Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Yumi Metallium
Nowa misja
rozdział #05
 
Treść fanfika..
Nowa misja5, by Yumi- Misja? Czemu nie?

Ja mata wszystkim! Teraz będzie to akcja. Początek, trochę przynudnawy (jak cały ten fick^_^), ale potem rozkręcę.

Siedzieli przy jednym, dużym stoliku. Lina, Gaorry i na doczepkę Rei, jak zwykle zaczęli bitwę na widelce oraz zjadali tyle co zwykle. Yumi rozmawiała z Valgavem i rodzicami. Asura ciągle starała się wskoczym mamie na kolana, bo niedosięgała jedzenia. Wreszcie Lina złapała ją, a ta rzuciła się na jdzenie (rodzinka.... eh...., dop. Yumi). Zelgadis i Kai mówili ciągle o nowych czarach i graniu na gitarze. Amelia dopowiadała coś o ochronie prawa, mądrości i sprawiedliwości.
Nagle drzwi od gospody otworzyły się. Weszła nimi dziewczyna z czarnymi włosami, z dwóch stron wyglądające jak storzki. Takie same jak ma Ame i Zell. Na sobie miała blado brązowy strój z peleryną. Na rękach miała rękawiczki tego samego koloru. Wyglądała na 15 lat. Wzrok Ame i Zella utkwił w niej. Ta podbiegła do nich i usiadła obok.
-I jak mamiś? Jakieś nowe misyjne zgromadzenie?- wystrzeliła dziewczyna, kierując słowa do Ameli.
-Nie. Rodzinne spotkanie- powiedziała Lina.
Dziewczyna była kompletnie zbita z tropu.
-Ee... Co? A ja myślałam, że wreszcie będę mogła popróbować czarów.
-To wszyscy w komplecie- powiedział Zell- Poznaj Kaia. Twojego brata.
-Brata?
Przytakną.
-Cześć. Jestem Akira.
Przesiadła się obok Kaia.
-Gdzie byłaś?- zapytała Amelia.
-Nie mogłam sobie odmowić, postrzelania trochę do bandytów. Sprawiedliwość powinna być zawsze na pierwszym miejscu (wykapana mamusia ^_^, dop. Yumi)
Kiedy wswzyscy zjedli, poszli do 1 z pokojów. Usiedli na łóżkach, krzesłach, gdzie tylko się dało. Nagle pokój spowiła ciemność. Wszystko było czarne. Powstawali. Poczuli delikatny wiatr.
"Wreszcie wszyscy razem" Dobiegł ich głos z nikąt. "Myślałem, że pójdzie wam to szybciej. No nic...." Nagle na miejscu tajemniczego głosu zaczęła formować się postać chłopaka. Wysoki, szczupły, z krótkimi włosami. Świecąca, srebrna postać, zaczęła nabierać kolorów. Przed ich oczami pojawił się brunet z niebieskimi oczami. Był ubrany na czarno, a upasa miał przyczepiony sztylet. Miał spiczaste uszy. Podszedł do nich.
-Mam dla was misję. Dla ciebie Lino Inverse- powiedział- Jestem z rodu elfów Makitsu. Jednym z ostatnich.
-Czego chcesz?- powiedziała Lina wychodząc z grupy.
-Abyście znów uratowali ten wymiar.
-Khe... khe.... Dlaczego my?
-Bo twoja siostra nie chciała.
-CO?!
Zaczęła biec w stronę bezpiecznej kryjówki. Nic nie znalazła, wiec wróciła do grupy.
-Dobra. Pomogę ci, ale nie mam najmniejszej ochoty spotykać się z siostrzyczką.
-Mhm.... Więc musicie odnaleźć zaginiony flet.
Nad nim ukazał się hologram kryształowo- białego fletu, a zaraz potem, różowy, żółty i niebieski.
-Potem odnalezienie 3 pozostałych nie powinno sprawić wam trudności. Każdy flet jest położony w innym wymiarze i każdy jest z magicznego kryształu. Potem musicie dostać się do świątyni elfów Makitsu. Tam odprawicie rytułał, czyli zagracie na fletach i przyzwiecie potwory, które zaatakowały nasz ród i pokonacie je. Pamiętajcie. Zagrać mogą tylko dziewczyny.
-I tak zadarmo?- strzeliła Asura.
-Oczywiście, że nie. Dostaniecie prawowite wynagrodzenie.....
-Biorę!- krzyknęła Lina.
-Dobrze... Wyruszcie jak najszybciej....
Wszystko zaczęło jaśnieć i pojawili się znów w swoim pokoju. Popatrzyli chwilę na siebie.
-No to jutro w drogę- powiedziała Lina.'

***

Za oknem widniała już ciemność. Księżyc uderzał w okna. Yumi spokojnie patrzyła na niego. Wszyscy już spali. Wyszła na balkon. Spojrzała w górę. Jej jedwabna koszula nocna powiewała, delikatnie na wietrze. Wsłuchała się w wiatr. Przypomniała sobie piękną gitarową melodię. Sasurai. Jej złote włosy powiewały na wietrze. Oparła się o barierkę balkonu. Zamknęła oczy. Otworzyła je i poszła do pokoju. Położyła sie na łóżku i zasnęła. Jutro czeka ich misja.....

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

To było przerażająco krótkie nie? Niebójata sieta. Już piszę 6 ^.^

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.22392000 1314511663
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!