Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Mazoku
Bhaal
rozdział #09
 
Treść fanfika..
W POSZUKIWANIU PORĘCZY OD TRONU BHAALA- part 9 by Sore
Gourry: Co nam to dało?
Lina: ... przygodę.
Zel: Powiedziano mi, że ten artefakt to brakująca część do Tronu Bhaala. I że jej przymocowanie uwolni wielką moc i udzieli się wszystkim , którzy się do tego przyczynią.
Xelloss: ... nawet jeśli nic się nie stanie, był to przyjemny spacer^^.
Philia: ... nie wiedziałam, że jesteś takim zwolennikiem spacerów.
Xelloss: jak chcesz zaproszę cię na jeden taki spacer.
Lilarcor: chlip, jakie to wzruszające... dotarliśmy do celu, I CIĄGLE NIE MAM DZIEWCZYNY BUHUHUUU!!!
Lina: idź.
Zel: ...
Amelia spojrzała na niego ufnie.
Zel: ... no dobrze.
Podszedł i podniósł poręcz. Nagle pojawił się Tron Bhalaa- bez jednej poręczy- - . Jednak ta którą trzymał Zel nagle podleciała do fotela i się przytwierdziła.
Zel: Co to... !!!
Odwrócił się. Wszyscy pozostali członkowie drużyny zostali uwięzieni ,każdy w osobnym kamiennym drzewie.
Zel; Co jest?!?!
Lina: Jak tylko wziąłeś poręcz złapał nas!
Zel: KTO?!
Lina: nie słyszysz go!? Cały czas się śmieje!
Zel: nikogo nie słyszę...
Lina: ale my...
Xelloss: słyszymy go!
Philia; mówi do nas... pyta się każdego...
Lina: Pyta się mnie czy chce zasiąść na Tronie! GŁUPCZE! KAŻDY WIE ŻE TO PROWADZI DO UNICESTWIENIA! ZWYKŁY CZŁOWIEK TEGO NIE PODOŁA! SPADAJ!
Zel: mocne słowa... Lilarcor?
Lilarcor: Dobrze, że uczepiłem się twojego pasa szefie...
Zel: O czym Lina mówi?
Lilarcor: ... Mieczu Baldurana?
Zel: ?
Lilarcor: ona mówi, że zwykły człowiek nie jest w stanie opanować pozostałości morderczej energii Bhaala... człowiek zamyka ja w sobie i gaśnie.
Gourry; PEWNIE ŻE NIE!
Zel; czemu ja nie słyszę tego , który im oferuje tron?
Lilarcor: nie wiem szefie...
Zel: ... o nie...
Amelia: ... ... ...
Lina: ... przecież...
Zel: ONA NIE MÓWI! TAK NIE MOŻNA!
Amelia: ... ...
Philia: nie!
Zel: CO ON MÓWI!
Lina: Jeżeli mu nie odpowie... potraktuje to jako jej zgodę!
Zel: ALE TAK NIE...
Jakaś siła wyciągnęła Amelię z drzewa i zaczęła zaciągać na tron. Posadziła ją na tronie i nagle zaczęła buchać czarną mgłą.
Zel wyciągnął Lilarcora.
Zel: ZOSTAW JĄ!
Lina: Zel, on mówi, że to ci nic nie da! ZEL!
Zel; mam to gdzieś słyszysz!
Lina: ... ZEL TY PALAŃCIE! JEŚLI SIĘ ZBLIŻYSZ DO NIEJ ZGINIESZ!!!
Zel przedzierając się przez mgłę: NIE OBCHODZI MNIE TO! MA MI JĄ ODDAĆ! TAKĄ JAKA BYŁA!
Lina: ...
Gourry: może mu się uda...
Lina: a jeżeli też zginie?
Gourry: ... wszystko zależy od siły jego serca...
Lina: ...
Zel: NIE WEIM KIM JESTEŚ! NIE WIEM Z CZYM WALCZĘ! AAAU!
Upadł, ale zaraz się podniósł. Była coraz bliżej, Lilarcor upadł bardzo daleko.
Lilarcor: AUUUUUUUU!!! TEGO W KONTRAKCIE NIE BYŁO, GDZIE MÓJ AGENT! Ups, zapomniałem, że nie mam agenta...
Zel: JA... NIE MOŻESZ MI JEJ ODEBRAĆ!
Był już przy tronie, zauważył jej zgasłe spojrzenie i wielki smutek. Mimo bólu, ponieważ mgła była niczym ostrza, cięły jego odzież oraz twardą skórę, dotarł bardzo blisko niej, objął ją i wytarga z tronu. Podtoczył się z nią parę metrów do tyłu. Odetchnął i uwolnił ja ze sowich objęć.
Zel: dlaczego...
Xelloss: ... nic to mu nie da. Ona już nigdy ...
Zel: ZAMILKNIJ!
Xelloss: ...
Zel: Amelio- chan... p- przepraszam… że musiałaś tyle czekać… że zapatrzony w swój cel nie zauważyłem jak bardzo mi pomagałaś… znamy się krótko… a ja czuję się jak w tanim romansidle, jakbym... znał cię...
