Wszechbiblia Slayers

Księga gości  Księga gości Lista dyskusyjna  Lista dyskusyjna Forum  Forum
Redakcja  
News  
Artykuły  
Konkursy
Intro
Manga
Anime
Powieści
Postacie
Magia
Opis świata
Chronologia
Slayers Fight
Gdzie kupić
Seiyuu
Fanfiki
Fanarty
Fanmanga
Audio
Galeria
Cosplay
Dodatki
Inne
Gry
Linki

Fanfiki

   «««                  
     
   
Informacje
 
 
Autor:
Tytuł:
Alira 14
Slayers Mega Hit czyli reporterka w akcji
rozdział #09
 
Treść fanfika..
- Ekhm....Lina jesteś pewna, że idziemy dobrą drogą?
- Oczywiście, że tak!!!!!!
- Według mnie zabłądziliśmy-_-.
- Czemu tak sądzisz?
- Już po raz 7 mijamy ten kamień_-_.
- To jeszcze o niczym nie świadczy!
Lina i Luna jako pierwsze się zgubiły w labiryncie nienawiści. Już po raz enty mijały błękitny kamień leżący obok żółtej kolumny(kto tutaj dobierał takie kolory? O_o). Zaczynały już powoli tracić cierpliwość......
- AAAAAAAA!!!!!!!!!! Ja tutaj dłużej nie wytrzymam!!!!!! Nie dość, że zabłądziłyśmy to jeszcze te kolory!!!!! Za co autorka się tak nad nami znęca?!?
Hehe, może wreszcie się nauczycie, że nie warto mnie szantażować^^. Póki co jeszcze sobie pobłądźcie.
- NIE!!!!!!! Za co to wszystko?!? To Luna jest tutaj najgłupsza i najbrzydsza!!!!!! Na niej się wyżywaj!!!!
- Siostrzyczko........Coś ty powiedziała?!?!?
- Gulp!
Tymczasem na drugim końcu labiryntu gdzie Filia tłumaczyła Gouriemu czym różni się lewa od prawej, nagle usłyszeli głośny wybuch:
DRAGON SLAVE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Filia co to było?
- Nie wiem, ale to nieważne. Patrz Goury. Jeżeli ta ręka jest lewa to ta jest......
- Eeeeeeee..........Też lewa?
//////////Smocza gleba/////////
To co wykrzyczała Filia na Gouriego musimy niestety przemilczeć z powodu zbyt niecenzuralnego języka^^. Może lepiej zajrzyjmy do Eri i Zela13....
- Kretyn!
- Przydupas!
.....Albo lepiej nie^^. Tym czasem Zelgadis i Lisek mieli maaaaaaaaaaaaaaaałe problemy...
- Lisek nie!!!!!! NIE!!!!!!!!!!!!
- Hahahahahahahahahahaha!!!!!!!!! Rozwalić! Rozwalić!
Zel z trudem próbował powstrzymać Liska przed próbą rozwalenia labiryntu za pomocą bomby atomowej.
- Zelgadis! Puszczaj mnie!!!! Jak rozwalimy ten labirynt nie będziemy mieli żadnych problemów!!!!Hahahahaha!!!!!!!!!
- Zwariowałeś?!? Chociaż.........To tłumaczy czemu Filia załatwiła ci psychiatrę__-__. Lisek!!!!!! Zostaw ten granat!!!!!!!
Kiedy Zelgadis pilnował Liska i wyrywał mu granata z ręki, Alira14 i Xellos mieli inne problemy....
- Mówię ci idioto, że powinniśmy iść tędy!!!!!!!
- A ja mówię ci, że tędy!!!!!!!

