Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Lina Inverse
Tragiczna milosc
rozdział #04
 
Treść fanfika..
Autor: Lina Inverse
Tytuł: Tragiczna miłość
Część: 4

Wstęp:
Przepraszam że Lina tak maltretuje Trunksa ale to jeszcze wyjdzie i jemu i jej na dobra^^W tej
już czwartej częśći będę chciała opisać przygodę Liny w Egipcie ale nie wiem czy mi się to
całkowicie uda...


Lina wylądowała już w Afryce(konkretnie w Egipcie)i zmierzała teraz terenowym Jeapen(dżipem) do
piramidy w Ombos(egipskie miasto gdzie znajduje się piramida boga burzy,pustyni,pan obcych ziemi
i zła : SETA.Czczony w górnym Egipcie,znany głównie w okresie dynastycznym.Brat i zabójca Ozyrysa.
prowadził walkę o władzę z jego synem Horusem.Przedstawiony pod postacią człowieka z głową
szakala.W późnej epoce Set stał się bogiem zła,demonem przeciwstawiającym się zbawcy-Ozyrysowi.
Mam nadzieję,że troszku wam to przybliżyłam ale gdybym miała to opowiedzieć to by książka musiała
powstać.W końcy jeśli ktoś chce zostać archeologiem to musi takie sprawy wiedzieć^^)
Dobra to............Lina stała teraz przed wielką piramidą,spokojnie weszła do niej. Szła przez ciemną
piramidę, czuć był wylgoć.Po wielu przeszkodach dotarła do jendej z komnat.Na jej ścianach były
(jak wszędzie i zawsze) hieroglify. Była to klątwa :
Ja, SEMERKHET, kapłan Horusa ostrzegam,ze ten ,kto zabierze amulet uwolni SET'A.Tego ,który u
zarania ludzkości krążył po świecie w towarzystwie SZAKALI i który znowu opanuje świat.
Set ,żródło zła znowu powstanie,gdy nadejdzie odległe,kolejne tysiąclecie.Wokół niego idą PLAGI
i szarańcza.Żniwa gniją pod bezsłonecznym niebem.A SET zapowiedział...
Lina: Ja jestem cieniem,zasłaniającym słońce.Ja jestem roznosicielem zaraz.Mój gniew połknie cały
ŚWIAT i będzie trwał WIECZNIE. HE.....muszę znależć ten amulet przed nimi i go zlikwidować(przed organizacją
mającą na celu wykorzystać amulet do tego aby Set panował na świecie).
Nagle z Lina usłyszała coś, za nia pojawiło się całe stado wygłodniałych szakali. Wyciągła broń
i nafaszerowała ołowiem biedne zwierzaczki^^.
Lina: Pomyśmy gdzie może być ten pieprzony amulet...Wiem komnata grobowa!
Udała się więc tam. Przejście do komnaty było zablokowane, na ścianie pisało:(napewno nie pisało
tam:powiedz przyjacielu i wejdź.To by było zbyt tępe)no więc było tam napisane,że ten kto otworzy
drzwi do komnaty grobowej zostanie na zawsze przeklęty.
Lina: Jasne już się boję tej klątwy^^
Nasza bohaterka przesunęła kamień (który blokował wejście do komnaty).Komnata była ciemna,złotem
jedynie iskrzył się sarkofag z mumia SET'A(tak powiadali kapłani):
Lina: Nieźle...teraz trzeba to dziadostwo otworzyć...cholera cięszkie to...no dobra to teraz
trzeba zabrać mu amulet...
Lina zaczeła wyrywać ,,zdechlakowi" amulet z rąk. Nie chcący oderwała mu wraz z amuletem ręce...
Lina: ups...przepraszam ale...
Nie dokończyła gdyż mumia ... ożyła(fajnie ,nie^^)
Lina:yyyy.....proszę się nie denerwować ja rączki panu oddam...
Mumi jednak nie na rekach zależało o czym Lina wiedziała,żuciła się(mumia oczywiście)teraz na dziewczynę.
Lina wyciągła pistolety ale mumie te strzały nie raniły,piramida zaczęła sie trząść,syfit w komnacie zaczął
się zapadać. Lina ucierkała teraz do wyjścia lecz mumia dalej nie ustepywała jej kroku.Dziewczyna
zuważyła na posacce miecz(ostry oczywiście), podniosła go i skóruciła o głowę ,,umarlaka"Piramida
już się zapadała, wejście sie zamykało,Lina jednak przacisnęła sie jeszcze i stała sobie teraz
zadowolona przed gruzami...
Lina: Dobra teraz trzeba to zniszczyć...
Klękła na pustyni i wyjeła z plecaka amulet , w ręce nadal trzymała miecz.
Lina: Bóstwo wszelkiego życia, panie który sprawujesz władzę nad Egiptem(nie o prezydenta mi chodzi)
nie pozwól aby moce Set'a zapanowały
Lina poczóła ze przystawiono jej broń do głowy:
Beduin: Pani Inverse,tak? Prosze mi oddać amulet a nie użyje siły...
Jak myślicie co teraz sie stało? No Lina złapała go za nadgarstek,przeżyciła go przez siebie(beduina nie nadgarstek),
Gość leżał już na ziemi , Lina wzieła jego pistolet i go zastrzeliła. Następnie wróciła do
przerwanej czynności.
Lina: Horusie , niech zło zaklęte w tym amulecie zgładzi twa moc która drzemie w tym mieczu.
Wbiła miecz w sam środek amuletu.Rozpetała się pustynna burza...i...
Chester: Lino już wróciłaś?
Lina: Co...? Ah tak wróciłam...nic specjalnego...taka sobie tylko klątwa...
Chester: wiesz,dowiedziałem się ze Deluxe(pamiętacie ten gang) naprawdę jest tajnym stowarzyszeniem ,,oświeconych"
członkowie mają łobla niezłego ale zależy im na jakimś krysztale czy czymś takim co pozwala zmieniać bieg wydarzeń i panować
nad przyszłością,przeszłością i...
Lina: terażniejszością, dobra zajmę się tym w przyszłym tygodniu


