Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Red Priest Rezo
Sayonara My Friends
rozdział #09
 
Treść fanfika..
Skonczylismy jak Rai przejol moc Maxwella i czterech duchow zywiolu... No to jedziemy dalej^^


Sayonara - Impreza!!

Akkido: Dakki!! Zellas!!! chodzcie tu!!

Zellas: Czego chcesz zboczencu??

Dakki: O co biega?? jesli wolasz nas bez powodu dostanie Ci sie!!][

Akkido; Spoko!^^ wiecie jutro Ike ma urodziny( Taa i moje tez ==" ale kto tam pamieta o mnie==)musismy cos przyzadzic!!

Dakki: Jutro?! Mamy malo czasu!!

Zellas: Impreza? wkoncu cos bedzie sie dzialo^^

Akkido: Ja zajme sie zorganizowaniem napojow! hehe^^

Dakki: Cos mi sie zdaje ze bedziemy dlugooo spac jak ty zajmiesz sie napojami...

Zellas: Co gorsza nie bedziemy pamietac co on mogl by nam zrobic][ O to Ci chodzi Akkido??][

Akkido: Jesu..dziewczyny..spokojnie..to urodziny Ike!! a nie libacja!! wiec troche wiary we mnie!! nic wam nie zrobie...

Dakki: Trzymamy Cie za slowo...

Zellas: Ja sie zajme jedzeniem a Dakki zajmie siem sparawami estetycznymi^^

Dakki: Oki..wiec do dziela...Akkido jako ze ty tylko napoje organizujesz zabierz z tad Ike na jakis czas..Oki?

Akkido: No problem! Zajme sie tym bezwlocznie^^

Zellas: No to sie rozchodzimy...

Tymczasem... Ike

Ike: Zellas!! Dakki!! chodzcie!! szybko!!

Dakki: O co chodzi Ike??

Ike: Wiecie jutro Akkido ma urodziny!! musimy cos przygotowac!!

Zellas: Oki...To sie zrobi..ja i Zellas zajmiemy sie jedzeniem i ozdobami a ty odciagniesz Akkido oki?

Ike: Oki ..ale zaltwie jeszcze napoje^^ nie mozecie wszystkiego robic^^

Dakki: Alem...

Zellas: Cicho Dakki!!][

Ike:Co chcialas powiedziec Dakki??

Dakki: Nie nic..zapomnij^^" Lepiej zacznijmy sie szykowac^^

Ike: No to do roboty..

Przygotowania trwaja a co tam u Raia ktory otrzymal wielka moc^^

Rai: fyfyf!! jestem najlepszy!! najsilniejszy! najpiekniejsz]:D Jestem Bogiem uswiadom to sobie]:D fyfyf^^

Rai wracal do miejsca gdzie rozbili oboz..

Amiko: RAI!!! gdzies ty byl!! widziales Anake!! nie ma jej caly dzien!!

Rai: Caly dzien? gdzie mogla polezc...ale co mnie to obchodzi^^

Amiko: Rai...raz pomysl znasz ja tak dlugo..dokucza Ci ale przeciez jestescie przyjaciomi!! I nie martwi Cie ze jej nie ma??

Rai:hmmm..Nie^^ znajdzie sie wkoncu..a ja ide spac...dobranoc^^

Amiko: Rai... poszukaj jej..prosze...

Rai;Oki oki..poszukam jej..postaram sie wrocic jak najszybciej razem z nia...

Amiko: Dzienki Rai^^

Rai: Dobra to ja lece! Sylph!! urzycz mi swej mocy niechaj wiarty mnie poniosa dakad zechce!!

Amiko:!!! Co do diabla!! Rai od kiedy uzywasz magii!!

Rai: (wysi w powietrzy i sie wydurbia^^) A siakos ostanio siem nauczylem^^ No to lece^^ doslownie^^

Amiko: Ten dzieciak mnie na kazdym kroku zadziwia...