- Co mówiłeś?
- Eeeeee.... To znaczy....... Masz rację. Powinniśmy iść tędy^^.
- No!!!!!!^^
Alira14 i Xellos nie mogli się dogadać w którą stronę iść. Ciągle błądzili i chodzili w kółko.
- Mam!!!!!!!!!!!- wrzasnął Xellos na cały regulator za co oberwał od Aliry.
- Co mi kretynie do ucha wrzeszczysz!!!!!!!!!
- Auć! Wpadłem na pomysł jak możemy się stąd wydostać! Wystarczy, że użyjemy lewitacji albo skrzydłolotu (kurczaka?^^- ci którzy znają tłumaczącą slayersów chyba łapią o co mi chodzi ;)))- autorka).
- Coś ty wymyślił?!? Ja bym.....- reporterka podeszła do Xellosa i podniosła rękę do góry. Nasz mazoku nauczony z doświadczenia, odskoczył, podszedł do kolumny i powiedział:
- Nie musisz Alira, sam się obsłużę-_-.
Bum! Bum! Bum! Bum! Bum! Bum! - dźwięk przywalania głową o kolumnę^^. W końcu po kilku minutach przestał. Na głowie pojawił mu się dłuuugi czerwony guz^^.
- Już wolę sam sobie przywalać niż obrywać od ciebie!!!!!
- Eeeeee.......Xellos....Ja nie chciałam ci przylać. Ja chciałam cię tylko poklepać po plecach i pogratulować pomysłu.
- CO?!? Dopiero teraz mi to mówisz!!!!!!!
Bum! Bum! Bum! Bum! Bum! Bum! Bum!- Xellos znowu zaczął sobie przywalać o kolumnę mrucząc pod nosem różne epitety. Kiedy skończył miał już dwa guzy i wyglądał jak diabełek^^. Alira tylko popatrzyła na niego z politowaniem i zakręciła palcem obok głowy.
- Idiota-_-. Nie mogę się do ciebie nie przyznawać bo wszystko leci na żywo_-_. Trudno. To poleć i sprawdź jak stąd wylecieć!
- Czemu ja?!?
- Bo to ty wymyśliłeś!
- Wredna jędza><
- Co powiedziałeś?!?< wycelowana bazooka^^>
- Nic, nic tylko podziwiałem twoją inteligencję^^.
Rad, nierad Xell poleciał do góry. Udało mu się odlecieć tylko jakieś 3 metry od ziemi kiedy nagle.....
- AAAAAAAAA!!!!!!!!!!!! Alira!!!!!!!! Co na mnie testujesz elektroszok?!?!!?!?
- To nie ja!!!!! To musi być ktoś inny! Natychmiast zlatuj na ziemię zanim się przypalisz!
Niestety Xell był lekko przypalony, ale jeszcze niezdatny do spożycia^ ~. Na dodatek włosy mu się z deka skróciły i pachniały spalenizną.
-Xell....Xell!!!!! NASA do Xella, NASA do Xella!!!!!!
- Mamusiu to ty?
- Nie zadziałało-_-. Trzeba będzie spróbować brutalniejszych metod. Hmmmmm....Mam! O jakie ładne ciastko! Ups, chyba na nie nadepnęłam!!!^^
- AAAAAAA!!!!!!!!!! Nie!!!!!!!!!!!!!!!!! Zaraz zaraz gdzie to ciastko?
- Hehe^^, terapia zadziałała. To idziemy dalej.....Co ty trzymasz w ręce?
Xellos popatrzył na swoją rękę. Oprócz tego, że była przypalona miał w niej zwistek papieru. Zupełnie jakby ktoś włożył mu do ręki.... Rozłożył zwój i oniemiał. To była.....połowa mapy labiryntu.
- Huuura!!!!!!! Nie będziemy tutaj błądzić!!!!!! Xell....Gdzie zgubiłeś drugą połówkę?!?!?!?
- Przysięgam ci Alircia, że mam i miałem tylko jedną połówkę!
- Niech ci będzie. To idziemy.... ALIRCIA?!!?!?!ALIRCIA!?!?!? Nie mów do mnie per zdrobnieniem!!!!!! Nie masz prawa!!!! Ja ciebie.....
- AAAAA!!!!!!!! Alira!!!!!!!!! Nie!!!!!!!!!!
BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUM!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Już mi lepiej^^. Nie ma to jak wysadzić kogoś w powietrze^^. To idziemy dalej. I nie udawaj mi tutaj, że jesteś zemdlony!!!!- wrzasnęła Alira14 ciągnąc Xellosa po ziemi.
- Auć! Ja nie jestem zemdlony tylko tak sobie myślę, że to może być pułapka...
- Masz rację! Zadzwonię do Eri z pytaniem czy oni też mają taką mapę!
- A czemu nie do Zela13? Zaraz zaraz.... Eri?!? To może ja zadzwonię za ciebie co?- wrzasnął radośnie Xell wyrywając Alirze komórkę z łapki.
- Niech ci będzie-_-. Chociaż nie wiem z czego się cieszysz. Ona jest fanką Zelgadisa.
- To mały i drobny szczególik^^. To dzwonię!
Tymczasem Eri i Zel13 jak zwykle się kłócili. Tym razem Zel13 próbował zmusić Eri szantażem do oddania mu jego dziennika który notabene był obwiązany różnymi łańcuchami, związany sznurkiem i miał zamontowany alarm przeciwko kradzieżom^^.
- Oddaj mi mój dziennik to ja ci oddam twoją komórkę!
- Nie! To ty mi oddaj moją komórkę to może ja nie dam tego dziennika Agit fantastycznej^^.
- O rzesz ty! Skoro tak to wyślę Gavowi smsa, że chcesz się z nim umówić!!!!
DRYŃ!!!!DRYŃ!!!!!!!DRYŃ!!!!!DRYŃ!!!!
- Eeee...Zaczekaj Eri tylko odbiorę. Halo? Przy telefonie Zel13.
- Cześć Zel13! Tu Xellos. Możesz mi podać Erichan? Eeee.....przepraszam, ale mam małe zakłócenia^^. To podasz mi ją?
- Jasne, zaczekaj. < Zel13 myśli: Hehe, Eri teraz się zemszczę za moją piękną fryzurę>
- Eri dzwoni Zelgadis. Mam go wyłączyć czy oddasz mi mój dziennik?
- Co?!? Pan Zelgadis?!? Masz i dawaj mi go! Halo? Och jak miło, że dzwonisz!!! Jesteś taki wspaniały i męski!!!! Taki taki niesamowity!!!!! Jesteś moim ideałem!!!!
- Hehe, dzięki Eri, ale co sobie pomyśli Zel? ^^
- Zaraz zaraz... AAAAAA!!!!!!!!! Xellos?!?
- Tak kochanie^^. Mam do ciebie małą sprawę....
- Zel13!!!!!!! Zemszczę się jak mogłeś mi to zrobić!!!! ARGH!!!!< trzask! Wyrzucenie komórki z ręki>
- Halo! Halo! Eri jesteś tam? < dochodzące z komórki: Eri odłóż te nożyczki!!!!!!!! - dźwięk ciachania i wrzask>Eeee.....coś czuję, że już jej nie ma^^.
- Trudno się mówi. Pułapka czy nie idziemy!!!!!
Pół godziny później, w połowie drogi do wyjścia.
- No to jesteśmy na miejscu Xell... CO ONI TUTAJ ROBIĄ?!?!?
Okazało się,że na danym miejscu znajdują się wszyscy nasi towarzysze wędrówki. Lina i Luna kłóciły się który czar jest lepszy: Ostrze Nicości czy Furia Smoka, Eri goniła z nożyczkami Zela13, Zelgadis rozbrajał granaty, a Filia tłumaczyła Gouriemu, że jeżeli jeszcze raz zapyta się dlaczego, to mu zrobi krzywdę. Czyli to co zwykle^^. Po kilku minutach skapneli się, że nie są sami, że obok nich jest reszta towarzyszy^^.
- SKĄD SIĘ TUTAJ WZIELIŚCIE?!?!!?!? - wszyscy chórem.
- NO MY ZNALEŹLIŚMY POŁÓWKĘ MAPY....- znowu wszyscy chórem.
- Jak to?!? To niemożliwe! Xellos miał tą mapę w ręce!-Alira14
- Ja miałam przyczepioną do nożyczek!-Eri
- Zelgadis znalazł przyczepioną do mojego granatu!!!!!-Lisek