Lina: ... Czarna energia zaczyna wypływać z tronu!
Gourry: sufit się sypie!
Zel: ... chciałbym, abyś kiedyś tak na mnie nakrzyczała ... żebym mógł potem na zawsze wsiąść cię w ramiona...
Podniósł jej bezwładną twarz .
Zel: ... kocham cię...
Lilarcor: sze... o kurka...
Zelgadiss przycisnął ją do siebie. Nagle poczuł jak na jego szyi zawijają się czyjeś ręce...
Z tyłu wszyscy pospadali z drzew ( jak dojrzałe jabłuszka^^).
Lina: au... TRON!
Gourry: Co z nim?!
Philia: stał się czarny... jak popiół... i rozsypał się.
Xelloss: to podświadomość Bhaala do nas przemawiała?
Philia; może...
Lina: ...
Zelgadiss spojrzał na Amelię.
Zel: j- już się bałem, że te wygasłe oczy na zawsze ci zostaną...
Amelia uśmiechnęła się czule.
Amelia: ... głupek...
Zel: Chciałem, żebyś tak mnie nazwała.
Karteczka!^^
Zel: przecież już potrafisz...
Amelia: to jest ostatnia! Napisałam ją na początku...
Zel: ... ...
Zelgadiss uśmiechnął się.
Zel: dzięki.
Lina: Hej! Czy ja dobrze słyszę, he, he^^.
Gourry: Czyżby Amelia odzyskała głos?^^
Xelloss: Pora wyjść z tego pomieszczenia. Tam pokazały się drzwi!
Wyszli więc, znaleźli się na polanie. Był piękny wieczór i zachód słońca.
Lina: Co teraz? Kiedy się znowu spotkamy?
Zel: nie możemy brutalnie grzebać znajomości.
Lilarcor: Muszę ci coś wyznać...
M. Baldurana: .... .... .... ...
Lilarcor: COOO?! MASZ MEŻA?! KOGO!
M. Baldurana: ……!!
Lilarcor: KARSOMIRA? NO WIESZ!
Gourry; To na razie.
Xelloss: co będziecie robić?
Lina: jak to co?
Gourry: Założymy stowarzyszenie najemników!
Lina: WŁASNA FIRMA TO JEST TO!
All: - - ...
Zel: a wy?
Xelloss: Ukryje się gdzieś przed Zakapturzonymi, dopóki o mnie nie zapomną.
Philia: a ja pewnie jak zawsze będę go dokarmiać. Żebrak przychodził co niedziele na wyżerkę.
Xelloss: ty jesz jak smok, mogłabyś się podzielić!
Lina: he, he, a ty i pani niemowa mój drogi?
Zel: m- my? Ech, jedna staruszka powiedziała, że MOŻE odzyskam dawną postać, ale morze to często głębokie i szerokie... wiec może poszukamy jakiegoś leku.
Amelia; I wyruszymy do Sir Anomena. Zelgadiss musi odnowić przysięgę.
Zel: no właśnie.
Lina: oddamy Miecz Baldurana Imoen.
Zel: Ech, a ja popełniam pewnie największy błąd w życiu, ale jakoś mnie to nie przeraża. Lilarcor- idziesz z nami!
Lilarcor: SUPER, SZEFIE KOCHAM CIĘ!
Zel; tak, tak, pewnie- -...
Pożegnali się i rozeszli.
Lilarcor: szefie...
Zel; tak?
Lilarcor: mogę cię też wziąć za rękę?
Zel: ty nie masz rąk- - ...
Lilarcor: no to może wyczyścisz mnie kiedyś, jestem cały z krwi!
Zel: ale- - ...
Lilarcor: I wymasuj mnie, bo jak mnie odrzuciło przez te czarne wichry to dysk mi wypadł!
Zel: o rany...- -
Lilarcor: a co pisało na tej ostatniej karteczce szefowej, szefie?
Zel: NIE TWÓJ BIZNES!
Lilarcor: spoko, po co się tak pienić...
Zel: czy po drodze wstępujemy do Promenady?
Lilarcor: OKEJ, JUŻ SIĘDZĘ CICHO!
I tak kończy się nasza opowieść. Wszystko dobre, co się dobrze kończy...
Anomen: ale z tą mgłą i drzewami przesadziłaś.
Agata: To była dla niego idealna próba... a ty świetnie zagrałeś Bhaala!^^
Anomen: ech, dobrze, że tego Sir Ryan nie widział...
Agata: Taak... największa siła rodzi się w sercu, ta staruszka mówiła prawdę.
Anomen: A.. kim byłą ta staruszka...?
Agata: To... Cattie- Brie!^^