Ranek w C.C.
Songoten i Lina: Hej wszystkim!
Trunks: Cześć Songoten...
Lina: Siema Vegi! Jak życie Bulma?
Bulma: Dobrze, a jak było w Egipcie?
Lina: Świetnie!
Trunks: Ktoś przestraszył sie ciebie,że tak sie cieszysz?
Lina: Siedź cicho ty wredny podrywaczy szprzątaczek!
Trunks: Mówisz do mnie?
Lina: A widzisz tu kogoś bardziej popi********* od Ciebie!?!
Bulma: Lino...Trunks...przestańcie...
Songoten: Oni szak szawsze pszoszę pani!
Bulma: Zauwarzyłam...zjesz coś Li...
Lina: Oczywiście!
Następnie wzieła Trunksowi jego talerz z duża porcją tostów i zaczeła je jeść^^
Lina: Dzięki! Są pszepyszne!
Trunks: ....................-_- bardzo zabawna jesteś..............
Bulma: Tylko pośpieszcie się, musicie jeszcze iść do szkoły...
Songoten: Dobrze,że to ostatni rok...
Trunks: Wiesz matko w sumie to Linie sie nie śpieszy, w końcu jak sie nie chodzi dwa tygodnie
do szkoły to po co sie śpieszyś, nie Lina?^^
Lina: Nie twoja sprawa ty rozpuszczony gnojku, chodze kiedy chce i gdzie chce nie to co ty,musisz
sie pytać Bulmy nawet gdy chcesz wstać od stołu...
Trunks: Nie skometnuje tego bo wiem....
Lina: A co ty jest do komentowania to ze jesteś rozpuszczony... dobra ty jesteś najbardziej
rozpuszczonym gnojkiem jakiego kiedykolwiek znałam...
Bulma: Lino Trunks wcale nie jest...
Vegeta: Jasne,że nie jest, wogóle....(ale kit nie raz Bulma wymyśli)
Bulma: yyyyy.....dobra przestańcie, czemu nie chodzisz Lino do szkoły?
Trunks: Bo ostatnio jakiś pierwszoklasista rozpłakał sie na jej widok...
Lina: Jak ci zaraz j**** to tego pożałyjesz!
Trunks: No to już! Pewnie mocne jesteś tylko w gębie...
Nie dokończył bo Lina wyciąła Uzi i przystawiła je chłopakowi do czoła:
Lina: Teraz przesadziłeś!
Bulma: Lino! Przestań natychmiast!
Vegeta: Lina odłuż broń później z nim pogadam...
Lina: Mam to gdzieś...
Nie udało jej sie dokończyć bo Vegeta wstał i pociagnął za soba Trunksa.
Vegeta: Jeszcze raz coś takiego
Trunks: Ale...
Vegeta: Zamknij sie ! Jak jeszcze raz się będziecie kłucić w tedy gdy jemy to i ty i ona
wylecicie za drzwi! Zrozumiałeś?
Trunks: Jasne ! cały czas to moja wina,nie? A jej to wolno tak?
Vegeta: Nie obchodzą mnie wasze stosunki między soba albo to załatwicie albo ja was załatwie!!!
Trunks: no dobra...........
Vegeta: Masz znią pogadać.........
Trunks: Nie! Wiesz co to znaczy? Z Lina Inverse! Za nim się odezwe zacznie się na mnie wydzierać!
Vegeta: Jeśli nie porozmawisz to ja sobie z toba porozmawiam a wtedy zobaczysz!
Trunks: Spróbuje...
Vegeta: Teraz wracajmy do kuchni i spróbuj sie odezwać do niej to...
Trunks: wiem......
Bulma: To może w trójke pójdziecie do szkoły...?
Songoten: W szumie szo moszemy,nie?
Trunks i Lina nic nie odpowiedzieli,ale wyglądało ze nie zbyt sa zadowoleni. Wyszli z domu
Briefów troche wcześniej.Trunks chciał mieć tą gatke już za sobą więc kazał aby Songoten się na
chwile zmył.
Trunks: Lina......yyyy...
Lina: Czego pajacu chcesz?
Trunks: Wiemy że i ja ciebie niezbyt lubie i ty mnie też i....yyy....nie mam już ochoty wykłucać
sie z toba o byle co , więc ja ciebie zostawie w spokoju a ty mnie o.k.?
Lina: No w sumie to tak(ale naiwniak hehehe^^)
Songoten: Musiałem coś...
Lina: Pośpieszcie sie do cholery bo za nim tam dojdziemy.....


Tak kończę dzisiejszą część ^^jak myslicie czy Lina da spokuj Trunksowi? Co sie stanie w budzie?
O tym w nastepnej części Sajonara!
mój e-mail: linainverse8@wp.pl



   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.85280000 1313952845
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!