Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Narami
Angel of Darkness
rozdział #05
 
Treść fanfika..
Angel of Darkness 05


-Gdzie my jesteśmy?
-Xellos! Miałeś nas przenieść na Wolf Pack a nie do jakiegoś miasta!
-A gdzie niby jesteś my?
-Pikachu! Lina ja ce PKACHU!!!!!
*BOOM*
-Gourry siedz cicho!
-Ja tu już byłam...
-Mówiłaś coś Filia?
-Ja? Nie, nic...
-Xellos?-Lina zaczęła tracić cierpliwość.
-Ja chce Pikachu!!!!
-Ludzie ktoś do nas biegnie-powiedziała Zellgadis
Reszta obruciła się i spojrzała we wskazany kierunek. Jakaś dziewczyna biegła w ich stronę. Miała krótkie jasno brązowe włosy, niebieska bluzkę, spudniczkę za kolano i walizeczkę pod pachą.
-XELLOS!-zawołała i rzuciła mu się na szyję
-Yu...Yumi? YUMI! Ale ty się zmieniłas!
-No pewnie. Jak nie ma kogos przez pół roku w domu tylko się włuczy i wykonuje zadanie LON to nic dziwnego. A oni to kto?-zapytała patrząc na zgromadzonych.
-Lina Inverse-Yumi z trudem stłumiła smiech
-Xell mi cię inaczej opisał.
-XELLOS!!!!!!!!!
-Nic lino potem ci powiem.
-Gourry... Gourry... Lina jak ja mam na nazwisko?
-Gabriev tempaku Gabtriev!
-A już wiem! Jestem Gourry Gobruw! Dzięki Lina!
*No coments*
-Amelia Wil Tesla Seiluun
-Ta od sprawiedliwości tak?
-Tak to ja^.^
Yumi skrzywiła się lekko.
-Zellgadis Graywords.
-Aaaa! Zeldzio! Ta sławna chimerka!
Rumieniec na twarzy Zela był baaaardzo głęboki.
-No a pani?
-Filia ul Copt.
-Ta Filia? Ostatni złoty smok? Xell to ona... ubfufbbbffu
-Eeee...-Xell zatyka paszkę Yumi- To morzemy już iść do do...Ała!
-To za moje!-ugryzła Xella w ręke (fajnie mu spuchła jeste duuuża! Ale ze mnie sadystka^.^)
-No to idziemy do ciebie Xell czy nie? Jestem głodna!!!-:inka*
-Xell...
-No to choćmy!
-Xell...-Yumi traciła cierpliwość
-Ja ce PIKACHU!!!
-Gourry cicho siedz!-zniecierpliwiła się Filia
-O! Filia-chan jest zła!
-Xellos ty też się przymknij!
-Xell do jasnej cholery nie możesz iść do chaty!
-Czemu?
-Bo nie!
-O.O Xell ma areszt domowy od LON!-powiedziała Lina teatralnym szeptem
-Niemam! Przeciez mam klucze i wejde!
-Najwyrzej cię ostrzegałam...-odparła zrezygnowana Yumi
-Xell to gdzie jest to żarło?
-A w chacie masz herbatkę?-ask Filia
-A jakże by nie!
.::PO jakiś 2h ::.
-No! Jesteśmy na miejscu!
Ich oczom ukazał się mały pałacyk z wielkim ogrodem. Obok pasał się kary (czarny) koń. All zatrzymali się przed bramą wjazdową. Xellos próbował ja otworzyć. Nic z tego...
-Xellos czy to aby na pewno ten dom?
-Taaa zel nie bój zaby!
-A nie mówiłam!-wykrzyknęła z zapałem Yumi
-Co z nowu?
-Nari stwierdziła ze skoro nie ma cie od ponad pół roku to cię "uśmierciła" i pozmieniała wszystkie zamki we wszystkich drzwieach^.^
-CO?!
-Te ludzie! Chyba te gosciarkę polubie!
-Ja tez Panno Lino ja też!- zowtórkowała jej Amelka
-A ja jestem głodny!
-Nie tylko ty...-zmarkotniała na powrót Lina
-Za moment wracam
Xell uśmiechna się i przeskoczył przez płot. Podbiegł do drzwi i próbował je wyważyć. Zrezygnowana Yumi podeszła do bramy i coś szepnęła. drzwi stanęły dla niej otworem, podeszła do Xellosa.
-Xell wiesz dobrze że Nari potrafi włamać się do każdego zamka więc te zrobiła na słowo.
-A ty znasz szyfr i je nam otworzysz!-zawołała Amelia i Lina
-Niech wam będzie...
*KLIK*
All weszli do środka. Dom stawał sie być pusty. Schody na były z lekka zajechane od kółek czegoś tam a na ścianach było mnóstwo plakatów i obrazów. Filię zaciekawiło jedno jedyne zdjęci epowieszone na uboczu. Przedstawieło małą dziewczynkę i chłopca w filoletowych włosach. Była ona zaniedbana i wystraszona a on próbował jej pomóc.
-NARAMI!
-Jest na górzę.Pobiegnę Po nią!-zaoferowała się Yumi
-Xell!-zawołała Lina-Gdzie ty masz tutaj te kuchnię?
-I herbatkę?
-I żarło?
-Na końcu korytaża!-odkrzykną i poleciał za Yumi, nie spodziewając sie ze ktoś idzie za nim...
.::A u Liny...::.
-Znalazłem!
-Jestem głodna...Gourry! Ty dziś jesz osttni!
-Czemu?
-Bo...bo...-Amelia nie zdołałą nic wymyśleć
