Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Lina Inverse
Tragiczna milosc
rozdział #05
 
Treść fanfika..
No to cała trujka(Lina,Trunks,Songoten) byli już w szkole
Nauczycielka: Drogie dzie...
Lina: Szanowna młodzieży jak już coś...
Nauczycielka: No więc szanowna młodzieży... dzis do waszej klasy dołączy nowa uczennica...
Songoten: Taaaak......musi być ładna,proszę niech będzie ładna!
Nauczycielka: To Sindi Smit... niedawno przeprowadziła sie do naszego miasta i mam nadzieje że
WSZYSCY ,ty też Lino, będziecie dla niej mili!
Lina: Czy ja kiedyś byłam nie miła? Ja Lina Inverse?
Nauczycielka: Dobrze,już dobrze, o to i nasza nowa uczennica!
Do klasy weszła dziewczyna w długich bląd włosach, bardzo ładna, o fiołkowych oczach i ślicznym usmiechu, jej
usta cały czas się śmiały. Wszyscy chłopacy w klasie przyglądali sie jej zafascynowani
Lina: Co tak rżysz kretynko? Siano czyjesz czy jak?
Sindi: Ty jestes tą Liną, najgorsza w szkole i...
Lina: Niech cię moja osoba nie interesuje bo ...
Nauczycielka: Lino to córka vice burmistrza...
Lina: Wali mnie to czyja córka jest ta...
Sindi: Zazdrość, eh........ w poprzedniej szkole też tak było, dziewczęta tak były zazrdosne że
wszyscy mnie uwielbiają...
Lina: Przymknij sie bo ci jebne!
Nauczycielka: Dość! Lina Inverse! Marsz do dyrektora!
Lina: Serio? Mogę iść?
Nauczycielka: W tej chwili!
Lina: Dzięki!
Nauczycielka: Zaraz po lekcji chciałabym aby ktoś oprowadził Sindi...
Trunks i Songoten: MY!
Nauczycielka: yyyyy dobrze!
Sindi: I ja się baaardzoooo ciesze....
Songoten: Czyż ona nie jest boska.......
Trunks: No wiesz.........
Gdy klasa poznawała ,,nową" Lina była już w gabinecie dyrektora, był to starszy pan(już był siwy)
ale baaaaaardzoooooo lubił Linę^^
Dyrektor: Lino co tym razem?
Lina: Witam panie dyrektorze! Jak długo pana nie widziałam! No wie pan jakaś nowa kretynka do
klasy doszła i jest tępa już na pierwszy żut oka!
Dyrektor: Chodzi ci o to ,że przyciągneła ich uwage , tak?
Lina: No tak jak by...
Dyrektor: Nie martw sie i tak to zawsze ty wzbudzasz groze nie tylko w uczniach ale i w
nauczycielach, hehe ale można Cię polubić i to bardzo!
Lina: Dziękuje panu! No więc wracam do klasy jeśli mogę...
Dyrektor: Znowu bedę sam...ale idź...
Lina: yyyyy no jeśli moge to zostane z checia , ale co z nauczycielka?
Dyrektor: To chodźmy do niej i powiem jej o tym, dobrze?
Lina: o.k.!


W klasie:
Dyrektor: Dzień dobry wam! Sindi! mam nadzieje że polubisz naszą szkołę. Pani Morthaus Liny nie
bedzie na tej lekcji i nastepnej, gdyż.... yyyyy pomoże mi w czymś.........
Nauczycielka: Tak, dobrze ale miałam nadzieję że pan ją ukarze a nie....
Dyrektor: Dowidzenia pani Morthause!Miłego dnia!
Lina: Na razie wieśniaki!
Sindi: Co?
Lina: Gówno!
I se poszli(mam chyba opsesje na punkcie,,I se poszli") Lina jednak po kilku godzinach spędzonych
w największej bibliotece w mieście musiała wrócić na jednę godzine do szkoł:
Lina: Jak ja nie nawidze budy!!!^^