- Lina miała ją zaplątaną we włosach!!!!-Luna
- Goury próbował ją zjeść!!!!-Filia
- Jak to możliwe, że wszyscy mamy połówki mapy? To może oznaczać tylko jedno.....Że ktoś chciał nas tu zwabić......
- Fire Soul!!!!!
Ktoś rzucił w Alirę14 ognisty czar, ale elfka szybko cofnęła się i oberwała.....Filia.
- AAAAA!!!!!!! Moja sukienka! Moja śliczna różowa sukienka!!!! Łeeee!!!!! Kto mi to zrobił?!?!?!?!?!!?!?!??!?
-BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- AAAAAAA!!!!!! Tylko nie ona!!!!!! To jest.... To jest.....Bohtonia!!!!
Nagle obok kolumny zmaterliazowała się mazokia( mazoku, mazokia.....dla mnie to to samo!). Tym razem była ubrana w obcisłą małą czarną i czerwone kozaczki. Chłopacy na jej widok dostali ślinotoku. Eri na ten widok podeszła do Zela i nałożyła mu plecak na głowę, przez co biedak walnął w kolumnę^^.
- Wreszcie was znalazłam!!! Tym razem nie dam się tak łatwo pokonać, jak ostatnio!!!! Mam dwóch zaufanych pomocników przy sobie!!!! A ciebie Aliro14.....- oczy Bohtonii zabłysły- Książkoportacja!!!!!!
- Uważaj Alira!!!!!- Zel13 bohatersko popchnął Alirę14 i czar zadziałał na niego. Nie minęła sekunda, a zniknął.
- Zel13!!!!!!! Co mu zrobiłaś?!?!?
- Hehe, nic takiego. Tylko teleportowałam go na drugi koniec globu ziemskiego, na Antarktydę^^. Już go nie zobaczycie..... Pomocnicy wystąpcie!!!!
Z ukrycia wyszły dwie postacie. Chłopak o blond włosach i złotych oczach. Był ubrany w dżinsy o kolorze khaki i koszulkę z długim rękawem o kolorze piasku.
- Jestem Gielom! Będzie mi miło was zabić.
Obok niego stała elfka. Miała niebieskie włosy, niebieskie oczy, bladą cerę i była ubrana podobnie do Liny, ale na niebiesko( uwielbiam niebieski^^-autorka). Z wyglądu przypominała Martinę zmutowaną z Hikaru z MKR.
- Jestem wspaniałą i piękną elfką morską!!!!!! Moja moc jest niesamowita, a uroda niesamowita!!!! Moje imię brzmi Wspaniała! Fantastyczna! Najlepsza! Niesamowita! Niezastąpiona! Elfka_A!!!!!!!!!!!!!!!!!
///CISZA///
- Ona się chwali bardziej od Nagi-_-.
- Lina, czemu ona nie ma imienia?
- Co ty idioto powiedziałeś?!? Nazywam się Elfka_A!!!!!!!
- Elfkaaaa?
- Wrrrr.......Nie! Elfka_A!
- A! Elfkaaaaaa!
- Wrrrrrr.........Ja dłużej nie wytrzymam....... Freeze Arrow!!!!!!!!!!
-AAAAAAAA!!!!!!!
Goury zanim zdążył pomyśleć (to on myśli? O_o) oberwał strzałą lodu^^.
- L...l..li...Lina zi... zi...zimno mi.- wyjęczał Goury starając się ocieplić za pomocą płaszcza Liny.
Łup!- przywalenie Gouriemu przez Linę^^.
- Co ty idioto wyprawiasz z moim płaszczem?!?!? Jak chcesz się ogrzać to mogę rzucić w ciebie fireballem!- żądza mordu w oczach^^.
- Nnnnnn......nie, aż tak zimno to mi...mi...mi... nie jest.
- Skończcie z tymi wygłupami!!!!!! Gielom, Elfka_A atakujcie!!!!!- wrzasnęła wkurzona Bohtonia, że nikt nie zobaczył jej nowej sukienki^^.
- Fireball!!!!!
- I to ma być moc słynnej Liny Inverse?!? Słabiutkie to to. Ja Elfka_A jestem dużo lepsza, płaska desko!