-...o dziś Dzień Kobiet^^-odkrzyknęła Lina
-On jest w Marcu a nie we wrzesniu.
-Za to ty też panie Zelu jesz na końcu!
-CO?! Gourry rozumiem ale czemu ja?!
-A tak temy proszę pana! Ja z panną Liną jesteśmy baarrddzzzooo głodne!
-Ame! Ty za bardzo ostatnio przypominasz Linę!
-Co to miało znaczyc Zellgadisie?
-Nic, nic...
Biedni (^_^) chłopcy troche poczekali nim Lina i Ame łaskawie dadząim się najeść. Ale zostały im tylko same resztki...
.:: a na góże ::.
Xellos stana przed drzwiemi i zawachał się. Nie widział jej od pół roku i nie był pewien jak ona to przyjmie. Otworzył wdrzwi i zobaczył średniego wzrostu dziewczynę w bojówkach i bluzie czarnej z czerwonymi końcówkami. Miała ciemno brązowe prawie czarne dłudie włosy i bliznę na policzku przeszywającą pół twarzy. Obok niej stał wysoki chłopak o brązowych rozwichrzonych włosach i stroju deskaża. Kłucili się...
-NIE! Ma być Hip-Hop a nie jakiś Rap!-zaczęła
-To nire jest żaden Rap tylko Metal!
-To jeszcze gorzej! Jak można jeżdzić gdy ci nad uchem jakieś piły metelowe latają!
-A jak można jeżdzić gdy słuchasz ględzenia o niczym?
-A może klasyka?-wtrąciła niesmiało Yumi
-YUMI!!!! TYLKO NIE TO!!!
-Phi! A Nari Xellos jest tu.
-No i co z tego że Xellos tu jest? Ma być HIP-HOP!!! CO?! CO TY MÓWIŁAŚ?! ŻE TEN PARSZYWY DRAŃ TU JEST?! JAK GO ZŁAPIE TO...
-To co mi zrobisz?
-XELLOS!!! Gdzieś ty się pałętał?! Ja cię zabiję!
Doskoczyła do niego i przewróciła go. Zaczeli tarzać się po podłodze i okładać pięściami zarazem. Po pewnej chwili Xell trzymał ją z adwie ręce przymocowane do podłogi. Z drugiej strony rosległ się słaby chichot. Odwrócili się. W drzwiach stała Filia.
-FI!-Xell dostał z kolan w brzuch i Nari od niego odskoczyła biegnąc do niej-jak ja cię dawno nie widziałam^.^
-Ja ciebie też!
-XELLOS!!! FILIA!!! MAMY PROBLEM!-usłyszeli krzyki z dołu
-Xellos złaż! Ja tu zostanę.
-Zejdz, wejdz do czego to zmierza?-mruczał zły pod nosem schodząc na duł
-I co u ciebie?
-Jakoś leci! A ty znowu z Xel...Au!-Filia zrobiła swuj słynny zamach maczugą
-TO NIC NIE JEST! A on to niby kto?
-On?-Narami zerknęła na chłopaka-Ach! To jest mój kumpel-Kijoshi Onita
-Witam panią e... Firje?
-Filie. Mów mi po imeniu.
-Zgoda^^
-Fi co cię tu sprowadza?
-Mamy do ciebie sprawę...
-NARAMI! Złaż na duł!-przerwał Fili głos z dołu.
Po chwili usłyszeli głośne szczekanie.
-IDĘ!-spojżała na zdziwione dziewczyny-To tylko Kieł-wilk. Nie ma się czego obawiać. kijoshi załatwisz to? Yumi pójdz z nim o.k.?
Obydwoje kiwneli głowami i zeszli wcale się nie śpiesząc. Filia spojżałą mna nią zdumiona- Nie chciało mi sie iśc.
-Nari?-zapytał smok po chwili ciszy-Co ty sądzisz o Xellosie?
-A czemu pytasz?
-A nic..Tak z ciekawosci.
-Ach! Tylko z ciekawości?-Filia zgromiła ją wzrokiem, na co ona uśmiechnęła się nonszenlandzko- ocenię go pod wpływem wygłądu i zachowania => Xellos jest kotem...zawsze, gdy o nim myślę, widzę kota...jego ruchy są miękkie, płynne i bezszelestne...jego oczy piękne i pełne tajemnic...chadza własnymi ścieżkami, jest nieprzewidywalny i emanuje magia...miewa humory, przybiera maski, pojawia się i znika...ale zawsze wiadomo, że gdzieś jest, że kiedyś wróci...egoista...w pewnym stopniu czuły...miękki kłębek najeżony śmiercionośnymi ostrzami...Xellos jest kotem- najukochańszym na świece mordercą...
Filia uśmiechneła się do siebie w myśli. Ona też uważała że Xell taki jest.


I tym akcentem kończe tę częsć^.^ Mam zasadnicze pytanko: CZY KTOŚ TĘ CHAŁĘ CZYTA???!!! Trochę nudne wiem ale potem się rozkręci. A skargi, bluzgi, ocenę i pochwały (o ile będą w co wątpie^.^) przesyłąjcie do mnie =>narami1002op.pl<=! PLEASE! Życzę mangowych świąt!
Nari

P.S. Nie miejcie do mnie żalu że postąpiłam jak wariatka bez pamięci zakochana w naszym (MOIM!) Xellosku i dołączyłam siebie do fiku ~.~
*AVE!*



   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.87108500 1276783600
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!