Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Videt
Kim jest Lina Inverse
rozdział #07
 
Treść fanfika..
Po dość długiej przerwie powracam do mojego eh fika. Jestem ostatnio zajęta moim fanzinem oraz pisaniem textów. Boże kiedy ja to wszystko skończę -__-, . Zastanawiam się czy ktoś to jeszcze czyta^_^. Musze jednak skończyć ten fik przed wakacjami ponieważ , wyjeżdżam na całe dwa miesiące ( bez kompa BUUUUUUUUU)

Tak więc chcą nie chcąc przed wami siódma część ... WIDZICIE DO CZEGO MNIE DOPROWADZILIŚCIE!

SRUUUUUUUUUUUUU KURTYNA POSZŁA W GÓRĘ

PIECZARKA^_^ U XELLOSSA

Sytuacja przedstawia się tak Lina leży i śpi na czymś podobnym do łóżka ( bez skojarzeń jeszcze nie teraz ^__-) , a Xelloss pije no, a co może pić? LIPTONA.

Lina: O, Boże tylko nie mówcie mi że jestem u .......

Xelloss: Sie ma^_^ Jak fajnie, że się obudziłaś!

Lina: ............

Xelloss: Kochanie ^__^

Lina: Grrrrrrrrrrrr , jeszcze raz mnie tak nazwiesz a pożałujesz!!!

Xelloss: I tak twoja magia na mnie nie działa, kochanie^_^

Lina: A pozostało mi coś jeszcze......

Xelloss: Niby co, kochanie^_^

Lina: WOLNA AMERYKANKA!!!

I w tym momencie Lina spróbowała się podnieść z łóżko-tapczanu , ale po wykonaniu pierwszego ruchu , spadła na ziemie z charakterystycznym JEB. Została po prostu dobrze związana^_^ Nie poddawała się jednak , chociaż jej głowa była pod stołem. Próbowała uklęknąć, ale zapomniała że nad głową ma stół. Nastąpiło długie BUM JEB BUM JEB BUM JEB. Ale cel został osiągnięty. Wraz ze stołem na Xellossa wylało się 37 i pół filiżanek herbaty, dodam że była ona wrząca ^___^.

Lina: VICTORY!!!!!

Xelloss:.....................

Lina: Nie zadzieraj z rudymi^_^

Xelloss: Przez ciebie została mi już tylko tania herbata z hipermarketu!!! JA CHCĘ LIPTONA!!!

Lina: Wiesz co , żałosny jesteś......

Xelloss: BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU

Lina: ..............

Xelloss: Zobaczysz ja się jeszcze odegram!!!

Lina: Jasneeeeee........

Xelloss: Prześpij się jeszcze, oki?

Lina: Nie chce mi się, ty pewnie chcesz wyjść ale cykasz się że znowu ucieknę.

Xelloss: Zgadłaś^_^

Lina: Dlatego wcale nie będę spać!

Xelloss: Proszę..........

I w tym momencie totalnego zaskoczenia przeniósł Linę na łóżko-tapczan.

Lina: CO TY SOBIE WYOBRAŻASZ ? ŻE JESTEM MARTINĄ???

Xelloss: Nie^_^

Lina: Niczym mnie nie zmusisz abym zasnęła.

Xelloss: Jeśli się nie położysz.......

Lina: No.....

Xelloss: to porostu........

Lina: Do rzeczy!

Xelloss: cię nie nakarmię ^_^.

Lina:......

Xelloss: Co ty na to???

CISZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZA

Xelloss: Lina?

Lina: Chrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.

[TOTALNA GLEBA]

Xelloss: Nie ma jak kulturalna perswazja^_^

I zniknął..........

JAKIEŚ DURNE LASO-PUSTKOWIE CZYLI TAM GDZIE OSTATNIO ZOSTAWILIŚMY NASZYCH “ULUBIONYCH” BOHATERÓW.

Zelgadiss: Sądzę, że to zaklęcie spowodowało zmartwychwstanie niektórych osób, które umarły podczas ostatnich lat.

Amelia: WSZYSTKICH???

Zelgadiss: Nie jestem pewien, ale.....

Rezo: Słuchajcie...

Zelgadiss: Weź, ty się lepiej zamknij.

Rezo: Czy ciemność jest różnokolorowa i przemieszczaj się na niej różne rzeczy???

Amelia: Raczej nie...

Rezo: W takim razie....

Zelgadiss: NO CO?

Rezo: JA WIDZĘ!!!

[GLEBA]

Zelgadiss: I dopiero teraz to zauważyłeś???

Rezo: JA WIDZĘ JA WIDZĘ JA WIDZĘ !!!!!!!!!1

Amelia:......

Rezo: Jezu , Zelgadiss....

Zelgadiss: CZEGO???

Rezo: Jaki ty jesteś brzydki!!!

[BIG GLEBA]

Zelgadiss: PRZECIŻ SAM MNIE PRZEKRZTAŁCIŁEŚ W TO COŚ!!!!!!

Rezo: Musiałem być ślepy!!!

[TOTALNA GLEBA]

Zelgadiss: Zakończmy tą bezsensowną dyskusję. Myślę, że......

Gourry: Siemka!

Amelia: Pan Gourry???

Zelgadiss: jeszcze jego nam tu brakowało....

Gourry: A to kto ? Gdzieś widziałem tego gościa.....

Amelia: przecież to Rezo Czerwony Kapłan.

Gourry: Oberżysta z jakiejś knajpy???

[GLEBA]

Rezo: A już myślałem, że większego idioty od Zelgadissa nie ma....

Zelgadiss: STUL PYSK!!!

Amelia: O widzę, panie Gourry że ma pan nowy miecz.

Gourry: Nio, tylko nie wiem czy jest zwykły czy magiczny...

Zelgadiss: Kupiłeś go i nie zapytałeś???

Gourry: Wcale go nie kupiłem...

Amelia: UKRADŁ PAN???

Gourry: Nie wygrałem w trzy karty....

[BIG GLEBA]

Amelia: Oto, przykład że głupi ma szczęście...

Zelgadiss: Dobra chodźmy stąd zanim pojawi się ktoś jeszcze.....

Amelia: Już chyba za późno...

K. Rezo( będę pisała w skrócie): Co jest do jasnej cholery?

Rezo: Kto to jest, do ciemnej cholery???

Zelgadiss: TO PRZESTAJE BYĆ ZABAWNE!!!!!

Ufffff , skończyłam. Historia stała się jeszcze bardziej pokręcona. Kto jeszcze jest żywy??? Czy nasza “pieprznięta” drużyna poradzi sobie z ilością wrogów??? Czy poradzi sobie bez Liny??? Na te pytania może znajdziecie odpowiedź w następnej części......


   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.25891200 1276782372
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!