Przenosimy sie do zguby czyli Anake

Anake: Glupi Rai][ Nie bedzie mnie ignorowal..nienawidze go!!][ i po zatym gdzia ja jestem...

Rzut wzrokiem na okolice ..a widoki sa bajeczne..siakies oczka w ciemnosci.. jakies cienie przechodza w blasku ksiezyca... No cos wspanialego^^

Anake: Chyba zle zrobilam uciakajac z obozowiska...

Trol: WRAAAAAAAA!!!

Anake: AAAAAAAAAAAAAA!! trol!! Mamo!! Tato!! ja niechcem umierac!!

A tym czasem Rai...

Rai: Hmm nic nie znajde po ciemku...bez sensu jest szukanie jej po ciemku..powinienem wrocic ..ale obiecalem ze wroce razem z nia...

anake: RATUNKU!!!!!!!!!!!

Rai: Anake?! cholera czemu zawsze ona musi siem wpedzic w klopoty...jak moja stara =="

Anake: won trolu!! won][ nie lubie Cie!! siestes obrzydliwy!!][ won!!

Trol: (Nie przejmujac sie gadaniem Anake..lub po prostu nie wie o co biega^^) Wraaaaaaa!!

Anake: No zesz][ umrzec w tak mlodym wieku...Taka piekna mloda dziewczyne ma umrzec coz za strata dla ludzkosci!!][

Trol: ( Szykuje siem do ostaecznoego ciosu^^) WRAAAAAA.....

Anake: Zegnaj okrutny swecie!!][em?

Rai: Wszystko ok? jak sie czujesz?

Anake; Rai?! (rzucila sie mu na szyje^^) Rai uratowales mnie!!! dzienkuje!!

Rai: Jednak potrafisz docenic czyjes posweceni nie jest az taka zla... Teraz wracamy...

Anake: Ale po ciemku...bojem sie!!

Rai: Spoko polecimy i bedziemy mieli swiatlo^^ Sylph!! urzycz mi swej mocy!

Anake: He!! urzywasz magi!! ale jak to mozliwe!!

Rai: Zlap moja reke!^^ pozniej Ci opowiem... Ifrit! urzycz mi swojego niegasnacego plomienia...

Anake: O swiatlo... alem nie poparzysz sie tym?

Rai: Neee...panuje na tym zywiolem i nic mi nie moze zrobic^^ wracajmy do obozowiska

Anake: Oki...

Rai i Anake powrocili do obozowiska..Amiko dostala szalu zlosci a potem szalu radosci^^ a po tem sie poryczala^^

Przenosimy sie do Ike i Akkido gdzie za niedlugi czas odbedzie sie impreza^^Ike i Akkido sa w swojich pokojach...

Ike/Akkido: Ide!

wychodza z pokojow...

Akkido/Ike: Ike/Akkido! ee..czy...cholera][ dobra przejdzimy sie gdzies?

Akkido/Ike: Oki!

Ike: Moze chcesz isc nad morze?

Akkido: Chcesz isc do lasu?

...... cisza^^

Ike: Oki pojdziemy wpierw nad morze a potem do lasu potrenowac...oki?

Akkido: Mi pasuje..a Ike co bedziesz robil wieczorem?

Ike: Nie wiem..pewnie bede czytal..a ty?

Akkido: A ja moze bede podgladal Zellas albo Dakki^^ hehe^^

Ike: Wara od Dakki..kapujesz? tylko sprubujesz raz..to ci nogi z dupy po wyrywam..oki?

Akkido: oho ^^ czyje miete w powietrzu^^ i to mocna^^ hehe^^ dobra zostanie mi Zellas..no w koncu nie jest taka zla^^

Caly czas gadajac o bzdetach doszli nad morze gdzie zatrzymali sie na troche..po puszczali kaczki, wykapali sie itd^^ i ruszyli w strone lasu gdzie trenowali do wieczora... a tym czasem Dakki i Zellas przygotowuja sie do dzisiajszej imprezy...zobaczmy siak to im idzie^^

Zellas: AAAAAAAAAA!! uwazaj z tym o malo mnie nie zabilas!!][

Dakki: Nie moja wina ze sie platasz mi sie pod nogami!! ja mam tu cos do zrobienia!!

