Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Mazoku
Bhaal
rozdział #08
 
Treść fanfika..
W POSZUKIWANIU PORĘCZY OD TRONU BHAALA- part 8 by Sore.
Hear` dalis: IMOEN! Oto ja!!!
Salto^^.

Imoen: Dziwne, ten człowiek miał takie samo lądowanie...
Hear` dalis: Więc mówisz jednak! Moje trudy nie poszły na marne!
Imoen: TO TY MNIE POCAŁOWAŁEŚ!??!?!?!?!
Hear` dalis zaczerwieniony: hu hu hu hi, a skąd wiesz?*^^*
Imoen zemdlała.
W pokoju w tawernie.
Imoen: Za jakie grzechy...?
Hear` dalis: Jestem przytłoczony twoją urodą pani! Nie mogę oczu oderwać!
Lilarcor: Hej Imoen!^^
Imoen: Lilarcor! Ależ spotkanie!
Zel: Wybacz, ale zabieram go, musze z nim pogadać.
All: ???
Na zewnątrz. Zel wbił go przed drzwiami.
Zel: No, teraz stój na czatach!
Lilarcor: ale, ale za co szefie? Jak mnie ktoś dziabnie?
Zel: GRRR NALEŻY CI SIĘ! Nie po to umiesz mówić, żeby nie protestować!
Lilarcor: okej, PROTESTUJE JA CHCE DO ŚRODKA!
Zel: akurat teraz nie masz wyboru!
Lilarcor: wtedy też nie miałem!
Zel: Była tak blisko!! To były sekundy... muzyka, świece i ciepło... A TY WSZYSTKO POPSUŁEŚ!
Lilarcor: szefie, co ci jest? Zaczynasz gadać jakbyś się zakochał???
Zel stanął porażony tym stwierdzeniem " prosto z mostu"- - .
Zel: TO DELIKATNA SPRAWA!!!
Lilarcor: fajnie, mogę być drużbą?
Zel: ... zrobimy tak- ja cię zabiorę do środka, ale ty nawet słowem nie wspominasz o naszej rozmowie, kapujesz?
Lilarcor: ale przecież nic ciekawego mi nie powiedziałeś...
Zel: Wolisz tu sterczeć na pastwie zboczeńców?
Lilarcor: BĘDĘ MILCZEĆ JAK GRÓB!
Zel wrócił .
Lina: no, i o czym rozmawialiście?
Zel; Sore wa himitsu desu.
< GLEBA!>
Xelloss: HA, NA TO CZEKAŁEM! Wisisz mi 50 złotników!
Zel: a czemu?
Xelloss: Wykupiłem prawa autorskie na słowa " Sore wa himitsu desu"!!!
Zaczął machać dokumentem.
Zel: Wyzyskiwacz- - .
Imoen: Chcę wam jeszcze raz podziękować za to, ze pomogliście mi... nie wiedziałam, że prawie wszyscy uczestnicy balu chce mnie pojmać... jak mogę się odwdzięczyć?
Zel; Musimy odnaleźć artefakt- poręcz od Tronu Bhaala...
Imoen: ach tak... rozumiem. W takim razie potrzebujecie klucza. Ale dziś jest późno, a tam lepiej nie zasypiać. Jutro pokaże wam przejście.
Zakupili dwa pokoje, jeden męski i jeden żeński. Zelgadiss wodził oczami za Amelią jak wchodzi do pokoju... westchnął.
Imoen: hej!^^
Zel; AA!
Imoen: To tylko ja, Imoen! Coś się tak przestraszył?
Zel: nie skradaj się tak.
Imoen: Słyszałam, że pragniesz zostać paladynem?
Zel; ale niebyt mi to wychodzi.
Imoen: wiesz co masz robić?
Zel: słuchać serca, wiem... idziesz do pokoju?
Imoen: tak^^.
Zel: paladyn jest wtedy paladynem kiedy słucha serca...
Imoen: tak, a co...
Zel złapał wisiorek... cały pokrył się kolorem czerwonego pomidorka^^... zdjął go i wziął głęboki oddech.
Zel zakłopotany: Daj to Amelii... ona zrozumie o co mi chodzi.
Imoen spojrzała na podarek: Zaczynasz jarzyć o co tu chodzi^^.
Zel: ??
Imoen weszła do pokoju.
Imoen: mam coś dla ciebie.
Rzuciła jej wisiorek.
Amelia wstała jak poparzona.
Lina: Co jest?
Philia: ???
Amelia wpatrywała się w wisiorek. Powiedziała coś, ale z jej ust nie wydobył się żaden dźwięk. Wyszła z pokoju.
Philia: chciała coś powiedzieć...
Lina: Bezczelność, a gdzie karteczka?!!?!
Amelia wyszła z pokoju. Zelgadiss był na korytarzu. Popatrzała na jego rumieniącą się twarz z czułością. Poczuła, że serce jej szybciej bije, gdy się zbliżył. Nagle wisiorek zaczął świecić, ale nie zauważyli tego.
Lilarcor wyszedł ( miecz? SAM???) z pokoju facetów.
Lilarcor: musze się wysikać.. o nie, oni znowu zaczynają! Ooops, wisiorek tej małej się świeci... jak znowu przeszkodzę szefowi w najważniejszym momencie to mnie wbije w drewniany słup i zacznie przypalać !!!
Zel nachylił się.
Nagle nastąpiła eksplozja!
Lilarcor: Chyba popuściłem....
Zel; Co jest?!
Lina: Co się stało?!??!?!
Xelloss; uaa, kto śmie mnie budzić?
Philia całe piętro poszło!
Imoen; To moi oprawcy. Łap!
Zel: co to za miecz?
Lilarcor: szefie, chyba nie chcesz mnie zamienić na jakiś czerwony nożyk?!