-"Tyś, któryś ciemniejszy od zmroku;
Tyś, któryś w karmazyn przybrany bardziej niźli krew płynąca;
Tyś, któryś pogrzebion w czasie mijającym; W Twym imieniu, o Wielki;
Oddaję się ciemności; By tym głupcom, co grodzą mi drogę,
Razem zgubę przynieść i nikt nie będzie w stanie jej uniknąć! Dragon Slave!
- AAAAAA!!!!!!!!!!!!- i z Elfki_A wyszła pieczeń^^. Gielom popatrzył na koleżankę z politowaniem i powiedział.
- Amatorka. Nie tak zabija się swoich wrogów. Patrz i ucz się. FLARE LANCE!!!!!!
Xell teleportował się za Gieloma i już miał rzucić Blast Bomb kiedy nagle..... Pokazał się Twilu obok gromadki!( Hę? Co tutaj robi mój brat?!?- autorka)
- Nie ruszajcie się!
Wszyscy przerażeni znieruchomieli, patrząc co zamierza zrobić Twilu. Może chce im pomóc?( ta jasne, a ja jestem królową Hiszpanii*_* - autorka). Twilu podszedł pomiędzy Xellosa i Gieloma, popchnął ich i wziął coś z ziemi.
- Nareszcie! Więc tutaj zostawiłem moje 10 groszy!!!!!- i zniknął^^.
//////GLEBA////////
- Co to <łup!> miało <łup!> znaczyć <łup!>- spytał się Xell, przy okazji bijąc Gieloma z pięści^^.
- Nie <łup!> wiem!
I po tej krótkiej przerwie znowu zaczęli się bić^^. Zaraz zaraz........BIĆ?!? AAAAA!!!!!!!!!!!! Oni się biją na poważnie!!!!! AAAA!!!!!! Nie używają magii tylko pięści i nóg!!!!!AAAAAAA!!!!!!!! To już nie jest walka! To bijatyka!!!!AAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!! Szybko dawajcie reklamy!!!!!
/////////////////////Reklama//////////////////////
Nowość! Teraz dwa młotki do zrogowaciałej skóry dla chimer w cenie jednego!!! Kup już teraz!
////////////////////////////////////////////////////////
Podaruj swojej ukochanej smoczątko. Padnie z zachwytu!(za roszczenia mamusi nie odpowiadamy)
///////////////////////////////////////////////////////
Ktoś rozwalił twoje królestwo? Chcesz się na nim zemścić? Wstąp do zakonu Zoamelgustara!!!!!!!! Jego kapłanka Martina, nauczy cię podstaw zemstologii, wpadania w tarapaty i zakochiwania się nawet w trolu!!!!! Wstąp już teraz!!!!!
//////////////////Koniec reklam///////////////
- Elemekia Lance!!!!!
- Blast Ash!!!!
- Flare Arrow!!!!!!!
Wszyscy walczyli na całego. Filia i Erichan dokopywały Elfce_A. Filia waliła maczugą, a Eri cięła nożyczkami co popadnie^^. Zelgadis, Goury i Lisek walczyli z Gielomem. Gielom się wyrywał, ale granaty Liska robiły swoje^^. Lina, Alira14 oraz Xellos zajeli się Bohtonią. Co prawda z Xellem był mały problem, bo jak zobaczył biust Bohtonii, to dostał istnego ślinotoku. Na szczęście wystarczyło pogrozić mu bazooką i już miał energię by walczyć^^.
- Elektroszok!!!!!
- Fireball!!!!
- Blast Bomb!!!!!
- Czymś takim chcecie mnie pokonać?!? Pokażę wam co to jest magia!!! Pani ma, co poprawiłaś książki połącz się ze mną w usuwaniu mych wrogów z kart historii....Giga korektor!!!!!!!
- AAAAAAAA!!!!!!!!!!!! Wszyscy w nogi!!!! Ona chce nas zamazać!!!!
Wyglądało na to, że już po naszych bohaterach kiedy nagle........
- Witam i o zdrowie pytam!^^
- Princess Amelia!!!!
- Ohajo^^
Czy Princess Amelia uratuje naszych bohaterów?
Czy Xell znowu coś knuje?
Czemu Alira14 tak go dręczy?
Czemu ja to nadal piszę?
Heh.....Wy wiecie, ja wiem i mój brat wie, że dowiecie się tego w następnym odcinku.

   
 
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych tutaj prac. "
   
   
  Kopiowanie materiałów ze strony bez wiedzy i zgody autorów zabronione!
Strona http://slayers.wszechbiblia.net jest częścią portalu Wszechbiblia.NET
© 2000 - 2010 Wszechbiblia Slayers & Wszechbiblia.NET

Strona wygenerowana w: 0.01801800 1276841484
Slayers Copyright (c) 1989- 2010 Hajime Kanzaka / Rui Araizumi /
Kadokawa Shoten / TV TOKYO / SOFTX / Marubeni
 

Valid XHTML 1.0 Strict    Valid CSS!