Niedaleko stała Sindi, Trunks i Songoten:
Songoten: eeeeeeeeeee.....yyyyyyyyyyy tttttuuuuuu taaaaaaaj znnnnna
Trunks: Tu jest gabinet dyrektora a tam dalej.......
Sindi: I jak tam było z dyrektorkiem?
Lina: Zamknij ryj dziwko^^
Sindi: Nazwałaś mnie dziwką?
Lina: Nie szmatą , a co?^^(dobra przepraszam niektórych za słownictwo)
Sindi: ty......ty.....ty.......
Lina: Zaciełaś się ?
Songoten: Dziewczęta czy wy mogłybyście sie nie kłucić?
Lina: Nie kretynie, a jak masz coś przeciwko .toooooo........
Songoten: Nie,nie Lina ja nic do ciebie nie mam........Trunks zrób coś!
Trunks: Niech się kłucą co mnie to obchodzi......
Sindi podeszła do Trunksa, prawie ze się na nim położyła i zaczeła wciskać mu słodziutko kity:
Sindi: Trunksiku, koteczkoteczku mój powiedziałbys coś tej... tej dziewczynie?
Trunks: yyyyyyyyyyyyyyyy no.....yyyyyyyy poczekaj tu chwilke^^
Trunks zauroczony to dziwka .....yyyyyyyy sory tą Sindi , podszedł do Liny i odcignoł ją na bok.
Trunks: Lino.....yyy wiem ze nielubisz wiekszości uczniów naszej szkoł, sory poprawka ty
wszystkich nielubisz, ale ona jest nowa i...
Lina: Wiem i uważacie ,że jest sliczna, tak?no to tym bardziej trzeba ją wkurzać , wiesz jeśli
nie mogę(nie badzcie tego tacy pewnie) denerwować ciebie to musze sie wyrzyś na kimś innym
Trunks: Dobra, ale nie musisz sie z nia odrazu kłucić...
Lina: No jasne, Trunks odwal sie ,pliz, mam dośc i ciebie i twojego zasranego kumpla i tej dziwki
Trunks: Ona ma na imę......
Lina: Wali mnie to , spadaj koles bo nie mam dla bylekogo czasu!
Trunks: Przecuiesz powiedziałaś,że.......
Lina: Kłamałam , no i co zaskarrzysz mnie?
Trunks: .................chodźmy.....
Lina: No to nara i pozdrów Vegiego^^
Sindi: Mój ty bohaterze........
I rzuciła się mu na szyje, a następnie go pocałowała....Trunksa zatrkało ale udawał,że nic się
nie stało
Lina:łeeeee......ohyda....aż mnie zemdliło, całować się z trzcioklasist i to jeszcze z Trunksem
(w tym momencie chodzi mi o to,że Lina....yyyyy bardziej lubi starszych^^a ten trzecioklasista to
nie chodzi mi o gnojków z trzeciej podstawówki ale o trzecią klase studiów)
Zaczeła się lekcja :
Profesor: No więc już niedługo kończycie studia i z tej okazji jest zorganizowany bal końcowy...
Lina: Pewnie wnowu jakis kit bez alkoholu^-^
Profesor: alkohol........yyyyy to przejdźmy dalej, no więc na bal każdy ma przyjść w towarzystwie
swojego chłopaka/dziewczyny. I wszyscy muszą mieć pare, pani Inverse też^^
Lina: Nigdzie nie pójde,mam ważniejsze sprawy...
Sindi: Jasne,.....
Lina: Dzieci i dziwki głosu nie mają...
Profesor: Lina....prosze zostały jeszcze tylko dwa tygodnie do końca...
Sindi: hihihi.........
Lina: Zobaczysz jeszcze.........
Do klasy wszedł gośc po trzydziestce,dość przystojny i nie wyglądający na ojca Sindi
Ojciec: Dzień dobry profesorze ja jestem........
Nie dokończył jego wzrok nie padł na Sindi lecz na Line...
Ojciec: Lina Inverse, wiele o tobie słyszałem, mówią ,że jesteś najlepsza
Lina: Wiem , a pan jest ......
Ojciec: Emir Kusturica... naukowiec...
Lina: To...to...pan? czytałam pana wszystkie książki jest pan cool!
Emir(ja cie pieprze ale imie!): Oh...dziękuje, może poszlibyśmy dziś na obiad porozmawiać nowych
badaniach w Egipcie?
Lina: yyyyyyyyy tak, mozemy
Emir: To wspaniale,
Sindi: Ależ tato mieliśmy razem........
Emir: Profesorze spotkajy sie wieczorem, musimy kilka spraw omówić, dowidzenia i do zobaczenia Lino^^
Lina: tak
Sindi: Co?????????!!!!!!!!???????????Mó mój własny ojciec idzie z ta...tą..
Lina: Dowidzenia profesorze!
Profesor: Dowidzenia mam nadzieje,że.......
Nie dokończył bo Lina wyszła i wraz z ojcem Sindi udała sie na obiad.
Sognoten: Znajomości to ma niezłe...
Trunks: nie mam ochoty o niej mówic...




Cały obiad omuwie w następnej części^^Dzisiejsza część nie była zbyt ciekawa ale następna będzie niezła.
Mó e-mail: lnainverse8@wp.pl
SAJONARA!^^

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.03311800 1276786677
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!