Agata: Taaak... ups^^.
Wulfgar: GDZIE JEST MOJE SŁONECZKO!
Ągata: ale się facet wkurzył- - ...
Drizzt: Daj spokój Wul, przecież nic jej się nei stało!
Buenor: Chodźmy na piwko^^... widziałem tu niedaleko tawernę..
Wulfgar: SPADAJ KURDUPLU TU CHODZI O MOJĄ NARZECZONĄ!
Buenor; COŚ TY POWIEDZIAŁ?!?
Drizzt: o jeju, o jeju- - ...
I tak kończy się historia o poręczy i tronie. Agata długo musiała wypraszać z domu nagłych gości, obiecując, że już nigdy nie wykorzysta Cattie- Brie ( musiała też postawić im piwo- - )Słońce zaszło. Volo siedział sobie na dachu twierdzy D` Arnise i śmiał się nad księgą.
Volo: he, he, to był świetny epizod do mojej księgi!^^
Elminster: ech , kiedy ty wydoroślejsz.
Volo: cicho dziadygo, wiesz co pisało na tej ostatniej karteczce?
Elminster: DZIADYGO?! A ZAMIENIĆ CIĘ W KAMIEŃ?!?!?
A na ostatniej karteczce pisało " Kocham Cię" ...



By Sore- podziękowania dla:
Agaty- która po dwóch latach żmudnej pracy zakończyła grę Baldur`s Gate i mogła posłużyć mi jako bohaterka tego fiku, oraz za cierpliwość przy dyktowaniu mi tych pokopanych imion i nazw ( wybaczcie^^).
Firmy Black Isle- za wyprodukowanie tak wspaniałej gry.
Zelgadissa- za zrobienie korekty.
I Liarcora- za podawanie mi kawy przy pracy^^.

KONIEC!^^

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.12639000 1276780653
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!