Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Yumi Metallium
Nowa misja
rozdział #06
 
Treść fanfika..
Nowa misja6, by Yumi ^_^- Jak zwykle ktoś na doczepkę...

Cze, wszystkim którzy dotarli tak daleko! Czytać, Czytać i jeszcze raz Cztyać.

Obudził ją lekki wiatr. No tak. Wczoraj nie zamknęła balkonu. Wstała i wzięła swój plecak. Wyjęła z niego swoją bluzę i spodnie. Poszła do niewielkiej garderoby i przebrała się. Nikt już nie spał. Wszyscy byli na dole. Wzięła plecak i zeszła na dół. W biegu nałożyła pelerynę naszyjnik i schowała sztylecik do pochwy, jaką dała jej Lina. Tak jak się domyślała. Wszyscy już byli na dole i jedli. Podeszła do nich i usiadła na wolne miejsce.
-Dlaczego nikt mnie nie obudził?- zapytała.
-Bo się nie dałaś- zaczął Val- próbowaliśmy wszelkimi sposobami i nic.
-Aha......
Wzięła filiżankę i nalała sobie herbaty. Wypiła łyk.
-Więc o której wyruszamy?- zapytała.
-Kiedy Lina, Gaorry i Rei spustoszą całą kuchnię- zażartował Xell.
-Mhm.... Czyli niedługo.
Yumi zrobiła na stole lekki pożądek i wyjęłaz plecaka laptop. Włączyła go. Napisała coś. Zamknęła go i znów włożyła do plecaka.
-Co to jest?- zapytała Amelia.
-Takie małe użądzonko z wymiaru, w którym mieszkałam. Nazywa się laptop. Żadko co, go używam, ale się przydaje.
-Mhm...
Półgodziny później wreszcie, nasze żarte trio przestało jeść.
-No to możemy ruszać- oznajmiła Lina.
-Już?
-Nie. Jutro.
Wstali od stołu. Lina zapłaciła gospodarzowi i wszyscy wyszli. Nie przeszli nawet 10m, kiedy dobiegł ich głos z tyłu.
-Witaj Lino Inverse. Znów się spotykamy- powiedział dziewczęcy, znajomy głos- Zangi.... Jeszcze to.
Lina odwróciła się. Reszta zrobiła to samo. Zobaczyli zielono włosą dziewczynę. Jej włosy układały się w słodkie loczki. Miała niebieskie oczy. Obok niej stał, obładowany bagażami, ciemno- granotowo włosy chłopak, o ciemnej karnacji, w dużym kapeluszu. Po między nimi był mały, zielono- włosy chłopiec, z czarnymi, dużymi oczami i ciemnawą karnacją.
-Martina.... Co za "miłe" spotkanie- odpowiedziała Lina. Dziewczyna podeszła do nich- Jak wam się w małżeństwie wiedzie.
-Dobrze.... A to co? Znowu zbierasz ludzi na misję?
-Nie... To reszta rodziny.
-Co?
-Wreszcie odnaleźliśmy zaginione dzieci.
Od razu dziewczyna zwróciła się do reszty.
-Jestem Martina Zoana Mel Navratilova. Księżniczka, naprawionego, po zniszczeniu przez Linę Inverse, nowego Królestwa Zoana.
-Cześć- odpowiedzieli.
-Masz dłuższą gadkę nawet od Ameli- powiedziała Kichita.
-Wiem.
-Martina...- zaczął chłopak, który był razem z Martiną- Już tego nie udźwignę.
-Zangi.... Proszę....
-Niech ci będzie. Dla ciebie wszystko.
Martina podeszła do Liny.
-A wy gdzie się wybieracie?
-Na małą misyjkę. Dołączysz się?
-Jasne. U mnie w królestwie trochę mi się nudzi, więc mogę pójść. Co mi szkodzi.
-Może to, że będziesz musiała wziąść trochę mniejszy bagaż.
-O nie.
-Mamiś.......P.R.O.S.Z.Ę.......- wykrzyknął mały.
-Dobrze Zoamelku....
-Zoamelku?!- krzyknęła Lina- Czy to od twojego boga?
-Mhm....
-Ty to jesteś dobra. Nazwać dziecko, imieniem boga.
-Przynajmniej będzie wiadomo, że to ktoś ważny.
-Eh.... Nie mam słów.....
-^_^
-Więc zostawiasz te bagaże...?
-Ee... No...... Ja..... CZY MUSZĘ?
-Tak.
-No.... No dobra...
Zangulus, bo chyba tak się nazywał, odłożył niektóre bagaże. Pod kontrolą Liny wybierali, co ważniejsze rzeczy. Wyszło na to, że wzięli tylko pieniądze i niektóre rzeczy Zoamela.
-No i widzisz?- powiedziała Lina- Nie było zbyt dużo rzeczy potrzebnych.
-Dlaczego ja....? Tyle pięknych sukien.
-Przeżyjesz.....
-Eh.... To idziemy?
-Mhm...
I poszli. Byli już daleko od gospody. Jakieś kilkanaście kilometrów. Zatrzymali się nad stawem. Rozłożyli swoje rzeczy. Było już bardzo ciemno. Wszyscy położyli się i od razu zasnęli. Tak minął kolejny dzień, kolejnej przygody.....

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.21923500 1276786419
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!