ!!
Amelia czerwona; PANNO LINO!!!!!!!!!
Lina: CZEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Trunks; rany, dajcie spać…
Agata przywalając Trunksa poduszką: cicho stara śliwko… chrrr…
Mazoku: ???? Agata dinozaur zrobił kupkę…
Agata: cisza!!!!!!!
Zel: ale tam…
Lina: co tam???????????????????????????
Zel: z tamtego domu wylatuje dym… to po- dej- rza- ne!
Lina: Masz za słabe ner- wy!
Gourry: dlaczego literujecie?
Lina: cicho tam!
Mazoku: chodźmy zobaczyć!!!!!!!!!!
Xelloss: co jest…UAAAAAAA!!!!!!!
Filia; Budzą mnie w nocy… …
Xelloss: Ja idę spać…
Filia: nie ma mowy, trzeba dom sprawdzić!
Lina: No dobra, idziemy…
Wszyscy wylecieli z domu.
Mazoku: Zapomnieliście się ubrać głupole… '' '' ''
Agata: Trunik, gdzie posiałeś koszulę?
Trunks: Zapomniałem!
Zel: z późno na wracanie.
Amelia: Jesteśmy.
Xelloss: Dobra, sprawdzę dach… ( i się prześpię^^)
Filia; Chciałbyś!
Lina: WCHODZIMY!! Ale jak tam nic nie będzie , to nawet kamienie ci nie pomogą.
Zel: a… aż tak źle…
Lina: nie będziesz mógł siedzieć do końca życia, BŁAHAHAHAHHAHAHAHA…
Amelia z GIGA- MIECZEM w dłoni: niech pani tylko spróbuje…
Lina: E??????
Zel: BŁAHAHAHAHAHAHAAHAHAHA!^^
Trunks: to może ja spać pójdę…
Agata: jeszcze czego!
Mazoku: ludzie jest 2 w nocy…
Wszyscy weszli do środka, gdzie nagle coś zaświstało jak dźwięk wiertarki do borowania zębów, co wywołało dreszcz przerażenia. Rozdzielili się na grupy i zaczęli szukać przyczyn świstów.
Mazoku: Tędy.
Agata: nie, bo tędy.
Trunks: a ja wam mówię, że…
Mazoku et Agata: ZAMKNIJ SIĘ!
Tymczasem.
Filia; Zimno wszędzie, mroczno wszędzie…
Xelloss na przedzie: Ej, coś tu jest!
Filia; Serio… AJ! ( zaczerwieniona) ty świnio, co ty… moment … jakim cudem ty… skoro jesteś na przedzie… a to…
Xelloss: Co się stało?
Filia zaczerwieniona: coś złapało mnie za tyłek…
Xelloss: ( szczęściarz)… co to za dźwięk?
Filia podbiegła do Xellossa: b…boję się…
Xelloss: Znowu… jest!
Ciemna smuga przeleciała świstem przez pokój. Xelloss pociągnął Filię za zwalony stół i przycisnął troskliwie do klaty. ( no proszę, proszę…^^ - dop. Autorski^^)
Filia czerwona nie sądzisz, że…
Xelloss: CICHO! … hm…?? A to co za brednie?
Filia: Ekhm, możesz mnie puścić Xellossie.^^
Xelloss zaczerwieniony: o… sorry.
Filia: Co tam jest?
Xelloss: duch.
Filia; co????????????????????????? DUCH!!!!!!!!
Xelloss: najprawdziwszy.
Filia kuląc się: dlaczego to zawsze mnie spotyka…
Tymczasem.
Zel: kurde mol…
Amelia: Ty pierwszy.
Zel: Trzeba na ten strop wskoczyć, nie ma rady. Zrobimy tak- podsadzę cię i wyrzucę w górę, a ty wejdziesz na strop.
Amelia: a lewitacja?
Zel: a jak duchy usłyszą?
Amelia: a jak się zabije.
Zel: To położę kwiatki na grobie.- -
Amelia: baaaaardzo śmieszne.- -
Zel: no, leć.
SIUP!
Zel: TRZYMASZ SIĘ?
Amelia: t… tak… musze tylko… wejść…
Amelia zrobiła ten cały… yyy… jak mu tam… no to coś co robi Lara Croft jak się naciśnie ctrl i shift przy skarpie… yy… chyba wszystko pogmatwałam.^^
Zel: kurde no, puściła się.
Amelia; Kto?
Zel: Lara Croft.
Amelia: NIE ZABAWIAJ SIĘ! Mamy robotę!
Zel: …hm… ( a już byłem w piątym poziomie)…
Amelia; AAAAA!!!!!!! ZELGADISIE!!!!!!
Zel: niebywale!
Amelia: skąd wiesz, jak nawet tego nie widzisz?- -
Zel: nareszcie mówisz mi po imieniu!
Amelia: … bo… chciałam zrobić ci przyjemność…
Tymczasem.
Agata: co…
Mazoku: co?
Trunks; nie ruszaj!
Agata: UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUHHHHHHHHHHHH!!!!!!!!!!!!
Trunks: NIE!
Mazoku: zostaw to prooooooooooooooooooooooszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Agata: hm… hm… hmhm… nie!^^
All; Gleba!
Agata: jak nazwać mojego dinozaura……… WIEM!!!^^^
Mazoku: Tylko nie...
Agata: BĄCZEK!!!!!!!
Trunks: Że co? Już nie ciągniesz tej dźwigni?
Agata: nie potrafię...
Trunks: bo ją się popycha...'' '' ''.... ops!!!!!!!
Wszystko zawaliło się, runęło, posypało, trzasko iii ... i potem były już tylko gruzy.^^ ''
Mazoku: o moje kości.. kamera idzie!
All: nie potrafimy się podnieść.
Mazoku: drodzy państwo , zdołaliśmy zniszczyć dwa domy i zadłużyć się na około 10000 jenów.^^'' '' W taki razie główna nagroda przechodzi na odszkodowania.^^
Lina: a my?
Mazoku: wy? Będziecie sprzątać. Drodzy telewidzowie! To już koniec naszego programu! Do zobaczenia w następnym! NARA!!!^^

KONIEC!

Zel spod gruzów: nie widzę w tym nic śmiesznego...

Koniec.

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.13486700 1314351915
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!