Zellas: To sie denerwujace robi..ciagle sie klucimy ..i nic jeszcze nie zrobilismy trzeba wziasc sie do roboty... oki? wspolraca?

Dakki: Dobra! musimy sie spieszyc! bede mieli fajne miny jak sie dowiedza ze przygotowali dla siebie przyjecie urodzinowe^^

Po tym praca poszla juz szybko i skonczyly przygotowania..brakowalo jedynie solenizantow^^ przeniesmy sie do Rezo,

Rezo: (Stoji nad rzeka z glowa opuszczona) zaczynam miec watpliwosci czy to sie uda... wychodzi coraz wiecej komplikacji ktorych nie przewidzialem...Akkido i Ike sa za slabi.. nie klapia sie do treningu.. a Rai zostal w tamtym swiecie...

Death: Zostal ale przylaczy sie do nich niedlugo..moja w tym glowa..

Rezo: Nawet razem nie mamy dosc sily by pokonac TaiCat... ich pomoc nie bedzie zbyt przydatna...

Death: Przestan marudzic jak stara baba..bedzie co ma byc..ja w nich wierze..z pomoca Dakki i Zellas osiagnal moc o ktorej Ci sie nie snilo...

Rezo: Tobie rowniez^^ jesli jest moc o ktorej mi sie snilo to tym bardziej tobie ^^

Death: argh][ zabija jak psa po tym wszystkim!!!

Rezo: wiem wiem...jezeli dozyjemy...

Death: Taaa..najwazniejsze teraz to zeby Akkido, Ike i Rai osiagneli odpowiedni poziom mocy... inaczej na nic wszystkie nasze starania...

Przeniesmy sie do Ike i Akkido ktozy zblizali sie do domku w ktorym mieszkaja^^

Ike:(No szczena mu opadnie jak to zobaczy^^)

Akkido:(heh bedzie zaskoczony ze JA pamietam o jego urodzinach ^^)

Weszli do srodka....wszedzie ciemno... az naglem...poszla muzyka na cala pare swiatla^^

Dakki: Niespodzianka frajerzy!! hihihi^^ wszystkiego najlepszego^^

Zellas: Kazdy pamietal o urodzinach drugiego^^ No teraz sie bawimy^^( zalozyla Akkido cos podobnego to tych wiankow z Hawai]:D)

Akkido: Niela dezinformacja!^^ (zlapal Zellas za reke i poszli w taniec^^)

Ike: Widac Akkido juz sie swietnie bawi^^

Dakki: Ty! nie zapomniales o kims?? dama czeka az ja do tanca zaprosisz... ehhh...

Ike: erm^^" sorry^^" (zebral cala odwage i chcial ja wziasc do tanca tak jak to zrobil Akkido..ale.. nasz nie dorajda potkna sie o cos^^ i twarz wylodowal tam gdzie nie trzeba^^)

Dakki: !!!!!! Co ty wyrabiasz!!

Ike: (ogluszony miejscem gdzie wylodowala jego glowa^^ ) zyc nie umierac... czasami warto byc ofiara losu^^

Dakki:(odepchnela go i walnela mu z liscia^^) Gdyby nie twoje urodziny zabila bym ciebie!! ale teraz chodz..(wyrwala ike za reke^^)

Tanczyli, Tanczyli, tanczyli az wkoncu bezpieczniki siadly..ale ike zrobil w 5 min super wynalazek i znowu wszystko dzialalo^^ i tanczyli dalej^^ po czesci tanecznej (pierwszej fazie) przysiedli do staolu^^

Akkido: No to damy nie polewaja..wiec polew jeden z nas..a obyczaj mowi ze najmlodszy wiec do dziela Ike^^ polewaj byle by od serca^^

Ike: Oki (Wziol Vodecke^^ bezalkocholowa(wiecie zawsze trzeba tak pisac^^) i mial zaczac polewac od Dakki ktora nie chciala pic tak samo jak Zellas...) No to lejemy( O dziwo calej trojki Ike polal wszystkim rowniutko i od serca^^)

Akkido: !! o kurde^^ myslalem ze pol wodki rozlejesz na Dakki^^ chociaz szkoda ze tego nie zrobiles ^^ fyfyf^^

Dakki: Zamknij sie zboczencu! Ike nie jest taki jak ty^^ prawda? Ike?

