Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Lina Inverse
Tragiczna milosc
rozdział #08
 
Treść fanfika..
Tytuł: Tragiczna Miłość
Autor: Lina Inverse
Cześć: 8


Lina wróciła sobie do domku, Trunks i Songoten poszli do szkoły, Bulma coś robiła a
Vegi trenował^^.Dziewczyna przeglądała teraz stare księgi w swojej bibliotece ...
Lina: Mam!Chester znalazłam!
Chester z drugiej części domu: Co znalazłaś?
Lina: Chodź tu to zobaczysz!
Chester: Dobra!
Lina pokazała mu stara książke,, Tajemnice Mezopotami"w której pisze:
,, ...aby otrzymać życie wieczne, tak bardzo przez nas upragnione, należy
otworzyć ,,ostrzem wody" skalne przejście, gdzie znajduje się włucznia
życia......................................."
Lina: Więc nie potrzebne nam już jest pismo, teraz musimy odnaleźć...
Chester: ,, musimy"?
Lina: Nie przerywaj!musimy odnaleźć to ostrze...pomyślmy...ostrze...ostrze wody...
LECIMY DO STAROŻYTNYCH OGRODÓM MEZOPOTAMI!!!
Chester: CO?????
Lina: Przygotuj samolot, mojego Jeep'a, broń ...
Chester: Jeszcze coś?^^
Lina: .......

I tak wyruszyli w podruż^^Po ladowaniu w Mezopotami, mieście El-Obeid , ruszyli
samochodem do Eridu(takie miasto) , gdzie znajdowały się ogrody.
Chester: Lina, długo jeszcze?
Lina: yyy nie już jesteśmy...
Zatrzymali się teraz i wysiedli z samochodu. Znajdowali się w środku jakiegoś lasu.
Chester: Lina, to miały być ogrody a nie......
Nie dokończył, bo Lina wzieła nóż i przecieła gałęzie po jednej stronie lasu. Przed
nimi rozciągały się teraz piekne ogrody, z bardzo bogatą Fauną i Florą, ptaki śpiewały
i takie inne pierdoły...
Chester: wow......
Lina: Dobra ,jodźmy już...
Chester: Ależ tu jest cudownie!
Lina: Podniecasz się byle czym...
Ruszyli teraz przez te krzaki...to znaczy ogrody do małej altanki. Zatrzymali się na
chwile...
Lina: Takie same znaki jak na tablicy...ale popatrz..tu coś pisze...
,,...woda jest źródłem życia, odpowiedzi szukaj na jej dnie... "
Ale tandetne...
Chester: Czemu tak uważasz?
Lina: Tylko idiota by nie wiedział o co w tym chodzi...
Chester: Więc jak jesteś taka mądra to znajdź to ostrze czy coś takiego^^
Lina: Oki^^Idź za mną...
Poszli teraz na drugi koniec ogrodu gdzie stała fontanna.
Lina: Więc mamy wode^^
Chester: To widze...
Dziewczyna włożyła teraz ręke do fontanny i po chwili wyciągła z jej dna kawałek
niebieskiego koralowca w kształcie ostrza...
Chester: I to ma niby być to ostrze?
Lina: A co nie widzisz?
Chester No to co dalej?
Lina: Jak ,, co"? No jedziemy do świątyni^^
Nio i ruszyli...Lecz nie tylko oni...

Emir(stary tej Sindi): Mieliście ją zabić!!!!!!!Wy @@%$^&^&&@!@#^*(()*_#$&^* !!!
Gość 1: No ale zdobyliśmy odczytane pismo...
Emir: Ale ona je też ma!Ona miała tylko odczytać pismo a następnie miała zginąc!
Jeśli nie będę posiadał życia wiecznego to...
Gość 2: to co...
Emir:@#@%$&^)*#!@@%%!!!! Nie mamy teraz czasu, Lina pewnie już o wszystkim pomyślała,
więc poczekamy aż będzie o krok od tej włuczni i...HAHAHAHAHAHAHA...(co za świr)

Tym czasem Lina i Chester byli już u podnurza świątyni...przed nimi pokazały się teraz
skalne wrota z miejscem na ,,Ostrze Wody". Lina włorzyła je tam i ukazała się wielka
świątynia...z mnóstwem posągów, malowideł i takich dziadów...na środku stał bardzo
duży posąg jakiegoś bóstwa które w rękach trzymało ,, Włucznie życia"
Lina: Cool, ale czemu tatuśka Sindi jeszcze tu nie ma...?
Emir: A może i jestem?
Lina: Emir... ty @#$%&^)&%%##$!%^%*(*@~@ !!!
Emir: Lino, Lino, Lino eh..ale ja nie jestem sam i mam nad Tobą przewage...hehehe
Przez wrota weszła ta sama paczka fatetów(oczywiście Ci któzi jakimś cudem ocaleli^^)
co włamała się do posiadłości.
Chester: Lina mamy kłopoty...
Lina wyjeła pistolety ale...
Emir: Panną Inverse prosze rzuciś broń...
Lina dalej nic nie robiła...
Emir: Rzuć albo każe im strzelać, no dobra dziewczynka ^^teraz wyjmiesz nam tą
włucznię, dobrze?
Lina: Pie**** się!
Emir: Nie stawiaj oporu, to ci nie pomoże...
Lina wkońcu podeszła do tego posągu i wyciągneła włucznie, podeszła do Emira i gdy
miała już mu ją wręczyć ziemia zatrząsła się. Posąg orzył, wrota zaczeły się zamykać,
a świątynia walić. Lina podniosła broń(bo wszyscy spanikowali^^)i schowała włucznie
Lina: Chester! Wiejemy!
Chester: yyyyyyyyy..............
Lina pociągła osłupiałego Chestera i ruszyła w strone wyjścia...
Emir: A wy dokąd się............AAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!
Teraz posąg ruszył w strone Emirka i jego kumpli^^Lina wybiegła teraz z przyjacielem
ze świątyni(oczywiście w ostatniej chwili^^), wśiedli do samochodu i ruszyli przez las
na lotnisko. W tej samej chwili świątynia runeła^^
Chester: Co zrobisz z włucznią?
Lina: Czy ja wiem...najbezpieczniej jest ją zniszczyć...
I tak też uczyniła. Siedzieli teraz w ciepłym i miłym samolociku lecąc do domku^^

Tio koniec(wreszcie)
Sajonara
Mój email: linainverse8@wp.pl

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2011 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.58689400 1315268783
Slayers Copyright (c) 1989- 2011 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!