Imoen; To miecz Baldurana- klucz do tajemnych drzwi. Podnieś go do góry i rozkaż aby wrota Baldura się otworzyły, wtedy zostaniecie przeniesieni do dalszej drogi prosto do artefaktu.
Lina: a ty?!
Imoen; jestem uczennicą samego Goriona- nie obawiam się najeźdźców. Idźcie! I uważajcie na liczne pułapki!
Uciekli. Do Imoen zaczęli zbliżać się najeźdźcy.
Imoen; postaram się nikogo nie zabić, he, he...
Tymczasem.
Philia: Spać....
Xelloss: Szybciej biegnij!
Lina: Spróbujmy tutaj!
Zel: Co mam robić?
Lilarcor: ja pogadam z tym mieczem i się dowiem!
Lina: co mamy do stracenia... niech będzie.
Lilarcor: yo, jak życie?
M. Baldurana: .... .... ....
Lilarcor: aha ... ... hmm... ... okej... a jak działasz.... ho, ho!!!... ... ... ... ... dzięki!^^
All: i coo?
Lilarcor: ona nie ma pojęcia!^^
< GLEBA!>
Zel: ona?
Lilarcor: tak, to dziewczyna! Mówi, że powinieneś podnieść ją w górę i wykrzyknąć " Wrota Baldura otwórzcie się".
Philia; nie mamy dużo czasu!
Lina: Dogonili nas!
Xelloss: Przecież nic nie zrobiliśmy!
Philia: ale uciekaliśmy!
Lina: Oni mnie chyba nie lubią!
Zel: to jakieś strzały!
Amelia podniosła dłonie. Wszyscy znaleźli się w obrębie osłony.
Zel: nieźle!
Xelloss: ... ŚWIĘTE UDERZENIE!
Wszyscy łucznicy dostali!
Xelloss: W dziesiątkę!^^
Zel: WROTA BALDURA OTWÓRZCIE SIĘ!!!
Nad nimi zaczęła się tworzyć czarna dziura.
Lina: ooops...
Zel: Co teraaaaaaaAA!
Czarna dziura przestała się powiększać i otworzyła teleport, który zabrał gdzieś naszych bohaterów. Znaleźli się w dziwnym miejscu.
Philia; brrr, źle urządzone.
Xelloss: ... swoją drogą, gdzie są wszyscy?
Philia: COOO??? Jesteśmy tu... s- sami?
Xelloss: he, he he... całkiem sami…
Philia; Co ci chodzi po tej zboczonej głowie?!
Xelloss: może pójdziemy tędy?
Philia: … to jedyne drzwi.
Tymczasem.
Lina: … … …
Gourry: pukanie w ściany nic ci nie da.
Lina: Jesteśmy uwięzieni w małym, ciasnym pomieszczeniu bez drzwi!!!
Gourry: Hej, a może górą?
Lina: górą?
Tymczasem.
Zel: Gdzie są wszyscy?
Lilarcor: szefie, tak się bałem, że o mnie zapomnisz!
Zel: - - … Amelio…?
Amelia wpatrywała się w wisiorek, który zaczął świecić.
Zel: o nie, tylko tego brakowało!
Lilarcor: Czy to oznacza, że znowu coś na nas spadnie?
Tymczasem.
Xelloss: CO TO MA BYĆ?!??!
Philia: Otwarta przestrzeń pełna wody… o, wyspa!
Xelloss: drzwi za nami znikły!
Philia: Jesteśmy uwięzieni?!??!
Xelloss: niezupełnie! Hje, hje, hje…
Philia: Coś ty wymyślił?
Tymczasem.
Lina: Uch, nie cierpię się wspinać po ścianie!
Gourry: szybciej , właź!
Lina: Mam pomysł!
Wypuściła z dłoni pocisk, jego siła wybuchu popchnęła Linę I Gourrego w górę. Nagle coś ich wciągnęło. Po chwili zaczęli spadać!
Zel: Uważaj!
Zel odepchnął lekko Amelię, żeby Lina i Gourry na nią z góry nie spadli.
Lina: au.. wylądowałam na czymś twardym...
Gourry: na mnie! A ja też na czymś twardym...
Lilarcor: DZIECZYNE TO SIĘ RATUJE!
Zel: yyy, wybacz stary^^'' ...
Lina: Co jest grane?
Gourry: właśnie?
Zel: coś leci!
Lilarcor: SMOK! ON NAS POŻRE, ZABIJE, RATUJ SZEFIE!
All: - - ...
Xelloss: ahoj!!!^^
Lina: COOO? XELLOSS ?!?!?
Xelloss zeskoczył a smok zmienił się w Philię.
Gourry; LINA ONA NIE JEST CZŁOWIEKIEM!!!
Lina: widzę... nie mówiłaś , że jesteś smokiem!
Philia: to była tajemnica.
Zel; dobrze, że się znaleźliśmy. Teraz trzeba pomyśleć, ta Imoen mówiła, że pokaże się przed nami droga!
Lina: I ostrzegała przed pułapkami... to wszystko mi jakoś śmierdzi...
Gourry; ...
Xelloss: Widzicie to co ja?
Gourry: Jesteśmy w tunelu!
Zel: czyli to co dotychczas widzieliśmy...
Amelia powiedziała ' było fikcją" , ale z jej ust nie wydobyły się słowa.
Zel: chodźmy!
Zaczęli biec do przodu. Nagle za nimi zaczęła się zawalać! Wyskoczyli z tunelu, który zawalił się całkowicie, odcinając drogę powrotną. Znaleźli się w wielkim pomieszczeniu. Na środku był na podwyższeniu artefakt.
Lina: Jest... poręcz...

Koniec części ómej.

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.77172900 1276783913
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!