Ike: he?( byl zajety podziwianiem kreacji Dakki [Taa siasne^^ wiadomo co podziwial^^] ) siakie duze....

Dakki: IKE!!!!!!!!!!!!!!

Ike: Siakie duze...em no duze (rozpaczliwie rozglada sie za czyms co siest duze^^) duze...em kieliszki?^^"

wypowiedzi Ike zapoczatkowala chwilowa cisze...

Akkido: ekhm... masz pomysly Ike nawet nie umisz sie sprawnie wywinac...ehh zle Ci wroze czlowieku...

Dakki: Ike.. myslalm ze jestes inny..ale jestes taki sam jak Akkido(Dakki posmutniala...)

Ike: Dakki..to silniejsze odemnie...To przez to ze jestes taka piekna..nie moge sie powstrzymac by nie patrzec na ciebie...

Dakki:( Walnela rumienca^^ ale dalej milczala^^)

Akkido: Taaa... zgadzam sie^^ Tylko Dakki zwraca moj wzrok u sobie^^ nie to co Zellas ..ona wre...(Nie skonczyl tego monologu..poniewaz Zellas walnela go przez karka i wylodowal w talerzu i na jego nie szczescie byl tam kawalek tortu^^) em ...Zellas to jest calkiem inna ligo to jest extraliga... Dakki sie do niej nie umywa...mozesz przestac wciskac mnie w to ciasto Zellas..prosze(wymamrotal przez cisato Akkido^^)

Zellas: Akkido do twarzy Ci z tym cisatem..wygladasz znacznie lepiej...a wiesz dlaczego?

Akkido: Noo dlaczego? =="

Zellas: to proste zakrywa twoja twarz..

Akkido: Bardzi smieszne... sie juz smieje..nie Ike? ike?! IKE!!

A ike byl zbyt zajety rozmowa z nasza Dakki^^ i tak sie dzialo..kazdy dogryzal kazdemu^^ az wkoncu po tym jak Akkido dolal Zellas i Dakki do napojow Vodecki ..wszyscy przeszli w stan nie trzezwy^^ wyzszy stan imprezowania^^^

Akkido(Bojajac sie w rytm muzyki, objawszy Zellas^^ gadali do siebie po cichu^^) Wiesz...hik... zawsze Ci..hik..dokuczam ..hik ..ale to..Hik hik hik! dlateo ze Cie bardzo lubie...hik hik... siest bardzo pikna... Dakki sie do ciebie nie umywa...

Zellas: Co ty nie powiesz..hik! a ty lepiej wygladasz bez tortu^^ lubie ta twoja wredna morde^^ fyfyf

Zellas i Akkido po tym krotkim zwierzeniu zaczeli tanczyc^^ A ike i Dakki tancza powoli przytulanca^^ i tak sie toczyla cala impreza...az do rana na wzajemnych wyznaniach^^ i do rana^^

Tymczasem rano^^ sytyacja wyglada tak^^ (nie nic sie z tych rzeczy nie dzialo]:P) Akkido pod stolem z flaszka w reku i gwintem w ustach niczym smoczkiem^^^ Dakki spi w objenciach Ike^^(No co wyglada to najnormalniej^^) A Zellas smiejac sie z Akkido ze zasna pod stolem^^ wyrocila sie przez sofe i nogi miala na oparciu sofy a reszta na podlodze...

Rezo: Co tu sie dzialo??

Death: Ty no kurde..nie wierze...

Rezo: W co nie wierzysz Death??

Death: w to ze byla libacja i ty o tym nie wiedziales... fyfyf^^

Rezo: baldzo smieszne ==" juz sie smieje...

Akkido: Co jest..kto ftu psysedl...

Rezo: wstawajcie^^" kolejny test musicie sie z nami zmierzyc..i zabic...

Akkido: łoko..Haaaaaa!!!( Akkdio zerwal sie niczym Goku na wiesc o jedzeniu... wygladalo to dumnie...gotowy do walki...jednak jego zapal ostudzil stol w ktory pierdykna cala sila... i zasnol)

Rezo:...khe khe....

Death: No comments=="

Ike: So siest... o Akkido ciagle spi pod stolem... uuu..moja glowa...boli boli..ZzZzZzZzZz

Rezo: No zesz musieli sie upic... co za ..zawsze gdy dochodzi do testu to ich nie ma albo sa nie zdolni do walki ==" oni jakos wyczuwaja te tesy czy co...

Akkido: ała ąła... moja lepetynka..siardzo boly... Zellas? u bidna..zabiore ja na gore( Nasz upity heros zrobil jak powiedzial podniosl Zellas i o malo co sie nie zabil o dywan..a potem na schodach.. doniosl ja na gore i polozyl do lozka...nastepnie zsedl na dol..)

Rezo: Akkido co wy wyrabialiscie tutaj?

Akkido: So my? nic na nyc... tylko trochw Vodecki...pifa..vodecki...vodecki...vodecki... chrrrrr...

Rezo: (zaczyna sie lekko irytowac) To jest nie do wytrzymania...

Death: hik! Ty zostaly jeszcze dwie flaszki...hik wypijemy?

Rezo: [gleba] NIE!][

Death: No wez..tak sam mam pic... bedz czlowiek i wypij ze mna ..mam nawet ogulki...

Rezo: em..ale troche...nie za duzo..mamy tu cos do zrobienia..

Tak troche ..oj troche... po wypiciu dwoch flaszek i stwierdzeniu ze haslo "Komuno wroc" jest jak najbardziej na miejscu w polsce... skoczyli do monopolowego...w ktorym sprzedawac chcial ich oszukac na 2 gr...za co zostal surowo ukarany... czyli rozjeba** mu sklep uprzednio zabierajac zapas napojow wyskokowych na miesciac...

Rezo: Na barykady!! ludu roboczy!! precz z Lepperm!!

Death: Przestan sie osmieszac... przestan spiewac tylko pij...

w tak oto niezbyt godnym sposob spedzili czas Death i Rezo... kto by pomyslal ze maja slabosc do alkocholu... pod wieczor gdy Death i Rezo spali jak zabici... Akkido i reszta doszli do siebie..

Ike: ziefff... co to byla za noc ... prawie nic nie pamietam... Oo! Dakki!

Dakki: em? o co chodzi....(oddepchnela ike^^) Co zes mi zrobil!!!][

Ike: Nic!! naprawde nic!!!

Akkido: spokonie dzieci.. zasneliscie tylko w tej pozycji i nic wiecej^^

Dakki: A ty skad niby to wiesz..

Akkido; A no wiem bo wszystko pamietam^^ myslicie ze po czyms takim strce film?^^ fyfyf^^

Zellas: Dobry wieczor?

Akkido: O Zellas obudzilas^^ taa wieczor^^

Dakki: Zellas po wczorajszym udalo Ci sie wejsc na gore?

Zellas: Nie wiem..nie pamietam zbyt dobrze...

Akkido: Ja cie zanioslem na gore^^

Zellas: O jednak masz odrobine dobrych manier^^

Ike: Patrzcie!!

Dakki:eee..To Rezo i Death...

Tak sie zakonczyl..niezbyt udana czesc... no sami przyznajcie..wszyscy sie upili == no coz to wina Akkido^^ juz nie bedzie wiecej takich fikow^^ fyfyf^^


   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.48105800 1276780305
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!